Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wszyscy nasi bracia mniejsi.. :)
#1
Ciężka głowa
Smile

[Obrazek: jakpiszkot_98fcb.jpg]

sjesta Smile

[Obrazek: sjesta_d7e81.jpg]
<r><COLOR color="#FF0000"><s></s>Mając na uwadze zachowanie dobrego klimatu i poziomu dyskusji „Guli” została usunięta z grona użytkowników forum hipologia.pl. <e></e></COLOR></r>
Odpowiedz
#2
Widzę guli, ze Twoja psina też sypia na parapecie Smile A myślałam, że z moimi jest coś nie tak, skoro tak robią Smile
Odpowiedz
#3
Parapet to pozycja strategiczne , a jeszcze od spodu takie miłe ciepełko Big Grin

Interesujące sa relacje między konmi, a innymi zwierzętami.

O psach już było sporo , w tym realcje przyjacielskie.
U mnie tak dobrych relacji nie ma.

Szefowa psia jest bardzo surowym szefem i walczy z kucem o wysoką pozycję.

Jedyna z psów próbuje mu stawić czoła , pokazując zęby jak ten zbliża sie do mnie.


Ale wszystkie 3 psy nagle zasmakowały w marchewce :lol:

Tego Weksel nie może znieść , a biedny jamnik o mało nie zgubił języka


:lol:

[Obrazek: jamn_b4221.jpg]

z Szefową idzie troche trudniej -

[Obrazek: kucpies_78f24.jpg]

więc ta odbija sobie na koniu

[Obrazek: konpies_90a07.jpg]


A jakie relacje sa z innymi zwierzakami?

U mnie koty nie wychodza, że względu na swoje bezpieczeństwo ( Szefowa) , więc myszy w stajni, w sianie łowi Szefowa-psica

Raz Kuba spotkał kotkę na wybiegu i zdumiał sie niepomiernie , choc chyba ta ostania bardziej Big Grin

Macie swoje obserwacje?
<r><COLOR color="#FF0000"><s></s>Mając na uwadze zachowanie dobrego klimatu i poziomu dyskusji „Guli” została usunięta z grona użytkowników forum hipologia.pl. <e></e></COLOR></r>
Odpowiedz
#4
Raz udało mi sie przyłapać starego stajennego kocura śpiącego na Cejlona zadzie. To bardzo zabawnie wyglądało :-)
<t>Mówimy o sobie „miłośnicy koni”. Warto postarać się o to, by choć trochę Twój koń był Twoim miłośnikiem. To jest fair.</t>
Odpowiedz
#5
u Branki w żłobie nieraz jednen z kotów się wyleguje Smile Branka strasznie lubi koty i psy i zawsze je obwąchuje i tak lekko noskiem trąca i nomalnie wygląda się przywitać z moim psem - który za to wolałby ją pogonic i na nią naszczekać :lol:
<t></t>
Odpowiedz
#6
[Obrazek: p1020370lh1.th.jpg]
Cześc jestem Runi, jestem strasznie groźnym bulterierem i zaraz cie zjem!



[Obrazek: p1020378ah7.th.jpg]
A ja jestem Gina, Runi to mój chłopak, jest strasznym mułem i jest troche tepy,ale lubie sie z nim gryść - to nasza ulubiona zabawa. Runi mi dokucza, że jestem ze schroniska i że on ma imie po słynnym piłkarzu Rooney'u, a ja jestem jakas tam Ginger, ale i tak ja jestem ładniejsza i szybsza i wszyscy mnie wolą on niego.
<t></t>
Odpowiedz
#7
Moja prewencja anty - szkodnikowa:
[Obrazek: Imag0050.jpg]
[Obrazek: kamikadze1.jpg]
<t>Niebo nie może być niebem, jeśli nie ma tam konia, który by mnie przywitał</t>
Odpowiedz
#8
Ładne macie te wszystkie psy i koty Smile

Moje , poza jamnikiem oczywiście 8) nie są tak urodne.
Za to dostarczają mi mnóstwa wrażeń.
Fuka (szefowa) nie cierpi Zuzi i ciagle ją atakuje :?
Ale Zuzi nikt nie lubi Sad
Nawet konie z wielką uciechą próbują ją upolować- zwłaszcza kuca aż skręca , jak ją zobaczy.

Tylko jamnik ją lubi .
W związku z tą sytuacja, Zuzia przeważnie siedzi w domu, a wychodzi jak Fuki nigdzie nie ma.
Próbowałam je ostatnio oswoić w domu, ale znowu dostało się biedaczce.

Trwa to już naprawdę długo - i nic nie pomaga.
Zawsze miałam psy i dwie suki razem, ale pierwszy raz spotkałam się z taką wrogością :?
<r><COLOR color="#FF0000"><s></s>Mając na uwadze zachowanie dobrego klimatu i poziomu dyskusji „Guli” została usunięta z grona użytkowników forum hipologia.pl. <e></e></COLOR></r>
Odpowiedz
#9
Może się kiedyś przyzwyczają - moje koty i pies półtora roku się 'zgrywały' i w dalszym ciągu od jednego kota psina dostaje po pysku(choć się akceptuja w miarę).
Ale do bulteriera się nie przyzwyczaiły w ogóle! - bo on sie chce z nimi bawić, ale jest strasznie nachalny i uderza je tą wielka bulową głową, a one fucza i biją łapamiTongue
a najleppsze to jest gonienie kota w dwójkę - co prawda one nigdy mi kotów nie atakują tylko szczekaja albo tracają łbami, ale koty tego nieznoszą!
Straszny harmider w tym domu jest ciągle, na szczęście bull jest tylko kilka dni w tygodniu i to na kilka godzin(bo to pies brata, a brat z nami nie mieszka już).
<t></t>
Odpowiedz
#10
Przedstawiam Wam naszą starszą panią
[Obrazek: 414344da891a5974.jpg]
<r>ruda z rudymi na sznurkach <br/>
<URL url="http://www.konisiefajowe.blog.pl"><s>http://</s>http://www.konisiefajowe.blog.pl<e></e></URL></r>
Odpowiedz
#11
Starsza Pani wygląda świetnie, ale chyba ma problem z nadwagą?
Odpowiedz
#12
Panie Wojciechu, dziękujemy za komplement
pewnie ciut za tęga jest, ale to tez w jakis sposob specyfika rasy
zapraszam zerknąc chocby tu http://www.buldogangielski.info/
buldog angielski nigdy nie będzie wyglądał "fit", zwłaszcza ze ma za duzą skorę, skora się fałduje i to pogłębia wrazenie otyłości
<r>ruda z rudymi na sznurkach <br/>
<URL url="http://www.konisiefajowe.blog.pl"><s>http://</s>http://www.konisiefajowe.blog.pl<e></e></URL></r>
Odpowiedz
#13
branka napisał(a):Może się kiedyś przyzwyczają -

Zaczynam mocno w to wątpić :?

Sa razem juz ponad dwa lata i różnie między nimi bywało.
Choc latem, na jesieni jeszcze wspólnie biegały, czy rujnowały mi ogród :twisted:

Właściwie, to Zuzię trudno lubić :oops:

Przywlokłam ją zabiedzoną, z ulicy z wystającym kregosłupem i spuchniętym brzuchem.
Wyglądała na szczeniaka, a okazało sie, że miała juz pół roku.
Nie była chowana w stadzie i nie umiała zachować sie, więc była uczona przez Fuke boleśnie.
Na dodatek jest okropnie "gadatliwa" i panikarska.
Wystarczy , że Fuka tylko koło niej przejdzie, a ta lamentuje na cały głos.

Od niedawna przejawia zachowania szczenięce, czyli z upodobaniem bawi się z jamnikiem , nawet zabawkami Smile

Ale faktycznie ciężko ja polubić- dzisiaj przez nią rozbiłam sobie łuk brwiowy w nocy i mam ślicznie zapuchnięte oko :roll:
<r><COLOR color="#FF0000"><s></s>Mając na uwadze zachowanie dobrego klimatu i poziomu dyskusji „Guli” została usunięta z grona użytkowników forum hipologia.pl. <e></e></COLOR></r>
Odpowiedz
#14
sznurka napisał(a):buldog angielski nigdy nie będzie wyglądał "fit", zwłaszcza ze ma za duzą skorę, skora się fałduje i to pogłębia wrazenie otyłości

Ha, ja kiedyś spotkałam fajną wetkę, co kazała mi odchudzić Ailę... mówię jej, że to taka rasa, co ma takie fałdki, itepe itede, a ona mówi że tu i tu jest tłuszcz i wyobraź sobie - fałdki skóry też zniknęły, jak się jednak udało odchudzić Wink są takie tablice teraz u wetów, jak wygląda pies normalny, a jak przychudy, przygruby i całkiem skrajne. Normalny ma wcięcie w talii patrząc z góry i nawet może być widać guzy biodrowe Smile a jak jest taki owalny z góry to już nie za dobrze Wink
Teraz niestety znowu jest grubsza i fałdki wróciły :oops:
Tak wyglądają - Aila:

[Obrazek: DSCF3523.jpg]

Fiodor:

[Obrazek: DSCF3511.jpg]

Razem: :twisted:

[Obrazek: afio6.gif]

A zdjęcia babci pieska nie mam jakoś :oops: ale powinnam zrobić, bo ma nowe szeleczki. Tunia jest przykładem tych przygrubych Wink
<r><SIZE size="85"><s></s><I><s></s><COLOR color="#000080"><s></s>"After all is said and done, more is said than done." <e></e></COLOR><COLOR color="#00BF00"><s></s>Posadź drzewo!<e></e></COLOR><e></e></I><e></e></SIZE></r>
Odpowiedz
#15
Ailusia, dlatego podałam link, by zweryfikowac jak rasa wygląda
bo ludzie tak naprawdę o buldogach mało wiedza, to moj drugi :wink:
Do tego starsza pani ma 9 lat, co przy sredniej zycia koło 7-8 sprawia ze jest juz baaaardzo wiekowa, nie je duzo, z racji wieku nie lata tak i tak to

Sliczne twoje stworki!!!
<r>ruda z rudymi na sznurkach <br/>
<URL url="http://www.konisiefajowe.blog.pl"><s>http://</s>http://www.konisiefajowe.blog.pl<e></e></URL></r>
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości