Rozmowy kuchenne

Forumowe życie towarzyskie
Awatar użytkownika
Julia z Orla
Posty: 1411
Rejestracja: czw wrz 25, 2008 5:02 am
Lokalizacja: Orle na Pojezierzu Wałeckim
Kontakt:

Rozmowy kuchenne

Post autor: Julia z Orla » ndz wrz 25, 2011 4:23 pm

Dla pobudzenia użytkowników po sezonie letnim - czy są na forum amatorki i amatorzy gotowania? Właśnie zaczęłam pisać bloga kulinarnego i szukam bratnich dusz. A może ktoś z Was ma podobną stronę? Albo zna niesamowity przepis na borowiki? O - może ktoś nauczy mnie robić gołąbki? :oops:

Myślę, że to dobry temat integracyjny, każdy chyba zna przepis na jakąś specjalność :)
★Stajnia Equila
EQUIMECHANA - o biomechanice ruchu konia
"The horse already understands the human better than the human will ever understand the horse." D.Bennet

Awatar użytkownika
Iwona Gasparewicz
Posty: 256
Rejestracja: czw paź 11, 2007 9:16 am
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: Rozmowy kuchenne

Post autor: Iwona Gasparewicz » wt wrz 27, 2011 9:23 pm

Proszę o przepis na
Banany z mlekiem i otrębami zmiksowane na puch.

Awatar użytkownika
Ailusia
Posty: 826
Rejestracja: czw paź 11, 2007 12:03 am
Kontakt:

Re: Rozmowy kuchenne

Post autor: Ailusia » śr wrz 28, 2011 11:29 am

To ja polecam http://www.gojee.com, najlepiej jako wtyczkę do Chrome lub Chromium :)
"After all is said and done, more is said than done." Posadź drzewo!

Awatar użytkownika
Julia z Orla
Posty: 1411
Rejestracja: czw wrz 25, 2008 5:02 am
Lokalizacja: Orle na Pojezierzu Wałeckim
Kontakt:

Re: Rozmowy kuchenne

Post autor: Julia z Orla » śr wrz 28, 2011 1:17 pm

Puch bananowy na dwie osoby (z możliwością dokładki):

:arrow: 2 banany dzieli się na kawałki i wrzuca do blendera, a za nimi 2 szklanki mleka (procentaż według gustu, ja robię na chudym mleku) i ze 4 łyżki otrębów. Miksuje się to na wysokich obrotach tak, żeby wytworzyło się dużo piany.

Przed zmiksowaniem można dodać dla osłody trochę śmietanki 30% lub cukier (może być waniliowy) lub rozpuszczony słodzik, jeśli ma być to koktajl dietetyczny.

Uwielbiam. 8).
★Stajnia Equila
EQUIMECHANA - o biomechanice ruchu konia
"The horse already understands the human better than the human will ever understand the horse." D.Bennet

Awatar użytkownika
Iwona Gasparewicz
Posty: 256
Rejestracja: czw paź 11, 2007 9:16 am
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: Rozmowy kuchenne

Post autor: Iwona Gasparewicz » śr wrz 28, 2011 1:24 pm

brzmi smacznie :)
a masz może sprawdzone przepisy na dynie?

Awatar użytkownika
Julia z Orla
Posty: 1411
Rejestracja: czw wrz 25, 2008 5:02 am
Lokalizacja: Orle na Pojezierzu Wałeckim
Kontakt:

Re: Rozmowy kuchenne

Post autor: Julia z Orla » czw wrz 29, 2011 8:25 am

Na dynie niestety nie mam (zero doświadczenia z tymi warzywami), ale niedługo zacznę zamieszczać przepisy na cukinie różnego rodzaju, bo mam ich po lecie dwie taczki, nie licząc tych co jeszcze rosną :)

Przepis na zupę dyniową z fajnego bloga ---> http://www.olgasmile.com/kremowa-zupa-dyniowa.html
★Stajnia Equila
EQUIMECHANA - o biomechanice ruchu konia
"The horse already understands the human better than the human will ever understand the horse." D.Bennet

Awatar użytkownika
Iwona Gasparewicz
Posty: 256
Rejestracja: czw paź 11, 2007 9:16 am
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: Rozmowy kuchenne

Post autor: Iwona Gasparewicz » czw wrz 29, 2011 9:40 am

No to wklejaj szybko :) bo moja cukinia tez czeka na przerobienie.

Awatar użytkownika
Joanna Dobrzyńska
Posty: 911
Rejestracja: czw mar 27, 2008 9:50 am
Kontakt:

Re: Rozmowy kuchenne

Post autor: Joanna Dobrzyńska » czw paź 06, 2011 2:41 pm

Z powodu majowego powrotu zimy w 2011 owoców u nas jak na lekarstwo. Dlatego trzeba się ratować innymi pomysłami. W moim garnku właśnie się gotuje pokrojony kabaczek. Ma się rozgotować i gdy powstania już mus, dodam do niego galaretkę (najlepsza podobno agrestowa) cukier i gdy się rozpuści, wymieszam i gorące wsadzę do słoiczków. Na koniec należy ów „dżem” pasteryzować. Nie robiłam go wcześniej, ale przyznam, że deficyt owoców i ich ceny powodują, ze warto próbować. Dam znać czy dobre- podobno bardzo smaczne.
A teraz proporcje:
- 2 kg obranego kabaczka
- szklanka cukru
- 2 opakowania galaretki

W ogrodzie mamy sporo kabaczków, ale i w tym roku obrodziły buraczki (na końskim oczywiście).
Przygotowuję je na zimę tak: gotuję całe, obieram, trę, przyprawiam, gorące do słoiczków i pasteryzuję. Potem są gotowe do obiadu gdy nagle coś trzeba szybko znaleźć jako dodatek.
"Zdobądź serce swojego konia, potem dotrzyj do jego umysłu, a wtedy będziesz mógł użyć siły jego według swego zamysłu"

www.stajniabartodziej.republika.pl

Awatar użytkownika
Julia z Orla
Posty: 1411
Rejestracja: czw wrz 25, 2008 5:02 am
Lokalizacja: Orle na Pojezierzu Wałeckim
Kontakt:

Re: Rozmowy kuchenne

Post autor: Julia z Orla » czw paź 06, 2011 6:42 pm

Buraczków zazdroszczę bardzo, zaniedbałam grządkę buraczkową w tym roku, zarosła chwastami i niewiele z tego wyszło. Czekam na relację o kabaczku w galaretce :)

Dla Iwony - pierwsze dwa cukiniowe przepisy:

http://kuchniawiejskomiejska.blogspot.c ... kinii.html
http://kuchniawiejskomiejska.blogspot.c ... -feta.html

Następna w kolejności będzie zupa krem :)

To co - nauczy mnie ktoś jak robić gołąbki? Chodzi mi o ogólną metodę, bo będę robić bezmięsne.
★Stajnia Equila
EQUIMECHANA - o biomechanice ruchu konia
"The horse already understands the human better than the human will ever understand the horse." D.Bennet

Jerzy Leon
Posty: 57
Rejestracja: pt gru 10, 2010 10:22 am

Re: Rozmowy kuchenne

Post autor: Jerzy Leon » czw paź 06, 2011 8:06 pm

Średnio młodego kabaczka, taki, którego skórę możemy lekko paznokciem przeciąć wydrążamy. Środek posypujemy ostrożnie solą i ziołami prowansalskimi. Miąsz miksujemy i mieszamy z kaszą gryczaną oraz przyprawiamy według gustu i zagotowujemy z niewielką ilością wody. Gdy kasza się zagotuje, zdejmujemy z ognia i nadziewamy kabaczka. Dekielek mocujemy do całości np. wykałaczkami. całość wkładamy do brytfanny i dusimy nie za długo aby się nie rozleciał. Gotowy produkt koimy na plastry i podajemy z ulubionym sosem: pomidorowy, koperkowy, myśliwski, grzybowy lub inny
Smacznego :)

Awatar użytkownika
Joanna Dobrzyńska
Posty: 911
Rejestracja: czw mar 27, 2008 9:50 am
Kontakt:

Re: Rozmowy kuchenne

Post autor: Joanna Dobrzyńska » czw paź 06, 2011 11:28 pm

Kabaczek nasz domowy, najczęściej mięsny: obrać kabaczka, przekroić wzdłuż, gniazdo nasienne wyjąć, warzywo nafaszerować, złożyć 2 połówki w całość, zapiec i jak u Leona- polać ulubionym sosem.
Farsz: mięso mielone, zeszklona cebulka, papryka, może być pomidor i jak ktoś chce- trochę sera żółtego. Właściwie jak to w kuchni- wariacje na temat…

Co do gołąbków: liście kapusty porozdzielać, lekko podgotować, odłowić, przyciąć na płasko/zestrugać twardawe końce- niby łodyżki. Przygotować farsz. Może być taki jak do kabaczka, ale i pyszne wychodzą z kaszą gryczaną z własnymi grzybami, a jeśli ich brak to można je zastąpić pieczarkami. Kasza na sypko: Podpraż kaszę/ryż na oleju, potem zalej wrzątkiem trochę nad poziom kaszy/ryżu i gotuj pod przykryciem na maleńkim ogniu ( jak zalejesz wodą toco się podprażało, nie mieszaj tylko przykryj.!). Po ugotowaniu al dente zawijam garnek w gazetę i pod pierzynkę. Tam dochodzi i każde ziarenko jest oddzielne, jak to na sypko ;-). Wracając do farszu, kasza, podduszone pieczarki, JAJO by całość skleić i zawijasz w liście. Gotowe ułóż w rondlu wyłożonym liśćmi z wierzchniej warstwy (nie nadają się do zawijania) i podlej lekko wodą- duś przez jakiś czas (wszystko względne- przepisy również;-)). Przygotuj sos pomidorowy, koperkowy, chrzanowy, jaki chcesz i polej gołąbki, zjesz i potem odpocznij po uczcie.


A podam Wam przepis na coś przewspaniałego, co zrobiłam na Wielkanoc pierwszy raz
Dostosowałam się do przepisu jak chyba nigdy wcześniej, bo musiało wyjść, bo co powie teściowa jak dam plamę…
Wyszło znakomicie i polecam nie tylko na Święta. Lepsze niż lody!
Można eksperymentować!

Pascha

Składniki
- 50 dag tłustego białego sera 3-krotnie mielonego
- 15 dag masła (nie margaryny!)
- 4 żółtka
- 2/3 szklanki cukru
- 1/2 szklanki gęstej śmietany 30-36%
- 1 opakowanie cukru waniliowego (ale może być inny, ulubiny zapach, np. cytrynowy lub migdałowy)
- ulubione bakalie: rodzynki, kandyzowane owoce (np. wiśnie), suszone morele, figi, ananas lub brzoskwinie z puszki, wiórki kokosowe, orzechy
- można też eksperymentować dodając likiery (np. Malibu, Ajerkoniak czy Cointreau)



1. Żóltka utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na gładką puszystą masę.
2. Miękkie masło (nie z lodówki) utrzeć na puch, i cały czas mieszając, dodawać ser i jajka z cukrem.
3. Na koniec dodać bakalie.
4. Ser wyłożyć na wyłożone wilgotną gazą (ok. 4-5 warstw, cienkiej, pojedynczej gazy) sitko lub nową glinianą doniczkę (musi mieć na dnie otwór). Obciążyć talerzykiem i wstawić do lodówki na minimum 12 godzin.
5. Po wyjęciu na talerz udekorować bakalimi lub owocami.

Pascha jest naprawdę bardzo prosta i pyszna:)) Można ją zrobić w wielu wariantach, np.:

- Czekoladową: z zapachem rumowym, orzechami włoskimi, rodzynkami i kawałkami czekolady
- Waniliową: z zapachem waniliowym, rodzynkami, suszonymi morelami i brzoskwiniami z puszki
- Cytrynową: z zapachem zytrynowym, skórką otartą z cytryny, kandyzowaną skórką cytrynową i pomarańczową
- Kokosową: z ajerkoniakiem lub Malibu, rodzynkami i wiórkami kokosowymi
- Ananasową: z zapachem cytrynowym, rodzynkami, ananasem z puszki, skórką otartą z cytryny
- Gruszkową: z gruszkami z puszki, czekoladą i zapachem rumowym
"Zdobądź serce swojego konia, potem dotrzyj do jego umysłu, a wtedy będziesz mógł użyć siły jego według swego zamysłu"

www.stajniabartodziej.republika.pl

Awatar użytkownika
Joanna Dobrzyńska
Posty: 911
Rejestracja: czw mar 27, 2008 9:50 am
Kontakt:

Re: Rozmowy kuchenne

Post autor: Joanna Dobrzyńska » sob paź 08, 2011 6:15 pm

Dżem dobry!
Polecam na jesień i zimę kanapki z masłem orzechowym i miodem! I moje ( a może nie?) odkrycie: cykoria z miodem, ogórek również.
"Zdobądź serce swojego konia, potem dotrzyj do jego umysłu, a wtedy będziesz mógł użyć siły jego według swego zamysłu"

www.stajniabartodziej.republika.pl

Awatar użytkownika
Wojciech Mickunas
Administrator
Posty: 1147
Rejestracja: czw paź 04, 2007 10:44 am
Lokalizacja: Baczyna
Kontakt:

Re: Rozmowy kuchenne

Post autor: Wojciech Mickunas » pn paź 10, 2011 9:41 am

Ogórek z miodem popijany wodą ze studni to smak mojego dzieciństwa :D pychota :D
Nie mogę zrozumieć, dlaczego ludzie, zamiast próbować zapanować nad kilkudziesięcioma dekagramami końskiego mózgu, koncentrują się wyłącznie na tym, żeby okiełznać 500kg jego mięsni!

Awatar użytkownika
Julia z Orla
Posty: 1411
Rejestracja: czw wrz 25, 2008 5:02 am
Lokalizacja: Orle na Pojezierzu Wałeckim
Kontakt:

Re: Rozmowy kuchenne

Post autor: Julia z Orla » pn paź 10, 2011 3:25 pm

Jaki ogórek? :) Konserwowy, małosolny czy zwykły zielony?
★Stajnia Equila
EQUIMECHANA - o biomechanice ruchu konia
"The horse already understands the human better than the human will ever understand the horse." D.Bennet

Awatar użytkownika
Wojciech Mickunas
Administrator
Posty: 1147
Rejestracja: czw paź 04, 2007 10:44 am
Lokalizacja: Baczyna
Kontakt:

Re: Rozmowy kuchenne

Post autor: Wojciech Mickunas » pn paź 10, 2011 5:48 pm

Oczywiście świeżo zerwany , zielony , prosto z ogródka , najlepiej taki młody żeby nie trzeba było obierać :)
mniam , mniam :)
Nie mogę zrozumieć, dlaczego ludzie, zamiast próbować zapanować nad kilkudziesięcioma dekagramami końskiego mózgu, koncentrują się wyłącznie na tym, żeby okiełznać 500kg jego mięsni!

ODPOWIEDZ