Hipologia
Luzak - Wersja do druku

+- Hipologia (https://forum.hipologia.pl)
+-- Dział: Kategoria (https://forum.hipologia.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Konie chcą nas rozumieć (https://forum.hipologia.pl/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Wątek: Luzak (/showthread.php?tid=39)



Luzak - Solfernus - 11-04-2007

Tongue Chciałabym się dowiedzieć jakie macie zdanie na temat "luzaka"?
Czy luzak jest dla Was tzw. parobkiem (zrób to , zrób tamto)?Czy też jest ważną osobą, która musi posiadać wiedze, doświadczenie itd
Jaką waszym zdaniem luzak pełni funkcje (w stajni, na zawodach).
Oraz jaki powinien być dobry luzak?? Jakie zalety powienien posiadać Big Grin


Pozdrawiam


- Wojciech Mickunas - 11-05-2007

Solfernus ! witam i dzięki za ciekawy temat.
Pewno dr. Janusz O. (jak go znam ) zabierze głos , bo zna jak mało kto ten temat. Ja też skrobnę parę słów , ale poczekam aż się temat rozkręci.


- sznurka - 11-05-2007

To jak jest traktowany luzak w duzej mierze zalezy od kultury zawodnika i ogolnie pojętego szacunku do człowieka

Luzak niejako jest "głową" zawodnika, pilnuje zeby zabrał wszystko na zawody - dokumenty, portfel :wink: Przygotouje konia, zaplecie, sprzęt konia i zawodnika, dba o jego komfort psychiczny 8)
wie ile koni zostało do startu i jakie są bezposrednio przed, ma zawsze ze sobą napoj dla zawodnika :lol: i jest wtedy gdy go potrzeba - czyli zawsze :wink:
Dobrego luzaka nie trzeba szukac po stajni, jest w stajni przed zawodnikiem, zna odpowiedzi na wszystkie pytania i zawsze jest usmiechnięty
choc wiadomo ze ideały nie istnieją :mrgreen:


- Julie 1 - 11-05-2007

Luzak powinien być zawodem takim jak każdy inny.
Niestety w Polsce w rejestrze wykonywanych zawodów coś takiego w ogóle nie istnieje, nie można się też w tym kierunku specjalistycznie kształcić.
Możliwość zdobycia międzynarodowego certyfikatu luzaka (international grooms certificate) istnieje jedynie w Anglii, Irlandii, USA i kilku innych krajach.
Na egzaminie trzeba między innymi pokazać, że się umie świetnie lonżować, zakładać wszelkie możliwe rodzaje owijek i ochraniaczy, pleść koreczki, golić, derkować, znać doskonale anatomię i fizjologię konia, podstawy żywienia, hodowli i weterynarii, zarządzanie pastwiskami, pokazać jak się ładuje konia do trajlera... i wiele innych pozornie prostych codziennych czynności.
Mam nadzieję, że już niedługo będzie coś takiego w Polsce - szkoła, po której można znaleźć pracę na całym świecie.


- Solfernus - 11-05-2007

Big Grin Cieszę się,że tak postrzegacie "luzaka". A jakie macie odczucia jak sie tarktuje(szczególnie widac to na zawodach skokowych) luzaków??? Jeśli chodzi o szkołe, o której pisała Julie... Uważam,że taka szkoła powinna być w Polsce, ponieważ wiedza i praktyka,którą tam zyskujesz jest bezcenna. Smile


- sznurka - 11-05-2007

Niestety jak się słyszy, czasem patrzy - na szczęscie nie doswiadczyło luzak czesto jest traktowany jak popychadło, przynies-wynies-pozamiataj,
często zawodnik zapomina o tym ze luzak tez człowiek, ze tez powinien miec czas zjesc bo nie bedzie miał sił pracowac, ze ma uczucia, ze nalezy mu sie szacunek za trud pracy ktory wkłada w to co robi
A wszyscy wiemy ze tak byc nie powinno, niestety jesli chodzi o konie i sport to wiele spraw jest takich jak byc nie powinno


- Solfernus - 11-07-2007

Ano niestety tak, nie powino być ale...
Sznurka masz racje co do traktowania niektórych luzaków.Ale z drugiej strony sami pozwalają sobie na takie traktowanie. ehhhhh

"często zawodnik zapomina o tym ze luzak tez człowiek, ze tez powinien miec czas zjesc bo nie bedzie miał sił pracowac, ze ma uczucia, ze nalezy mu sie szacunek za trud pracy ktory wkłada w to co robi"

No własnie... dlaczego tak jest??


Czy znacie dobrych luzaków (zaznaczam "luzaków" a nie osoby,które dorywczo pomagaja zawodnikowi).????


Jeśli spotkacie dobrego luzaka to podajcie mu ręke bo to musi byc "złoty" człowiek, który zna się na rzeczy Smile


- Solfernus - 11-08-2007

A tak w ogóle nie mogę się doczekać aż Pan Wojtek Mickunas dopisze od siebie pare słów Smile


- Wojciech Mickunas - 11-11-2007

Solfernusie! Twoja ciekawość zostanie zaspokojona.
Dobry luzak to 50 % a czasami i więcej ,sukcesu jeźdźca!
Miałem w życiu kilku luzaków ( niestety jeździłem zawodniczo w czasach gdy w stajniach prawie nie było dziewcząt pracujących więc byli to faceci) i wiem ile im zawdzięczałem. Luzak dla jeźdźca to jeszcze więcej niż mechanik dla np. Tomka Golloba. Jeździec uprawiający sportowo jazdę konną, startujący w zawodach profesjonalnie, nie istnieje bez luzaka!
Na świecie luzacy ( grooms po angielsku) to bardzo ceniona i doceniana profesja. Przeważają dziewczyny , bo generalnie lepiej w tej roli się sprawdzają, szczególnie jesli chodzi o tak zwaną stronę '"uczuciową" , czyli o stosunek do koni. Jeźdźcy zwykle nie mają dość czasu by zapewnić koniom więcej kontaktu niż minimum podczas treningu czy podczas zawodów, a konie mają w tym zakresie wymagania. To luzaczki wypełniają koniom dzień swoją obecnością , kontaktem i opieką.
Moim najlepszym luzakiem był św.pam. Stefan Szadel . Jeździłem w tym czasie w Poznaniu na Woli w barwach Cwału Poznań. Stefan nawet w sobotę wieczorem , kiedy kawalerka taka jak on bawiła się w Adrii na dancingu ( dyskotek jeszcze nie było)potrafił przyjechac taksówką pod stajnię na 30 min. by zrobić koniom wcierki na noc i poprawić w boksach. Zdejmował marynarę , zakładał fartuch , a taksówka czekała przed stajnią.
Myślę ,że szkoła w której uczono by tego fachu miałaby rację bytu .
Dobry luzak to dużo więcej niż ktoś , kto potrafi konia wyczyścić i osiodłać. To potrafi wielu. Dobry luzak to w wielu przypadkach prawa ręka zawodnika . Tyle na razie o luzakach i luzaczkach.
Poszukam informacji na temat genezy tego słowa.


- Solfernus - 11-11-2007

Moja ciekawość została zaspokojona ale prosze o jeszcze.
Jeździ pan po wielu stajniach i wiedzi pan zawodników i luzaków...
Czy Pańskim zdaniem jest wielu luzaków w Polsce, którzy znają sie na rzeczy???


- ecossaise - 11-23-2007

dobry luzak jest dla zawodnika złotem

niestety w polskiem jeździectwie można zauważyc bardzo nieprzyjemną tendencję szczególnie wśród młodych zawodników. Zapewne ich luzacy nie są profesnalistami ale nawet znajomemu, który zgodził się pomóc w czasie zawodów należy się wdzięcznośc i szacunek! A tacy "domorośli olimpijczycy" uważający się za panów wszechrzeczy nic nie robią sami, tylko bezlistośnie krzczyczą na...najczęściej młodszych pomocników. Jeżeli ta przyszła kadra nie zmieni swojego stosunku wraz z wiekiem to boje się o przyszłosc tego zawodu...

każdemu komu się wydaje, że luzak na zawodach to "tylko" obsługa konia i "ogarnięcie" zawodnika się myliWinkdobry luzak umie też porządnie rozprężyc konia. Na zawodach, a szczególnie na czempionatach zawodnicy mają po kilka czworonogów w jednym konkursie, albo w konkursach jeden po drugim, wiec ktoś musi pomóc rozprężac konie, dlatego luzak też musi umiec naprawde porządnie jeździc konno 8)


- Ania Dobrowolska - 11-26-2007

Witam wszystkich serdecznie.
I dzięuje bardzo za informacje o istnieniu forum Smile
Po przeczytaniu kilku dyskusji muszę powiedzieć, że naprawde z każdej z nich można się czegoś dowiedzieć i poznać różne ciekawe opinie.
Do forum przyłączyłam się wczoraj, a to mój pierwszy wpis.

Rzeczywiście dobry luzak jest na wagę złota - czasami nawet dosłownie.
Pewna amazonka pracowała przez wiele lat, aż w końcu wywalczyła możliwość startu na Olimpiadzie w Atenach. Przez długi okres czasu miała jedną luzaczkę, która z czasem uzyskała kwalifikacje oraz uprawnienia i awansowała na zarządcę ośrodka. Nowym luzakiem została młoda dziewczyna, kochająca konie, posiadająca pewne już doświadczenie jako luzak. Przed wyjazdem na Olipiadę zawodniczka zastanawiała się długo czy zabrać młodą dziewczynę jako luzaka, miała jakieś wewnętrzne obawy. Jednak ostatecznie stwierdzono, że skoro dziewczyna zajmowala się koniem prze ostani rok - to nie bedzie nikogo lepszego na jej miejsce.
I tak ekipa poleciała.
Koń i amazonka spisywali się znakomicie - niektórzy wróżyli już nawet pozycje medalowe. Jednak w pewnym momencie koń jakby zgasł, jakby mu paliwa zabrakło i niestety nawet nie ukończyli jednego z przejazdów.
Koń wrócił do domu w stanie wymagającym opieki veterynaryjnej.
Jak się okazało, kłopotów można by prawdopodobnie uniknąć gdyby luzaczka wykonywałą swoją pracę jak należy. Ona jednak zachłyśnięta atmosferą imprezy i zajęta poznawaniem nowych ludzi - nie miała wystarczająco czasu aby wszystkiego dopilnować.
Koń nie dostawał po startach uzupełnienia elektrolitów i nie był też odpowiednio chłodzony - tym bardziej, iż koń ten już w przeszłości miał problemy startując w wysokiej temperaturze. Luzaczka ponoć nawet nie zgłosiła, iż koń któregoś dnia nie miał apetytu.
Po powrocie luzaczka została zwolniona - ale szansa na medal dopiero za następne kilka lat.