Hipologia Kategoria Chów koni - i wszystko, co z nim związane Alergiczne zapalenie skóry z owrzodzeniami u dorosłego konia

Alergiczne zapalenie skóry z owrzodzeniami u dorosłego konia

Alergiczne zapalenie skóry z owrzodzeniami u dorosłego konia

gonia97

Junior Member

6
02-20-2011, 10:21 AM #1
Witam. Jestem właścicielką dwóch koni.We wrześniu 2009r. kupiłam7-letnią klacz,
która sprawiała wrażenie osłabionej po wielogodzinnej pracy w ośrodku
jeździeckim. W zimie odzyskała energię i radość życia. Gdy w
czerwcu/lipcu pojawiły się bąki, jej skóra zaczęła pokrywać się
strupami i wrzodami ( ok. 5cm). Klacz stała się słaba, a wyniki badania
wymazu ze skóry wskazały obecność Staphylococcusu sp., B-hemolitu +++,
E. coli+++.
Używałam różnych środków przeciw owadom, głównie naturalnych typu:
esencja herbaciana z olejkami i octem winnym, gdyż chemiczne oprócz
czyszczenia kieszeni nie przynosiły rezultatów
( Jazdy na drugim koniu
odbywałam o świcie, pasły się nocami.)
Stajnia i sprzęt zostały odkażone, jednak miejscowy weterynarz
wyjaśnił, że bakterie pojawiły się na skórze wtórnie, a wrzody ( w
pachwinach, na klatce piersiowej, na szyi, brzuchu, kłodzie, nogach itp
)powstały z powodu alergii na ukąszenia owadów. Klacz otrzymała
początkowo kilka antybiotyków, ochronny spray przeciw owadom, zastrzyki
wzmacniające, jednak prawdziwą poprawę przyniosły dopiero zioła.
Kąpiele z wrotyczu. Mało jest publikacji (oprócz internetu) na ten
temat i nie wiem, jak długo i w jakich ilościach mogę go stosować.
Klacz do połowy jesieni była bardzo słaba. Objawy osłabły- nie wiem,
czy z powodu chłodniejszych dni, czy działania wrotyczu.

W chwili obecnej zamówiłam dla niej derkę siatkową z kołnierzem,
klapą pod brzuch i klapą na ogon. Kupię pewnie też moskitierę na
głowę. Myślę jednak, że to nie wystarczy. Czytałam o
autoszczepionkach i sterydach łagodzących objawy. Wiem, że te ostanie
mogą mieć działania niepożądane, czy można je zastąpić czymś
bezpieczniejszym? Czy podawanie ludzkich leków przeciwalergicznych lub
jakichś ziół ( aloes?) do wewnątrz organizmu mogłoby pomóc? Gdzie
można zrobić autoszczepionkę i jaki jest to koszt?

Będę ogromnie wdzięczna za wskazanie mi dalszej drogi postępowania,
jakiejś literatury, leków, które mogłabym podać klaczy lub kontaktu
do lekarza mającego praktykę w tym kierunki / wykonującego
autoszczepionkę- jeśli w tym wypadku okaże się przydatna.

Proszę o pomoc.

<t></t>
gonia97
02-20-2011, 10:21 AM #1

Witam. Jestem właścicielką dwóch koni.We wrześniu 2009r. kupiłam7-letnią klacz,
która sprawiała wrażenie osłabionej po wielogodzinnej pracy w ośrodku
jeździeckim. W zimie odzyskała energię i radość życia. Gdy w
czerwcu/lipcu pojawiły się bąki, jej skóra zaczęła pokrywać się
strupami i wrzodami ( ok. 5cm). Klacz stała się słaba, a wyniki badania
wymazu ze skóry wskazały obecność Staphylococcusu sp., B-hemolitu +++,
E. coli+++.
Używałam różnych środków przeciw owadom, głównie naturalnych typu:
esencja herbaciana z olejkami i octem winnym, gdyż chemiczne oprócz
czyszczenia kieszeni nie przynosiły rezultatów
( Jazdy na drugim koniu
odbywałam o świcie, pasły się nocami.)
Stajnia i sprzęt zostały odkażone, jednak miejscowy weterynarz
wyjaśnił, że bakterie pojawiły się na skórze wtórnie, a wrzody ( w
pachwinach, na klatce piersiowej, na szyi, brzuchu, kłodzie, nogach itp
)powstały z powodu alergii na ukąszenia owadów. Klacz otrzymała
początkowo kilka antybiotyków, ochronny spray przeciw owadom, zastrzyki
wzmacniające, jednak prawdziwą poprawę przyniosły dopiero zioła.
Kąpiele z wrotyczu. Mało jest publikacji (oprócz internetu) na ten
temat i nie wiem, jak długo i w jakich ilościach mogę go stosować.
Klacz do połowy jesieni była bardzo słaba. Objawy osłabły- nie wiem,
czy z powodu chłodniejszych dni, czy działania wrotyczu.

W chwili obecnej zamówiłam dla niej derkę siatkową z kołnierzem,
klapą pod brzuch i klapą na ogon. Kupię pewnie też moskitierę na
głowę. Myślę jednak, że to nie wystarczy. Czytałam o
autoszczepionkach i sterydach łagodzących objawy. Wiem, że te ostanie
mogą mieć działania niepożądane, czy można je zastąpić czymś
bezpieczniejszym? Czy podawanie ludzkich leków przeciwalergicznych lub
jakichś ziół ( aloes?) do wewnątrz organizmu mogłoby pomóc? Gdzie
można zrobić autoszczepionkę i jaki jest to koszt?

Będę ogromnie wdzięczna za wskazanie mi dalszej drogi postępowania,
jakiejś literatury, leków, które mogłabym podać klaczy lub kontaktu
do lekarza mającego praktykę w tym kierunki / wykonującego
autoszczepionkę- jeśli w tym wypadku okaże się przydatna.

Proszę o pomoc.


<t></t>

Magda Pawlowicz

Posting Freak

913
02-20-2011, 07:12 PM #2
Wysłałam PW ponieważ jest to historia konia stojącego u nas w pensjonacie

<r><URL url="http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezdziecka-wwr/blogi-jezdzieckie-wwr/122-magda-pawlowicz/trening-koni"><LINK_TEXT text="http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezd ... ening-koni">http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezdziecka-wwr/blogi-jezdzieckie-wwr/122-magda-pawlowicz/trening-koni</LINK_TEXT></URL><br/>
<URL url="http://www.whitemare.nets.pl">http://www.whitemare.nets.pl</URL></r>
Magda Pawlowicz
02-20-2011, 07:12 PM #2

Wysłałam PW ponieważ jest to historia konia stojącego u nas w pensjonacie


<r><URL url="http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezdziecka-wwr/blogi-jezdzieckie-wwr/122-magda-pawlowicz/trening-koni"><LINK_TEXT text="http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezd ... ening-koni">http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezdziecka-wwr/blogi-jezdzieckie-wwr/122-magda-pawlowicz/trening-koni</LINK_TEXT></URL><br/>
<URL url="http://www.whitemare.nets.pl">http://www.whitemare.nets.pl</URL></r>

Marek Wiśniewski

Senior Member

253
02-21-2011, 06:04 AM #3
Przy wszelkiego typu alergiach głównym srodkiem zapobiegawczym jest podawanie wapna, najlepiej z magnezem. Powinno być pochodzenia naturalnego- gdyż podawane razem często wymagają wspomagania witaminą D3, która z kolei działa jak steryd. Dawałem kiedyś kopytnemu "ludzki" suplement Nutrilite- niestety dość drogi (jak pamiętam ok 100 zł za 60 kapsułek)- ale po tygodniu była znaczna poprawa. Tylko, że w tamtym przypadku definitywnie była to alergia.

<t></t>
Marek Wiśniewski
02-21-2011, 06:04 AM #3

Przy wszelkiego typu alergiach głównym srodkiem zapobiegawczym jest podawanie wapna, najlepiej z magnezem. Powinno być pochodzenia naturalnego- gdyż podawane razem często wymagają wspomagania witaminą D3, która z kolei działa jak steryd. Dawałem kiedyś kopytnemu "ludzki" suplement Nutrilite- niestety dość drogi (jak pamiętam ok 100 zł za 60 kapsułek)- ale po tygodniu była znaczna poprawa. Tylko, że w tamtym przypadku definitywnie była to alergia.


<t></t>

Dagmara Matuszak

Senior Member

719
02-21-2011, 01:25 PM #4
Jeśli dobrze rozumiem, że to choroba popularnie zwana lipcówką, to ważne, żeby derka chroniła przed promieniowaniem UV. Są takie specjalne dla chorych koni:

[Obrazek: 24_0.jpg]

Dużo czytałam ostatnio o tym, że niedobory cynku i miedzi (a także zaburzenie proporcji między żelazem, cynkiem, miedzią i manganem) mają ogromny wpływ na skórę, zdaje się że podawanie odpowiednich suplementów poprawia stan wielu koni... może to byłby jakiś trop?

<r><SIZE size="85"><s></s><I><s></s><COLOR color="#808080"><s></s>They're dangerous at both ends and crafty in the middle.<br/>
<e>
</e></COLOR><e>
</e></I><e>
</e></SIZE></r>
Dagmara Matuszak
02-21-2011, 01:25 PM #4

Jeśli dobrze rozumiem, że to choroba popularnie zwana lipcówką, to ważne, żeby derka chroniła przed promieniowaniem UV. Są takie specjalne dla chorych koni:

[Obrazek: 24_0.jpg]

Dużo czytałam ostatnio o tym, że niedobory cynku i miedzi (a także zaburzenie proporcji między żelazem, cynkiem, miedzią i manganem) mają ogromny wpływ na skórę, zdaje się że podawanie odpowiednich suplementów poprawia stan wielu koni... może to byłby jakiś trop?


<r><SIZE size="85"><s></s><I><s></s><COLOR color="#808080"><s></s>They're dangerous at both ends and crafty in the middle.<br/>
<e>
</e></COLOR><e>
</e></I><e>
</e></SIZE></r>

gonia97

Junior Member

6
02-21-2011, 01:43 PM #5
Według weterynarza, który prowadził leczenie, w tym przypadku też jest to alergia i to bardzo silna. NIE JEST TO ODMIANA LIPCÓWKI. Świąd nie powodował ocierania się konia o kaleczące go przedmioty, lecz od razu powstawały ogniska zapalne, które pękały i wtedy dochodziło do zakażenia bakteriami znajdującymi się na powierzchni skóry. (Sama jestem alergiczką i w dzieciństwie też miałam problemy skórne związane z alergią kontaktową. Kilkanaście lat przepisywano mi maści sterydowe, aż w końcu kupiłam sobie zmywarkę i zrezygnowałam z prania ręcznego.) Ropnie, które były blisko kolana i łokcia pękały przy poruszaniu się konia, inne smarowałam maściami (ichtiolową, rivelem).
Chętnie spróbuję podawać wapno i magnez, a może znajdę jakiś weterynaryjny suplement diety zawierający te minerały. Bardzo pomagały zioła- wrotycz, ale bałam się podawać do wewnątrz, a przez skórę też wnika, więc trzeba zachować umiar.
Czy znacie może SKUTECZNY środek przeciwko owadom? U nas są bąki i komary. Jak jednych nie ma, to drugie atakują. Derkę siatkową z kołnierzem i klapą zamówiłam. Trzeba ją będzie spryskać jakimś preparatem.

Serdecznie dziękuję Wszystkim za informacje i czekam na inne doświadczenia i pomysły. Pozdrawiam. Smile

<t></t>
gonia97
02-21-2011, 01:43 PM #5

Według weterynarza, który prowadził leczenie, w tym przypadku też jest to alergia i to bardzo silna. NIE JEST TO ODMIANA LIPCÓWKI. Świąd nie powodował ocierania się konia o kaleczące go przedmioty, lecz od razu powstawały ogniska zapalne, które pękały i wtedy dochodziło do zakażenia bakteriami znajdującymi się na powierzchni skóry. (Sama jestem alergiczką i w dzieciństwie też miałam problemy skórne związane z alergią kontaktową. Kilkanaście lat przepisywano mi maści sterydowe, aż w końcu kupiłam sobie zmywarkę i zrezygnowałam z prania ręcznego.) Ropnie, które były blisko kolana i łokcia pękały przy poruszaniu się konia, inne smarowałam maściami (ichtiolową, rivelem).
Chętnie spróbuję podawać wapno i magnez, a może znajdę jakiś weterynaryjny suplement diety zawierający te minerały. Bardzo pomagały zioła- wrotycz, ale bałam się podawać do wewnątrz, a przez skórę też wnika, więc trzeba zachować umiar.
Czy znacie może SKUTECZNY środek przeciwko owadom? U nas są bąki i komary. Jak jednych nie ma, to drugie atakują. Derkę siatkową z kołnierzem i klapą zamówiłam. Trzeba ją będzie spryskać jakimś preparatem.

Serdecznie dziękuję Wszystkim za informacje i czekam na inne doświadczenia i pomysły. Pozdrawiam. Smile


<t></t>

Jacob Spahis

Posting Freak

2,301
02-21-2011, 01:51 PM #6
Jeżeli chodzi o łatwo przyswajalne wapno, to przyszła mi do głowy kreda pastewna. Kiedy mój koń miał pękniętą kość (bloczek stawu skokowego), podawałem rzeczoną przez kilka miesięcy i jest dobrze. Od tamtej pory startowałem w wkkw do 1* i przeszedłem prawie 1.000 km na rajdach. Prześwietlenia wykazały szybki proces gojenia, ale nie wiem na ile to zasługa kredy, a na ile predyspozycje genetyczne (Sekret w tempie ekspresowym leczy wszystkie rany, czym wywołuje wielkie zdziwienie doktora).

<r>"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (<I><s></s>A. Królikiewicz<e></e></I>)<br/>
<br/>
<URL url="http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html">http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html</URL></r>
Jacob Spahis
02-21-2011, 01:51 PM #6

Jeżeli chodzi o łatwo przyswajalne wapno, to przyszła mi do głowy kreda pastewna. Kiedy mój koń miał pękniętą kość (bloczek stawu skokowego), podawałem rzeczoną przez kilka miesięcy i jest dobrze. Od tamtej pory startowałem w wkkw do 1* i przeszedłem prawie 1.000 km na rajdach. Prześwietlenia wykazały szybki proces gojenia, ale nie wiem na ile to zasługa kredy, a na ile predyspozycje genetyczne (Sekret w tempie ekspresowym leczy wszystkie rany, czym wywołuje wielkie zdziwienie doktora).


<r>"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (<I><s></s>A. Królikiewicz<e></e></I>)<br/>
<br/>
<URL url="http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html">http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html</URL></r>

gonia97

Junior Member

6
02-21-2011, 02:11 PM #7
Dzięki Smile

<t></t>
gonia97
02-21-2011, 02:11 PM #7

Dzięki Smile


<t></t>

Dorotka Bogusz

Member

131
02-21-2011, 07:07 PM #8
Jeżeli zakażenie gronkowcem miało charakter wtórny to autoszczepionka w tym przypadku może być nieskuteczna. Jeżeli sytuacja się powtórzy można wykonać badanie alergiczne aby określić rodzaj alergenu, który powoduje uczulenie. Jeśli się to uda można próbować odczulania.
Zamiennie z kąpielami z wrotyczu można stosować kąpiele z krwawnika, przywrotnika, prawoślazu, nagietka,( czy próbowałaś?) i można spróbować dodawać do do przemywania i opryskiwania konia ocet jabłkowy.
Przygotowując klacz do lata można jej zacząć już teraz podawać codziennie liść brzozy, ziele pietruszki, mniszek, pokrzywę i algi. u niektórych alergików to świetnie działa.
Dobrze by było też zbilansować makro i mikroelementy ale to dosyć trudne bez badania paszy, którą klacz spożywa.
Czy rany u niej zagoiły się całkowicie? A masz może jakieś zdjęcia tych pęcherzy? Czy robiłyście badanie krwi kiedy była chora? Jeśli mogłabyś mi podać te informacje może będę mogła Ci coś więcej poradzić.

<t>Każdy konik płowy <br/>
ma złote podkowy.</t>
Dorotka Bogusz
02-21-2011, 07:07 PM #8

Jeżeli zakażenie gronkowcem miało charakter wtórny to autoszczepionka w tym przypadku może być nieskuteczna. Jeżeli sytuacja się powtórzy można wykonać badanie alergiczne aby określić rodzaj alergenu, który powoduje uczulenie. Jeśli się to uda można próbować odczulania.
Zamiennie z kąpielami z wrotyczu można stosować kąpiele z krwawnika, przywrotnika, prawoślazu, nagietka,( czy próbowałaś?) i można spróbować dodawać do do przemywania i opryskiwania konia ocet jabłkowy.
Przygotowując klacz do lata można jej zacząć już teraz podawać codziennie liść brzozy, ziele pietruszki, mniszek, pokrzywę i algi. u niektórych alergików to świetnie działa.
Dobrze by było też zbilansować makro i mikroelementy ale to dosyć trudne bez badania paszy, którą klacz spożywa.
Czy rany u niej zagoiły się całkowicie? A masz może jakieś zdjęcia tych pęcherzy? Czy robiłyście badanie krwi kiedy była chora? Jeśli mogłabyś mi podać te informacje może będę mogła Ci coś więcej poradzić.


<t>Każdy konik płowy <br/>
ma złote podkowy.</t>

gonia97

Junior Member

6
02-21-2011, 08:04 PM #9
Mam zdjęcia, mogę wysłać na maila. Proszę podać adres. Będę szczerze wdzięczna za pomoc w zdiagnozowaniu i leczeniu klaczy.
Wymaz robiłam sama w sytuacji, gdy akurat pękły te większe wrzody i zebrałam z powierzchni skóry resztki małego pęcherza. Powinnam odkazić skórę wokół, ale wtedy nie miałabym już co zebrać. Może nawet nie doszło do zakażenia wtórnego, tylko zebrałam z powierzchni skóry zabrudzenia. Weterynarz uspokajał, że to nie gronkowiec i pewnie miał rację, bo ani inne konie, ani nikt ze stajni i naszych rodzin się nie zakaził. Śladów nie widzę, chyba ładnie się zasklepiły.

<t></t>
gonia97
02-21-2011, 08:04 PM #9

Mam zdjęcia, mogę wysłać na maila. Proszę podać adres. Będę szczerze wdzięczna za pomoc w zdiagnozowaniu i leczeniu klaczy.
Wymaz robiłam sama w sytuacji, gdy akurat pękły te większe wrzody i zebrałam z powierzchni skóry resztki małego pęcherza. Powinnam odkazić skórę wokół, ale wtedy nie miałabym już co zebrać. Może nawet nie doszło do zakażenia wtórnego, tylko zebrałam z powierzchni skóry zabrudzenia. Weterynarz uspokajał, że to nie gronkowiec i pewnie miał rację, bo ani inne konie, ani nikt ze stajni i naszych rodzin się nie zakaził. Śladów nie widzę, chyba ładnie się zasklepiły.


<t></t>

Dorotka Bogusz

Member

131
02-21-2011, 08:39 PM #10
Jeżeli wzrost był obfity i czysty( a to wie ten kto robił posiew) to raczej zebrałaś wypływ z pęcherza. Coli to raczej zanieczyszczenie a i gronkowce nosimy cały czas na sobie. Z reguły problem z gronkowcami nie wynika z ich zjadliwości( po za nielicznymi przypadkami) ale z faktu, że organizm z czymś sobie nie radzi.
Maila podam Ci na PM, chętnie zobaczę zdjęcia.
Jeśli możesz dobrze by było zacząć już teraz podawać jej doustnie zioła. Działają dobrze, a jeszcze lepiej jeśli damy je wcześniej nim coś zacznie się dziać. A czasem po ich użyciu nic się nie zaczyna. Ale od owadów lepiej dziewczynę strzec.

<t>Każdy konik płowy <br/>
ma złote podkowy.</t>
Dorotka Bogusz
02-21-2011, 08:39 PM #10

Jeżeli wzrost był obfity i czysty( a to wie ten kto robił posiew) to raczej zebrałaś wypływ z pęcherza. Coli to raczej zanieczyszczenie a i gronkowce nosimy cały czas na sobie. Z reguły problem z gronkowcami nie wynika z ich zjadliwości( po za nielicznymi przypadkami) ale z faktu, że organizm z czymś sobie nie radzi.
Maila podam Ci na PM, chętnie zobaczę zdjęcia.
Jeśli możesz dobrze by było zacząć już teraz podawać jej doustnie zioła. Działają dobrze, a jeszcze lepiej jeśli damy je wcześniej nim coś zacznie się dziać. A czasem po ich użyciu nic się nie zaczyna. Ale od owadów lepiej dziewczynę strzec.


<t>Każdy konik płowy <br/>
ma złote podkowy.</t>

Magda Pawlowicz

Posting Freak

913
02-22-2011, 05:26 PM #11
gonia97 MWeterynarz uspokajał, że to nie gronkowiec i pewnie miał rację, bo ani inne konie, ani nikt ze stajni i naszych rodzin się nie zakaził. Śladów nie widzę, chyba ładnie się zasklepiły.

To akurat nie jest argument. Znajoma miała straszne problemy ze skaleczeniem na nodze u swojej klaczy. Okazało się że kobyła ma gronkowca i to odpornego na większość antybiotyków. Ani żaden inny koń ani żaden człowiek się nie zaraził. A pchałyśmy tam gołe łapy!

<r><URL url="http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezdziecka-wwr/blogi-jezdzieckie-wwr/122-magda-pawlowicz/trening-koni"><LINK_TEXT text="http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezd ... ening-koni">http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezdziecka-wwr/blogi-jezdzieckie-wwr/122-magda-pawlowicz/trening-koni</LINK_TEXT></URL><br/>
<URL url="http://www.whitemare.nets.pl">http://www.whitemare.nets.pl</URL></r>
Magda Pawlowicz
02-22-2011, 05:26 PM #11

gonia97 MWeterynarz uspokajał, że to nie gronkowiec i pewnie miał rację, bo ani inne konie, ani nikt ze stajni i naszych rodzin się nie zakaził. Śladów nie widzę, chyba ładnie się zasklepiły.

To akurat nie jest argument. Znajoma miała straszne problemy ze skaleczeniem na nodze u swojej klaczy. Okazało się że kobyła ma gronkowca i to odpornego na większość antybiotyków. Ani żaden inny koń ani żaden człowiek się nie zaraził. A pchałyśmy tam gołe łapy!


<r><URL url="http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezdziecka-wwr/blogi-jezdzieckie-wwr/122-magda-pawlowicz/trening-koni"><LINK_TEXT text="http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezd ... ening-koni">http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezdziecka-wwr/blogi-jezdzieckie-wwr/122-magda-pawlowicz/trening-koni</LINK_TEXT></URL><br/>
<URL url="http://www.whitemare.nets.pl">http://www.whitemare.nets.pl</URL></r>

gonia97

Junior Member

6
02-25-2011, 03:08 PM #12
Dziękuję Wszystkim za zaangażowanie i pomoc. Dostałam wiele wspaniałych rad, z których skorzystam. O efektach i recepturach, które przyniosły zamierzony efekt na pewno za jakiś czas napiszę, żeby i inni mogli z nich skorzystać. Bardzo dziękuję.

<t></t>
gonia97
02-25-2011, 03:08 PM #12

Dziękuję Wszystkim za zaangażowanie i pomoc. Dostałam wiele wspaniałych rad, z których skorzystam. O efektach i recepturach, które przyniosły zamierzony efekt na pewno za jakiś czas napiszę, żeby i inni mogli z nich skorzystać. Bardzo dziękuję.


<t></t>

tomira

Member

168
02-25-2011, 06:35 PM #13
ja doradzam probiotyk EM do paszy 40 ml i spryskiwać skórę z atomizera w proporcjach 1:10 , a miejsca mocno zainfekowane 100 procentowym. Na gronkowce doskonały jest wyciąg z pestek greipfruta wewn i zewn. propolis jw. (naturalne antybiotyki doskonale na gronkowce nawet złociste).

<t></t>
tomira
02-25-2011, 06:35 PM #13

ja doradzam probiotyk EM do paszy 40 ml i spryskiwać skórę z atomizera w proporcjach 1:10 , a miejsca mocno zainfekowane 100 procentowym. Na gronkowce doskonały jest wyciąg z pestek greipfruta wewn i zewn. propolis jw. (naturalne antybiotyki doskonale na gronkowce nawet złociste).


<t></t>

gonia97

Junior Member

6
10-03-2011, 04:17 PM #14
Big Grin Pragnę serdecznie podziękować na forum Pani dr Dorocie Bogusz za wspaniałe rady, dzięki którym moja Siweczka przetrwała całe lato bez alergii, owrzodzeń, spadku kondycji i całej masy innych, letnich przypadłości. Mieszanka ziołowa zalecona przez Panią zdziałała cuda, obeszło się bez antybiotyków, odżywek, kąpieli i naparów. Codzienna garść ziół pozwoliła nam zaprzeczać wróżbom, że z tego konia nic nie będzie. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za pomoc i gorąco polecam zioła w diecie końskiej. Małgorzata Maroń Big Grin
Załączone pliki
.jpg
paramała.jpg
Rozmiar: 25 KB / Pobrań: 6,347

<t></t>
gonia97
10-03-2011, 04:17 PM #14

Big Grin Pragnę serdecznie podziękować na forum Pani dr Dorocie Bogusz za wspaniałe rady, dzięki którym moja Siweczka przetrwała całe lato bez alergii, owrzodzeń, spadku kondycji i całej masy innych, letnich przypadłości. Mieszanka ziołowa zalecona przez Panią zdziałała cuda, obeszło się bez antybiotyków, odżywek, kąpieli i naparów. Codzienna garść ziół pozwoliła nam zaprzeczać wróżbom, że z tego konia nic nie będzie. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za pomoc i gorąco polecam zioła w diecie końskiej. Małgorzata Maroń Big Grin

Załączone pliki
.jpg
paramała.jpg
Rozmiar: 25 KB / Pobrań: 6,347

<t></t>

 
  • 0 głosów - średnia: 0
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości