Wysłodki buraczane

Zdrowie, hodowla, żywienie, sprzęt, stajnie, łąki itd.
Awatar użytkownika
Julia z Orla
Posty: 1411
Rejestracja: czw wrz 25, 2008 5:02 am
Lokalizacja: Orle na Pojezierzu Wałeckim
Kontakt:

Wysłodki buraczane

Post autor: Julia z Orla » sob kwie 17, 2010 2:25 pm

Czy ktoś na forum ma może doświadczenie w podawaniu wysłodków buraczanych? Gdzie kupić, w jakiej postaci, jak przechowywać, jak długo moczyć?
★Stajnia Equila
EQUIMECHANA - o biomechanice ruchu konia
"The horse already understands the human better than the human will ever understand the horse." D.Bennet

Awatar użytkownika
Krystyna Kukawska
Administrator
Posty: 578
Rejestracja: czw lut 07, 2008 11:03 pm
Lokalizacja: woj.wielkopolskie

Re: Wysłodki buraczane

Post autor: Krystyna Kukawska » sob kwie 17, 2010 8:38 pm

U nas kupowało się kiedyś suszone wysłodki prosto z cukrowni. W tej postaci można je było przechowywać bardzo długo, byle miały sucho.
Moczyłam je ok.10-12 godz. przed podaniem. Konie bardzo chętnie je zjadały.
Wysłodki mają właściwości tuczące, więc nie należy podawać ich za dużo (ok.1-2 kg dziennie).
Teraz podobno spotyka się wysłodki granulowane.

Awatar użytkownika
Magda Pawlowicz
Posty: 916
Rejestracja: ndz sty 04, 2009 6:02 pm

Re: Wysłodki buraczane

Post autor: Magda Pawlowicz » sob kwie 17, 2010 10:53 pm

Myśmy dawali. Granulowane. Jak się zamoczy gorącą wodą (taką z kranu nie musi być wrzątek) to wystarczy poczekać tak z godzinę. Sprawdzałam-w ciągu ok godziny "puchną" bardzo szybko a potem nawet zostawione do rana prawie już nie powiększały objetości. Większość koni bardzo chętnie je i faktycznie są tuczące. Są też mlekopędne a więc dobre dla karmiącej klaczy.
A kupowaliśmy po prostu w dużym gospodarstwie. Ludzie którzy sprzedają dużo buraków do cukrowni to mają w zamian. W tym roku były drogie, ale w zeszlym roku jak owies był drogi całą zimę dawaliśmy wysłodki.

branka
Posty: 2099
Rejestracja: pt gru 28, 2007 2:01 pm

Re: Wysłodki buraczane

Post autor: branka » ndz kwie 18, 2010 1:23 am

Ja teraz będę dawać wysłodki, bo za dużo pieniędzy schodzi mi na karmienie mojego konia gotowymi paszami. Poza tym wysłodki to fajna pasza.
są dwie wersje - melasowane i niemelasowane. Te pierwsze mają dużo cukru, ale są chętnie jedzone przez konie, te drugie są zdrowsze, no ale sporo koni robi protest i nie chce ich wcinać. Moja konia w kazdym razie niemelasowane uwielbia :)

Jest to chyba najbardziej ekonomiczna pasza jaką znam w ogóle. Z 1/4 wiaderka granulek otrzymujemy pełne wiadro dobrego żarełka po namoczeniu. (w ciepłej wodzie rzeczywiście szybko się robią, w zimnej jak sie zaleje rano, to wieczorem można skarmić).

Awatar użytkownika
Julia z Orla
Posty: 1411
Rejestracja: czw wrz 25, 2008 5:02 am
Lokalizacja: Orle na Pojezierzu Wałeckim
Kontakt:

Re: Wysłodki buraczane

Post autor: Julia z Orla » ndz kwie 18, 2010 8:15 pm

Te melasowane to mają po 16% cukru, także odpadają. A ceny jakie są u Was? Bo z tego co widzę to wychodzi średnio 600 zł za tonę - czy to dobra cena? I czy ktoś wie może jakie pierwiastki zawierają w sobie wysłodki i w jakich ilościach?

Mój dwudziestolatek pochudł przy przesileniu wiosennym i kupiłam mu Struktur Equichamp Eggersmanna (link) i go na tym potrzymam ze dwa miesiące, a potem bym chciała przestawić go na wysłodki właśnie.
★Stajnia Equila
EQUIMECHANA - o biomechanice ruchu konia
"The horse already understands the human better than the human will ever understand the horse." D.Bennet

Karolina Jaskulska
Posty: 805
Rejestracja: sob lut 02, 2008 11:48 pm

Re: Wysłodki buraczane

Post autor: Karolina Jaskulska » ndz kwie 18, 2010 9:26 pm

Nasze dostają pastewne , kupujemy całe, śrutujemy, każdy koń duży dostaje 3/4 większego wiadra mniejsze konie połowę.
Poza tym dostają do tego jeszcze marchew :)
nie ma trudnych koni, są tylko trudni ludzie...

Awatar użytkownika
Julia z Orla
Posty: 1411
Rejestracja: czw wrz 25, 2008 5:02 am
Lokalizacja: Orle na Pojezierzu Wałeckim
Kontakt:

Re: Wysłodki buraczane

Post autor: Julia z Orla » pn kwie 19, 2010 11:43 am

Wysłodki pastewne...? Czy też chodzi Ci o buraki?
★Stajnia Equila
EQUIMECHANA - o biomechanice ruchu konia
"The horse already understands the human better than the human will ever understand the horse." D.Bennet

Karolina Jaskulska
Posty: 805
Rejestracja: sob lut 02, 2008 11:48 pm

Re: Wysłodki buraczane

Post autor: Karolina Jaskulska » pn kwie 19, 2010 4:35 pm

buraki :)
nie ma trudnych koni, są tylko trudni ludzie...

Awatar użytkownika
ewag
Posty: 4
Rejestracja: pt cze 20, 2008 7:46 pm

Re: Wysłodki buraczane

Post autor: ewag » wt kwie 20, 2010 6:07 pm

Witam, ja od sierpnia zeszłego roku próbowałam odpaśc moją kobyłkę, dostawała otręby, musli i inne dodatki, delikatnie przybierała ale nie było szału, dopiero jak jakieś dwa miesiące temu zaczęłam jej dawać wysłodki ruszyła jak szalona, teraz to aż miło popatrzeć na kobyła, oprócz niej w stajni dostają je inne koniki i równie ładnie sobie "rosną"
My kupujemy melasowane wysłodki firmy Toffi, zalewamy na wieczór, zeby koninki mogły je dostać rano.

Awatar użytkownika
Julia z Orla
Posty: 1411
Rejestracja: czw wrz 25, 2008 5:02 am
Lokalizacja: Orle na Pojezierzu Wałeckim
Kontakt:

Re: Wysłodki buraczane

Post autor: Julia z Orla » wt kwie 20, 2010 8:19 pm

No właśnie te Toffi mają 16% cukru, a ja wolałabym raczej te bezcukrowe. A ile dziennie zadajesz i jak duża jest Twoja kobyłka? :)
★Stajnia Equila
EQUIMECHANA - o biomechanice ruchu konia
"The horse already understands the human better than the human will ever understand the horse." D.Bennet

branka
Posty: 2099
Rejestracja: pt gru 28, 2007 2:01 pm

Re: Wysłodki buraczane

Post autor: branka » śr kwie 21, 2010 1:25 am

16% to i tak przyzwoicie. Tak naprawdę nawet w sianie nie masz wiele mniej, a możesz miec dużo więcej j ;) w trawie na pastwisku też masz zazwyczaj więcej.
Ale jak koń je te niemelasowane to tym lepiej. Tylko że niestety zazwyczaj konie marudzą i wolą te z melasą ;)

Awatar użytkownika
Roxy
Posty: 179
Rejestracja: pt mar 25, 2011 10:52 pm
Lokalizacja: Zabrze

Re: Wysłodki buraczane

Post autor: Roxy » śr lip 06, 2011 11:17 am

Czy ktoś wie gdzie można dostać na Śląsku wysłodki niemelasowe?
Lub czy gdzieś da się je zamówić?
Konie mówią... po prostu słuchaj..
krreska.photoblog.pl ;)

pinezka133
Posty: 32
Rejestracja: sob cze 06, 2009 4:28 pm
Lokalizacja: Jacochów/Łódź

Re: Wysłodki buraczane

Post autor: pinezka133 » pn lip 11, 2011 10:37 am

Woj łódzkie okolice Łęczycy. mogę podac namiary na pw na dziewczynę od której ja kupuję. myslę ,że sprawa dostawy do dogadania

Awatar użytkownika
Kamila Bareja
Posty: 41
Rejestracja: wt sty 18, 2011 5:33 pm
Lokalizacja: Nieledwia/Wrocław

Re: Wysłodki buraczane

Post autor: Kamila Bareja » śr lip 13, 2011 3:04 pm

Roxy ja mieszkajac na Ślasku wysłodki kupowałam na targu w Wodzisławiu Ślaskim,dośc daleko od Ciebie ale tam jest zawsze taki pan z wysłodkami granulowanymi i sprzedaje;)


Myśle że trzeba poszukac jakiejs cukrowni..będzie najłatwiej....gdyby ktos coś wiedział o wysłodkach w okolicach Żywca dawać znać;)

Marta Świtakowska
Posty: 4
Rejestracja: pt lip 15, 2011 11:59 am

Re: Wysłodki buraczane

Post autor: Marta Świtakowska » pt lip 15, 2011 2:53 pm

Witam:) Polecam wysłodki buraczane, ja kupuje je w punktach skupu zbóż, daje niemelasowane, jak marudzą to mieszam im z otrębami pszennymi, albo/i łuską słonecznika (z łuską wcinają najchętniej) Wysłodki są doskonałą paszą uzupełniającą pastwisko, a w momencie gdy nie ma pastwiska dostają jako jeden z posiłków treściwych.

Wieczorem zalewam porcyjkę do rana urośnie tak, że prawie wysypuje się z pojemnika. 20 koni naje się tym "po kokardę".

Pozdrawiam

ODPOWIEDZ