Hipologia Kategoria Chów koni - i wszystko, co z nim związane Młody koń i jego wychowanie

Młody koń i jego wychowanie

Młody koń i jego wychowanie

Strony (13): 1 2 3 4 5 13 Dalej  
koopytkoo123

Junior Member

10
02-17-2010, 01:46 PM #1
Witam trafiłam na forum przez przypadek ale nie żałujeTongue
Otóż mam kilka pytań a niestety kupiłam juz kilka książek i nadal nie mam odpowiedzi.Mamy mlodego konika ma dokładnie 1 rok a u nas jest dopiero 3 miesiace.Chcielibyśmy się dowiedziec jak z nim postępować.Kiedy powinniśmy zacząć z nią lonżowanie siodłanie jakie są ćwiczenia przygotowywujące ja do siodła itp. Narzaie to tylko ją karmimy wyprowadzamy na zewnątrz aby mogła sobie pobiegać czyścimy(już coraz lepiej idzie nam czyszczenie kopytekTongue) Jednym słowem wszysko .Może ktoś zna dobrą książke co w jakim wieku robić z koniem.Dziękuje za odpowiedzi

<t></t>
koopytkoo123
02-17-2010, 01:46 PM #1

Witam trafiłam na forum przez przypadek ale nie żałujeTongue
Otóż mam kilka pytań a niestety kupiłam juz kilka książek i nadal nie mam odpowiedzi.Mamy mlodego konika ma dokładnie 1 rok a u nas jest dopiero 3 miesiace.Chcielibyśmy się dowiedziec jak z nim postępować.Kiedy powinniśmy zacząć z nią lonżowanie siodłanie jakie są ćwiczenia przygotowywujące ja do siodła itp. Narzaie to tylko ją karmimy wyprowadzamy na zewnątrz aby mogła sobie pobiegać czyścimy(już coraz lepiej idzie nam czyszczenie kopytekTongue) Jednym słowem wszysko .Może ktoś zna dobrą książke co w jakim wieku robić z koniem.Dziękuje za odpowiedzi


<t></t>

Martyna

Member

194
02-17-2010, 02:59 PM #2
I robicie wszystko bardzo dobrze Wink Możecie jeszcze chodzić na spacery z konikiem.

Ja bym do 2,5 - 3 r.ż. nie robiła nic więcej, w sensie nie siodłała, nie lonżowała. Przyzwyczajała tylko do różnych strasznych rzeczy, teraz dopóki jest w fazie ogromnej ciekawości. Wykorzystajcie to Smile Można konia oswajać z folią plastikową, kałużami, konewką, spryskiwaczem, sprayem, wężem ogrodowym, a nawet z parasolką czy samochodem! Później się przyda. Chodźcie na spacery do lasu, tam gdzie jest umiarkowany ruch samochodowy (znaczy czasem raz na ruski rok przejedzie samochód), niech się oswaja i przyzwyczaja.

Jakie książki zakupiłaś?

Możecie też zacząć bawić się naturalnie z ziemi, po trochu, powoli. Do wyboru jest parę szkół naturalnych na rynku, parę DVD.

<t></t>
Martyna
02-17-2010, 02:59 PM #2

I robicie wszystko bardzo dobrze Wink Możecie jeszcze chodzić na spacery z konikiem.

Ja bym do 2,5 - 3 r.ż. nie robiła nic więcej, w sensie nie siodłała, nie lonżowała. Przyzwyczajała tylko do różnych strasznych rzeczy, teraz dopóki jest w fazie ogromnej ciekawości. Wykorzystajcie to Smile Można konia oswajać z folią plastikową, kałużami, konewką, spryskiwaczem, sprayem, wężem ogrodowym, a nawet z parasolką czy samochodem! Później się przyda. Chodźcie na spacery do lasu, tam gdzie jest umiarkowany ruch samochodowy (znaczy czasem raz na ruski rok przejedzie samochód), niech się oswaja i przyzwyczaja.

Jakie książki zakupiłaś?

Możecie też zacząć bawić się naturalnie z ziemi, po trochu, powoli. Do wyboru jest parę szkół naturalnych na rynku, parę DVD.


<t></t>

koopytkoo123

Junior Member

10
02-17-2010, 03:19 PM #3
kupiłam:

"poradnik dla hodowców i miłośników koni"JERZY FEDORSKI
"sekrety końskiego umysłu" Robert Miller
"Lekcje których udzielił mi koń" mark Rashid

Jeszcze tylko jedno pytanko strasznie lubi marchewke czy może ją jeść i w jakich ilościach.

<t></t>
koopytkoo123
02-17-2010, 03:19 PM #3

kupiłam:

"poradnik dla hodowców i miłośników koni"JERZY FEDORSKI
"sekrety końskiego umysłu" Robert Miller
"Lekcje których udzielił mi koń" mark Rashid

Jeszcze tylko jedno pytanko strasznie lubi marchewke czy może ją jeść i w jakich ilościach.


<t></t>

Magda Pawlowicz

Posting Freak

913
02-17-2010, 05:50 PM #4
Może jeść marchewkę jest wskazana dietetyczna i zdrowa Big Grin Rocznemu koniowi myślę że wystarczy ok 1 kg na dzień ale nadmiar marchwi jest mało szkodliwy, najwyżej koń dostanie lekkiego rozwolnienia.
Jeśli dajesz z ręki jako smakołyk to NIE krój na plasterki tylko wzdłuż na długie paski bo plasterkiem koń może się udławić. Jeśli dajesz do żłobu to po prostu w całości.
Jeszcze bym dodała do przyzwyczajania: można pomalutku konia uczyć że zakłada się na niego różne przedmioty, np derkę, czaprak od siodła itp.

<r><URL url="http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezdziecka-wwr/blogi-jezdzieckie-wwr/122-magda-pawlowicz/trening-koni"><LINK_TEXT text="http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezd ... ening-koni">http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezdziecka-wwr/blogi-jezdzieckie-wwr/122-magda-pawlowicz/trening-koni</LINK_TEXT></URL><br/>
<URL url="http://www.whitemare.nets.pl">http://www.whitemare.nets.pl</URL></r>
Magda Pawlowicz
02-17-2010, 05:50 PM #4

Może jeść marchewkę jest wskazana dietetyczna i zdrowa Big Grin Rocznemu koniowi myślę że wystarczy ok 1 kg na dzień ale nadmiar marchwi jest mało szkodliwy, najwyżej koń dostanie lekkiego rozwolnienia.
Jeśli dajesz z ręki jako smakołyk to NIE krój na plasterki tylko wzdłuż na długie paski bo plasterkiem koń może się udławić. Jeśli dajesz do żłobu to po prostu w całości.
Jeszcze bym dodała do przyzwyczajania: można pomalutku konia uczyć że zakłada się na niego różne przedmioty, np derkę, czaprak od siodła itp.


<r><URL url="http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezdziecka-wwr/blogi-jezdzieckie-wwr/122-magda-pawlowicz/trening-koni"><LINK_TEXT text="http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezd ... ening-koni">http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezdziecka-wwr/blogi-jezdzieckie-wwr/122-magda-pawlowicz/trening-koni</LINK_TEXT></URL><br/>
<URL url="http://www.whitemare.nets.pl">http://www.whitemare.nets.pl</URL></r>

koopytkoo123

Junior Member

10
02-17-2010, 06:34 PM #5
Noi proszę już dowiedziałam się kilka cennych informacji i jakie błędy popełniałam bo właśnie kroiłam jej w plasteki a tu proszę tak nie powinno się robić. Acha teraz sobie przypomniałam co popwinien jeśc koń w takim wieku(1 rok) bo narazie daje jej tylko siano. Czy powinnam kupić jakąs paszę albo owies?

<t></t>
koopytkoo123
02-17-2010, 06:34 PM #5

Noi proszę już dowiedziałam się kilka cennych informacji i jakie błędy popełniałam bo właśnie kroiłam jej w plasteki a tu proszę tak nie powinno się robić. Acha teraz sobie przypomniałam co popwinien jeśc koń w takim wieku(1 rok) bo narazie daje jej tylko siano. Czy powinnam kupić jakąs paszę albo owies?


<t></t>

Magda Pawlowicz

Posting Freak

913
02-17-2010, 07:03 PM #6
Trochę owsa można dawać bo koń w tym wieku jeszcze szybko rośnie, byle nie za dużo. A jaki to koń? Jakiej płci, jakiej rasy? Jaki duży? Bo od tego zależy ile tego owsa. Jeszcze można by dawać jakieś witaminki, minerały. I sól powiesić w stajni, najlepiej brązową z mikroelementami. Może zdjęcie jakieś wrzuć-to będziemy widzieć w jakiej koń jest kondycji.

<r><URL url="http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezdziecka-wwr/blogi-jezdzieckie-wwr/122-magda-pawlowicz/trening-koni"><LINK_TEXT text="http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezd ... ening-koni">http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezdziecka-wwr/blogi-jezdzieckie-wwr/122-magda-pawlowicz/trening-koni</LINK_TEXT></URL><br/>
<URL url="http://www.whitemare.nets.pl">http://www.whitemare.nets.pl</URL></r>
Magda Pawlowicz
02-17-2010, 07:03 PM #6

Trochę owsa można dawać bo koń w tym wieku jeszcze szybko rośnie, byle nie za dużo. A jaki to koń? Jakiej płci, jakiej rasy? Jaki duży? Bo od tego zależy ile tego owsa. Jeszcze można by dawać jakieś witaminki, minerały. I sól powiesić w stajni, najlepiej brązową z mikroelementami. Może zdjęcie jakieś wrzuć-to będziemy widzieć w jakiej koń jest kondycji.


<r><URL url="http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezdziecka-wwr/blogi-jezdzieckie-wwr/122-magda-pawlowicz/trening-koni"><LINK_TEXT text="http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezd ... ening-koni">http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezdziecka-wwr/blogi-jezdzieckie-wwr/122-magda-pawlowicz/trening-koni</LINK_TEXT></URL><br/>
<URL url="http://www.whitemare.nets.pl">http://www.whitemare.nets.pl</URL></r>

Ewa Polak

Senior Member

340
02-17-2010, 07:08 PM #7
Ja słyszałam że koń nie powinien jeść więcej marchwi niż 5kg dziennie.. Ale niestety nie pamiętam gdzie to wyczytałam..

<t></t>
Ewa Polak
02-17-2010, 07:08 PM #7

Ja słyszałam że koń nie powinien jeść więcej marchwi niż 5kg dziennie.. Ale niestety nie pamiętam gdzie to wyczytałam..


<t></t>

norel

Member

63
02-17-2010, 07:28 PM #8
a ja z kolei wiem ze bez owsa dobrego konia sie nie wychowa(chyba ze kuca) Smile . Jesli to konik szlachetny powinien owsa sporo jeśc-praktycznie biorac pod uwage np.doswiadczenia hod.arabów z panstwowych stadnin-owsa zrebietom sie nie limituje..do tego witaminy, najlepiej takie dla zrebiąt,lizawka,czestsze odrobaczanie.
Na zrebaka na pewno nie powinno to byc wiecej niz 2kg marchewki dziennie i to w całosci-nie krojonej-widziałam juz zrebaka który zadławił sie plasterkiem...
Jesli teraz nauczycie konika zaufania nie bedzie potem problemów z siodłem i człowiekiem.
W tym wieku ma on chodzic na uwiazie w reku,stac uwiazany przy pielegnacji,podawac nogi,nie pchac sie na człowieka,nie podskubywac,dawac sie bez protestu dotknac w kazdym miejscu,miec duzo swobodnego codziennego ruchu na wybiegu i MIEC TOWARZYSTWO innego konia!!! chocby kuca. to zwierzeta stadne i człowiek im tego nie zapewni zwł w okresie rozwoju.
młodych koni nie powinno sie lonzowac-zwł ze nie majac doswiadczenia byłoby to tylko ganianie go na lince ze szkodą dla zwierzecia. Jesli bedziecie chcieli bezpiecznie zaczac pracowac z koniem na kole to zróbcie sobie okrągły lonzownik otoczony ogrodzeniem i pracujcie bez zadnej lonży. ona nie słuzy do spuszczania koniowi energii,jak niektórzy sądzą-do tego lepiej go zwyczajnie luzem poganiac po wybiegu.
Ja osobiscie z młodymi konmi nie robie nic do 2,5 lat,jesli maja zostac w mojej hodowli to do 3lat,wtedy wstepnie układam pod siodło po czym zostawiam zupełnie i regularnie jezdzic zaczynam dopiero na 4latku.

<t></t>
norel
02-17-2010, 07:28 PM #8

a ja z kolei wiem ze bez owsa dobrego konia sie nie wychowa(chyba ze kuca) Smile . Jesli to konik szlachetny powinien owsa sporo jeśc-praktycznie biorac pod uwage np.doswiadczenia hod.arabów z panstwowych stadnin-owsa zrebietom sie nie limituje..do tego witaminy, najlepiej takie dla zrebiąt,lizawka,czestsze odrobaczanie.
Na zrebaka na pewno nie powinno to byc wiecej niz 2kg marchewki dziennie i to w całosci-nie krojonej-widziałam juz zrebaka który zadławił sie plasterkiem...
Jesli teraz nauczycie konika zaufania nie bedzie potem problemów z siodłem i człowiekiem.
W tym wieku ma on chodzic na uwiazie w reku,stac uwiazany przy pielegnacji,podawac nogi,nie pchac sie na człowieka,nie podskubywac,dawac sie bez protestu dotknac w kazdym miejscu,miec duzo swobodnego codziennego ruchu na wybiegu i MIEC TOWARZYSTWO innego konia!!! chocby kuca. to zwierzeta stadne i człowiek im tego nie zapewni zwł w okresie rozwoju.
młodych koni nie powinno sie lonzowac-zwł ze nie majac doswiadczenia byłoby to tylko ganianie go na lince ze szkodą dla zwierzecia. Jesli bedziecie chcieli bezpiecznie zaczac pracowac z koniem na kole to zróbcie sobie okrągły lonzownik otoczony ogrodzeniem i pracujcie bez zadnej lonży. ona nie słuzy do spuszczania koniowi energii,jak niektórzy sądzą-do tego lepiej go zwyczajnie luzem poganiac po wybiegu.
Ja osobiscie z młodymi konmi nie robie nic do 2,5 lat,jesli maja zostac w mojej hodowli to do 3lat,wtedy wstepnie układam pod siodło po czym zostawiam zupełnie i regularnie jezdzic zaczynam dopiero na 4latku.


<t></t>

Magda Pawlowicz

Posting Freak

913
02-17-2010, 08:00 PM #9
norel-ale araby a zwłaszcza folbluty odchowuje się tak by jak najwcześniej były "gotowe" bo albo idą na tor, albo rozpoczynają karierę wystawową.Mają one z reguły wymuszany ruch! Znaczy folbluty na pewno, wiem bo pracowałam w stadninie folbluciej. Co do arabów to są tylko przypuszczenia... Takiego rekreacyjnego konia nie trzeba jakoś strasznie intensywnie karmić owsem. Zwłaszcza jeśli osoby które go prowadzą mają niezbyt dużo doświadzczenia. Bo koń karmiony dużą ilościa owsa stanie się pobudzony, będzie trudniejszy w codziennych czynnościach przy prowadzaniu itp. A urosnąć urośnie również na sianie z marchewką, co najwyżej trochę wolniej :-)

<r><URL url="http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezdziecka-wwr/blogi-jezdzieckie-wwr/122-magda-pawlowicz/trening-koni"><LINK_TEXT text="http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezd ... ening-koni">http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezdziecka-wwr/blogi-jezdzieckie-wwr/122-magda-pawlowicz/trening-koni</LINK_TEXT></URL><br/>
<URL url="http://www.whitemare.nets.pl">http://www.whitemare.nets.pl</URL></r>
Magda Pawlowicz
02-17-2010, 08:00 PM #9

norel-ale araby a zwłaszcza folbluty odchowuje się tak by jak najwcześniej były "gotowe" bo albo idą na tor, albo rozpoczynają karierę wystawową.Mają one z reguły wymuszany ruch! Znaczy folbluty na pewno, wiem bo pracowałam w stadninie folbluciej. Co do arabów to są tylko przypuszczenia... Takiego rekreacyjnego konia nie trzeba jakoś strasznie intensywnie karmić owsem. Zwłaszcza jeśli osoby które go prowadzą mają niezbyt dużo doświadzczenia. Bo koń karmiony dużą ilościa owsa stanie się pobudzony, będzie trudniejszy w codziennych czynnościach przy prowadzaniu itp. A urosnąć urośnie również na sianie z marchewką, co najwyżej trochę wolniej :-)


<r><URL url="http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezdziecka-wwr/blogi-jezdzieckie-wwr/122-magda-pawlowicz/trening-koni"><LINK_TEXT text="http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezd ... ening-koni">http://www.wwr.com.pl/spoleczenosc-jezdziecka-wwr/blogi-jezdzieckie-wwr/122-magda-pawlowicz/trening-koni</LINK_TEXT></URL><br/>
<URL url="http://www.whitemare.nets.pl">http://www.whitemare.nets.pl</URL></r>

koopytkoo123

Junior Member

10
02-17-2010, 08:04 PM #10
staramy się codzinnie ja wyprowadzac na zewnatrz tak aby mogła sobie pobiegać czasami jak jej się chce to biega za nami my to traktujemy jako zabawę mam nadzięje że ona teżSmile zdjęcie wkleję jutro rano więc może ktoś będzie mógł ocenić tak wizualnie czy dobrze wygląda czy nie jest za chuda bądź grubaSmiletowarzystwo ma bo wychowuje się wsród innych zwierząt (krowy,piesek)ale niestety nie inne koniki.Reaguje na nasze głosy kiedy idziemy a jeszcze nas nie widzi wołamy jej imię a ona nam "odpowiada"rżącTongue

<t></t>
koopytkoo123
02-17-2010, 08:04 PM #10

staramy się codzinnie ja wyprowadzac na zewnatrz tak aby mogła sobie pobiegać czasami jak jej się chce to biega za nami my to traktujemy jako zabawę mam nadzięje że ona teżSmile zdjęcie wkleję jutro rano więc może ktoś będzie mógł ocenić tak wizualnie czy dobrze wygląda czy nie jest za chuda bądź grubaSmiletowarzystwo ma bo wychowuje się wsród innych zwierząt (krowy,piesek)ale niestety nie inne koniki.Reaguje na nasze głosy kiedy idziemy a jeszcze nas nie widzi wołamy jej imię a ona nam "odpowiada"rżącTongue


<t></t>

Hedone

Member

89
02-17-2010, 09:33 PM #11
Radziłabym być ostrożnym z takimi zabawami, może to doprowadzić do zdominowania Cię przez konia. Znam pana który bawił się ze swoim wałachem w takie ganianki i wzajemne tarmoszenie, koń w nieokreślonym momencie poczuł że jest górą i zaczął atakować ludzi bez wyraźnego powodu. Tak mocno zakorzeniło się to w jego psychice, że nie daliśmy rady w żaden sposób zmienić jego zachowania. Próbowaliśmy chyba wszystkiego, niestety bez skutku - koń musiał zostać sprzedany. Oczywiście nie jest to reguła - odpowiednio przeprowadzone zabawy tylko zacieśnią więź z Twoim koniem i życzę Ci żeby tak właśnie było!

<t></t>
Hedone
02-17-2010, 09:33 PM #11

Radziłabym być ostrożnym z takimi zabawami, może to doprowadzić do zdominowania Cię przez konia. Znam pana który bawił się ze swoim wałachem w takie ganianki i wzajemne tarmoszenie, koń w nieokreślonym momencie poczuł że jest górą i zaczął atakować ludzi bez wyraźnego powodu. Tak mocno zakorzeniło się to w jego psychice, że nie daliśmy rady w żaden sposób zmienić jego zachowania. Próbowaliśmy chyba wszystkiego, niestety bez skutku - koń musiał zostać sprzedany. Oczywiście nie jest to reguła - odpowiednio przeprowadzone zabawy tylko zacieśnią więź z Twoim koniem i życzę Ci żeby tak właśnie było!


<t></t>

Katoda

Member

170
02-18-2010, 08:36 AM #12
Z moich doświadczeń(nie są jakieś duże, ale zawsze to cos) z przeszłości dotyczących wychowu źrebaka - młodego konika, mogę powiedzieć jedynie tyle, że poprawnie się obchodzisz z kopytnym w tym wieku. Z tego co pamiętam podnoszenie kopyt można od malego uczyć dając owies z ręki, tak żeby mu się dobrze kojarzyło(no ale pewnie już masz to za sobą). Spacerki jak najbardziej wskazane, zabawy na padoku z konikiem bez skubania, kopniaków w Twoją stronę, za to nie pamiętam żeby roczniak był lonżowany... Więc lepiej narazie daj sobie spokój z lonżą Smile. Tak jak przedmówcy napisali przyzwyczajaj do dotyku w każdym miejscu na ciele bo to też ważne. Kwestię karmienia pozostawiam bardziej doświadczonym osobomSmile
Tyle co mogę od siebie dodać, pozdrawiam.

<t></t>
Katoda
02-18-2010, 08:36 AM #12

Z moich doświadczeń(nie są jakieś duże, ale zawsze to cos) z przeszłości dotyczących wychowu źrebaka - młodego konika, mogę powiedzieć jedynie tyle, że poprawnie się obchodzisz z kopytnym w tym wieku. Z tego co pamiętam podnoszenie kopyt można od malego uczyć dając owies z ręki, tak żeby mu się dobrze kojarzyło(no ale pewnie już masz to za sobą). Spacerki jak najbardziej wskazane, zabawy na padoku z konikiem bez skubania, kopniaków w Twoją stronę, za to nie pamiętam żeby roczniak był lonżowany... Więc lepiej narazie daj sobie spokój z lonżą Smile. Tak jak przedmówcy napisali przyzwyczajaj do dotyku w każdym miejscu na ciele bo to też ważne. Kwestię karmienia pozostawiam bardziej doświadczonym osobomSmile
Tyle co mogę od siebie dodać, pozdrawiam.


<t></t>

Joanna Dobrzyńska

Posting Freak

910
02-18-2010, 08:58 AM #13
Do 2,5 roku trzeba chyba dać spokój. Po tym czasie swoją zacznę uczuć chodzić na lonży. Do odsadzenia nauczyła się włazić na folie, zapoznała ze szmatkami ( przypadkowe coś co miałam pod ręką np. ręcznik, worek jutowy), wręcz zaprzyjaźniła się z parasolem, wszelkimi wiaderkami itp. Po nauce przedszkole daleko od domu, a tam robi co jej się podoba. Myślę, ze imprinting i zabawy do odsadzenia odniosły efekt (choćby bezproblemowy załadunek). Był etap zaczepek, gryzienia, niby zabawnego fikania na człowieka, ale nie akceptowałam tych zachowań i nagle z tego wyrosła, za to zaczęła przeskakiwać ogrodzenia. Wyglądało to tak, że wpada na jakieś pomysły, wdraża w życie, potem się one nudzą i przychodzi fascynacja czymś innym. Niedługo będzie miała rok. Jak to szybko leci :roll: . Tęsknię za jej wybrykami.
Mała dzielnie spaceruje obok nas:

<r>"Zdobądź serce swojego konia, potem dotrzyj do jego umysłu, a wtedy będziesz mógł użyć siły jego według swego zamysłu"<br/>
<br/>
<COLOR color="#400040"><s></s><URL url="http://www.stajniabartodziej.republika.pl">www.stajniabartodziej.republika.pl</URL><e></e></COLOR></r>
Joanna Dobrzyńska
02-18-2010, 08:58 AM #13

Do 2,5 roku trzeba chyba dać spokój. Po tym czasie swoją zacznę uczuć chodzić na lonży. Do odsadzenia nauczyła się włazić na folie, zapoznała ze szmatkami ( przypadkowe coś co miałam pod ręką np. ręcznik, worek jutowy), wręcz zaprzyjaźniła się z parasolem, wszelkimi wiaderkami itp. Po nauce przedszkole daleko od domu, a tam robi co jej się podoba. Myślę, ze imprinting i zabawy do odsadzenia odniosły efekt (choćby bezproblemowy załadunek). Był etap zaczepek, gryzienia, niby zabawnego fikania na człowieka, ale nie akceptowałam tych zachowań i nagle z tego wyrosła, za to zaczęła przeskakiwać ogrodzenia. Wyglądało to tak, że wpada na jakieś pomysły, wdraża w życie, potem się one nudzą i przychodzi fascynacja czymś innym. Niedługo będzie miała rok. Jak to szybko leci :roll: . Tęsknię za jej wybrykami.
Mała dzielnie spaceruje obok nas:


<r>"Zdobądź serce swojego konia, potem dotrzyj do jego umysłu, a wtedy będziesz mógł użyć siły jego według swego zamysłu"<br/>
<br/>
<COLOR color="#400040"><s></s><URL url="http://www.stajniabartodziej.republika.pl">www.stajniabartodziej.republika.pl</URL><e></e></COLOR></r>

koopytkoo123

Junior Member

10
02-18-2010, 09:16 AM #14
Czy wyprowadzając ja ta jak na zdjęciu puszczasz ją wolno?bo wygląda jakby poprostu sobie biegała po łące bez zadnych ograniczeń? Nasza też jeszcze próbuje od czasu do czasu nas kopnąć albo ugryść ale nie pozwalamy jej na to.Nauczyliśmy ją już żeby dała się pogłaskać po brzuszku podczas czyszczenia .Smile Tongue Nasz konik ma 1 roczek i w kłębie 148cm nie wiem czy to dużo czy mało?

<t></t>
koopytkoo123
02-18-2010, 09:16 AM #14

Czy wyprowadzając ja ta jak na zdjęciu puszczasz ją wolno?bo wygląda jakby poprostu sobie biegała po łące bez zadnych ograniczeń? Nasza też jeszcze próbuje od czasu do czasu nas kopnąć albo ugryść ale nie pozwalamy jej na to.Nauczyliśmy ją już żeby dała się pogłaskać po brzuszku podczas czyszczenia .Smile Tongue Nasz konik ma 1 roczek i w kłębie 148cm nie wiem czy to dużo czy mało?


<t></t>

Karolina Jaskulska

Posting Freak

803
02-18-2010, 11:08 AM #15
możecie też , oprócz zwykłego podnoszenia nóżek wyciągać je do przodu, stawiać na czymś, tak, żeby przygotować źrebola do ewentualnej wizyty kowala w przyszłości, pukać w kopytka imitując czynności wykonywane przez niego... itd....

<t>nie ma trudnych koni, są tylko trudni ludzie...</t>
Karolina Jaskulska
02-18-2010, 11:08 AM #15

możecie też , oprócz zwykłego podnoszenia nóżek wyciągać je do przodu, stawiać na czymś, tak, żeby przygotować źrebola do ewentualnej wizyty kowala w przyszłości, pukać w kopytka imitując czynności wykonywane przez niego... itd....


<t>nie ma trudnych koni, są tylko trudni ludzie...</t>

Strony (13): 1 2 3 4 5 13 Dalej  
 
  • 0 głosów - średnia: 0
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 2 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 2 gości