Kącik adopcyjny

Forumowe życie towarzyskie
rozbrykany kucyk
początkujący
początkujący
Posty: 118
Rejestracja: ndz lip 18, 2010 7:48 pm
Lokalizacja: śląsk

Re: Kącik adopcyjny

Post autor: rozbrykany kucyk » pn sie 16, 2010 7:34 pm

nie wiem czy w dobrym miejscu ale wklejam:)
http://allegro.pl/show_item.php?item=1187386548
missing my unicorn....

ZIELONY LISTEK-jestem początkujaca ;p proszę o wyrozumiałość

maku
Posty: 262
Rejestracja: sob lis 10, 2007 8:44 pm
Lokalizacja: Poznań

Re: Kącik adopcyjny

Post autor: maku » pn sie 16, 2010 11:07 pm

Żenujące.
Koń który tyle zdobył dla swoich jeźdźców musi żebrać o opiekę.

Awatar użytkownika
Paulina Derezińska
Posty: 163
Rejestracja: ndz gru 14, 2008 3:09 pm
Lokalizacja: Piła

Re: Kącik adopcyjny

Post autor: Paulina Derezińska » wt sie 17, 2010 12:07 am

Niestety tak często kończą naprawdę zasłużone konie po wielkich karierach sportowych
Jak się już ,,zabawka '' zepsuje to do kosza. :(
do niedawna : pasor ;)

Bez zwierząt dusza ludzka umarłaby z samotności - przysłowie Indian

rozbrykany kucyk
początkujący
początkujący
Posty: 118
Rejestracja: ndz lip 18, 2010 7:48 pm
Lokalizacja: śląsk

Re: Kącik adopcyjny

Post autor: rozbrykany kucyk » wt sie 17, 2010 12:34 am

:cry: niestety, dlatego mamy nadzieje że znajdzie kogoś o dobrym serduszku i niestety trochę zasobniejszym portfelu :oops: myślę,że takie koniki jeszcze spokojnie mogą sobie żyć i kogoś wiele nauczyć:) 3mam kciuki..
missing my unicorn....

ZIELONY LISTEK-jestem początkujaca ;p proszę o wyrozumiałość

Awatar użytkownika
Savannah
Posty: 24
Rejestracja: sob lip 10, 2010 9:42 pm
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Kącik adopcyjny

Post autor: Savannah » pt sie 27, 2010 2:06 pm

Proszę pomóżcie: http://re-volta.pl/forum/index.php/topi ... #msg688153
Znam konie, więc z wszelkimi pytaniami możecie kierować się do mnie.

Awatar użytkownika
donka
Posty: 10
Rejestracja: pn mar 15, 2010 5:33 pm

Re: Kącik adopcyjny

Post autor: donka » wt sie 31, 2010 2:43 pm

Witam do podanej wcześniej listy linków dodaję link do buldożków francuskich.
Pozdrawiam.

http://www.adopcjebuldozkow.fora.pl

Awatar użytkownika
Julia z Orla
Posty: 1411
Rejestracja: czw wrz 25, 2008 5:02 am
Lokalizacja: Orle na Pojezierzu Wałeckim
Kontakt:

Re: Kącik adopcyjny

Post autor: Julia z Orla » sob paź 02, 2010 11:15 am

http://www.facebook.com/?ref=home#!/eve ... 8682707781

Niewidoma kotka Benia szuka nowego domu.

""Kochani,

mam wieeeelką prośbę o pomoc w znalezieniu domu dla kota. Mojego kota. Strasznie to dla mnie trudne, bo zwierzaków nie można tak po prostu oddawać, ale ja muszę. Udawałam, że nie mam na nią alergii, ale niestety ostatni rok był dla mnie za ciężki, oszczędzę Wam szczegółów: mój lekarz postawił twarde ultimatum... no i mam problem. Nie oddam jej do schroniska, to naprawdę dobry kot. Jeśli sami nie możecie, proszę, prześlijcie maila do swoich znajomych - może ktoś właśnie wybiera się po kota do schroniska...?

Benia ma 7 lat. Przybłąkała się do nas, jak miała kilka tygodni - cudem uratowałyśmy ją przed naszym kotożerczym jamnikiem Ofelią. Do tej poty nie znosiłam kotów, ale z tym po prostu nie mogłam się rozstać. Przez rok pracowała w naszym biurze na dwóch zmianach, potem przeprowadziła się ze mną na Saską Kępę. Benia jest niewidoma - nie widzi od urodzenia, ale bardzo dobrze radzi sobie na ograniczonej przestrzeni (wyostrzone zmysły: wielkie uszy i dłuuugie wąsy). Z niewidomym kotem żyje się zupełnie normalnie, trzeba tylko pamiętać, żeby nie zostawiać okien otwartych na oścież. A poza tym to zupełnie normalny kot: bawi się, skacze po meblach (ale, uwaga: nie wspina się po zasłonach! To cywilizowany kot!), korzysta z zamykanej kuwety (szczyt ucywilizowania! Benia sygnalizuje potrzebę wymiany żwirku...!), miauczy tylko jak musi :) Jest wysterylizowana, więc nie zawodzi nocami jak koty za winklem. Lubi porządek. Uwielbia polowania: od pięciu lat nie miałam w domu pająka, komara ani muchy - Benia poluje na wszystkie insekty... słyszy chyba tupot małych stóp :)

Benia jest kotem rasy europejskiej - wg jej okulisty ma piękny klasyczny profil (dla koneserów kociej urody). Mruczy zjawiskowo. Jest towarzyska - raczej jak pies, nie kot...

I jeszcze jedna ważna informacja: ja tego kota naprawdę kocham, więc oddam w dobre ręce i mogę się zobowiązać, że będę płacić za jego utrzymanie.

Pomóżcie, proszę!

Ściskam,
Ola"

Kontakt do Oli: 602 643 171
★Stajnia Equila
EQUIMECHANA - o biomechanice ruchu konia
"The horse already understands the human better than the human will ever understand the horse." D.Bennet

Awatar użytkownika
Magdalena Macios
Posty: 168
Rejestracja: wt mar 10, 2009 2:29 pm

Re: Kącik adopcyjny

Post autor: Magdalena Macios » czw paź 07, 2010 11:56 am

W ogródkach działkowych w Celestynowie oszczeniła się nie wielka suczka. bardzo przyjazna i opiekuńcza spragniona miłości. Do oddania są trzy pieski dość nieufne oraz ich sympatyczna i nieagresywna mama.
Szczeniaki jak i zarówno dorosła suczka będą w tym tygodniu odrobaczone.
Jeśli nie jesteś zainteresowany prześlij proszę dalej tą wiadomość.
Tel kontaktowy 511 039 054
Pozdrawiam Magda

Zdjecia moge przeslac mailem poniewaz Hipologia sie obrazila na moje zdjecia i mam problem z ich zalaczeniam :)
tak jak dla psa zupa,
siodłu należy się pupa :)

Awatar użytkownika
Dorota Hałaburda
Posty: 257
Rejestracja: czw lip 29, 2010 9:27 pm
Lokalizacja: Skwierzyna/Lubuskie
Kontakt:

Re: Kącik adopcyjny

Post autor: Dorota Hałaburda » śr paź 27, 2010 9:47 am

Co roku ludzie podrzucaja mi kota, czasami dwa. Jakby nie mogli konia..tez na K;)... dobrze, do rzeczy.

Mam osiem sztuk stajennych miałczków. Są takie które musza zostac ze mną- po wypadkach samochodowych z niezrośniętymi do konca konczynami, badź te które przyjaźnią się z moimi suczkami...jak np ten
http://x.garnek.pl/ga2406/d604190f05171 ... 3/moje.jpg

Do wydania mam wysterylizowaną dorosłą kotkę. Czarna z białym podgardlem i stópkami. Swietnie łapie nie tylko myszy, ale i szczury. Oswojona, śpi w stajni, na sianku. Czasami znika na dwa, trzy dni- lubi spacerki...:)

Jej córka -półtora roku- mogę wczesniej załatwic sterylizację. Czarno-szara, dopiero niedawno udało mi się ja oswoić na tyle, ze podczas jedzenia przytula się do ręki, nogi:) Lubi wszystkie koty dookoła, zaprzyjaźnia się od razu:)

druga kotka, czarna z białymi dodatkami- do zabiegu, można ja poczochrac przy jedzeniu, ale jest nieufna.

Najwiekszym dzikusem jest czarny kotek- jej brat- rodzeństwo nadaje się do gospodarstwa gdzie sa psy przed którymi kot ma zwiewać...hmm

Wszystkie łowne. Utrzymanie tej ferajny kosztuje mnie więcej niż koń-stąd ten post. Tydzien temu zostawiono mi kolejnego, ale ten wpadł w oko mojej suczce i został adoptowany:)
Mogę zrobić im zdjęcia i wstawic:)..pozdrawiam
Dora
Nie jestem Idealna, ale idealnie sobie z Tym radzę:)

Awatar użytkownika
Marek Wiśniewski
Administrator
Posty: 258
Rejestracja: śr paź 10, 2007 12:16 pm

Re: Kącik adopcyjny

Post autor: Marek Wiśniewski » śr lis 10, 2010 12:48 am

Dorota Hałaburda pisze:Co roku ludzie podrzucaja mi kota, czasami dwa...
To i tak masz fajnie- bo mi podrzucają kotki- najczęściej kotne :evil:
na dzień dzisiejszy towarzystwo liczy sobie 26 sztuk. Powoli kończa mi się możliwości znajdowania dla nich domów. Po kolei sterylizuję przede wszystkim kotki- jeszcze jak miałem 13 szt- zwróciłem się do TOZ-u o pomoc w sterylizacji... niestety ta instytucja jest zainteresowana tylko kotami w mieście- na wsi niech je ludzie topią itp. Trochę mnie nie stać, żeby załatwić temat od ręki; żeby było śmiesznie jakiś tydzień temu tą samą panią, która mnie spławiła spotkałem w galerii handlowej podczas zbiórki pod hasłem "Sterylizacja jest potrzebna". Nie powiem co mnie wtedy strzeliło, gdyż na forum jestem grzecznym chłopcem :wink:
Kotki są miziaste i współegzystują z psami.
Większość jest nie do oddania- 2 odchowaliśmy od czwartego dnia życia (weterynarz był w szoku)- ich matka zginęła pod samochodem, poza tym zatrzymujemy takie bidoki- mamy jedną ślepą kotkę, 3 porzucone przez matki i takie tam; napewno zostają te, do których zdążyliśmy się przyzwyczaić- ale chętnie oddałbym jakieś 10 maluchów...nawet dorzucę jeża w promocji (też mieszka ich u nas 6 szt.)- jeże też odpchlone i odrobaczone- bo jedzą z kotami :D
W opolskie, dawne wałbrzyskie i jeleniogórskie nawet dowiozę- w inne części kraju- tylko paczką* :wink:

* żart

Awatar użytkownika
Dorota Hałaburda
Posty: 257
Rejestracja: czw lip 29, 2010 9:27 pm
Lokalizacja: Skwierzyna/Lubuskie
Kontakt:

Re: Kącik adopcyjny

Post autor: Dorota Hałaburda » śr lis 10, 2010 12:59 am

Niestety pisząc "koty" chodziło mi tez o płeć żeńską;)
Mieszkają w puszczy noteckiej- wieś totalna;)... Dzięki TOZ dwie dziewczynki wysterylizowałam za darmo, dwie 50 % i jeden kot kastracja 50%..:)

Rozbawiłes mnie gwiazdką :D


PS: jednego świeżo urodzonego odchowałam na butelce po wodzie utlenionej i gumce z pióra....
Nie jestem Idealna, ale idealnie sobie z Tym radzę:)

Awatar użytkownika
Krystyna Kukawska
Administrator
Posty: 578
Rejestracja: czw lut 07, 2008 11:03 pm
Lokalizacja: woj.wielkopolskie

Re: Kącik adopcyjny

Post autor: Krystyna Kukawska » śr lis 10, 2010 9:15 am

Plankton pisze:na wsi niech je ludzie topią itp.
Zwróć się do Fundacji Zwierzęta i My (http://www.zwierzetaimy.pl )
Oni zajmują się sterylizacją wiejskich kotek i suk. Działają głównie na terenie Wielkopolski ale wiem, że rozszerzają swoją działalność na inne rejony Polski.

Awatar użytkownika
Marek Wiśniewski
Administrator
Posty: 258
Rejestracja: śr paź 10, 2007 12:16 pm

Re: Kącik adopcyjny

Post autor: Marek Wiśniewski » pt lis 12, 2010 7:53 pm

Dzięki Krysiu za informację- napewno do nich napiszę.

Awatar użytkownika
Dagmara Matuszak
Administrator
Posty: 726
Rejestracja: pt paź 12, 2007 12:52 am
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Kącik adopcyjny

Post autor: Dagmara Matuszak » sob lis 20, 2010 7:42 pm

Przeniesione z innego wątku:
Pokusa27 pisze:może ktoś pomoże...

http://www.facebook.com/home.php?#!/pho ... 1565601352

norel pisze:Moze ktoś ma ochotę na adopcję doga niemieckiego?
Na Dogi Adopcje,Fundacji S.O.S.dla Zwierząt czy Forum Molosy (dział dog niem) jest ostatnio sporo psiaków,także młodych.Wszelka pomoc mile widziana.
Ja mam juz 2 dogi w tym niedawno adoptowaną dorosłą sukę.
They're dangerous at both ends and crafty in the middle.

Awatar użytkownika
Monika Szumert
Posty: 83
Rejestracja: śr kwie 02, 2008 4:31 pm

Re: Kącik adopcyjny

Post autor: Monika Szumert » wt lut 08, 2011 9:13 pm

Bardzo pilnie potrzebny dom tymczasowy lub stały :mrgreen: dla maleństwa znalezionego w lesie.
Suczka, małych rozmiarów.Bardzo boi się ludzi..nie ufa, nie merda ogonkiem, nie podchodzi..:(
Potrzebuje jak najszybciej nowego domu.Obecnie przebywa w stajni, w stodółce, ale nie może tam zostać.

Edit : mała Celinka już bezpieczna w dobrym domu tymczasowym:)
Załączniki
IMG_8763.JPG
IMG_8760-1.JPG
DSC_0755.jpg
Gdy zajrzymy w glab wspanialego, dzikiego serca konia, musimy zywic nadzieje, ze znajdziemy tam nasze wlasne serce..

ODPOWIEDZ