![]() |
Hodowla, programy hodowlane, rasy, rozwój - Wersja do druku +- Hipologia (https://forum.hipologia.pl) +-- Dział: Kategoria (https://forum.hipologia.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Chów koni - i wszystko, co z nim związane (https://forum.hipologia.pl/forumdisplay.php?fid=5) +--- Wątek: Hodowla, programy hodowlane, rasy, rozwój (/showthread.php?tid=133) |
Hodowla, programy hodowlane, rasy, rozwój - Ailusia - 01-09-2008 Gdybym ja kiedyś kryła moją konię, to chciałabym żeby źrebaczek też był rasy wielkopolskiej. Wiem że jakieś inne rasy można domieszać, ale nie wiem dokładnie jak to jest. Avra na przykład to mix trakenów i folblutów i chyba oldenburgów: http://www.allbreedpedigree.com/avra5 tylko że trudno stwierdzić, bo na allbreed nie ma w ogóle wlkp. No i nie wiem, czy klacz nie musi jeszcze coś zrobić, żeby mieć rasowe źrebaczki? To tak jak u psów, co muszą zaliczyć 3 wystawy? W każdym razie jak już, to raczej sprzedałabym mamę niż małego. Miałaby chyba większą szansę trafić w dobre ręce... zwłaszcza biorąc pod uwagę umiejętności które mam nadzieję że kiedyś będzie posiadać ![]() ![]() - branka - 01-09-2008 No tak, ale ja mamy za nic w świecie nie sprzedam, bo jest u mnie na zawsze, na wieki wieków ![]() ![]() Kurde ja zawsze odbiegam od tematów, chyba powinniśmy stworzyć kolejny temat, o doborze ogiera, o tym jak zdobyć paszport hodowlany itp ![]() - Ailusia - 01-09-2008 Nie sprzedałabym źrebaka gdybym nie udowodniła że da się na nim jeździć bez ogłowia w zebraniu, a jak wiadomo potrzeba na to trochę czasu ![]() ![]() - branka - 01-09-2008 No tak to wszystko prawda, ale wiesz ja jeszcze bym się bała miec 2 konie, mogłabym nie dac rady finansowo. A musze pokryć teraz kobyłe, bo jak będzie miała np 14 lat to może być problem z zaźrebieniem, jako że ona nie była nigdy kryta(przynajmniej mi tak wszyscy mówią). Ale oczywiście będę się starała sprzedać konia w dobre ręce, tylko to niestety nigdy nie wiadomo. Ale co innego zrobić. - Ailusia - 01-09-2008 Też fakt. Chociaż, jeden koń może zarabiać na siebie, i wtedy trochę się dołoży do utrzymania... tylko, że wtedy znowu trzeba mieć czas (np. prowadzić jazdy) i też nie zawsze się da. Ja w każdym razie raczej musiałabym jednego sprzedać. Myślę że gdzieś na Mazurach czy w Bieszczadach są miejsca, gdzie konie mają lepiej niż we Wrocławiu, a i dobrzy ludzie się tam znajdą ![]() ![]() - Anna Skalik - 01-09-2008 Ailusiu , a myslałaś o xx ? Wlkp. "od zawsze" były uszlachetniane właśnie folblutami i sie sprawdzało , więc po co zmieniać. ![]() - Ailusia - 01-09-2008 Ona sama jest prawie xx, chociaż może tak bardzo tego po niej nie widać: ![]() Generalnie jest to odmiana podwórkowo-regionalna, made in Grodzisk Wielkopolski :lol: pod wpływem trendów z Racotu, ale raczej siódma woda po rosole... pewnie powinnam zapytać tych, co ją "wymyślili". Oni lubią takie konie jak ona, tylko większe. A ja bym czasami chciała żeby ona była andaluzem ![]() ![]() ![]() - Anna Skalik - 01-09-2008 Cytat:Ona sama jest prawie xxTo tym lepiej.Chyba. :wink: Prawdę powiedziawszy ( ale to mój bardzo subiektywny pogląd) nie lubie powstających , nowych , niejednokrotnie dziwnych mieszanek.I upchane jest to póxniej do 'wspólnego wora" pod dziwną nazwą sp.Dlaczego nie trzymac sie osiągnięć juz wypróbowanych przez hodowców. Owszem poszukiwanie nowych " modeli " jest fajne , ale często wraca moda " retro ". Poza tym jak sama piszesz , nie chciałabyś wyhodować sportowca i lubisz mniejsze " modele" . Ja też. ![]() Teo ...przepraszam za OT. Jak uznasz za stosowne , to wydziel proszę do innego wątku. - Ailusia - 01-09-2008 No tak, ale taki na przykład andaluz... może i buła, ale do Avry pasuje jak ulał! :twisted: no i nie jest wysoki ![]() ![]() - branka - 01-09-2008 Ailusia - jak dla mnie to ona bardziej przypomina xx niz moja kobyłka, która choć ma 1/8 furioso, to wygląda jak one już bardziej niż właśnie xx. Ale papier wyraźnie wskazuje na 7/8 folbluta. A ona jest sp ![]() - Ailusia - 01-09-2008 Bo sp to chyba taki "kundel bury" ![]() ![]() - Wojciech Mickunas - 01-09-2008 W Polsce wśród koni czystymi rasami są tylko: Pełna krew angielska ( xx) i Czysta krew arabska (oo) wszystkie inne konie to wynik różnych krzyżówek. Ludzie odpowiedzialni za hodowlę w poszczególnych Związkach Hodowców Koni decydują o tym co z czym można krzyżować , a czego z czym nie można. Do poszczególnych Ksiąg Stadnych poszczególnych Związków wpisywane są tylko te konie , które odpowiadają wyznaczonym kryteriom. Na świecie są ogiery, które kryją w kilku Związkach choć przynależą do jednej rasy . Hanowerskie ogiery spotyka się w różnych bo i w oldenburgach i w KWPN i w wielu inych. W polskiej hodowli koni od momentu kiedy zaczęto masowo sprowadzać różne konie z Europy wprowadzono księgę Szlachetnej Półkrwi ,dla koni, ktore rodziły się i rodzą w wyniku krzużowania różnych szlachetnych koni z Europy z końmi z Polski. Można w Polsce hodować konie , które będą wpisane do Ksiąg poza Polską np. do Ksiąg Oldenburskich , Hanowerskich , czy do Księgi Zagenschaide, ale trzeba sprostać wymogom tych Ksiąg i poddać klacz ocenie tamtejszych inspektorów. Oczywiście ocenie też podlega wówczas urodzone potomstwo. Znów zastrzegam się że nie jestem "ekspertem hodowlanym" ale postaram się, by w przyszłości z opnii takowego mogli nasi forumowicze korzystać. - Wojciech Mickunas - 01-09-2008 Wygląda mi na to ,że trzeba będzie założyć nowy temat, bo od spraw dotyczących nieuczciwych handlarzy , zeszliśmy na tematy hodowlane. - Ailusia - 01-09-2008 Znalazłam nawet program hodowlany wlkp - jest na stronie związku hodowców koni ![]() Wracając do koni - da się wpisać konia do księgi stadnej bez "oceny wartości użytkowej"? To są jakieś dodatkowe punkty, oprócz eksterieru, czy warunek? Chyba, że ocena wartości użytkowej nie wymaga używania ogłowia ![]() Też mi się wydaje, że to już nowy temat, chociaż chyba lepiej wykroić z tego tematu. Edit: doczytałam się, że "próby użytkowości klaczy nie są obligatoryjne" ![]() - sznurka - 01-09-2008 Ja bym chciala poruszyc tu ważną kwestię, krycia po to by sprzedac czesto się widzi wokoł ze ludzie kryją byle co, byle czym, rodzą się zrebaki ktore niestety wybitne nie beda, a wcale tak łatwo konia nie jest sprzedac tym ktorzy planują kryc "handlowo" proponuję zrobic kalkulację, ile będzie to kosztowac do odsadzenia i za ile opłacac się będzie sprzedac wniosek zwykle wychodzi prosty, ze nie, bo takich odsadow w ogłoszeniach cala masa i klientow brak :? Ot tak, po prostu luzna refleksja, by nie mnożyc byle mnożyc. Mi się marzy zrebak od mojej kobyły, ale dla siebie. Nie kalkuluje sie to całkowicie, ale w grę wchodzą sentymenty, a jesli kon ma byc dla nas troszkę inaczej się patrzy. Na handel nie zdecydowalabym sie kryc, bo klacz jest "zwyczajna", nawet pokrycie jej swietnym ogierem nie da mi osmego cudu swiata i tego jestem swiadoma, do tego koszt stanowki czy tez inseminacji, badania weterynaryjne, suplementy dla klaczy i dla zrebaka, koszt odebrania porodu o ile się niedaj bog zdarza komplikacje powoduje ze zrebak by kosztował tyle ze nikt rozsadny go nie kupi. Rozpisałam się... |