Hipologia Portal
Witaj, Gość
Użytkownik Hasło
Szukaj na forum
Statystyki
 Użytkownicy: 580
 Najnowszy użytkownik: Basiarz
 Wątków na forum: 1,114
 Postów na forum: 36,154

Pełne statystyki
Użytkownicy online
Aktualnie jest 43 użytkowników online.

0 Użytkownik(ów) | 43 Gość(i)
Ostatnie wątki
Forum: Konie chcą nas rozumieć
Odpowiedzi: 170, Wyświetleń: 127,287
MariaRivera 09-30-2022, 10:32 AM
Forum: Chów koni - i wszystko, co z nim związane
Odpowiedzi: 80, Wyświetleń: 39,255
unikori 12-23-2019, 02:09 PM
Forum: Pleplanie, integrowanie się i inne pogwarki
Odpowiedzi: 0, Wyświetleń: 1,185
Jacob Spahis 07-11-2019, 12:47 PM
Forum: Konie chcą nas rozumieć
Odpowiedzi: 2, Wyświetleń: 1,817
Jacob Spahis 07-09-2019, 08:31 PM
Forum: Chów koni - i wszystko, co z nim związane
Odpowiedzi: 0, Wyświetleń: 1,005
Marzena Tamul 10-23-2018, 03:20 PM
Forum: Chów koni - i wszystko, co z nim związane
Odpowiedzi: 0, Wyświetleń: 1,567
maku 09-11-2018, 03:48 PM
Forum: Konie chcą nas rozumieć
Odpowiedzi: 4, Wyświetleń: 7,499
Piotr Sabiniarz 07-01-2018, 05:30 PM
Forum: Konie chcą nas rozumieć
Odpowiedzi: 21, Wyświetleń: 10,390
Jacob Spahis 04-04-2018, 10:01 PM
Forum: Chów koni - i wszystko, co z nim związane
Odpowiedzi: 5, Wyświetleń: 13,283
Marta Suchocka 07-26-2017, 12:09 PM
Forum: Konie chcą nas rozumieć
Odpowiedzi: 10, Wyświetleń: 16,649
Marta Suchocka 07-26-2017, 12:07 PM
I. Baby xo - dobór
przez Jacob Spahis, 09-18-2013, 09:48 AM
Od dawna już kołata mi po głowie pomysł, żeby powołać do życia konia. Nic nadzwyczajnego wszak każdy właściciel klaczy chce mieć od niej źrebaka. U mnie jest inaczej - nie mam klaczy i nie planuję, ale chcę powołać do życia nowego konia którego od samego początku "wymyślę" i który zostanie ze mną do samego końca - jego lub mojego.

Pierwszym krokiem jest dobór. Jedno z najtrudniejszych zadań hodowlanych. U mnie - człowieka bez wiedzy zootechnicznej - podwójnie trudne, a na dodatek z dwoma niewiadomymi, skoro nie znam ojca i matki. Chcę jednak by koń był dzielny i polski. Wszelkie hanowery, oldenburgi i KWPN odpadają. Na starcie ich nie chcę. Poza tym uważam, że mamy wspaniałe konie i tylko nasza niewiara nakazuje szukać szczęścia za granicą. Uczciwie jednak rzecz ujmując postęp w hodowli koni skokowych i ujeżdżeniowych na zachodzie jest tak duży, że ściganie się nie ma sensu; tylko wkkw może nawiązać rywalizację. A najlepszy to angloarab. I takiego chcę. Smile

Co do klaczy mam jedną upatrzoną, a właścicielka nawet wyraziłaby zgodę. Ale imienia jej na razie nie ujawniam. Ale mam pytanie - jakie klacze widzielibyście w tym projekcie? Klacze stadninowe też oczywiście wchodzą w grę (mam na to pomysł).

Ogier. Jaki? Ja mam trzech faworytów - Frazes xo, Arcus xx i Devin do Maury xo. Ale może inny?

A jaki czas realizacji zadania? Najprędzej maj 2014, ale może maj 2015. A więc źrebię - "Baby X" pojawi się najprędzej w 2015 roku, a do pracy wejdzie w 2018/19. A 2018 to dobry rok - sto lat odzyskania niepodległości. Smile
I. Baby xo - dobór
przez Jacob Spahis, 09-18-2013, 09:48 AM

Od dawna już kołata mi po głowie pomysł, żeby powołać do życia konia. Nic nadzwyczajnego wszak każdy właściciel klaczy chce mieć od niej źrebaka. U mnie jest inaczej - nie mam klaczy i nie planuję, ale chcę powołać do życia nowego konia którego od samego początku "wymyślę" i który zostanie ze mną do samego końca - jego lub mojego.

Pierwszym krokiem jest dobór. Jedno z najtrudniejszych zadań hodowlanych. U mnie - człowieka bez wiedzy zootechnicznej - podwójnie trudne, a na dodatek z dwoma niewiadomymi, skoro nie znam ojca i matki. Chcę jednak by koń był dzielny i polski. Wszelkie hanowery, oldenburgi i KWPN odpadają. Na starcie ich nie chcę. Poza tym uważam, że mamy wspaniałe konie i tylko nasza niewiara nakazuje szukać szczęścia za granicą. Uczciwie jednak rzecz ujmując postęp w hodowli koni skokowych i ujeżdżeniowych na zachodzie jest tak duży, że ściganie się nie ma sensu; tylko wkkw może nawiązać rywalizację. A najlepszy to angloarab. I takiego chcę. Smile

Co do klaczy mam jedną upatrzoną, a właścicielka nawet wyraziłaby zgodę. Ale imienia jej na razie nie ujawniam. Ale mam pytanie - jakie klacze widzielibyście w tym projekcie? Klacze stadninowe też oczywiście wchodzą w grę (mam na to pomysł).

Ogier. Jaki? Ja mam trzech faworytów - Frazes xo, Arcus xx i Devin do Maury xo. Ale może inny?

A jaki czas realizacji zadania? Najprędzej maj 2014, ale może maj 2015. A więc źrebię - "Baby X" pojawi się najprędzej w 2015 roku, a do pracy wejdzie w 2018/19. A 2018 to dobry rok - sto lat odzyskania niepodległości. Smile

Matura w tematyce końskiej
przez kajmakowyeklerek, 09-14-2013, 06:59 PM
Witajcie.
Znów z roli obserwatora forum przechodzę w fazę aktywności.
Nieubłaganie zbliża się majowy czas zdawania matur. Jednym z możliwych do wyboru tematów prezentacji maturalnej w mojej szkole jest temat: "Koń ma duszę w sobie". Nawiązuje on do literatury i ogólnie pojętej sztuki.
Mam kilka swoich pozycji, ale głównie z dziedziny malarstwa oraz rzeźby. Szukam więc pomysłów na coś z literatury, czego jeszcze w moim dość krótkim życiu nie zdążyłam przeczytać.
Licząc na to, że oprócz literatury fachowej, dotyczącej "materialnej" strony koni, spotykacie się również z pozycjami sztuki powiązanej bardziej z ich "duszą", zadaję pytanie: Pomożecie?

Witajcie.
Znów z roli obserwatora forum przechodzę w fazę aktywności.
Nieubłaganie zbliża się majowy czas zdawania matur. Jednym z możliwych do wyboru tematów prezentacji maturalnej w mojej szkole jest temat: "Koń ma duszę w sobie". Nawiązuje on do literatury i ogólnie pojętej sztuki.
Mam kilka swoich pozycji, ale głównie z dziedziny malarstwa oraz rzeźby. Szukam więc pomysłów na coś z literatury, czego jeszcze w moim dość krótkim życiu nie zdążyłam przeczytać.
Licząc na to, że oprócz literatury fachowej, dotyczącej "materialnej" strony koni, spotykacie się również z pozycjami sztuki powiązanej bardziej z ich "duszą", zadaję pytanie: Pomożecie?

sukcesy (dlaczego) bez echa
przez Marek Wiśniewski, 09-02-2013, 11:26 PM
Mamy się czym pochwalić ostatnio: mistrzostwo Europy Juniorów w powożeniu, mistrzostwo Europy Młodych Jeźdźców w powożeniu, wicemistrzostwo Europy w Western Riding- a w mediach nic...
Dlaczego nie potrafimy się chwalić?

Mamy się czym pochwalić ostatnio: mistrzostwo Europy Juniorów w powożeniu, mistrzostwo Europy Młodych Jeźdźców w powożeniu, wicemistrzostwo Europy w Western Riding- a w mediach nic...
Dlaczego nie potrafimy się chwalić?

Kurs Ecole de Legerete Philippe Karla 3-6.10.2013 Warszawa
przez Monika Damec, 08-10-2013, 10:10 AM
Zapraszamy na II Kurs Ecole de Légèreté
szkoły ujeżdżenia klasycznego Philippe Karla

który odbędzie się w SKJ Bajardo

http://www.skjbajardo.pl
w Augustówku pod Warszawą
w dniach 3-6.10.2013

Kurs poprowadzi Veronika Bühn
niemiecka instruktorka Ecole de Légèreté.

Zapraszamy wszystkich szukających w pracy z końmi większej harmonii i lekkości niezależnie od poziomu zaawansowania i uprawianej na co dzień dyscypliny jeździeckiej.

Philippe Karl, zgłębia nauki dawnych klasycznych mistrzów od ponad 40 lat. Przez 13 lat był jeźdźcem słynnej francuskiej Szkoły Cadre Noir w Saumur. Jest zdecydowanym przeciwnikiem rollkuru. Nie stosuje w swojej pracy czarnych wodzy, wypinaczy, mocnej ręki, ciasno zapinanych nachrapników, skośników i wszystkiego, co krępuje ciało i naturalny ruch konia.

Ecole de Légèreté – Szkoła Lekkości Philippe Karla uczy w sposób zgodny z anatomią, psychologią i biomechaniką ruchu koni, co pozwala osiągnąć najwyższy poziom ujeżdżenia również z mniej utalentowanymi końmi o przeciętnych predyspozycjach ruchowych i pokrojowych.
Kurs adresowany jest nie tylko do jeźdźców ujeżdżeniowych. Zapraszamy jeźdźców i konie na każdym poziomie zaawansowania, również osoby początkujące - trzymające się pewnie w siodle w stępie, kłusie i galopie. Można również przyjechać z młodym koniem – takim, który jest co najmniej na etapie pracy pod siodłem w stępie i kłusie. Nie musi jeszcze galopować pod jeźdźcem.

Aby uczestniczyć w kursie jako jeździec, nie trzeba umieć wyjściowo nic „specjalnego”. Jeśli jeździcie rekreacyjnie i zawsze chcieliście doszkalać się w bardziej technicznej jeździe, a nie mieliście odwagi spróbować treningu ujeżdżeniowego, to może być kurs właśnie dla Was. Veronika jest bardzo przyjaznym trenerem, o nieograniczonej cierpliwości, doświadczonym w pracy z osobami na różnych poziomach zaawansowania. Potrafi ośmielić tych, którzy są spięci i uczy każdego na poziomie, którego potrzebuje on w danym momencie. Obserwowanie prowadzonych przez nią treningów na zeszłorocznym pionierskim kursie Ecole de Legerete było prawdziwą przyjemnością.

Pośród wielu poruszanych na kursie problemów, znajdziecie na nim odpowiedzi na m.in. następujące zagadnienia: koń chowający się za wędzidło, uciekający z głową do góry, napierający na wędzidło, nie akceptujący go, mający problem z równowagą, elastycznością, rozluźnieniem. Wyniesiona ze szkolenia wiedza pomocna jest w pracy z końmi, które miały złe doświadczenia z działaniem ręki jeźdźca oraz w pracy z końmi młodymi, które dopiero uczą się pracy na wędzidle – poznacie ćwiczenia z ziemi i z siodła, które w sposób łagodny i metodyczny ułatwiają młodemu koniowi zrozumienie i zaakceptowanie działania wędzidła w jego pysku.

Podczas sesji praktycznych każdy koń i jeździec będą odbywać trening indywidualny z Veroniką. Przyjmujemy maksymalnie 8 jeźdźców.

Będzie to praca na zwykłym wędzidle pojedynczo lub podwójnie łamanym, rozpoczynająca się od poznania konia i jeźdźca, i określenia, jakiego typu jest to koń i jak jeżdżąc na nim używać wodzy w bardziej świadomy i precyzyjny sposób, by pomóc mu zrozumieć oczekiwania jeźdźca. Lekcje rozpoczynają się od pracy na wędzidle z ziemi, podczas której jeźdźcy uczą się, jak mogą wpływać na równowagę konia, jak odciążać jego naturalnie cięższy przód poprzez zmianę ustawienia jego głowy i szyi. Równocześnie poznają i uczą się lepiej czuć pysk swojego konia, zanim jeszcze na niego wsiądą. W efekcie prowadzi to do większej akceptacji dla działania ręki jeźdźca, a dzięki temu do wzrostu rozluźnienia konia w pysku, szyi i całym ciele.

3.10 wieczorem - rozpoczęcie kursu od wykładu wprowadzającego.
4.10 – indywidualne sesje praktyczne z końmi oraz wieczorny wykład teoretyczny.
5.10 - indywidualne sesje praktyczne z końmi plus wspólna wieczorna lekcja grupowa
6.10 – indywidualne sesje praktyczne z końmi. Zakończenie kursu około południa.

Tegoroczne tematy wykładów to:

Pomoce do każdego z elementów, zwłaszcza użycie ręki dla poszczególnych typów koni (to będzie po części powtórka i usystematyzowanie wiedzy z poprzedniego kursu oraz wprowadzenie dla nowych osób); znaczenie „dobrego” kontaktu i jego wpływ na równowagę konia; chody boczne; oraz oczywiście dyskusje i odpowiedzi na wynikłe w toku kursu pytania :-)

Kurs będzie prowadzony w języku angielskim. Wszystkie zajęcia praktycznie i wykłady będą tłumaczone.

KOSZT
Uczestnictwo jako jeździec: 1100zł za całość
Uczestnictwo jako obserwator: 350zł za całość

ZAPISY
Szczegółowe informacje i rezerwacje miejsca na kursie:
Monika Damec - monika@zrozumieckonie.pl, tel. 601963146

Zapraszamy na II Kurs Ecole de Légèreté
szkoły ujeżdżenia klasycznego Philippe Karla

który odbędzie się w SKJ Bajardo

http://www.skjbajardo.pl
w Augustówku pod Warszawą
w dniach 3-6.10.2013

Kurs poprowadzi Veronika Bühn
niemiecka instruktorka Ecole de Légèreté.

Zapraszamy wszystkich szukających w pracy z końmi większej harmonii i lekkości niezależnie od poziomu zaawansowania i uprawianej na co dzień dyscypliny jeździeckiej.

Philippe Karl, zgłębia nauki dawnych klasycznych mistrzów od ponad 40 lat. Przez 13 lat był jeźdźcem słynnej francuskiej Szkoły Cadre Noir w Saumur. Jest zdecydowanym przeciwnikiem rollkuru. Nie stosuje w swojej pracy czarnych wodzy, wypinaczy, mocnej ręki, ciasno zapinanych nachrapników, skośników i wszystkiego, co krępuje ciało i naturalny ruch konia.

Ecole de Légèreté – Szkoła Lekkości Philippe Karla uczy w sposób zgodny z anatomią, psychologią i biomechaniką ruchu koni, co pozwala osiągnąć najwyższy poziom ujeżdżenia również z mniej utalentowanymi końmi o przeciętnych predyspozycjach ruchowych i pokrojowych.
Kurs adresowany jest nie tylko do jeźdźców ujeżdżeniowych. Zapraszamy jeźdźców i konie na każdym poziomie zaawansowania, również osoby początkujące - trzymające się pewnie w siodle w stępie, kłusie i galopie. Można również przyjechać z młodym koniem – takim, który jest co najmniej na etapie pracy pod siodłem w stępie i kłusie. Nie musi jeszcze galopować pod jeźdźcem.

Aby uczestniczyć w kursie jako jeździec, nie trzeba umieć wyjściowo nic „specjalnego”. Jeśli jeździcie rekreacyjnie i zawsze chcieliście doszkalać się w bardziej technicznej jeździe, a nie mieliście odwagi spróbować treningu ujeżdżeniowego, to może być kurs właśnie dla Was. Veronika jest bardzo przyjaznym trenerem, o nieograniczonej cierpliwości, doświadczonym w pracy z osobami na różnych poziomach zaawansowania. Potrafi ośmielić tych, którzy są spięci i uczy każdego na poziomie, którego potrzebuje on w danym momencie. Obserwowanie prowadzonych przez nią treningów na zeszłorocznym pionierskim kursie Ecole de Legerete było prawdziwą przyjemnością.

Pośród wielu poruszanych na kursie problemów, znajdziecie na nim odpowiedzi na m.in. następujące zagadnienia: koń chowający się za wędzidło, uciekający z głową do góry, napierający na wędzidło, nie akceptujący go, mający problem z równowagą, elastycznością, rozluźnieniem. Wyniesiona ze szkolenia wiedza pomocna jest w pracy z końmi, które miały złe doświadczenia z działaniem ręki jeźdźca oraz w pracy z końmi młodymi, które dopiero uczą się pracy na wędzidle – poznacie ćwiczenia z ziemi i z siodła, które w sposób łagodny i metodyczny ułatwiają młodemu koniowi zrozumienie i zaakceptowanie działania wędzidła w jego pysku.

Podczas sesji praktycznych każdy koń i jeździec będą odbywać trening indywidualny z Veroniką. Przyjmujemy maksymalnie 8 jeźdźców.

Będzie to praca na zwykłym wędzidle pojedynczo lub podwójnie łamanym, rozpoczynająca się od poznania konia i jeźdźca, i określenia, jakiego typu jest to koń i jak jeżdżąc na nim używać wodzy w bardziej świadomy i precyzyjny sposób, by pomóc mu zrozumieć oczekiwania jeźdźca. Lekcje rozpoczynają się od pracy na wędzidle z ziemi, podczas której jeźdźcy uczą się, jak mogą wpływać na równowagę konia, jak odciążać jego naturalnie cięższy przód poprzez zmianę ustawienia jego głowy i szyi. Równocześnie poznają i uczą się lepiej czuć pysk swojego konia, zanim jeszcze na niego wsiądą. W efekcie prowadzi to do większej akceptacji dla działania ręki jeźdźca, a dzięki temu do wzrostu rozluźnienia konia w pysku, szyi i całym ciele.

3.10 wieczorem - rozpoczęcie kursu od wykładu wprowadzającego.
4.10 – indywidualne sesje praktyczne z końmi oraz wieczorny wykład teoretyczny.
5.10 - indywidualne sesje praktyczne z końmi plus wspólna wieczorna lekcja grupowa
6.10 – indywidualne sesje praktyczne z końmi. Zakończenie kursu około południa.

Tegoroczne tematy wykładów to:

Pomoce do każdego z elementów, zwłaszcza użycie ręki dla poszczególnych typów koni (to będzie po części powtórka i usystematyzowanie wiedzy z poprzedniego kursu oraz wprowadzenie dla nowych osób); znaczenie „dobrego” kontaktu i jego wpływ na równowagę konia; chody boczne; oraz oczywiście dyskusje i odpowiedzi na wynikłe w toku kursu pytania :-)

Kurs będzie prowadzony w języku angielskim. Wszystkie zajęcia praktycznie i wykłady będą tłumaczone.

KOSZT
Uczestnictwo jako jeździec: 1100zł za całość
Uczestnictwo jako obserwator: 350zł za całość

ZAPISY
Szczegółowe informacje i rezerwacje miejsca na kursie:
Monika Damec - monika@zrozumieckonie.pl, tel. 601963146

"zielone nogi"-na czym polegają?
przez kamilanna, 08-07-2013, 08:56 PM
Kochani, ostatnio usłyszałam wzmiankę o niepożądanej cesze występującej w hodowli koni-tak zwanych "zielonych nogach". Czy ktoś zna może szczegóły dotyczące tego zjawiska? Na czym ono polega i co warunkuje jego występowanie?
Z góry dziękuję za wszelkie informacje Smile
"zielone nogi"-na czym polegają?
przez kamilanna, 08-07-2013, 08:56 PM

Kochani, ostatnio usłyszałam wzmiankę o niepożądanej cesze występującej w hodowli koni-tak zwanych "zielonych nogach". Czy ktoś zna może szczegóły dotyczące tego zjawiska? Na czym ono polega i co warunkuje jego występowanie?
Z góry dziękuję za wszelkie informacje Smile

Które owoce sezonowe lubicie najbardziej?
przez Mona&konie, 07-07-2013, 01:19 PM
Najmocniej przepraszam,jeśli taki wątek już istnieje,ale wydaje mi się,że nie ma nic podobnego.
Ponieważ mamy lato,panuje sezon na wszelkiej maści letnie,sezonowe owoce.Które z nich lubią najbardziej Szanowni Forumowicze? Do moich faworytów należą:truskawki,czereśnie,morele i maliny,choć tych ostatnich jeszcze nigdzie nie widziałam.Ja w ogóle jestem bardzo owocożerna,uwielbiam niemal każde owoce i mogę je jeść w nieograniczonych ilościach.A jak jest z Wami?

Najmocniej przepraszam,jeśli taki wątek już istnieje,ale wydaje mi się,że nie ma nic podobnego.
Ponieważ mamy lato,panuje sezon na wszelkiej maści letnie,sezonowe owoce.Które z nich lubią najbardziej Szanowni Forumowicze? Do moich faworytów należą:truskawki,czereśnie,morele i maliny,choć tych ostatnich jeszcze nigdzie nie widziałam.Ja w ogóle jestem bardzo owocożerna,uwielbiam niemal każde owoce i mogę je jeść w nieograniczonych ilościach.A jak jest z Wami?

Komary, bąki, muchy - co skutkuje przeciw małym krwiopijcom?
przez Bartosz Marchwica, 06-24-2013, 07:02 PM
Podajcie swoje sposoby na błonkoskrzydłe wampiry.
Czy ktoś stosował np. opryski okolicy na dużą skalę?
Nasze jaskółki i nietoperze są w tym roku wyjątkowo wypasione (i chyba tylko one są szczęśliwe...).

Podajcie swoje sposoby na błonkoskrzydłe wampiry.
Czy ktoś stosował np. opryski okolicy na dużą skalę?
Nasze jaskółki i nietoperze są w tym roku wyjątkowo wypasione (i chyba tylko one są szczęśliwe...).

Sprzedam lub oddam konia w bezpłatną dzierżawę !!!
przez Paulina Derezińska, 06-21-2013, 09:01 PM
Od 7 lat mam konika polskiego, ma na imię Pers, ostatnio niestety moje życie zupełnie nie układa się tak jak powinno i nie mam za bardzo możliwości dłużej utrzymywać konia, szukam dla niego nowego domu aby go sprzedać albo oddać w dzierżawę, dzierżawa byłaby bezpłatna konik byłby do całkowitej dyspozycji dzierżawcy , jedyne koszty jakie ponosi dzierżawca to utrzymanie konia, po prostu tak jakby był jego własnością. Jeśli chodzi o dzierżawę chciałabym żeby to było minimum pól roku aż nie stanę na nogi lub nie znajdzie się ktoś kto by go kupił.
Pers to spaniały koń , wiele mu zawdzięczam, rozstanie się z nim to najtrudniejsza decyzja jaką musiałam podjąć w życiu i pewnie zawsze będę jej żałować ale niestety są takie sytuacje w życiu w których nie mamy innego wyjścia.
Pers ma 11 lat jest wałachem konika polskiego, bardzo spokojny i łagodny w obejściu, ma bardzo przyjazne podejście do ludzi bo nigdy nie spotkało go nic złego z ich strony, jest bardzo fajnym konikiem dla dzieci bo szczotkują go już 5 latki, pod siodłem pokazuje dwa oblicza jakby idealnie rozumiał czego się od niego oczekuję, kiedy jezdzą na nim dzieci jest bardzo spokojny robi się z niego prawdziwy osiołek , na lonży pieknie reaguje na komendy głosowe, kiedy wsiądzie na niego jezdziec który wie czego chce nie potrzeba żadnych bacików ostróg ani kopania po bokach, Pers pod siodłem chodzi bardzo chętnie , lubi galopować i nie trzeba go do niczego zmuszać to z pewnością koń który idzie do przodu ale zawsze jest pod kontrolą nie ponosi nie bryka. Jeśli chodzi o kontakt z innymi końmi raczej trzyma się z boku , nie jest agresywny ani zaczepliwy.
Jeśli ktoś chciałby konia do wszystkiego a z pewnością do kochania proszę o kontakt na e mial : derezinskapaulina@gmail.com
lub gg : 13530573

Od 7 lat mam konika polskiego, ma na imię Pers, ostatnio niestety moje życie zupełnie nie układa się tak jak powinno i nie mam za bardzo możliwości dłużej utrzymywać konia, szukam dla niego nowego domu aby go sprzedać albo oddać w dzierżawę, dzierżawa byłaby bezpłatna konik byłby do całkowitej dyspozycji dzierżawcy , jedyne koszty jakie ponosi dzierżawca to utrzymanie konia, po prostu tak jakby był jego własnością. Jeśli chodzi o dzierżawę chciałabym żeby to było minimum pól roku aż nie stanę na nogi lub nie znajdzie się ktoś kto by go kupił.
Pers to spaniały koń , wiele mu zawdzięczam, rozstanie się z nim to najtrudniejsza decyzja jaką musiałam podjąć w życiu i pewnie zawsze będę jej żałować ale niestety są takie sytuacje w życiu w których nie mamy innego wyjścia.
Pers ma 11 lat jest wałachem konika polskiego, bardzo spokojny i łagodny w obejściu, ma bardzo przyjazne podejście do ludzi bo nigdy nie spotkało go nic złego z ich strony, jest bardzo fajnym konikiem dla dzieci bo szczotkują go już 5 latki, pod siodłem pokazuje dwa oblicza jakby idealnie rozumiał czego się od niego oczekuję, kiedy jezdzą na nim dzieci jest bardzo spokojny robi się z niego prawdziwy osiołek , na lonży pieknie reaguje na komendy głosowe, kiedy wsiądzie na niego jezdziec który wie czego chce nie potrzeba żadnych bacików ostróg ani kopania po bokach, Pers pod siodłem chodzi bardzo chętnie , lubi galopować i nie trzeba go do niczego zmuszać to z pewnością koń który idzie do przodu ale zawsze jest pod kontrolą nie ponosi nie bryka. Jeśli chodzi o kontakt z innymi końmi raczej trzyma się z boku , nie jest agresywny ani zaczepliwy.
Jeśli ktoś chciałby konia do wszystkiego a z pewnością do kochania proszę o kontakt na e mial : derezinskapaulina@gmail.com
lub gg : 13530573

Indian Hackamore
przez Lady Cassanove, 06-19-2013, 12:38 PM
Witam
Mam takie pytanie: czy ktoś z was miał do czynienia z Indian Hackamore?
Jak konie na nie reagują? Jak się wam jeździ na nim?

Chciałabym jeździć na swojej na hackamore, bo jest delikatna, ale nawet te najmniejsze są zbyt masywne dla mojego konia, bo ma wąski pysk i lata na boki, nie da się zrobić stabilniejszego (chyba, że zapiąć na maksa ciasno ;/). Dlatego rozmyślałam nad Indian Hackamore, jednak chciałabym wpierw znać wasze zdanie na jego temat.

Pozdrawiam

P.S. Zdjęcie z Google dla wglądu, gdyby ktoś nie wiedział o co chodzi Smile
[Obrazek: Hackamoree.jpg]
Indian Hackamore
przez Lady Cassanove, 06-19-2013, 12:38 PM

Witam
Mam takie pytanie: czy ktoś z was miał do czynienia z Indian Hackamore?
Jak konie na nie reagują? Jak się wam jeździ na nim?

Chciałabym jeździć na swojej na hackamore, bo jest delikatna, ale nawet te najmniejsze są zbyt masywne dla mojego konia, bo ma wąski pysk i lata na boki, nie da się zrobić stabilniejszego (chyba, że zapiąć na maksa ciasno ;/). Dlatego rozmyślałam nad Indian Hackamore, jednak chciałabym wpierw znać wasze zdanie na jego temat.

Pozdrawiam

P.S. Zdjęcie z Google dla wglądu, gdyby ktoś nie wiedział o co chodzi Smile
[Obrazek: Hackamoree.jpg]

Mój koń szuka nowego opiekuna z powodu niedopieszczenia
przez Zuza, 06-11-2013, 03:44 PM
Moja Fraszka szuka nowego opiekuna! Smile
Jest niedopieszczona i niedoinwestowana, a ja niestety nie mam czasu dla niej za bardzo. Wiem, że na TYM forum są osoby kochające konie, a ja nie szukam kogoś kto weźmie moją klacz 'na źrebaki' czy do szkółki, więc piszę i tu.
Jeśli komuś marzy się opieka nad sympatyczną królewną, to niech da znać.
Na księżniczce można jeździć, jest energiczna i szybka, ale grzeczna i bardzo posłuszna. Jest też 'zparellowana', więc jeśli ktoś życzy sobie naturalnej pracy z koniem - jak najbardziej. Fraszeczka jest prawo-półkulowym introwertykiem, który przy braku atencji zamyka się w swoim światku i udaje, że ludziów do szczęścia nie potrzebuje. Z racji takiej koniobowości jest też mało pewna siebie, ale jeśli damy jej poczucie bezpieczeństwa, zrobi dla nas wszystko Smile
Jeśli macie znajomych cierpiących na brak końskiego towarzystwa, to puszczajcie info dalej.
Myszka jest sp po Araku (~Kwartet), ma 19 lat ale sądząc po dzisiejszych galopach wiek nie czyni z niej jeszcze emeryta Tongue Stawy trochę skrzypią, ale dajemy sobie radę - dobra rozgrzewka, czasem wcierka czy masaż.

Mieszka pod Warszawą.
[Obrazek: f109bf5b-fe63-4622-abe2-dedbeb53bac3_zps4ffbbbc9.jpg]
[Obrazek: 227b1cbe-5610-45b3-b2bf-8055c149eae3_zps37ed8c76.jpg]

Moja Fraszka szuka nowego opiekuna! Smile
Jest niedopieszczona i niedoinwestowana, a ja niestety nie mam czasu dla niej za bardzo. Wiem, że na TYM forum są osoby kochające konie, a ja nie szukam kogoś kto weźmie moją klacz 'na źrebaki' czy do szkółki, więc piszę i tu.
Jeśli komuś marzy się opieka nad sympatyczną królewną, to niech da znać.
Na księżniczce można jeździć, jest energiczna i szybka, ale grzeczna i bardzo posłuszna. Jest też 'zparellowana', więc jeśli ktoś życzy sobie naturalnej pracy z koniem - jak najbardziej. Fraszeczka jest prawo-półkulowym introwertykiem, który przy braku atencji zamyka się w swoim światku i udaje, że ludziów do szczęścia nie potrzebuje. Z racji takiej koniobowości jest też mało pewna siebie, ale jeśli damy jej poczucie bezpieczeństwa, zrobi dla nas wszystko Smile
Jeśli macie znajomych cierpiących na brak końskiego towarzystwa, to puszczajcie info dalej.
Myszka jest sp po Araku (~Kwartet), ma 19 lat ale sądząc po dzisiejszych galopach wiek nie czyni z niej jeszcze emeryta Tongue Stawy trochę skrzypią, ale dajemy sobie radę - dobra rozgrzewka, czasem wcierka czy masaż.

Mieszka pod Warszawą.
[Obrazek: f109bf5b-fe63-4622-abe2-dedbeb53bac3_zps4ffbbbc9.jpg]
[Obrazek: 227b1cbe-5610-45b3-b2bf-8055c149eae3_zps37ed8c76.jpg]

Strony (112): Wstecz 1 2 3 4 5 6 112 Dalej