Stretching i masaż

Zdrowie, hodowla, żywienie, sprzęt, stajnie, łąki itd.
Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Stretching i masaż

Post autor: Jacob Spahis » śr sty 27, 2010 10:13 pm

Oczywiście na pewno masz rację co do tych szkół. Niestety ostatniej części nie zrozumiałem, a nie chciałbym źle odebrać Twoich intencji. Czy możesz wyjaśnić Twój "ps" :?: Dziękuję :!: :)
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Awatar użytkownika
Magdalena Macios
Posty: 168
Rejestracja: wt mar 10, 2009 2:29 pm

Re: Stretching i masaż

Post autor: Magdalena Macios » śr sty 27, 2010 10:41 pm

jesli lekarz jest fanatykiem swojego zawodu to chyba bardzo dobrze i powinnismy sie cieszyc z takich wetów
.

Spahis nie ma za co.. wystarczy kupic odpowiednia gazete i tam czesto gesto znajduje sie wiele ciekawostek na temt kobni :))
tak jak dla psa zupa,
siodłu należy się pupa :)

Awatar użytkownika
AnnaRadomańczykMoroz
Posty: 319
Rejestracja: pn cze 16, 2008 9:38 am
Lokalizacja: Kołobrzeg

Re: Stretching i masaż

Post autor: AnnaRadomańczykMoroz » czw sty 28, 2010 12:13 pm

Wyprobowalam wczoraj metode rozciagania za pomoca marchewki ( w tym przypadku marchewke zastapil inny smakolyk) :) Zabawa przednia!! Pokusa na poczatku troche sie niecierpliwila, ale po krotkiej chwili zalapala o co chodzi i wyginala szyjke w lewo, w prawo i do dolu, oczywiscie wszystko stopniowo :D
niegdyś Pokusa27 :)

DuchowaPrzygoda

Re: Stretching i masaż

Post autor: DuchowaPrzygoda » czw sty 28, 2010 12:20 pm

a ja nie wiedzialam , ze to sie az tak nazywa szumnie, az stretching....my z LUna to sie baaaaaaardzo rozciagamy marchewkowo hahaha, i to juz od kilku lat.
bo takie zwyczajne karmienie z reki to nudne sie stalo w pewnym momencie....szukałam urozmaicen

przed taka zabawa zawsze wolalam do klaczy /teraz nic nie robimy, za zimno/ rozpusta, rozpusta :oops: ...i ona galopkiem przybiegala do korala!!!!No, a to nie rozpusta , a streching jest.

Awatar użytkownika
AnnaRadomańczykMoroz
Posty: 319
Rejestracja: pn cze 16, 2008 9:38 am
Lokalizacja: Kołobrzeg

Re: Stretching i masaż

Post autor: AnnaRadomańczykMoroz » czw sty 28, 2010 1:55 pm

jak zwal tak zwal, w kazdym razie fajna zabawa, a jakos wczesniej na to nie wpadlam :oops:, dopiero jak powstal ten watek zaczelam wiecej szperac w tym temacie.
niegdyś Pokusa27 :)

Maria Masaz
Posty: 470
Rejestracja: śr sty 13, 2010 8:39 pm
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Stretching i masaż

Post autor: Maria Masaz » ndz sty 31, 2010 1:33 pm

witam, parę dni bez przeglądania forum i już można się pogubić - :) eh
Spahis chodzi o jeden post,w którym ktoś określa masażystów koni , fanatykami - tylko tyle ,:)
pozdrawiam
Maria

Nora Borodziej
Posty: 119
Rejestracja: czw sie 06, 2009 9:29 pm

Re: Stretching i masaż

Post autor: Nora Borodziej » czw lut 04, 2010 4:37 pm

Och, ci "fanatycy" tam byli z przekąsem, z tego co zauważyłam :)

Spahis, ja przy masażu nie stosuję serii, tylko masuję daną partię dopóki nie uzyskam oczekiwanej reakcji, którą jest (zależnie od masowanej części): a) wyczuwalne rozluźnienie; b) obniżenie szyi; c) przeżucie - oczywiście te elementy często łączą się ze sobą.
Fajnym wariantem masażu jest połączenie go trochę z akupunkturą, tzn nie masujesz rękoma, tylko naciskasz napięte miejsca taką szczotką z gęstym, w miarę ostrym igliwiem (jak dla kudłatych kotów) (mam na myśli coś takiego: http://www.zooplus.pl/shop/psy/maszynki ... pies/32825 ), można połączyć nacisk z okrężnym ruchem.

Swoją drogą bardzo lubię masować konie - rzadko kiedy widuję je tak zadowolone w innej sytuacji ;)

Maria Masaz
Posty: 470
Rejestracja: śr sty 13, 2010 8:39 pm
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Stretching i masaż

Post autor: Maria Masaz » czw lut 11, 2010 12:22 am

Witam
Odnawiam wątek. Szczotkę z tym włosiem raczej nie stosowałabym do masażu (lepiej http://www.zooplus.pl/shop/psy/maszynki ... pies/32935)
to co piszesz można określić jako pobudzenie receptorów skórnych konia, co nie zawsze znajdzie uznanie u konia, ale może mieć właściwości terapeutyczne - użycie czegoś takiego , trzeba pamiętać, jest to na granicy bólu i może to być tak odebrane przez konia.
pozdrawiam
ps chyba ogolę mojego psa, coś ostatnio za bardzo hojnie obdarowuje mnie swoja martwa sierścią, a to dopiero początek... 8)
Czy ostrzyglibyście wilczura ?? :oops:
Maria

Nora Borodziej
Posty: 119
Rejestracja: czw sie 06, 2009 9:29 pm

Re: Stretching i masaż

Post autor: Nora Borodziej » czw lut 11, 2010 2:36 am

Pomyśl, jak łyso mu będzie!

Wiem, że z taką szczotką trzeba uważac, ale ponieważ ja jestem masażystą-laikiem to zawsze zdaję się na reakcje konia. Dobrze jest kiedy koń podczas masażu wygląda jakby przed chwilą miał orgazm (jak to określiła swego czasu moja Pani Trener ;) )

Awatar użytkownika
Joanna Dobrzyńska
Posty: 911
Rejestracja: czw mar 27, 2008 9:50 am
Kontakt:

Re: Stretching i masaż

Post autor: Joanna Dobrzyńska » pt lut 12, 2010 10:17 am

Moje baby zaczynają linieć w związku z tym zauważyłam, ze samo czyszczenie sprawia im jeszcze większa przyjemność. Stoją, zamykają oczka, są jakieś rozmarzone. Postanowiłam siwą odzwyczaić od skubania i szperania po kieszeniach, wypraszania kawałka czegokolwiek. Wyprowadziłam konia gołego na korytarz stajni, przytrzymując delikatnie za nos, zaczęłam palcami masować okolice nosa, warg. Koń uparcie przez 15 minut chciał marchewkę :wink: , ale na szczęście niezbyt nachalnie. Gdy zaprzestała, mogłam zacząć penetrację głębiej. Masowałam dziąsła, wszędzie gdzie dostałam palcami. Odniosłam wrażenie, ze było to dla niej przyjemne, a przy okazji uważam to za element pogłębiający obustronne zaufanie. Srokatej robię tak czasem, przy różnych okazjach, ale ta zawsze wyczuwa czego chcę i nie ma tego elementu "ryzyka utraty palca", choć na początku był, bo koń nie bardzo wiedział o co mi chodzi. Poprzedni właściciel nie wpadał na "dziwaczne" pomysły. Mnie wydaje się to normalne.
"Zdobądź serce swojego konia, potem dotrzyj do jego umysłu, a wtedy będziesz mógł użyć siły jego według swego zamysłu"

www.stajniabartodziej.republika.pl

Awatar użytkownika
Martyna
Posty: 194
Rejestracja: czw lip 30, 2009 10:28 am
Lokalizacja: Wołomin

Re: Stretching i masaż

Post autor: Martyna » pt lut 12, 2010 1:25 pm

Podobno masowanie dziąseł uspokaja konie. Jest to jedna z tych rzeczy, z tych punktów, które dziwnie (uspokajająco) działają na konie, ale nie wiadomo dlaczego :wink:

empyema
Posty: 4
Rejestracja: wt lut 16, 2010 1:38 am

Re: Stretching i masaż

Post autor: empyema » wt lut 16, 2010 1:52 am

przepraszam za off topic.
Lee Hollen będzie w Polsce w kwietniu. Przewidujemy dwa kursy (Warszawa, Jaszkowo) i konsultacje. osoby zainteresowane zapraszam na priv.

Awatar użytkownika
norel
Posty: 63
Rejestracja: wt lis 10, 2009 6:35 pm

Re: Stretching i masaż

Post autor: norel » śr lut 17, 2010 12:56 am

mój Kamel kochał masowanie dziąseł-jedyny koń jakiego znam:)) zaczeło sie przy zmianie zębów i napraszał się tak strasznie ze nie miałam serca mu nie pomasowac
Trzeba było tylko uważa bo strasznie mocno napierał na rękę i choc zeby miał zaciśniete to niechcący mogło mu się szczypnąc.

-dostałam maila z terminami i cenami szkoleń od equine america-niestety pare groszy trzeba a wiosenne wydatki zawsze najwieksze- szkoda bo taki kurs mógłby byc przydatny na co dzień....

Awatar użytkownika
Klara Naszarkowska
Administrator
Posty: 689
Rejestracja: czw paź 11, 2007 11:12 am
Kontakt:

Re: Stretching i masaż

Post autor: Klara Naszarkowska » śr lut 17, 2010 3:23 am

Martyna pisze:Podobno masowanie dziąseł uspokaja konie. Jest to jedna z tych rzeczy, z tych punktów, które dziwnie (uspokajająco) działają na konie, ale nie wiadomo dlaczego :wink:
Według medycyny chińskiej to punkt Renzhong, ważna "brama" :)
Teolinek (You'll never shine if you don't glow.)

Nora Borodziej
Posty: 119
Rejestracja: czw sie 06, 2009 9:29 pm

Re: Stretching i masaż

Post autor: Nora Borodziej » pt lut 26, 2010 9:36 pm

Cena Lee Hollen jest zabójcza, brr.

Tymczasem wpadła mi w ręce książka o masażu koni niejakiego pana Jacka Maeghera, który zajmował się m.in. końmi kadry amerykańskiej. Bardzo fajna publikacja, tłumaczy w zrozumiały sposób. Jakoś w weekend lub przyszłym tygodniu postaram się skompensowac co ważniejsze rzeczy stamtąd do formy polskojęzyczno-komputerowej :)

ODPOWIEDZ