![]() |
Koń w treningu "bardzo nieregularnym" - Wersja do druku +- Hipologia (https://forum.hipologia.pl) +-- Dział: Kategoria (https://forum.hipologia.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Konie chcą nas rozumieć (https://forum.hipologia.pl/forumdisplay.php?fid=4) +--- Wątek: Koń w treningu "bardzo nieregularnym" (/showthread.php?tid=292) |
Koń w treningu "bardzo nieregularnym" - Julie 1 - 09-09-2008 Uff... Nareszcie koniec sezonu :-) Tego lata bardzo mocno pracowałam prowadząc rajdy i nie miałam w ogóle czasu dla mojego konia. W lipcu chodził trochę w tereny (1-2 godz. stęp, kłus, galop) 1-2 razy w tygodniu, na początku sierpnia podobnie, ale od jakichś 2-3 tygodni wyszło tak, że siodła na oczy nie widział w ogóle. Jak tu teraz jeździc drania? Dziś po godzinnym czyszczeniu brudasa pojechałam na pół godzinny spacer stępem i trochę kłusa bez zbierania. Jak byście postąpili w kolejnych dniach? Dodam, że jest w ogólne bardzo dobrej kondycji jest prawidłowo umięśniony i zachowuje się tak, jakby tej przerwy w ogóle nie było. Dodam jeszcze, że pojeżdżę sobie na nim tylko jeszcze jakiś miesiąc, bo potem mam operację kolana i nie będę jeździc kilka ładnych miesięcy. (Osoba chętna do jazdy na nim w tym czasie nadal poszukiwana) Pozdrowienia. Re: Koń w treningu "bardzo nieregularnym". - Lutejaxx - 09-11-2008 Sądzę Julio, że z Twoim doświadczeniem to już sama znasz odpowiedź na postawione przez siebie pytanie ![]() Co do moich obserwacji to coraz częściej dochodzę do wniosku, że koń rekreacyjny, który ma zapewnioną codzienną dawkę ruchu /np. w chowie bez -stajennym/ spokojnie może mieć nawet dłuższe przerwy w jeżdżeniu pod siodłem. Wystarczy zmodyfikować nieco jedzonko, a po przerwie nie szaleć i tyle. Re: Koń w treningu "bardzo nieregularnym". - Julie 1 - 09-15-2008 A kurde właśnie z tym doświadczeniem to jest odwrotnie! ;-) Im dłużej pracuję z końmi i ogólnie "w tym" siedzę, to tym więcej mam pytań i wątpliwości. Oczywiście, że dawkę owsa ma zmniejszaną i zwiększaną co chwilę, w zależności od sytuacji. Na dużych łąkach z całym stadem jest codziennie przez cały dzień i jestem baaardzo wdzięczna dominującym "hienom" z naszego stadka, że go molestują, podgryzają i przeganiają, bo ma dzięki temu ruch (i refleks hehehe ;-) ) ale... Nie jestem pewna, czy po trzytygodniowej przerwie bez siodła mogę ot tak "wsiadac i jechac". Teraz znowu przez kilka dni go nie widziałam, jutro wsiadam i nie wiem... Normalny lajtowy teren z kłusami i galopami, czy tylko taki malutki galopik...? A skurczybyk by "poooszedł" jak bym mu wodze dała ;-) Czemuż te zwierzaki rozumu więcej nie mają i nie kumają, że przerwa była? Re: Koń w treningu "bardzo nieregularnym" - łukasz-zimmer - 11-10-2008 witam muszę przyznać że też czesto borykam sie z tym problemem czasu na jazde i z obserwacji wnioski sobie wyciągnąłem i po długiej przerwie w treningu jazda wygląda bardzo spokojnie teren dużo stępa troche kłusa i delikatny galopik bez popedzania w tępie konia a bardzo krótki ten galop nastepny dzień wolny na padokach zresztą jak każdy dzień u mnie w stajni po wolnym dniu można troche bardziej konika wykorzystać ale wdrażać trening bardzo delikatnie twierdze że po długiej przerwie po jeżdzie powstają u koni zakwasy wiec nie ma co przesadzać i ten jeden wolny dzień jest mu potrzebny Re: Koń w treningu "bardzo nieregularnym" - Julie 1 - 11-10-2008 Mój mamut (to jego imię zimowe ;-) ) już chodzi reglarnie. Coraz bardziej jestem przekonana, że koń sam jest nam w stanie "powiedzieć" co może a czego nie może. Teraz ponieważ nie mogę jeździć, to mam okazję dużo obserwować go z ziemi. Sprawia mi to wielką przyjemność. Ponieważ jesteśmy w stajni, w której jest dużo całkiem doświadczonych i dobrze jeżdżących osób, co i rusz mam okazję wsadzić na niego kogoś innego. Z radością obserwuję jak wszyscy się przekonują, że ogłowie bezwędzidłowe jest super, a on fajnie się rozluźnia i daje sobą powodować na bardzo delikatnym kontakcie. Stojąc na ziemi widzę o wiele więcej jego min i zachowań, momentów w którym mu coś "pasi lub niepasi". Np. taka rzecz którą ciężko obserować z siodła - ogon. Czy buja się luźno na boki, czy jest nerwowo wciśnięty w zadek. Tak samo jestem przekonana, że jeśli zna się na pamięć normalne zachowanie konia, to bezbłędnie jesteśmy w stanie rozpoznać, że koń ma zakwasy, lub jest jakiś nie swój. Re: Koń w treningu "bardzo nieregularnym" - zorza.polarna - 11-10-2008 Julie... ja bym dala mu kilka dni na placu, delikatnie od 20 min na poczatku do 40 na koncu. Klus, delikatny galop i nic wiecej. Pozniej terenik tak samo z czasem, delitakne spacerki i po 8-9 dniach troszke dodala w terenie. Jezeli masz miec dluzsza przerwe to i tak bedziecie sie na nowo wdrazac w jezdziectwo ![]() ![]() Pozdrawiam M. Re: Koń w treningu "bardzo nieregularnym" - Julie 1 - 11-10-2008 Dziękuję za odzew droga zorzo, ale pierwszy post w tym temacie jest już nieaktualny. |