Hipologia Portal
Witaj, Gość
Użytkownik Hasło
Szukaj na forum
Statystyki
 Użytkownicy: 580
 Najnowszy użytkownik: Basiarz
 Wątków na forum: 1,114
 Postów na forum: 36,154

Pełne statystyki
Użytkownicy online
Aktualnie jest 38 użytkowników online.

0 Użytkownik(ów) | 37 Gość(i)
Bing
Ostatnie wątki
Forum: Konie chcą nas rozumieć
Odpowiedzi: 170, Wyświetleń: 127,287
MariaRivera 09-30-2022, 10:32 AM
Forum: Chów koni - i wszystko, co z nim związane
Odpowiedzi: 80, Wyświetleń: 39,255
unikori 12-23-2019, 02:09 PM
Forum: Pleplanie, integrowanie się i inne pogwarki
Odpowiedzi: 0, Wyświetleń: 1,185
Jacob Spahis 07-11-2019, 12:47 PM
Forum: Konie chcą nas rozumieć
Odpowiedzi: 2, Wyświetleń: 1,817
Jacob Spahis 07-09-2019, 08:31 PM
Forum: Chów koni - i wszystko, co z nim związane
Odpowiedzi: 0, Wyświetleń: 1,005
Marzena Tamul 10-23-2018, 03:20 PM
Forum: Chów koni - i wszystko, co z nim związane
Odpowiedzi: 0, Wyświetleń: 1,567
maku 09-11-2018, 03:48 PM
Forum: Konie chcą nas rozumieć
Odpowiedzi: 4, Wyświetleń: 7,499
Piotr Sabiniarz 07-01-2018, 05:30 PM
Forum: Konie chcą nas rozumieć
Odpowiedzi: 21, Wyświetleń: 10,388
Jacob Spahis 04-04-2018, 10:01 PM
Forum: Chów koni - i wszystko, co z nim związane
Odpowiedzi: 5, Wyświetleń: 13,283
Marta Suchocka 07-26-2017, 12:09 PM
Forum: Konie chcą nas rozumieć
Odpowiedzi: 10, Wyświetleń: 16,649
Marta Suchocka 07-26-2017, 12:07 PM
Lisowczycy
przez maku, 05-31-2013, 05:09 PM
Czy ktoś z szanownego grona zetknął się może z jakimś opisem metod szkoleniowych stosowanych przez lisowczyków.?
Lub może wie ktoś gdzie można szukać?
Sam niestety jakoś nie potrafiłem dotrzeć do czegoś takiego.
Lisowczycy
przez maku, 05-31-2013, 05:09 PM

Czy ktoś z szanownego grona zetknął się może z jakimś opisem metod szkoleniowych stosowanych przez lisowczyków.?
Lub może wie ktoś gdzie można szukać?
Sam niestety jakoś nie potrafiłem dotrzeć do czegoś takiego.

Kurs ABC woltyżerki z Adamem Susłowskim - Kraków 5-6.10.13
przez Dagmara Matuszak, 05-29-2013, 07:12 PM
W imieniu stajni w której stacjonuję z moimi końmi zapraszam na kurs (i doradzam pośpiech, bo z naszej stajni jest już 6 osób chętnych Wink).

W dniach 5 - 6 października w Stajni Bodzanów pod Krakowem koło Wieliczki i Niepołomic odbędzie się kurs ABC WOLTYŻERKI.

Prowadzącym będzie pan Adam Susłowski, wielokrotny Mistrz Polski i finalista Mistrzostw Świata i Europy.

Zajęcia są dla wszystkich, niezależnie od umiejętności jeździeckich. Z panem Adamem przyjadą 2 jego doskonale wyszkolone konie woltyżerskie, sztuczny koń i sprzęt dodatkowy (piłki gimn., trampolinka, materace itp.) W programie ćwiczenia bez konia (na ziemi i sprzęcie dodatkowym), na sztucznym i na żywym koniu - rozwijanie świadomości i możliwości fizycznych własnego ciała, wyczucie rytmu i równowagi w stępie, kłusie i galopie. Zabawowo dla dzieci, bardziej analitycznie dla dorosłych. Zajęcia obejmują między innymi elementy nauki spadania i jazdę galopem tyłem.

Ćwiczenia dostosowane do indywidualnych możliwości każdego uczestnika.

Zmierz się ze swoimi fizycznymi ograniczeniami!
Z Adamem Susłowskim bezpiecznie i z wielkim uśmiechem dasz sobie radę.

Zalecamy wykupienie ubezpieczenia NNW (ew.OC) w dowolnej firmie ubezpieczeniowej (ubezpieczenie ma obejmować jazdę konną rekreacyjną).

Kurs jest dwudniowy, w każdym dniu po 6-6,5 godzin ćwiczeń z przerwą.
Catering do zamówienia na miejscu (mamy zaprzyjaźnioną pizzerię nie tylko z pizzą).
Maksymalna ilość czynnych uczestników 10.
Ilość wolnych słuchaczy nieograniczona.
Cena kursu to 350 zł plus koszt transportu koni z Ząbkowic Śląskich (około 1.000 zł, policzymy ile wyszło do nas kilometrów) rozłożone na czynnych uczestników (czyli przy grupie 10 osób to tylko dodatkowo około 100 zł).

Wpłata zaliczki w kwocie 150 zł do końca czerwca 2013 r. na konto:
Agnieszka Susłowska 53 1140 2004 0000 3102 6523 2086 (mbank)
po uprzednim kontakcie mailowym lub telefonicznym czy są jeszcze wolne miejsca.

Cena za wolnego słuchacza: 100 zł za dzień zajęć.
Wpłaty należy dokonać na miejscy w dniu kursu u organizatora Natalii Windak.

Kawa i herbata bezpłatnie.

Kontakt Natalia Windak 508 175 259, e-mail natalikon@op.pl
Adres stajni:
Stajnia Bodzanów
Bodzanów 374
32-020 Wieliczka
http://www.stajniabodzanow.com

W imieniu stajni w której stacjonuję z moimi końmi zapraszam na kurs (i doradzam pośpiech, bo z naszej stajni jest już 6 osób chętnych Wink).

W dniach 5 - 6 października w Stajni Bodzanów pod Krakowem koło Wieliczki i Niepołomic odbędzie się kurs ABC WOLTYŻERKI.

Prowadzącym będzie pan Adam Susłowski, wielokrotny Mistrz Polski i finalista Mistrzostw Świata i Europy.

Zajęcia są dla wszystkich, niezależnie od umiejętności jeździeckich. Z panem Adamem przyjadą 2 jego doskonale wyszkolone konie woltyżerskie, sztuczny koń i sprzęt dodatkowy (piłki gimn., trampolinka, materace itp.) W programie ćwiczenia bez konia (na ziemi i sprzęcie dodatkowym), na sztucznym i na żywym koniu - rozwijanie świadomości i możliwości fizycznych własnego ciała, wyczucie rytmu i równowagi w stępie, kłusie i galopie. Zabawowo dla dzieci, bardziej analitycznie dla dorosłych. Zajęcia obejmują między innymi elementy nauki spadania i jazdę galopem tyłem.

Ćwiczenia dostosowane do indywidualnych możliwości każdego uczestnika.

Zmierz się ze swoimi fizycznymi ograniczeniami!
Z Adamem Susłowskim bezpiecznie i z wielkim uśmiechem dasz sobie radę.

Zalecamy wykupienie ubezpieczenia NNW (ew.OC) w dowolnej firmie ubezpieczeniowej (ubezpieczenie ma obejmować jazdę konną rekreacyjną).

Kurs jest dwudniowy, w każdym dniu po 6-6,5 godzin ćwiczeń z przerwą.
Catering do zamówienia na miejscu (mamy zaprzyjaźnioną pizzerię nie tylko z pizzą).
Maksymalna ilość czynnych uczestników 10.
Ilość wolnych słuchaczy nieograniczona.
Cena kursu to 350 zł plus koszt transportu koni z Ząbkowic Śląskich (około 1.000 zł, policzymy ile wyszło do nas kilometrów) rozłożone na czynnych uczestników (czyli przy grupie 10 osób to tylko dodatkowo około 100 zł).

Wpłata zaliczki w kwocie 150 zł do końca czerwca 2013 r. na konto:
Agnieszka Susłowska 53 1140 2004 0000 3102 6523 2086 (mbank)
po uprzednim kontakcie mailowym lub telefonicznym czy są jeszcze wolne miejsca.

Cena za wolnego słuchacza: 100 zł za dzień zajęć.
Wpłaty należy dokonać na miejscy w dniu kursu u organizatora Natalii Windak.

Kawa i herbata bezpłatnie.

Kontakt Natalia Windak 508 175 259, e-mail natalikon@op.pl
Adres stajni:
Stajnia Bodzanów
Bodzanów 374
32-020 Wieliczka
http://www.stajniabodzanow.com

Kamerka
przez Karolia, 05-27-2013, 09:41 PM
Szukam przyzwoitej jakości, nie drogiego Big Grin sprzętu nagrywającego. Głównie, żeby kręcić własne filmy kontrolne.
Kamerkę lub aparat z funkcją dłuższego nagrywania (mój obecny ma ograniczenie do 15 minut - akurat po rozgrzewce się wyłącza :/ ). Mam jeden z tych śmiesznie fajnych statywów z elastycznymi nóżkami, więc przymocowanie do drzewa tak aby obraz obejmował cała ujeżdżalnie to już nie problem Smile

Może jakieś sugestie? ^^
Kamerka
przez Karolia, 05-27-2013, 09:41 PM

Szukam przyzwoitej jakości, nie drogiego Big Grin sprzętu nagrywającego. Głównie, żeby kręcić własne filmy kontrolne.
Kamerkę lub aparat z funkcją dłuższego nagrywania (mój obecny ma ograniczenie do 15 minut - akurat po rozgrzewce się wyłącza :/ ). Mam jeden z tych śmiesznie fajnych statywów z elastycznymi nóżkami, więc przymocowanie do drzewa tak aby obraz obejmował cała ujeżdżalnie to już nie problem Smile

Może jakieś sugestie? ^^

'strzykanie'w stawach
przez teqilla, 04-27-2013, 03:06 PM
Może ma ktoś doświadczenia związane ze 'strzykaniem' w stawie nadgarstkowym?Moja 11-letnia klacz ma z tym problem niezależnie od pogody i tego,czy jest przed,czy po jeździe.
'strzykanie'w stawach
przez teqilla, 04-27-2013, 03:06 PM

Może ma ktoś doświadczenia związane ze 'strzykaniem' w stawie nadgarstkowym?Moja 11-letnia klacz ma z tym problem niezależnie od pogody i tego,czy jest przed,czy po jeździe.

Kontrola weterynaryjna Wa-wa
przez Karolia, 04-12-2013, 09:07 PM
Wybieram się obejrzeć i prawdopodobnie zakupić ^^ konia pod stolicę.
Możecie polecić kogoś kompetentnego, do kogo można się zwrócić o radę w kwestii 'technicznej'?
Kontrola weterynaryjna Wa-wa
przez Karolia, 04-12-2013, 09:07 PM

Wybieram się obejrzeć i prawdopodobnie zakupić ^^ konia pod stolicę.
Możecie polecić kogoś kompetentnego, do kogo można się zwrócić o radę w kwestii 'technicznej'?

Podatki , działalność - prowadzenie stajni.
przez Ania Czerwik, 04-10-2013, 08:44 AM
Chciałam zapytać osoby prowadzące stajnie, mające konie dla siebie oraz udostępniające konie do jazdy dla zainteresowanych...oraz osoby które znają się na prawie podatkowym.

Jako że chodzi za mną od lat temat posiadania własnej stajenki- może nie jako stricte działalność gosp. choć tego nie wykluczam, wciąż mam pustke odnośnie podatków itd.

a więc klika pytań:

1. budynek stajni murowany vs drewniany - marzy mi się drewniany- ale jak się to ma od płacenia podatku za nieruchomość? jeżeli budynek jako tako nie ma fundamentów takich jak murowany?

2. działalność gospodarcza w ZUS a w KRUS? czy prowadząc stajnie i mając teren do jazdy- ujeżdzalnia/plac i tym podobne oraz poza terenem stajni- lasy pola... bo rozumuję tak że udostępniając miejsce osobie prywatnej w mojej stajni(pensjonat) mając z tego comiesięczny przychód-zarobek- muszę od zarobku odprowadzić podatek - i teraz działalność gosp. w ZUSie - jaki rodzaj opodatkowania vat/ryczałt czy jakieś inne. czy miejscem prowadzenia całej działalności jest cały teren stajni łącznie z gruntem, czy sam budynek stajni? wiem że podatek od nieruchomości w przypadku działalności to zaskakująco duże sumy...
jak jest w przypadku KRUSu i działalności rolniczej?- rolnikiem nigdy nie byłam choć pochodze z terenów rolniczych/cała moja rodzina która była czynnymi rolnikami niestety już jest na tamtym świecie...

co jeżeli teren jest nasz a co jeśli część dzierżawimy?

3. prowadzienie jazd, czy mając uprawnienia instr. ja lub zatrudniając kogos na umowę -wiem jak to w zusie wyglada , ale jak jest w krusie??

4. jak się ma usytuowanie budynku przeznaczonego na stajnię do odległosci od zabudowań mieszkalnych, domów osiedli itd. czy są jakieś wymogi?

teoretycznie mówimy o terenie 1000m działki budowlanej na której miałąby się mieścić stajnia plus pomieszczenia magazynowe na siano słome pasze oraz jakiś mały przystajennny budynek socjalny, oraz ok 3-5 ha łąk na pastwiska.

proszę osoby chętne do odpowiedzi aby starały się pisać prostym językiem z chłopskiego na nasze bo ja ni w ząb paragrafów prawnych i tego języka nie kapuje..

przymierzam się mam teren na oku w dobrym miejscu, ładne łaki, po sąsiedzku jeszcze część pul uprawnych - dobre kontakty z rolnikami- dostawy zborza siana słomy Smile ale zielona jestem a nie chce się porywać z motyką na słońce zeby na starcie nie usiąść i się załamać

temat pracy w stajni nie jest mi obcy- znam to juz połowę życia swojego... ale na swoim w 100% nigdy nie byłam Smile

Chciałam zapytać osoby prowadzące stajnie, mające konie dla siebie oraz udostępniające konie do jazdy dla zainteresowanych...oraz osoby które znają się na prawie podatkowym.

Jako że chodzi za mną od lat temat posiadania własnej stajenki- może nie jako stricte działalność gosp. choć tego nie wykluczam, wciąż mam pustke odnośnie podatków itd.

a więc klika pytań:

1. budynek stajni murowany vs drewniany - marzy mi się drewniany- ale jak się to ma od płacenia podatku za nieruchomość? jeżeli budynek jako tako nie ma fundamentów takich jak murowany?

2. działalność gospodarcza w ZUS a w KRUS? czy prowadząc stajnie i mając teren do jazdy- ujeżdzalnia/plac i tym podobne oraz poza terenem stajni- lasy pola... bo rozumuję tak że udostępniając miejsce osobie prywatnej w mojej stajni(pensjonat) mając z tego comiesięczny przychód-zarobek- muszę od zarobku odprowadzić podatek - i teraz działalność gosp. w ZUSie - jaki rodzaj opodatkowania vat/ryczałt czy jakieś inne. czy miejscem prowadzenia całej działalności jest cały teren stajni łącznie z gruntem, czy sam budynek stajni? wiem że podatek od nieruchomości w przypadku działalności to zaskakująco duże sumy...
jak jest w przypadku KRUSu i działalności rolniczej?- rolnikiem nigdy nie byłam choć pochodze z terenów rolniczych/cała moja rodzina która była czynnymi rolnikami niestety już jest na tamtym świecie...

co jeżeli teren jest nasz a co jeśli część dzierżawimy?

3. prowadzienie jazd, czy mając uprawnienia instr. ja lub zatrudniając kogos na umowę -wiem jak to w zusie wyglada , ale jak jest w krusie??

4. jak się ma usytuowanie budynku przeznaczonego na stajnię do odległosci od zabudowań mieszkalnych, domów osiedli itd. czy są jakieś wymogi?

teoretycznie mówimy o terenie 1000m działki budowlanej na której miałąby się mieścić stajnia plus pomieszczenia magazynowe na siano słome pasze oraz jakiś mały przystajennny budynek socjalny, oraz ok 3-5 ha łąk na pastwiska.

proszę osoby chętne do odpowiedzi aby starały się pisać prostym językiem z chłopskiego na nasze bo ja ni w ząb paragrafów prawnych i tego języka nie kapuje..

przymierzam się mam teren na oku w dobrym miejscu, ładne łaki, po sąsiedzku jeszcze część pul uprawnych - dobre kontakty z rolnikami- dostawy zborza siana słomy Smile ale zielona jestem a nie chce się porywać z motyką na słońce zeby na starcie nie usiąść i się załamać

temat pracy w stajni nie jest mi obcy- znam to juz połowę życia swojego... ale na swoim w 100% nigdy nie byłam Smile

Rozstanie???
przez Jerzy Leon, 04-07-2013, 07:25 AM
Witam.
Dawno mnie tu nie było.
Niestety nadejszła jak by powiedział Pawlak, ta chwila, kiedy muszę rozważyć rozstanie się z moimi klaczkami.
Mam je od prawie 15 lat i nie mam swojego kawałka ziemi nawet w doniczce, bo nie mam też swojego mieszkania. To się nazywa bezdomność. Aktualne miejsce pobytu muszę opuścić najpóźniej do końca czerwca. Do tego nie robię się coraz młodszy, 60+. Zastanawiam się jak ja jako całkowity ignorant przez tyle lat bez większych problemów prowadziłem tą moją "fundację". To, że sam nie jeżdżę konno to tu wiedzą ludzie, ale w dodatku moje dziewczynki też nie pracują, bo tak jak ja nie potrafią. Starsza, Czanta w tym roku skończy 18 lat i od siedmiu lat nie miała na grzbiecie jeźdźca. W tej chwili nadawała by się jedynie do oprowadzania, gdyby jej na spokojnie przypomnieć, że kiedyś to robiła. Ma w sobie około 40-50% folbluta i 82pkt bonitacyjne. Jej córka Czecia tylko kilka razy miała na sobie siodło i jeźdźca, 7 lat temu. W tym roku skończy 12 lat. Żyły sobie prawie jak wolne konie, tylko przestrzeni zawsze nam brakowało. Młodsza ma 84pkt bonitacyjne i jest jeszcze panienką.
Nie bardzo chciałbym obciążać swoim problemem fundacje.
Rozpatruję możliwość podarowania ich komuś, kto nie jest tak jak ja zielony w końskich sprawach.
Warunki, to muszą być razem, muszą mieć zagwarantowane dożywocie, które nie zakończy się podróżą w jedną stronę, czyli do rzeźni.
Polecamy się łaskawej uwadze forumowiczów
Rozstanie???
przez Jerzy Leon, 04-07-2013, 07:25 AM

Witam.
Dawno mnie tu nie było.
Niestety nadejszła jak by powiedział Pawlak, ta chwila, kiedy muszę rozważyć rozstanie się z moimi klaczkami.
Mam je od prawie 15 lat i nie mam swojego kawałka ziemi nawet w doniczce, bo nie mam też swojego mieszkania. To się nazywa bezdomność. Aktualne miejsce pobytu muszę opuścić najpóźniej do końca czerwca. Do tego nie robię się coraz młodszy, 60+. Zastanawiam się jak ja jako całkowity ignorant przez tyle lat bez większych problemów prowadziłem tą moją "fundację". To, że sam nie jeżdżę konno to tu wiedzą ludzie, ale w dodatku moje dziewczynki też nie pracują, bo tak jak ja nie potrafią. Starsza, Czanta w tym roku skończy 18 lat i od siedmiu lat nie miała na grzbiecie jeźdźca. W tej chwili nadawała by się jedynie do oprowadzania, gdyby jej na spokojnie przypomnieć, że kiedyś to robiła. Ma w sobie około 40-50% folbluta i 82pkt bonitacyjne. Jej córka Czecia tylko kilka razy miała na sobie siodło i jeźdźca, 7 lat temu. W tym roku skończy 12 lat. Żyły sobie prawie jak wolne konie, tylko przestrzeni zawsze nam brakowało. Młodsza ma 84pkt bonitacyjne i jest jeszcze panienką.
Nie bardzo chciałbym obciążać swoim problemem fundacje.
Rozpatruję możliwość podarowania ich komuś, kto nie jest tak jak ja zielony w końskich sprawach.
Warunki, to muszą być razem, muszą mieć zagwarantowane dożywocie, które nie zakończy się podróżą w jedną stronę, czyli do rzeźni.
Polecamy się łaskawej uwadze forumowiczów

Obóz jeździecki dla naturalsów
przez Katarzyna Kuczyńska, 04-05-2013, 10:22 PM
Trwają już zapisy na obozy jeździeckie na Anka Rancho. Obozy zaczynają się 1 lipca i będą trwały do 26 sierpnia (turnusy 1-, 2- i 3-tygodniowe). Anka Rancho mieści się w Gliniance k. Warszawy i jest stajnią prowadzoną przez doświadczoną instruktorkę, praktykującą również od wielu lat naturalne jeździectwo (PNH). Wszystkie konie, dostępne dla uczestników obozów, układane są od małego metodami naturalnymi.

Prowadzimy obozy jeździeckie dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych. Podczas obozu zapewniamy trzy godziny zajęć z końmi dziennie - obejmuje to zarówno jazdę, jak i zabawy z końmi z ziemi na linie, według szkoły naturalnego jeździectwa. Uczestnicy biorą ponadto udział w zajęciach teoretycznych z hodowli koni i jeździectwa, prowadzonych przez zootechnika - właścicielkę ośrodka, zapoznają się też z codzienną opieką nad końmi oraz pracą w stajni, pojeniem, karmieniem koni i ich pielęgnacją. Zazwyczaj przydzielamy danej osobie jednego konia na cały pobyt, aby umożliwić każdemu nawiązanie bliższej więzi z czterokopytnym przyjacielem. Istnieje też możliwość przyjazdu z własnym koniem.

Podczas turnusu 1-13 lipca będziemy prowadzić zajęcia z j. angielskiego, związanego z tematyką jeździecką. Poziom językowy będzie dopasowany do poziomu zaawansowania uczestników. Poniżej film, który wykonaliśmy podczas zeszłego obozu (w całości po angielsku):
http://www.youtube.com/watch?v=geuGBY-SMgM

Na koniec obozu organizujemy konkurs, w którym uczestnicy mogą sprawdzić nowe umiejętności, wręczamy również wszystkim dyplom ukończenia kursu w naszej stajni.

Więcej informacji tutaj: http://ankarancho.pl/obozy.php

Trwają już zapisy na obozy jeździeckie na Anka Rancho. Obozy zaczynają się 1 lipca i będą trwały do 26 sierpnia (turnusy 1-, 2- i 3-tygodniowe). Anka Rancho mieści się w Gliniance k. Warszawy i jest stajnią prowadzoną przez doświadczoną instruktorkę, praktykującą również od wielu lat naturalne jeździectwo (PNH). Wszystkie konie, dostępne dla uczestników obozów, układane są od małego metodami naturalnymi.

Prowadzimy obozy jeździeckie dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych. Podczas obozu zapewniamy trzy godziny zajęć z końmi dziennie - obejmuje to zarówno jazdę, jak i zabawy z końmi z ziemi na linie, według szkoły naturalnego jeździectwa. Uczestnicy biorą ponadto udział w zajęciach teoretycznych z hodowli koni i jeździectwa, prowadzonych przez zootechnika - właścicielkę ośrodka, zapoznają się też z codzienną opieką nad końmi oraz pracą w stajni, pojeniem, karmieniem koni i ich pielęgnacją. Zazwyczaj przydzielamy danej osobie jednego konia na cały pobyt, aby umożliwić każdemu nawiązanie bliższej więzi z czterokopytnym przyjacielem. Istnieje też możliwość przyjazdu z własnym koniem.

Podczas turnusu 1-13 lipca będziemy prowadzić zajęcia z j. angielskiego, związanego z tematyką jeździecką. Poziom językowy będzie dopasowany do poziomu zaawansowania uczestników. Poniżej film, który wykonaliśmy podczas zeszłego obozu (w całości po angielsku):
http://www.youtube.com/watch?v=geuGBY-SMgM

Na koniec obozu organizujemy konkurs, w którym uczestnicy mogą sprawdzić nowe umiejętności, wręczamy również wszystkim dyplom ukończenia kursu w naszej stajni.

Więcej informacji tutaj: http://ankarancho.pl/obozy.php

Kurs Szkoły Lekkości 25-28.04.2013 Warszawa - ZMIANA TERMINU
przez Monika Damec, 04-05-2013, 10:10 PM
Zapraszamy na Kurs Ecole de Légèreté

szkoły ujeżdżenia klasycznego Philippe Karla



który odbędzie się w Stajni Bobrowy Staw



http://www.bobrowystaw.pl

w Sowiej Woli pod Warszawą

w dniach 25-28.04.2013 - TERMIN NIEAKTUALNY - KURS ZOSTAŁ PRZENIESIONY NA TERMIN JESIENNY



Kurs poprowadzi Veronika Bühn

niemiecka instruktorka Ecole de Légèreté.


Zapraszamy wszystkich szukających w pracy z końmi większej harmonii i lekkości niezależnie od poziomu zaawansowania i uprawianej na co dzień dyscypliny jeździeckiej.

Philippe Karl, zgłębia nauki dawnych klasycznych mistrzów od ponad 40 lat. Przez 13 lat był jeźdźcem słynnej francuskiej Szkoły Cadre Noir w Saumur. Jest zdecydowanym przeciwnikiem rollkuru. Nie stosuje w swojej pracy czarnych wodzy, wypinaczy, mocnej ręki, ciasno zapinanych nachrapników, skośników i wszystkiego, co krępuje ciało i naturalny ruch konia.

Ecole de Légèreté – Szkoła Lekkości Philippe Karla uczy w sposób zgodny z anatomią, psychologią i biomechaniką ruchu koni, co pozwala osiągnąć najwyższy poziom ujeżdżenia również z mniej utalentowanymi końmi o przeciętnych predyspozycjach ruchowych i pokrojowych.

Kurs adresowany jest nie tylko do jeźdźców ujeżdżeniowych. Zapraszamy jeźdźców i konie na każdym poziomie zaawansowania, również osoby początkujące - trzymające się pewnie w siodle w stępie, kłusie i galopie. Można również przyjechać z młodym koniem – takim, który jest co najmniej na etapie pracy pod siodłem w stępie i kłusie. Nie musi jeszcze galopować pod jeźdźcem.

Aby uczestniczyć w kursie jako jeździec, nie trzeba umieć wyjściowo nic „specjalnego”. Jeśli jeździcie rekreacyjnie i zawsze chcieliście doszkalać się w bardziej technicznej jeździe, a nie mieliście odwagi spróbować treningu ujeżdżeniowego, to może być kurs właśnie dla Was. Veronika jest bardzo przyjaznym trenerem, o nieograniczonej cierpliwości, doświadczonym w pracy z osobami na różnych poziomach zaawansowania. Potrafi ośmielić tych, którzy są spięci i uczy każdego na poziomie, którego potrzebuje on w danym momencie. Obserwowanie prowadzonych przez nią treningów na zeszłorocznym pionierskim kursie Ecole de Legerete było prawdziwą przyjemnością.

Pośród wielu poruszanych na kursie problemów, znajdziecie na nim odpowiedzi na m.in. następujące zagadnienia: koń chowający się za wędzidło, uciekający z głową do góry, napierający na wędzidło, nie akceptujący go, mający problem z równowagą, elastycznością itd.

Podczas sesji praktycznych każdy koń i jeździec będą odbywać trening indywidualny z Veroniką.
Będzie to praca na zwykłym wędzidle pojedynczo lub podwójnie łamanym, rozpoczynająca się od poznania konia i jeźdźca, określenia jakiego typu jest to koń i jak jeżdżąc na nim używać wodzy w bardziej świadomy i precyzyjny sposób, by pomóc mu zrozumieć oczekiwania jeźdźca. Lekcje rozpoczynają się od pracy na wędzidle z ziemi, podczas której jeźdźcy uczą się, jak mogą wpływać na równowagę konia, jak odciążać jego naturalnie cięższy przód poprzez zmianę ustawienia jego głowy i szyi. Równocześnie poznają i uczą się lepiej czuć pysk swojego konia, zanim jeszcze na niego wsiądą. W efekcie prowadzi to do większej akceptacji dla działania ręki jeźdźca, a dzięki temu do wzrostu rozluźnienia konia w pysku, szyi i całym ciele.

25.04 wieczorem - rozpoczęcie kursu od wykładu wprowadzającego.
26.04 – indywidualne sesje praktyczne z końmi oraz wieczorny wykład teoretyczny.
27.04 - indywidualne sesje praktyczne z końmi plus wspólna wieczorna lekcja grupowa
28.04 – indywidualne sesje praktyczne z końmi. Zakończenie kursu około południa.



Tegoroczne tematy wykładów to:

Pomoce do każdego z elementów, zwłaszcza użycie ręki dla poszczególnych typów koni (to będzie po części powtórka i usystematyzowanie wiedzy z poprzedniego kursu oraz wprowadzenie dla nowych osó ; znaczenie „dobrego” kontaktu i jego wpływ na równowagę konia; chody boczne; oraz oczywiście dyskusje i odpowiedzi na wynikłe w toku kursu pytania



Kurs będzie prowadzony w języku angielskim. Wszystkie zajęcia praktycznie i wykłady będą tłumaczone.



KOSZT

Uczestnictwo jako jeździec: 1100zł za całość

Uczestnictwo jako obserwator: 350zł za całość

ZAPISY

Szczegółowe informacje i rezerwacje miejsca na kursie:

Monika Damec - monika@zrozumieckonie.pl, tel. 601963146



Zapraszamy




Monika Damec

http://www.zrozumieckonie.pl

Stajnia Bobrowy Staw

http://www.bobrowystaw.pl

Zapraszamy na Kurs Ecole de Légèreté

szkoły ujeżdżenia klasycznego Philippe Karla



który odbędzie się w Stajni Bobrowy Staw



http://www.bobrowystaw.pl

w Sowiej Woli pod Warszawą

w dniach 25-28.04.2013 - TERMIN NIEAKTUALNY - KURS ZOSTAŁ PRZENIESIONY NA TERMIN JESIENNY



Kurs poprowadzi Veronika Bühn

niemiecka instruktorka Ecole de Légèreté.


Zapraszamy wszystkich szukających w pracy z końmi większej harmonii i lekkości niezależnie od poziomu zaawansowania i uprawianej na co dzień dyscypliny jeździeckiej.

Philippe Karl, zgłębia nauki dawnych klasycznych mistrzów od ponad 40 lat. Przez 13 lat był jeźdźcem słynnej francuskiej Szkoły Cadre Noir w Saumur. Jest zdecydowanym przeciwnikiem rollkuru. Nie stosuje w swojej pracy czarnych wodzy, wypinaczy, mocnej ręki, ciasno zapinanych nachrapników, skośników i wszystkiego, co krępuje ciało i naturalny ruch konia.

Ecole de Légèreté – Szkoła Lekkości Philippe Karla uczy w sposób zgodny z anatomią, psychologią i biomechaniką ruchu koni, co pozwala osiągnąć najwyższy poziom ujeżdżenia również z mniej utalentowanymi końmi o przeciętnych predyspozycjach ruchowych i pokrojowych.

Kurs adresowany jest nie tylko do jeźdźców ujeżdżeniowych. Zapraszamy jeźdźców i konie na każdym poziomie zaawansowania, również osoby początkujące - trzymające się pewnie w siodle w stępie, kłusie i galopie. Można również przyjechać z młodym koniem – takim, który jest co najmniej na etapie pracy pod siodłem w stępie i kłusie. Nie musi jeszcze galopować pod jeźdźcem.

Aby uczestniczyć w kursie jako jeździec, nie trzeba umieć wyjściowo nic „specjalnego”. Jeśli jeździcie rekreacyjnie i zawsze chcieliście doszkalać się w bardziej technicznej jeździe, a nie mieliście odwagi spróbować treningu ujeżdżeniowego, to może być kurs właśnie dla Was. Veronika jest bardzo przyjaznym trenerem, o nieograniczonej cierpliwości, doświadczonym w pracy z osobami na różnych poziomach zaawansowania. Potrafi ośmielić tych, którzy są spięci i uczy każdego na poziomie, którego potrzebuje on w danym momencie. Obserwowanie prowadzonych przez nią treningów na zeszłorocznym pionierskim kursie Ecole de Legerete było prawdziwą przyjemnością.

Pośród wielu poruszanych na kursie problemów, znajdziecie na nim odpowiedzi na m.in. następujące zagadnienia: koń chowający się za wędzidło, uciekający z głową do góry, napierający na wędzidło, nie akceptujący go, mający problem z równowagą, elastycznością itd.

Podczas sesji praktycznych każdy koń i jeździec będą odbywać trening indywidualny z Veroniką.
Będzie to praca na zwykłym wędzidle pojedynczo lub podwójnie łamanym, rozpoczynająca się od poznania konia i jeźdźca, określenia jakiego typu jest to koń i jak jeżdżąc na nim używać wodzy w bardziej świadomy i precyzyjny sposób, by pomóc mu zrozumieć oczekiwania jeźdźca. Lekcje rozpoczynają się od pracy na wędzidle z ziemi, podczas której jeźdźcy uczą się, jak mogą wpływać na równowagę konia, jak odciążać jego naturalnie cięższy przód poprzez zmianę ustawienia jego głowy i szyi. Równocześnie poznają i uczą się lepiej czuć pysk swojego konia, zanim jeszcze na niego wsiądą. W efekcie prowadzi to do większej akceptacji dla działania ręki jeźdźca, a dzięki temu do wzrostu rozluźnienia konia w pysku, szyi i całym ciele.

25.04 wieczorem - rozpoczęcie kursu od wykładu wprowadzającego.
26.04 – indywidualne sesje praktyczne z końmi oraz wieczorny wykład teoretyczny.
27.04 - indywidualne sesje praktyczne z końmi plus wspólna wieczorna lekcja grupowa
28.04 – indywidualne sesje praktyczne z końmi. Zakończenie kursu około południa.



Tegoroczne tematy wykładów to:

Pomoce do każdego z elementów, zwłaszcza użycie ręki dla poszczególnych typów koni (to będzie po części powtórka i usystematyzowanie wiedzy z poprzedniego kursu oraz wprowadzenie dla nowych osó ; znaczenie „dobrego” kontaktu i jego wpływ na równowagę konia; chody boczne; oraz oczywiście dyskusje i odpowiedzi na wynikłe w toku kursu pytania



Kurs będzie prowadzony w języku angielskim. Wszystkie zajęcia praktycznie i wykłady będą tłumaczone.



KOSZT

Uczestnictwo jako jeździec: 1100zł za całość

Uczestnictwo jako obserwator: 350zł za całość

ZAPISY

Szczegółowe informacje i rezerwacje miejsca na kursie:

Monika Damec - monika@zrozumieckonie.pl, tel. 601963146



Zapraszamy




Monika Damec

http://www.zrozumieckonie.pl

Stajnia Bobrowy Staw

http://www.bobrowystaw.pl

Rambo Micklem Multibridle
przez Krzysztof Lubowicz, 03-31-2013, 09:36 AM
Czy ktoś z was używa ogłowie bezwędzidłowe "Rambo Micklem Multibridle" i może się podzielić swoimi spostrzeżeniami.
Można je zobaczyć np. na You Tube http://www.youtube.com/watch?v=MZ7aJkVWRMo
1) Chodzi mi o wasze spostrzeżenia wynikające z użytkowania, ponieważ bardzo poważnie rozważam ich kupno (cena ok. 800 zł) ale najpierw chciałbym porozmawiać z użytkownikami i skonfrontować te internetowe rewelacje.
2) Używam czasami ogłowie bezwędzidłowe z paskami krzyżowymi pod żuchwą i mam mieszane uczucia, choć muszę przyznać, że się sprawdzają dobrze. Koń reaguje właściwie i nie zauważyłem żadnych niepokojących sygnałów
3) Zauważyłem dość intrygujące zachowanie konia. W ogłowiu tradycyjnym (wędzidło podwójnie łamane KK Ultra 18mm Sprenger) koń wiesza się na wędzidle a na ogłowiu bezwędzidłowym jest "samoganaszującym" na luźnej wodzy. Problem dotyczy mojej uczennicy (16 letnia, lekka dziewczynka), która startuje w konkursach skoków klasy L, P.
4) Jest dla mnie oczywista niedoskonałość kontaktu ręki jeżdżca z pyskiem konia (drobna dziewczynka ale potrafi "przywołać konia do porządku przez wędzidło" - tak ją nauczono (!?!) i teraz mamy duuuużo pracy, żeby to zlikwidować). Pracujemy nad tym systematycznie. Jest jeszcze sporo pracy nad łydkami "uruchomienie silnika" i nad podstawieniem zadu (mocno pracujemy na treningach) i wogóle jesteśmy ciągle w fazie rozluźnienia.
5) Jak ja wsiadam na tego konia, to wszystko jest O.K., linia nosa lekko przed pionem, kontakt z pyskiem lekki, koń przeżuwa wędzidło i się nie wiesza. Zad podstawiony. Żadnych problemów. A jak ona wsiada, to koń się natychmiast wiesza na wędzidle i "wyrywa ręce". (jeżdziłem na tym koniu przez ok. 5 lat).
Stąd moja prośba o uwagi dotyczące ogłowie bezwędzidłowego, bo chcemy się przesiąść na inny typ ogłowia.
Może macie jakieś własne spostrzeżenia.
Wprawdzie są teraz święta i wypadało by wszystkim życzyć Wesołych Świąt Wielkanocnych ale ten problem siedzi mi gdzieś głęboko w głowie i nie daje spokoju.

Czy ktoś z was używa ogłowie bezwędzidłowe "Rambo Micklem Multibridle" i może się podzielić swoimi spostrzeżeniami.
Można je zobaczyć np. na You Tube http://www.youtube.com/watch?v=MZ7aJkVWRMo
1) Chodzi mi o wasze spostrzeżenia wynikające z użytkowania, ponieważ bardzo poważnie rozważam ich kupno (cena ok. 800 zł) ale najpierw chciałbym porozmawiać z użytkownikami i skonfrontować te internetowe rewelacje.
2) Używam czasami ogłowie bezwędzidłowe z paskami krzyżowymi pod żuchwą i mam mieszane uczucia, choć muszę przyznać, że się sprawdzają dobrze. Koń reaguje właściwie i nie zauważyłem żadnych niepokojących sygnałów
3) Zauważyłem dość intrygujące zachowanie konia. W ogłowiu tradycyjnym (wędzidło podwójnie łamane KK Ultra 18mm Sprenger) koń wiesza się na wędzidle a na ogłowiu bezwędzidłowym jest "samoganaszującym" na luźnej wodzy. Problem dotyczy mojej uczennicy (16 letnia, lekka dziewczynka), która startuje w konkursach skoków klasy L, P.
4) Jest dla mnie oczywista niedoskonałość kontaktu ręki jeżdżca z pyskiem konia (drobna dziewczynka ale potrafi "przywołać konia do porządku przez wędzidło" - tak ją nauczono (!?!) i teraz mamy duuuużo pracy, żeby to zlikwidować). Pracujemy nad tym systematycznie. Jest jeszcze sporo pracy nad łydkami "uruchomienie silnika" i nad podstawieniem zadu (mocno pracujemy na treningach) i wogóle jesteśmy ciągle w fazie rozluźnienia.
5) Jak ja wsiadam na tego konia, to wszystko jest O.K., linia nosa lekko przed pionem, kontakt z pyskiem lekki, koń przeżuwa wędzidło i się nie wiesza. Zad podstawiony. Żadnych problemów. A jak ona wsiada, to koń się natychmiast wiesza na wędzidle i "wyrywa ręce". (jeżdziłem na tym koniu przez ok. 5 lat).
Stąd moja prośba o uwagi dotyczące ogłowie bezwędzidłowego, bo chcemy się przesiąść na inny typ ogłowia.
Może macie jakieś własne spostrzeżenia.
Wprawdzie są teraz święta i wypadało by wszystkim życzyć Wesołych Świąt Wielkanocnych ale ten problem siedzi mi gdzieś głęboko w głowie i nie daje spokoju.

Strony (112): Wstecz 1 3 4 5 6 7 112 Dalej