Lonżowanie bardzo młodych koni/ źrebaków

Zdrowie, hodowla, żywienie, sprzęt, stajnie, łąki itd.
branka
Posty: 2099
Rejestracja: pt gru 28, 2007 2:01 pm

Re: Lonżowanie bardzo młodych koni/ źrebaków

Post autor: branka » ndz paź 18, 2009 11:56 am

Dokładnie, zgadzam się z Tomkiem, źrebaka można spokojnie przyzwyczajać do ruchu na lonzy, nie chodzi i półgodzinna prace na kole, ale pokazanie mu tego, tamtego.. źrebak uczy sie łatwiej i szybciej i potem mamy dużo prostrzą robotę jak dorośnie. A nie, że potem sie bierze 3 czy 4 latka do zajeżdżenia i on nie wie kompletnie nic, nawet nie daje nóg, bo po co źrebaczkowi brac kopytka, po co go lonżować, po co przyzwyczaić do czapraka... itd.

Awatar użytkownika
Katoda
Posty: 176
Rejestracja: śr lis 25, 2009 1:18 pm

Re: Lonżowanie bardzo młodych koni/ źrebaków

Post autor: Katoda » śr mar 24, 2010 11:35 am

Nie znalazłam o lonżowaniu ogólnie koni, więc nie krzyczcie jak przytoczę tutaj pewne rady dotyczące lonżowania.
Otóż:
1. Pierwszym sposobem lonżowania jest standardowe zapięcie lonży za wewn. kółko wędzidłowe. Jezeli lonzuje sie w wędzidle, w kantarze każdy wie gdzie należy podpiąć.
Ma + ponieważ od początku zgina szyję konia do srodka, jednak brak jest oparcia na zewnętrznej stronie.
Wysciem z sytuacji jest użycie wędzidła z wąsami bądź luźne dopięcie wypinacza od zewn. strony.
2. Kolejnym sposobem jest przełożenie lonży przez wewnętrzne kółko wędzidłowe i poprowadzenie jej przez potylicę, aż do zewn. kółka. Takie zapięcie działa mocniej i w przypadku nieposłuszeństwa konia ciągnie głowę do góry uciskając potylicę.
3. Trzecią metodą jest popularny sposób zapięcia lonży do zewnętrznego kółka, wczesniej przewlekając ją najpierw przez wewn. kólko. Mocna metoda, koń czuje silne spięcie wędzidła przy odciągnięciu głowy w bok.
4. Rzadko spotykany sposób lonżownia - pas do lonżowania, lonża, wypinacz.
Lonżę przekładamy przez wewn., boczne kółko pasa i potem przypina się do wewn. kółka wędzidłowego. Od zewn. strony dopina się luźno wypinacz, aby mieć kontakt z obu stron. W taki sposob kon jest naturalnie wyginany do środka. Bezpieczna metoda, jednak trzeba umieć odpowiednio dopiąć wypinacz aby nie działał niekorzystnie na konia.
5. Lonżownie na 2 lonżach - sposób dla bardziej doświadczonych osób, wymaga wyczucia i sprawnego reagowania na ruchy konia.

Myślę, że to co napisałam się przyda i pomoże niektórym osobom odpowiedzieć na zadawane pytania. :)

Awatar użytkownika
Cezary Szamreta
Administrator
Posty: 273
Rejestracja: pn paź 01, 2007 10:29 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Lonżowanie bardzo młodych koni/ źrebaków

Post autor: Cezary Szamreta » śr mar 24, 2010 11:57 am

jeśli jeszcze ktoś nie trafił - polecam "Myśleć inaczej, lonżować inaczej" Fritz Stahlecker tłumaczony przez Dagmarę Matuszak:
http://hipologia.pl/news/show/id/469

Nora Borodziej
Posty: 119
Rejestracja: czw sie 06, 2009 9:29 pm

Re: Lonżowanie bardzo młodych koni/ źrebaków

Post autor: Nora Borodziej » śr mar 24, 2010 8:11 pm

W większości stajni nie istnieje nawet pojedynczy egzemplarz kawecanu, a mi ciarki przechodzą po plecach za każdym razem, kiedy słyszę o przypinaniu lonży do wędzidła.

Awatar użytkownika
Magda Pawlowicz
Posty: 916
Rejestracja: ndz sty 04, 2009 6:02 pm

Re: Lonżowanie bardzo młodych koni/ źrebaków

Post autor: Magda Pawlowicz » śr mar 24, 2010 8:19 pm

Też jestem 100 % wrogiem lonzowania za wędzidło ZWŁASZCZA młodego konia!

Jacob Spahis
Posty: 2309
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Lonżowanie bardzo młodych koni/ źrebaków

Post autor: Jacob Spahis » czw mar 25, 2010 11:47 am

Ja jak zwykle zerkam w stronę nauki kawaleryjskiej i tam o lonżowaniu czytam tak:

"Wodze przekłada się przez łeb konia; wodze zwisające pod szyją okręca się dwa lub trzy razy jedną około drugiej; przez jedną z nich przeciąga się podgardle, które się zapina jak zwykle.Linkę przypina się sprzążką do wewnętrznego pierścienia wędzidła, a więc do lewego, jeśli koń będzie pędzony na lewo, lub do prawego, jeżeli na prawo. Żeby zmniejszyć działanie linki na bezzębną krawędź i nie wciągnąć zewnętrznego pierścienia do pyska, przypina się linkę jednocześnie i do tylnej części nachrapnika, poczem nachrapnik musi być ściągnięty dostatecznie mocno, żeby nie przeciągać zewnętrznego policzka na oko konia (ryc. 11). Jeżeli uzda niema nachrapnika, pozostawia się wzamian kantar, do którego w taki sam sposób przypina się linkę."

Zainteresowanych odsyłam do lektury Instrukcji ujeżdżenia koni. Jest tam też podanych wiele innych ciekawych szczegółów. Np.:

"Nawrót w jedną stronę nie powinien trwać dłużej niż 5 minut, a przy pierwszych lekcjach nie więcej niż 3 minuty (razem 2-4 nawroty)."
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Awatar użytkownika
Cejloniara
Posty: 1120
Rejestracja: śr paź 10, 2007 8:58 am
Lokalizacja: Mazury
Kontakt:

Re: Lonżowanie bardzo młodych koni/ źrebaków

Post autor: Cejloniara » pt mar 26, 2010 9:04 am

No mi ostatnio głowę zmyto, jak powiedziałam, że razi mnie zapinanie lonży do wędzidła :( Gdzie Wy byliście !! ? :) Dobrze, że nie tylko ja tak myśle, bo już się bałam swojej "dziwności" (a wcale dziwna nie jestem)
Mówimy o sobie „miłośnicy koni”. Warto postarać się o to, by choć trochę Twój koń był Twoim miłośnikiem. To jest fair.

sen

Re: Lonżowanie bardzo młodych koni/ źrebaków

Post autor: sen » pt kwie 02, 2010 11:27 am

lonżowanie na pojedynczej lince kazdego konia niezaleznie od wieku jest złe z natury dla koni i jego zdrowia dlatego nie rozumiem dlaczego przyjeło sie takie nieumiejetne lonzowanie
powód i przyczyna ,wyjasniona i pokazana

http://www.hippika.pdm-promo.pl/prasa-l ... _linie.htm

POLECAM

Awatar użytkownika
pasiak92
Posty: 304
Rejestracja: pn lut 15, 2010 7:14 pm
Kontakt:

Re: Lonżowanie bardzo młodych koni/ źrebaków

Post autor: pasiak92 » pt kwie 02, 2010 3:43 pm

no i ten artykuł wyraźnie przedstawia, żę wogóle lonżowanie konia ma minusy bez względu na to czy jest młody czy dorosły. ..
Tylko teraz się pojawia pytanie jak lonżowac by było dobrze...
z całości wyczytałam kilka ważnych informacji ale nabardziej spodobał mi się ten moment gdy jest opisane, jak można lonżować bez pasa, tylko to trochę też ryzykowne.
I teraz mam mętlik w głowie...
"Jeździć konno moze nauczyć się każdy, ale jazda w harmonii z koniem jest sztuką"
Wilhelm Museler
" Do celów pożądanych wiodą drogi trudne..."
http://www.photoblog.pl/zmienna92
http://zmienna92.bloog.pl/

Katarzyna Kulikowska
Posty: 32
Rejestracja: śr mar 19, 2008 6:41 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Lonżowanie bardzo młodych koni/ źrebaków

Post autor: Katarzyna Kulikowska » pt kwie 02, 2010 8:10 pm

pasiak92 pisze: Tylko teraz się pojawia pytanie jak lonżowac by było dobrze...
(...) I teraz mam mętlik w głowie...
a ten artykuł http://hipologia.pl/news/show/id/469 dokłada Ci mętliku, czy układa conieco? ;)

Awatar użytkownika
Magda Pawlowicz
Posty: 916
Rejestracja: ndz sty 04, 2009 6:02 pm

Re: Lonżowanie bardzo młodych koni/ źrebaków

Post autor: Magda Pawlowicz » pt kwie 02, 2010 8:14 pm

Zgadzam się żę długotrwałe lonżowanie jest złe. Widać to choćby po zniszczeniu kopyt konia. Ale przez pewien etap treningu lonżuję konie. Zanim zacznę pracować w lejcach (dwóch lonżach). Tyle że trwa to KILKA DNI. CZasem też wracam do pracy na lonzy ze zrobionym już koniem. No i lonżuję też konie w trakcie uczenia ludzi, pracy nad dosiadem. Ale nie zapinam lonży za wędzidło i koń biega na zupełnie luźnej lince. Wtedy nie ma tego efektu o którym pisze Monty (który nawiasem mówiąc jest dla mnie bardzo ważny i generalnie jego poglądy podzielam).
Natomiast na pewno codzienne lonżowanie konia przez długi czas będzie dla niego szkodliwe. Jak również wielokrotnie spotkałam się z wyrobionym u koni nawykiem wyginania się na lonży na zewnątrz. Ale jak dla mnie świadczy to po prostu o NIEPRAWIDŁOWYM lonżowaniu.

Awatar użytkownika
pasiak92
Posty: 304
Rejestracja: pn lut 15, 2010 7:14 pm
Kontakt:

Re: Lonżowanie bardzo młodych koni/ źrebaków

Post autor: pasiak92 » pt kwie 02, 2010 8:28 pm

Ten artykuł czytałam też:)
Teraz po "skonsultowaniu" się z innymi ludźmi mi się troszke uspokoiło...
Bo w sumie...

jeśli koń:
* biega na luźnej lonży to nie wywieram na niego takiej siły jak przy naprężonej
* który umie chodzić na lonży, nie szarpie się tylko ma łepek naturalnie to też (z tego co tam pisz) nic mu nie robię
* trzyma swój łepek krzywo uparcie to jednak są wypinacze lub inne podobne patenty jak np. zwykłe linki podpięte z dwóch stron, więc można to jednak "skorygować"

a poza tym:
* lonżując na dwóch lonżach nie do końca wiedząc jak można zrobić więcej krzywd niż lonżując na jednej z wędzidłem
* ja staram się lonżować na kantarze, ponieważ nie posiadam czegoś takiego jak kawecan
* zawsze staram się by to nie były dokładne okręgi (zdaję sobie jak to obciąża stawy). chodzi mi o to, ze nie stoję jak kołek w środku tylko poruszam się wraz z koniem w taki sposób często wychodzą różne owale
* przede wszystkim TRZEBA TO ROBIĆ Z GŁOWĄ!

To chyba wszystko na ten temat:0 poprawcie mnie jeśłi coś robię źle.
I chyba założę oddzielny wątek o lonżowaniu bo mam jeszcze kilka innych pytań dotyczących lonżowania:)
"Jeździć konno moze nauczyć się każdy, ale jazda w harmonii z koniem jest sztuką"
Wilhelm Museler
" Do celów pożądanych wiodą drogi trudne..."
http://www.photoblog.pl/zmienna92
http://zmienna92.bloog.pl/

Awatar użytkownika
Magda Pawlowicz
Posty: 916
Rejestracja: ndz sty 04, 2009 6:02 pm

Re: Lonżowanie bardzo młodych koni/ źrebaków

Post autor: Magda Pawlowicz » pt kwie 02, 2010 9:30 pm

O proszę
http://www.youtube.com/watch?v=y3T6IYKl ... r_embedded
jak można lonżować konia i zachować zgięcie i rozluźnienie konia. Widać tutaj jak koń się mobilizuje jak zaczynam biegać razem z nią. Widać też że koń sam z siebie przyjmuje momentami ustawienie z nosem do pionu. Oczywiście go nie trzyma stabilnie! Pozwala też sobie na drobną "zaczepkę" w moją stronę :D
Przy okazji przedstawiam moją czterolatkę mam nadzieję przyszłą ujeżdżeniówkę :-)

Awatar użytkownika
pasiak92
Posty: 304
Rejestracja: pn lut 15, 2010 7:14 pm
Kontakt:

Re: Lonżowanie bardzo młodych koni/ źrebaków

Post autor: pasiak92 » pt kwie 02, 2010 9:37 pm

właśnie ja robię coś takiego:0 staram się biegać też z koniem, ale zazwyczaj z krótszą lonżą (też ze względu na mały plac)

Tylko te nasze nie umieją zmienić strony jak się im nie pokaże.. nad tym muszę popracować
"Jeździć konno moze nauczyć się każdy, ale jazda w harmonii z koniem jest sztuką"
Wilhelm Museler
" Do celów pożądanych wiodą drogi trudne..."
http://www.photoblog.pl/zmienna92
http://zmienna92.bloog.pl/

Karolina Jaskulska
Posty: 805
Rejestracja: sob lut 02, 2008 11:48 pm

Re: Lonżowanie bardzo młodych koni/ źrebaków

Post autor: Karolina Jaskulska » pt kwie 02, 2010 10:19 pm

ja zawsze chodze po kole :P
tylko ja uczę tak ,żeby koń zatrzymywał się na kole ,a dopiero potem, jak poprosze wchodził do środka ,do mnie.
nie ma trudnych koni, są tylko trudni ludzie...

ODPOWIEDZ