Hipologia Kategoria Chów koni - i wszystko, co z nim związane Pasożyty

Pasożyty

Pasożyty

Strony (8): Wstecz 1 2 3 4 5 8 Dalej  
Guli

Posting Freak

1,701
01-16-2008, 09:10 AM #31
morwa A ktoś wie może, co w końcu wykryją te badania a co nie?

Bdania kału wykluczaja obecnosc pasozytów, lub potwierdzaja ich obecność.
Przypuszczam, że jesli wynik będzie dodatni, to będzie podana nazwa paskudztwa.
Znając pasozyta można zastosować skuteczny na niego środek trujący , a nie działać na oślep z truzinami Smile

<r><COLOR color="#FF0000"><s></s>Mając na uwadze zachowanie dobrego klimatu i poziomu dyskusji „Guli” została usunięta z grona użytkowników forum hipologia.pl. <e></e></COLOR></r>
Guli
01-16-2008, 09:10 AM #31

morwa A ktoś wie może, co w końcu wykryją te badania a co nie?

Bdania kału wykluczaja obecnosc pasozytów, lub potwierdzaja ich obecność.
Przypuszczam, że jesli wynik będzie dodatni, to będzie podana nazwa paskudztwa.
Znając pasozyta można zastosować skuteczny na niego środek trujący , a nie działać na oślep z truzinami Smile


<r><COLOR color="#FF0000"><s></s>Mając na uwadze zachowanie dobrego klimatu i poziomu dyskusji „Guli” została usunięta z grona użytkowników forum hipologia.pl. <e></e></COLOR></r>

Gaga

Posting Freak

1,127
01-16-2008, 10:13 AM #32
guli Bdania kału wykluczaja obecnosc pasozytów, lub potwierdzaja ich obecność.
dodam tylko, ze badania wykluczają/potwierdzają obecność pasożytów w kale, nie powiedzmy - w całym koniu... Badania krwi mogą dać wskaźnik dodatni/ujemny na obecnośc pasożytów... zatem dobrze robić od czasu do czasu oba badania... szczególnie objawowo - tj. kiedy mamy jakieś wątpliwości - koń chudnie, nie je, źle wygląda, etc...

<t>Niebo nie może być niebem, jeśli nie ma tam konia, który by mnie przywitał</t>
Gaga
01-16-2008, 10:13 AM #32

guli Bdania kału wykluczaja obecnosc pasozytów, lub potwierdzaja ich obecność.
dodam tylko, ze badania wykluczają/potwierdzają obecność pasożytów w kale, nie powiedzmy - w całym koniu... Badania krwi mogą dać wskaźnik dodatni/ujemny na obecnośc pasożytów... zatem dobrze robić od czasu do czasu oba badania... szczególnie objawowo - tj. kiedy mamy jakieś wątpliwości - koń chudnie, nie je, źle wygląda, etc...


<t>Niebo nie może być niebem, jeśli nie ma tam konia, który by mnie przywitał</t>

Guli

Posting Freak

1,701
01-16-2008, 10:21 AM #33
Gaga
guli Bdania kału wykluczaja obecnosc pasozytów, lub potwierdzaja ich obecność.
dodam tylko, ze badania wykluczają/potwierdzają obecność pasożytów w kale, nie powiedzmy - w całym koniu..

A dokładnie ,obecnosć lub brak w układzie pokarmowym konia , nie tylko w produkcie odpadowym Tongue

<r><COLOR color="#FF0000"><s></s>Mając na uwadze zachowanie dobrego klimatu i poziomu dyskusji „Guli” została usunięta z grona użytkowników forum hipologia.pl. <e></e></COLOR></r>
Guli
01-16-2008, 10:21 AM #33

Gaga
guli Bdania kału wykluczaja obecnosc pasozytów, lub potwierdzaja ich obecność.
dodam tylko, ze badania wykluczają/potwierdzają obecność pasożytów w kale, nie powiedzmy - w całym koniu..

A dokładnie ,obecnosć lub brak w układzie pokarmowym konia , nie tylko w produkcie odpadowym Tongue


<r><COLOR color="#FF0000"><s></s>Mając na uwadze zachowanie dobrego klimatu i poziomu dyskusji „Guli” została usunięta z grona użytkowników forum hipologia.pl. <e></e></COLOR></r>

Klara Naszarkowska

Senior Member

686
01-16-2008, 12:23 PM #34
Gaga
guli Bdania kału wykluczaja obecnosc pasozytów, lub potwierdzaja ich obecność.
dodam tylko, ze badania wykluczają/potwierdzają obecność pasożytów w kale, nie powiedzmy - w całym koniu... Badania krwi mogą dać wskaźnik dodatni/ujemny na obecnośc pasożytów... zatem dobrze robić od czasu do czasu oba badania... szczególnie objawowo - tj. kiedy mamy jakieś wątpliwości - koń chudnie, nie je, źle wygląda, etc...

Co do tych badań krwi - masz na myśli, że podobnie jak u ludzi, na przykład poziom kwasochłonów skacze, kiedy są pasożyty? Czy coś bardziej precyzyjnego? Bo u ludzi podwyższone kwasochłony mogą świadczyć np. o uczuleniach jeszcze, więc u alergika niewiele mówią. Może u koni co innego się bada? Albo mechanizmy są inne?

My co jakiś czas robimy badania z kału - żeby mieć pojęcie o skali problemu, sprawdzić, czy odrobaczanie było wystarczająco skuteczne. Zbieramy do słoika przez kilka dni. A potem do laboratorium, kilka złotych i są wyniki :-)

Najdziwniejsze, co nam się do tej pory zdarzyło w temacie "pasożyty", to były węgorki. U dorosłego konia. Jeśli laboratorium się nie pomyliło, to to dość zaskakujące. Ale poza tym udaje nam się na szczęście te robale upilnować i nigdy nie "wyhodowaliśmy" tłumu pasażerów na gapę. Zwykle 3 razy w roku odrobaczamy.

<t>Teolinek (You'll never shine if you don't glow.)</t>
Klara Naszarkowska
01-16-2008, 12:23 PM #34

Gaga
guli Bdania kału wykluczaja obecnosc pasozytów, lub potwierdzaja ich obecność.
dodam tylko, ze badania wykluczają/potwierdzają obecność pasożytów w kale, nie powiedzmy - w całym koniu... Badania krwi mogą dać wskaźnik dodatni/ujemny na obecnośc pasożytów... zatem dobrze robić od czasu do czasu oba badania... szczególnie objawowo - tj. kiedy mamy jakieś wątpliwości - koń chudnie, nie je, źle wygląda, etc...

Co do tych badań krwi - masz na myśli, że podobnie jak u ludzi, na przykład poziom kwasochłonów skacze, kiedy są pasożyty? Czy coś bardziej precyzyjnego? Bo u ludzi podwyższone kwasochłony mogą świadczyć np. o uczuleniach jeszcze, więc u alergika niewiele mówią. Może u koni co innego się bada? Albo mechanizmy są inne?

My co jakiś czas robimy badania z kału - żeby mieć pojęcie o skali problemu, sprawdzić, czy odrobaczanie było wystarczająco skuteczne. Zbieramy do słoika przez kilka dni. A potem do laboratorium, kilka złotych i są wyniki :-)

Najdziwniejsze, co nam się do tej pory zdarzyło w temacie "pasożyty", to były węgorki. U dorosłego konia. Jeśli laboratorium się nie pomyliło, to to dość zaskakujące. Ale poza tym udaje nam się na szczęście te robale upilnować i nigdy nie "wyhodowaliśmy" tłumu pasażerów na gapę. Zwykle 3 razy w roku odrobaczamy.


<t>Teolinek (You'll never shine if you don't glow.)</t>

Gaga

Posting Freak

1,127
01-16-2008, 12:37 PM #35
Tolinku co konkretnie jest podwyższone, to Ci niestety nie powiem :oops: mam od tego weta i szczerze pisząc kompletnie na tę chwilę nie pamiętam
Ale faktem jest, że podwyższone to no to "coś" może ale nie musi świadczyć o obecności pasożytów... i np jeśli po odrobaczaniu nie byłoby skutku szukalibysmy pewnikiem gdzieś indziej przyczyn...
ale bez przesady - nie ma co za bardzo szukać chorób u koni , bo jak za mocno poszukamy , to jeszcze coś się znajdzie i będzie problem
Ja badania kontrolne krwi robię z przyzwyczajenia chyba hodowlanego bardziej, bo w sumie - poza opisywanym przypadkiem z inwazją pasożytów - wszystko zawsze jest w normie... (tfu tfu!!)

<t>Niebo nie może być niebem, jeśli nie ma tam konia, który by mnie przywitał</t>
Gaga
01-16-2008, 12:37 PM #35

Tolinku co konkretnie jest podwyższone, to Ci niestety nie powiem :oops: mam od tego weta i szczerze pisząc kompletnie na tę chwilę nie pamiętam
Ale faktem jest, że podwyższone to no to "coś" może ale nie musi świadczyć o obecności pasożytów... i np jeśli po odrobaczaniu nie byłoby skutku szukalibysmy pewnikiem gdzieś indziej przyczyn...
ale bez przesady - nie ma co za bardzo szukać chorób u koni , bo jak za mocno poszukamy , to jeszcze coś się znajdzie i będzie problem
Ja badania kontrolne krwi robię z przyzwyczajenia chyba hodowlanego bardziej, bo w sumie - poza opisywanym przypadkiem z inwazją pasożytów - wszystko zawsze jest w normie... (tfu tfu!!)


<t>Niebo nie może być niebem, jeśli nie ma tam konia, który by mnie przywitał</t>

morwa

Junior Member

45
01-16-2008, 06:13 PM #36
guli
Gaga
guli Bdania kału wykluczaja obecnosc pasozytów, lub potwierdzaja ich obecność.
dodam tylko, ze badania wykluczają/potwierdzają obecność pasożytów w kale, nie powiedzmy - w całym koniu..

A dokładnie ,obecnosć lub brak w układzie pokarmowym konia , nie tylko w produkcie odpadowym Tongue
Właśnie, a mi chodzi o to, jakie to dokładnie są. Co prawda nazwa mi i tak nic nie powie Wink, ale jakoś mnie to i tak gnębi.
Bo np. taki giez - jeżeli siedzi przyczepiony do żołądka, to teoretycznie w kale go chyba być nie powinno za bardzo? Czy i tak będzie? Czy w takim razie lepsze byłoby badanie krwi?
morwa
01-16-2008, 06:13 PM #36

guli
Gaga
guli Bdania kału wykluczaja obecnosc pasozytów, lub potwierdzaja ich obecność.
dodam tylko, ze badania wykluczają/potwierdzają obecność pasożytów w kale, nie powiedzmy - w całym koniu..

A dokładnie ,obecnosć lub brak w układzie pokarmowym konia , nie tylko w produkcie odpadowym Tongue
Właśnie, a mi chodzi o to, jakie to dokładnie są. Co prawda nazwa mi i tak nic nie powie Wink, ale jakoś mnie to i tak gnębi.
Bo np. taki giez - jeżeli siedzi przyczepiony do żołądka, to teoretycznie w kale go chyba być nie powinno za bardzo? Czy i tak będzie? Czy w takim razie lepsze byłoby badanie krwi?

Gaga

Posting Freak

1,127
01-17-2008, 06:18 AM #37
morwa - pasożyty w ostatnim stadium przebywania w żywicielu muszą siez niego jakoś wydostać, aby powtórzyć cykl rozwojowy. Wydostją się zatem z kałem, a co za tym idzie w kale mamy jaja, czy inne podobne formy robali...
Badania krwi mogą dać wskaźnik na oibecnosć pasożytów, ale nie powiedzą jakie konkretnie są to robale :-(

<t>Niebo nie może być niebem, jeśli nie ma tam konia, który by mnie przywitał</t>
Gaga
01-17-2008, 06:18 AM #37

morwa - pasożyty w ostatnim stadium przebywania w żywicielu muszą siez niego jakoś wydostać, aby powtórzyć cykl rozwojowy. Wydostją się zatem z kałem, a co za tym idzie w kale mamy jaja, czy inne podobne formy robali...
Badania krwi mogą dać wskaźnik na oibecnosć pasożytów, ale nie powiedzą jakie konkretnie są to robale :-(


<t>Niebo nie może być niebem, jeśli nie ma tam konia, który by mnie przywitał</t>

morwa

Junior Member

45
01-17-2008, 07:04 AM #38
No to ładnie - to teraz mi wychodzi, że lepiej tak czy tak odrobaczać więcej niż 2 razy. Bo jeżeli dobrze zrozumiałam to:
- badanie krwi wykryje pasożyty jak są jeszcze w koniu, ale nie powie jakie i nie ułatwi doboru pasty,
- badanie kału wykryje je jak już "opuszczą" konia, czyli jak i tak wszystko złe w koniu narobiły, i można tylko zakładać, że w środku jeszcze zostały te same i na tej podstawie dobrać pastę.

Dzięki wszystkim za odpowiedzi! Przerzucę się na zagnębianie pytaniami mojej wet.
morwa
01-17-2008, 07:04 AM #38

No to ładnie - to teraz mi wychodzi, że lepiej tak czy tak odrobaczać więcej niż 2 razy. Bo jeżeli dobrze zrozumiałam to:
- badanie krwi wykryje pasożyty jak są jeszcze w koniu, ale nie powie jakie i nie ułatwi doboru pasty,
- badanie kału wykryje je jak już "opuszczą" konia, czyli jak i tak wszystko złe w koniu narobiły, i można tylko zakładać, że w środku jeszcze zostały te same i na tej podstawie dobrać pastę.

Dzięki wszystkim za odpowiedzi! Przerzucę się na zagnębianie pytaniami mojej wet.

Guli

Posting Freak

1,701
01-17-2008, 04:03 PM #39
morwa - badanie kału wykryje je jak już "opuszczą" konia, czyli jak i tak wszystko złe w koniu narobiły, i można tylko zakładać, że w środku jeszcze zostały te same i na tej podstawie dobrać pastę.

.

Nie jestem biologiem, ale spróbuje wyjaśnić Smile
Konie połykaja larwy, albo jajeczka.
To paskudztwo najpierw trafią do układy pokarmowego, potem z krążąca krwią do innych narządów.
Rosną "zjadając" konia i dojrzałe wracają do jelita, gdzie znosza jajeczka.
Te jajeczka są wydalane z kupami.
W kupach jajeczka przekształcaja się w larwy , wspinają na źbła trawy i czekaja na swojego zywiciela.
Czyli to cykl zamknięty- brrrr
I zawsze w koniu to paskudztwo jest w róznej formie.
A skutecznie zatruc można tylko wtedy, gdy są w jelicie.

Dlatego zaleca sie odrobaczanie przed wypasem, ponieważ zmniejsza się ilosć wydalanych jajeczek i w rezultacie czekających na konie larw Confusedhock:

<r><COLOR color="#FF0000"><s></s>Mając na uwadze zachowanie dobrego klimatu i poziomu dyskusji „Guli” została usunięta z grona użytkowników forum hipologia.pl. <e></e></COLOR></r>
Guli
01-17-2008, 04:03 PM #39

morwa - badanie kału wykryje je jak już "opuszczą" konia, czyli jak i tak wszystko złe w koniu narobiły, i można tylko zakładać, że w środku jeszcze zostały te same i na tej podstawie dobrać pastę.

.

Nie jestem biologiem, ale spróbuje wyjaśnić Smile
Konie połykaja larwy, albo jajeczka.
To paskudztwo najpierw trafią do układy pokarmowego, potem z krążąca krwią do innych narządów.
Rosną "zjadając" konia i dojrzałe wracają do jelita, gdzie znosza jajeczka.
Te jajeczka są wydalane z kupami.
W kupach jajeczka przekształcaja się w larwy , wspinają na źbła trawy i czekaja na swojego zywiciela.
Czyli to cykl zamknięty- brrrr
I zawsze w koniu to paskudztwo jest w róznej formie.
A skutecznie zatruc można tylko wtedy, gdy są w jelicie.

Dlatego zaleca sie odrobaczanie przed wypasem, ponieważ zmniejsza się ilosć wydalanych jajeczek i w rezultacie czekających na konie larw Confusedhock:


<r><COLOR color="#FF0000"><s></s>Mając na uwadze zachowanie dobrego klimatu i poziomu dyskusji „Guli” została usunięta z grona użytkowników forum hipologia.pl. <e></e></COLOR></r>

jasmina

Senior Member

254
01-17-2008, 04:16 PM #40
guli nie u wszystkich pasożytów to wygląda tak jak opisałaśSmile
Niektóre mają znacznie bardziej skomplikowany cykl rozwojowy z kilkoma stadiami larwTongue


Np. taki tasiemiec wydala człony- powinny znaleźć się w kale. Wiele robali tez usuwa jajeczka przez kał, to też chyba badanie wykryje.

A co z np. iwermektyna podaną domięśniowo? Wchłania się w krwiobieg więc teoretycznie powinna dopaść nie tylko to co w układzie pokarmowym siedzi.
jasmina
01-17-2008, 04:16 PM #40

guli nie u wszystkich pasożytów to wygląda tak jak opisałaśSmile
Niektóre mają znacznie bardziej skomplikowany cykl rozwojowy z kilkoma stadiami larwTongue


Np. taki tasiemiec wydala człony- powinny znaleźć się w kale. Wiele robali tez usuwa jajeczka przez kał, to też chyba badanie wykryje.

A co z np. iwermektyna podaną domięśniowo? Wchłania się w krwiobieg więc teoretycznie powinna dopaść nie tylko to co w układzie pokarmowym siedzi.

Guli

Posting Freak

1,701
01-17-2008, 04:24 PM #41
jasmina guli nie u wszystkich pasożytów to wygląda tak jak opisałaśSmile
Niektóre mają znacznie bardziej skomplikowany cykl rozwojowy z kilkoma stadiami larwTongue

Oczywiście, że tak Smile

<r><COLOR color="#FF0000"><s></s>Mając na uwadze zachowanie dobrego klimatu i poziomu dyskusji „Guli” została usunięta z grona użytkowników forum hipologia.pl. <e></e></COLOR></r>
Guli
01-17-2008, 04:24 PM #41

jasmina guli nie u wszystkich pasożytów to wygląda tak jak opisałaśSmile
Niektóre mają znacznie bardziej skomplikowany cykl rozwojowy z kilkoma stadiami larwTongue

Oczywiście, że tak Smile


<r><COLOR color="#FF0000"><s></s>Mając na uwadze zachowanie dobrego klimatu i poziomu dyskusji „Guli” została usunięta z grona użytkowników forum hipologia.pl. <e></e></COLOR></r>

Gaga

Posting Freak

1,127
01-18-2008, 06:32 AM #42
jasmina A co z np. iwermektyna podaną domięśniowo? Wchłania się w krwiobieg więc teoretycznie powinna dopaść nie tylko to co w układzie pokarmowym siedzi.
Po pierwsze ivermectin od długiego czasu ma marne działanie. Po drugie domięsniowo podaje się bydłu - koniom nie się powinno... nie pytaj dlaczego, ale wielu wetów tak twierdzi. A czy odrobaczacz trafiając do krwioobiegu będzie działał lepiej - nie wiem. Wszak podany doustnie też wchłania się do krwi...

<t>Niebo nie może być niebem, jeśli nie ma tam konia, który by mnie przywitał</t>
Gaga
01-18-2008, 06:32 AM #42

jasmina A co z np. iwermektyna podaną domięśniowo? Wchłania się w krwiobieg więc teoretycznie powinna dopaść nie tylko to co w układzie pokarmowym siedzi.
Po pierwsze ivermectin od długiego czasu ma marne działanie. Po drugie domięsniowo podaje się bydłu - koniom nie się powinno... nie pytaj dlaczego, ale wielu wetów tak twierdzi. A czy odrobaczacz trafiając do krwioobiegu będzie działał lepiej - nie wiem. Wszak podany doustnie też wchłania się do krwi...


<t>Niebo nie może być niebem, jeśli nie ma tam konia, który by mnie przywitał</t>

jasmina

Senior Member

254
01-18-2008, 09:09 AM #43
Gaga u nas wet zalecił podanie domięśniowe, uznał że tak będzie lepiej w związku z czymś tam i koń dostał w zastrzyku. Wspomniał przy tym, że niektorzy twierdzą, ze to szkodliwe, jesli dobrze pamiętam na wątrobe, no ale jakoś to wyjaśnił dlaczego trzeba tak a nie inaczej podać w tym konkretnym przypadku./ Nie pamiętam już, to bylo kilka lat temu.


Odnośnie gza bydlęcego przypomniało mi się coś... Juz dawno dawno temu przestrzegał mnie rolnik-gospodarz przed gzami, tyle ze dla niego giez to giez, bez rozróżniania na koński ni bydlęcy. Mówił, ze u jego koni były larwy w skórze, wet to wycinał. Najciekawsze jest to ze swojego konia dalej nie odrobacza.

Pytanie kolejne: mój koń jest regularnie odrobaczany ale w stajni i na padokach/pastwiskach przebywa z drugim, nieodrobaczanym koniem. Właściciele mówią nie odrobaczaniu bo "dam na jesień pokrzyw i robaki same uciekają...". Czy to doprowadza do zarobaczenia mojego konia?
jasmina
01-18-2008, 09:09 AM #43

Gaga u nas wet zalecił podanie domięśniowe, uznał że tak będzie lepiej w związku z czymś tam i koń dostał w zastrzyku. Wspomniał przy tym, że niektorzy twierdzą, ze to szkodliwe, jesli dobrze pamiętam na wątrobe, no ale jakoś to wyjaśnił dlaczego trzeba tak a nie inaczej podać w tym konkretnym przypadku./ Nie pamiętam już, to bylo kilka lat temu.


Odnośnie gza bydlęcego przypomniało mi się coś... Juz dawno dawno temu przestrzegał mnie rolnik-gospodarz przed gzami, tyle ze dla niego giez to giez, bez rozróżniania na koński ni bydlęcy. Mówił, ze u jego koni były larwy w skórze, wet to wycinał. Najciekawsze jest to ze swojego konia dalej nie odrobacza.

Pytanie kolejne: mój koń jest regularnie odrobaczany ale w stajni i na padokach/pastwiskach przebywa z drugim, nieodrobaczanym koniem. Właściciele mówią nie odrobaczaniu bo "dam na jesień pokrzyw i robaki same uciekają...". Czy to doprowadza do zarobaczenia mojego konia?

Guli

Posting Freak

1,701
01-18-2008, 09:12 AM #44
Oczywiście, że wzajemnie zarobaczają się konie.
Przecież wylęgnięte w kupach larwy nie są wybredne co do zywiciela :wink:

<r><COLOR color="#FF0000"><s></s>Mając na uwadze zachowanie dobrego klimatu i poziomu dyskusji „Guli” została usunięta z grona użytkowników forum hipologia.pl. <e></e></COLOR></r>
Guli
01-18-2008, 09:12 AM #44

Oczywiście, że wzajemnie zarobaczają się konie.
Przecież wylęgnięte w kupach larwy nie są wybredne co do zywiciela :wink:


<r><COLOR color="#FF0000"><s></s>Mając na uwadze zachowanie dobrego klimatu i poziomu dyskusji „Guli” została usunięta z grona użytkowników forum hipologia.pl. <e></e></COLOR></r>

sznurka

Senior Member

269
01-18-2008, 09:12 AM #45
jasmina z tego co wiem ivermektyna czysta nie jest srodkiem dopuszczonym dla koni
więc dziwię się ze wet to propaguje...

<r>ruda z rudymi na sznurkach <br/>
<URL url="http://www.konisiefajowe.blog.pl"><s>http://</s>http://www.konisiefajowe.blog.pl<e></e></URL></r>
sznurka
01-18-2008, 09:12 AM #45

jasmina z tego co wiem ivermektyna czysta nie jest srodkiem dopuszczonym dla koni
więc dziwię się ze wet to propaguje...


<r>ruda z rudymi na sznurkach <br/>
<URL url="http://www.konisiefajowe.blog.pl"><s>http://</s>http://www.konisiefajowe.blog.pl<e></e></URL></r>

Strony (8): Wstecz 1 2 3 4 5 8 Dalej  
 
  • 0 głosów - średnia: 0
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości