Lipcowe upały 2010

Forumowe życie towarzyskie
Awatar użytkownika
Katoda
Posty: 176
Rejestracja: śr lis 25, 2009 1:18 pm

Lipcowe upały 2010

Post autor: Katoda » pt lip 16, 2010 10:31 am

Okropnie gorąco, strasznie duszno i do tego brak opadów - choćby chwilowych. Ujeżdżalnie zakurzone, nie wspomnę o jeźdźcach i koniach. Jak sobie radzicie w te upały? Woda zapewne leje się hektolitrami....

Jacob Spahis
Posty: 2309
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Lipcowe upały 2010

Post autor: Jacob Spahis » pt lip 16, 2010 11:01 am

Wbrew pozorom konie dają sobie świetnie radę. U nas w stajni wychodzą na nocny wypas, ale w dzień to trzeba je gonić, żeby zechciały zejść i pójść do stajni.

Rada jest prosta - dużo wody (bez ograniczeń), lizawka do uzupełnienia soli, regularne chłodzenie ciała konia (przez polewanie tętnic udowych na ten przykład), codzienne mycie koni z zaschniętej soli i umiarkowany ruch. W sumie bez problemów. W każdym razie ja znoszę znacznie gorzej niż chłopcy.
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Awatar użytkownika
Julia z Orla
Posty: 1411
Rejestracja: czw wrz 25, 2008 5:02 am
Lokalizacja: Orle na Pojezierzu Wałeckim
Kontakt:

Re: Lipcowe upały 2010

Post autor: Julia z Orla » pt lip 16, 2010 11:30 am

Moje stoją całą dobę na dworze i radzą sobie doskonale. Mają zacienione miejsce, ale wolą tkwić w pełnym słońcu skubiąc trawę, więc w południe, jak robi się naprawdę bardzo upalnie, robię im orzeźwiający prysznic (przystawka do węża z opcją "mgiełka" ;) ), a następnie psikam antymuchą, a kucykowi smaruję nos i powieki kremem z filtrem uv (kucyk półalbinos). Dbam, żeby na łące była cały czas chłodna woda do picia - teraz konie wypijają 3 razy więcej niż przed upałami.

Ujeżdżalnię mam niestety w pełnym słońcu od wschodu do godziny 20stej, potem natomiast zaczynają się owady. Chyba sobie ją jakoś oświetlę i będę brać konie do pracy o północy.
★Stajnia Equila
EQUIMECHANA - o biomechanice ruchu konia
"The horse already understands the human better than the human will ever understand the horse." D.Bennet

DuchowaPrzygoda

Re: Lipcowe upały 2010

Post autor: DuchowaPrzygoda » pt lip 16, 2010 3:53 pm

a moje w szopie non stop...absolutnie nie wychodzą na pastwisko , dopiero w nocy.
mają tu dwie bele sianka dobrego i skubią....prysznice też im robię, sama przy okazji łeb swój chłodząc.. :D
a wodę, cała wanna, to im zmieniam dwa razy dziennie, nawet jeśli nie wypiją. Ciepła zła jest. No o lizawce nie wspomnę, to konieczność jest przez okrągły rok.

Awatar użytkownika
Joanna Dobrzyńska
Posty: 911
Rejestracja: czw mar 27, 2008 9:50 am
Kontakt:

Re: Lipcowe upały 2010

Post autor: Joanna Dobrzyńska » pt lip 16, 2010 5:32 pm

Moje wyganiam rano na łąkę, wracają ok 11.00 już pogryzione (gzy), potem siedzą w stajni (wolny wybieg) i nie widzę by w upał któraś wyszła ze swojego "apartamentu". Wyłażą ok 19.00/20.00 i mają nocne łażenie po trawce. Jazda, jak wstanę o 5.00 to i owszem, jest to możliwe. Mamy plagę gzów (bblisko są hodowle świń i krów). :| .
Ale dziś była burza, epicentum kilometr dalej, a one spokojnie się rozkoszują deszczem, a człowiek się denerwuje. Walnie, nie walnie...
"Zdobądź serce swojego konia, potem dotrzyj do jego umysłu, a wtedy będziesz mógł użyć siły jego według swego zamysłu"

www.stajniabartodziej.republika.pl

Karolina Jaskulska
Posty: 805
Rejestracja: sob lut 02, 2008 11:48 pm

Re: Lipcowe upały 2010

Post autor: Karolina Jaskulska » pt lip 16, 2010 7:40 pm

nasze biegają non stop po pastwiskach, 24 h, ale jak im muchy i gzy i inne robactwo przeszkadza, to wracają na padok piaszczysty, gdzie nie ma tylu owadów.
Często biorę węża i zaczynam lać z góry ,to się tłoczą i ustawiają w kolejki ,żeby je pomoczyć, poza tym włażą do strumienia ochłodzić nogi, który jest takze źródłem wody pitnej ;)
nie ma trudnych koni, są tylko trudni ludzie...

Awatar użytkownika
Martha
Posty: 174
Rejestracja: pn cze 23, 2008 5:10 pm
Lokalizacja: Police zach.-pom.
Kontakt:

Re: Lipcowe upały 2010

Post autor: Martha » śr lip 21, 2010 11:32 am

oooo tak, jest strasznie gorąco! Moje koniki 24h na pastwisku, mają zacienione miejsca, woda - wiadomo!, również prysznic z węża - prócz najstarszej klaczy, wszystkie uwielbiają i sobie radzą. Gorzej ze mną, bo nie idzie wyrobić na dworze :? najgorzej z jazdami, bo albo by trzeba było wstawać o 4, albo jeździć o 21...masakra. Jak wygląda wasz trening w takie upalne dni? Bo ja odpuszczam, gdy jest za gorąco...

Jacob Spahis
Posty: 2309
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Lipcowe upały 2010

Post autor: Jacob Spahis » śr lip 21, 2010 11:49 am

Trening w taki upał jest możliwy, ale trzeba się ograniczyć czasowo i jeździć mniej intensywnie.
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Awatar użytkownika
Krystyna Kukawska
Administrator
Posty: 578
Rejestracja: czw lut 07, 2008 11:03 pm
Lokalizacja: woj.wielkopolskie

Re: Lipcowe upały 2010

Post autor: Krystyna Kukawska » śr lip 21, 2010 12:59 pm

Spahis pisze:Trening w taki upał jest możliwy
... a nawet wskazany, zwłaszcza dla koni startujących w zawodach. Zdarza się, że zawody przypadają w upały (jak zawody WKKW w Baborówku). Gdyby konie nie były trenowane w upalne dni, miałyby duże problemy podczas startu. Zawsze jednak trzeba pamiętać o umiarze.

Awatar użytkownika
Martha
Posty: 174
Rejestracja: pn cze 23, 2008 5:10 pm
Lokalizacja: Police zach.-pom.
Kontakt:

Re: Lipcowe upały 2010

Post autor: Martha » pt lip 23, 2010 1:54 pm

No właśnie tak samo mówiła mi koleżanka, że dobrze kiedy trening jest w upalny dzień - koń musi umieć dać sobie radę w każdych warunkach pogodowych (zawody). Dobrze powiedziane: najważniejszy umiar! Ja na szczęście nie muszę specjalnie przyzwyczajać konika do takich treningów, z racji tego, że my rekreacja:D a u mnie dzisiaj deszczowo! uff...od razu lepiej :mrgreen:

ODPOWIEDZ