![]() |
Gruda, gnicie strzałek - skąd to się bierze? - Wersja do druku +- Hipologia (https://forum.hipologia.pl) +-- Dział: Kategoria (https://forum.hipologia.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Chów koni - i wszystko, co z nim związane (https://forum.hipologia.pl/forumdisplay.php?fid=5) +--- Wątek: Gruda, gnicie strzałek - skąd to się bierze? (/showthread.php?tid=154) |
Re: Gruda, gnicie strzałek - skąd to się bierze? - Julia z Orla - 01-23-2009 No właśnie kto jak kto, ale ten kowal wie co robi, dlatego mnie to zaciekawiło. Re: Gruda, gnicie strzałek - skąd to się bierze? - Guli - 01-23-2009 Ania Guzowska - kowale miewają dziwne pomysły. To kowal samowolnie , bez tłumaczenia swoich poczynań posiadaczowi konia, czyni takie rzeczy? ![]() Re: Gruda, gnicie strzałek - skąd to się bierze? - branka - 01-23-2009 Mój czasem robił dziwne rzeczy nie umiejąc ich wytłumaczyć - zreszta nie był jedynym. Także ja kowali ostrożnie traktuję ![]() Arabiatta - są tacy co uważają, że skrobnięcie glazury nie szkodzi kopytu - nie wiem tylko jak to argumentuja już niestety. Na razie to co czytałam w lietaraturze kowalskiej to było, żeby glazury nie ruszać. Zresztą to juz naturalni strugacze chętniej na ścianie cos robią niż zwykli kowale - tyle że do tej 1/3 wysokości, dalej nie, własnie żeby nie osłabiać sciany. Re: - Ewa Polak - 03-08-2009 A my się w końcu grudy pozbyliśmy :!: :!: Było ciężko... ale się udało ![]() Na początku naprawdę nie wiedziałam co robić.. Wet zalecił mi posmarowanie grubą warstwą maści cynkowej i zostawić w opatrunku na cały dzień i noc, aż zejdą strupy. Tak też zrobiłam ale co dalej? Zeszły strupy ale pokazało się wrażliwe ciało, smarowałam to maścią propolisową ale nadal gruda się trzymała.. Znów tel do weta - co robić? Kupić mastijet i zostawić w opatrunku.. Udałam się do miejscowego weta i powiedziałam o co chodzi i że lekarz mój od koni zalecił mi smarowanie mastijetem.. Wet miejscowy się oburzył i powiedział że w żadnym wypadku!! Nie sprzeda mi tego leku bo to z antybiotykiem i sterydami jest i spowoduje zaburzenia nadnerczy u konia ![]() ![]() Zalecenie - wcierać raz dziennie, poczekać 5 min i wytrzeć do sucha.. Tak też robiłam przez 14 dni. Strupki zasychały i po woli były coraz mniejsze. Gruda wyleczona!! Poszłam później aby zapytać co to za lek. Okazało się ze to środek do mycia rąk dla chirurgów ![]() Tak więc teraz jesteśmy wolni od grudy ale ciągle mi chodzi po głowie żeby zaczepić konia, myśle ze poprostu Amera ma skłonności osobnicze bo u niej gruda często - 1 w roku to murowana a czasem i 2 razy w roku, podczas gdy pozostałe 2 konie (takie same warunki) nie miały grudy nigdy. MalgorzataSzkudlarek Gruda w 99% ma podłoże grzybiczne. U mnie w stajni czyściutko, sprzatane codziennie , w dodatku trociny, więc sucho, a pensjonatowy koń miał grudę. Leczone wszystkimi chyba preparatami dostępnymi na rynku i nic... w końcu w ruch poszła autoszczepionka - pomogło :-) po grudzie śladu nie ma.Gosiu co to za szczepionka? Jak powiedziałam wetowi o szczepionce na grudę to powiedział że nie ma takiej.... Re: Gruda, gnicie strzałek - skąd to się bierze? - Guli - 03-08-2009 Nie ma dostępnych autoszczepionek , bo sporządzane są na bazie grzybka danego konia ![]() Dlatego taka nazwa autoszczepionka, a nie szczepionka Potwierdzam, że płyn do mycia rak dla chirurgów jest bardzo dobrym środkiem odkażającym, bo niszczy większość bakterii i grzybów . Ja go traktuje własnie jako środek odkażający- do kupionia w aptekach ![]() Re: Gruda, gnicie strzałek - skąd to się bierze? - branka - 03-08-2009 Ja takim płynem też leczyłam jakieś dziwne zmiany skórne u Branki zeszłej jesieni, choć nie pamiętam co to dokładnie było - chyba wydawało mi się, że to grzybica ale wet mi mówił, że nie. Bardzo dobry ten płyn ![]() Re: Re: - Dagmara Matuszak - 03-08-2009 Ewa Polak Udałam się do miejscowego weta i powiedziałam o co chodzi i że lekarz mój od koni zalecił mi smarowanie mastijetem.. Wet miejscowy się oburzył i powiedział że w żadnym wypadku!! Nie sprzeda mi tego leku bo to z antybiotykiem i sterydami jest i spowoduje zaburzenia nadnerczy u konia Podobnie jak Magda podejrzewam Manusan ![]() ![]() Re: Gruda, gnicie strzałek - skąd to się bierze? - Ewa Polak - 03-08-2009 A jak się robi auto szczepionkę? Ja rozumiem to tak - trzeba zabrać kawałek grudy i na podstawie tego robi sie taką autoszczepionkę. Tylko gdzie to trzeba oddać taką próbkę? Sam wet może to zrobić czy to do jakiegoś lab. trzeba oddać, tam analizują i dopiero na podstawie tego jest robiona autoszczepionka. Jeśli tak jest to to już u mnie po fakcie bo grudy nie ma... Czyli muszę czekać do następnej.. i znów ja przeżywać ![]() Czy może coś innego się bierze do badań i po grudzie można taką autoszczepionkę zrobić? Kurcze jestem zielona w tym temacie ![]() Manusan!! Właśnie to!! Teraz mi się przypomniało :oops: Re: Gruda, gnicie strzałek - skąd to się bierze? - branka - 03-08-2009 Z tego co pamiętam też spłukiwałam Manusan, bo tak się właśnie tez nazywał mój płyn. Ale może można go zostawić, trzeba by weta spytać jeszcze jakiegoś ![]() Re: Gruda, gnicie strzałek - skąd to się bierze? - Gaga - 03-08-2009 Autoszczepionki wykonują laboratoria weterynaryjne i np. Akademie Rolnicze czy uczelnie weterynaryjne... U nas coś takiego robi się najczęściej w miejscu o nazwie "Wojewódzki Inspektorat Weterynarii" Należy pobrać próbkę grudy - zeskrobinę taką aż do krwi , dobrze wrzucić do sterylnego pojemniczka (np takiego na mocz, który można dostać w aptece) , zawozi się toto do laboratorium, oni coś z tego hodują, po czym mordują, to co wyhodowali i robią z tego szczepionkę... Re: Gruda, gnicie strzałek - skąd to się bierze? - Ewa Polak - 03-08-2009 Dzięki Gosia ![]() jak się znowu to coś pojawi to będę wiedzieć już jak to załatwić 8) A że na SGGW studiuję to myślę że tam mi zrobią taką autoszczepionkę. Re: Gruda, gnicie strzałek - skąd to się bierze? - Monika Krupa - 03-20-2009 My też możemy ogłosić koniec walki z grudą. Zaczęłam tradycyjnie Manusanem potem był Viosept, Mastijet a skończyło się na Insolu teraz ochronnie maść na grudę Radiola. Co do zostawiania Manusanu to chyba nie odważyłabym się go nie spłukiwać. Od kilkunastu lat codziennie myję ręce podobnymi wynalazkami ( taka praca :roll: ) i wiem co wszelkie mydła antybakteryjne robią z rękami. Re: Gruda, gnicie strzałek - skąd to się bierze? - branka - 03-20-2009 A ja poradziłam sobie z gnijącymi strzałkami maścią z nagietka. Nie podejrzewałam że to aż tak działa! Super rzecz. A błoto i gnojówka wszędzie straszne. Ale ta maść jest dość gęsta smaruje nią dobrze strzałką przed wypuszczeniem, jeśli akurat jestem w stajni, na wybieg i po jeździe i super działa. Tylko szybko się kończy - ale na szczęście tania. Re: Gruda, gnicie strzałek - skąd to się bierze? - Cejloniara - 03-23-2009 Opowiedzcie proszę mi coś o tym, jak biała linia zrobi sie ciemna i taka jakby rowkowata?? Re: Gruda, gnicie strzałek - skąd to się bierze? - branka - 03-23-2009 Ale co mamy opowiedzieć? ![]() Jak się taka robi, to znaczy że zostało przerwane począczenie kości kopytowej z rogiem ściennym. Dzieje się tak jak ściany są za długie i przy odrywaniu kopyta od ziemii działają siły odrywające ściany od tworzywa kości. Widać to właśnie od spodu kiedy biała linia jest brudna i rozciągnięta. Jak się tak dzieje nalezy nie dopuszczać do przerastania ścian, koń nie powinien opierać się na nich, ale na podeszwie w pazurze i piętkach, bo jak stoi na odrywających sie ścianach to ma średnio przyjemne doznania(mówię o staniu na betonie czy twardej ziemii, bo jak będzie stał na piachu to cała podeszwa, strzałka, sciany i wszytsko będzie dotykać na równi podłoża i nie będzie takich sił odrywających aż). Problem jest często taki, że kowale nie chca przyjeżdzać częściej niż co 6 tyg, a w naszym klimacie zazwyczaj po 6 tygodniach ściany są dużo za długie i powinni robić kopyta częściej, ale nie wybierac tak dużo za jednym razem. Ja strugam teraz co 2-3 tyg, czyli przynajmniej 2 razy częściej niż kowal, ale z racji tej częstości mam dwa razy mniej do zrobienia wtedy ![]() Jest jakiś preparat wzmacniający to opisane połączenie, w ŚK chyba widziałam ogłoszenie. Ale nawet wtedy jak nie bedzie się pilnowało tego by ściany nie były za długie, to nie sprawi to że nagle biała linia będzie piękna. Aha no i połączenie ściany z tworzywem kości może wynikać z diety zbyt obfitej w cukry. Wtedy ograniczenie ich spożywania powinno pomóc w problemie(czyli trzeba uważać z jabłkami, marchwią, ze zbyt dużą ilością pasz treściwych, melasą itp). W marcowych Koniach i Rumakach w artykule o pastwiskach jest trochę o tym jak unikać zbyt dużej ilości cukrów w sianie i trawie, poprzez obsiewanie pól mieszankami z obniżoną wartością fruktanów. Są wymienione te najlepsze dla koni. To pierwszy krok ku temu by zapobiec problemom z białą linią i także ważny by zapobiec ochwatowi u koi narażonych na niego, niestety ja np mam konia w pesjonacie i jestem w kropce jesli chodzi o obsiewanie - jak w ogóle obsieją, to nie mam wpływu na to czym. |