Zagalopowanie, galop

Zdrowie, hodowla, żywienie, sprzęt, stajnie, łąki itd.
Behemot
Posty: 18
Rejestracja: śr gru 29, 2010 5:31 pm

Zagalopowanie, galop

Post autor: Behemot » pt lis 01, 2013 2:30 pm

Mam pytanie odnośnie galopu. W jednej książce przeczytałam, że po sygnale do zagalopowania, gdy koń już galopuje, zewnętrzna łydka nadal znajduje się za popręgiem i tak przez cały czas galopu. Łydkę odstawia się gdy chcemy przejść do kłusa. Ja zawsze robiłam tak, że dawałam sygnał do galopu, a gdy nastąpił pierwszy foule, łydka wracała do pozycji wyjściowej. Więc jak to jest? Podczas galopu łydka zewnętrzna przez cały czas jest za popręgiem, czy tak jest tylko przy zagalopowaniu i później wraca na miejsce?

Awatar użytkownika
Karolia
Posty: 60
Rejestracja: sob lut 09, 2013 10:29 pm
Lokalizacja: Jelenia Góra/Szczepanów

Re: Zagalopowanie, galop

Post autor: Karolia » pt lis 01, 2013 5:22 pm

Kiedyś słyszałam podobną wzmiankę, o ile mnie pamięć nie myli odnośnie szkolenia młodych koni.
Nie spotkałam się z koniem, który potraktowałby to jako sygnał do przejścia do kłusa, może jest tak w jakimś specyficznym stylu jazdy?
Po zagalopowaniu zawsze wracam zewnętrzną łydką na miejsce. Wydaje mi się to logiczne - może być potrzebna w innym celu niż podtrzymanie galopu.
"Wiem, że nic nie wiem." Coraz bardziej...

Awatar użytkownika
Wojciech Mickunas
Administrator
Posty: 1147
Rejestracja: czw paź 04, 2007 10:44 am
Lokalizacja: Baczyna
Kontakt:

Re: Zagalopowanie, galop

Post autor: Wojciech Mickunas » pt lis 01, 2013 5:47 pm

No to ja odpowiem tak jak to rozumiem i stosuję od lat :)
Jak już wielokrotnie w rożnych miejscach pisałem i mówiłem moznaby konia nauczyć żeby zagalopowywał z lewej nogi ( z lewej nie na lewą , bo na oznacza kierunek a mozna galopować na prawo z lewej nogi i to będzie kontgalop :) ) na ugryzienie go w lewe ucho :wink: , ale byłoby to mocno skomplikowane i niewygodne :( Pokolenia jeżdżących konno wypraktykowały dużo prostrzy sposób sygnalizowania koniowi prośby o zagalopowanie z lewej nogi przez niesymetryczny dosiad i ułożenie łydek ( galop jest chodem niesymetrycznym) Lewa łydka na popręgu daje sygnał do galopu , a prawa za popręgiem sygnalizuje , że akcję ma rozpocząć prawa tylna ( pierwszy takt galopu ). Każdy , kolejny krok galopu zwany z francuska foule , to "powtórka " sygnału do zagalopowania "minimalizowana" stosownie do zachowania konia .Koń z czasem uczy się utrzymywać galop bez konieczności "przypomonania" mu tego przez kolejne sygnały. Zewnętrzna łydka położona nieco bardziej w tył w stosunku do wewnętrznej "przydaje " się do przekazania koniowi sygnału : " koniec galopu " . Wystarczy by wróciła na popręg . Na początku w połączeniu z pomocami wstrzymującymi , dość szybko wystarcza samo przesunięcie zewnetrznej łydki w przód , by koń przestał galopować nie czekajac na sygnał rąk jeźdźca , a przecież chodzi o to, by ograniczać działanie rąk do niezbędnego minimum .Warto zawsze pamiętać, że na drugim końcu wodzy jest niezwykle wrażliwe wnętrze końskiego pyska . :)
Nie mogę zrozumieć, dlaczego ludzie, zamiast próbować zapanować nad kilkudziesięcioma dekagramami końskiego mózgu, koncentrują się wyłącznie na tym, żeby okiełznać 500kg jego mięsni!

ODPOWIEDZ