Owady

Zdrowie, hodowla, żywienie, sprzęt, stajnie, łąki itd.
Awatar użytkownika
Dagmara Matuszak
Administrator
Posty: 726
Rejestracja: pt paź 12, 2007 12:52 am
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Owady

Post autor: Dagmara Matuszak » pt kwie 18, 2008 10:09 pm

DuchowaPrzygoda pisze: ale tylko arabkowi jakiś owad tu i ówdzie wbija sie pod skórę....i potem jest taki guzek wyraźny...to gzy? Czy owe wszoły?
u nas akurat wszystkie konie to mają, więc w tym wypadku nadwrażliwość wykluczam. według mojej teorii i z mozołem zdobytych danych to może być niejaki swędzik jesienny (Neotrombicula autumnalis).
They're dangerous at both ends and crafty in the middle.

Awatar użytkownika
Klara Naszarkowska
Administrator
Posty: 689
Rejestracja: czw paź 11, 2007 11:12 am
Kontakt:

Re: Owady

Post autor: Klara Naszarkowska » czw maja 22, 2008 12:09 am

A ja wpadam w neurozę-kleszczozę :evil: Czemu te świństwa tak sobie Teo upodobały??? Po chusteczkach (Absorbine) jakiś czas jest ciut lepiej, ale chyba rok gorszy - bo w zeszłym roku naprawdę chroniły...

Perliczek raczej nie zaczniemy hodować (a podobno uwielbiają jeść pajęczaki). Przeciętne środki na owady na kleszcze i tak nie działają (no bo to pajęczaki...). Z tego co widzę, to albo dalej "czarna seria" Absorbine (tylko może psikacz? i częściej psikać?), albo może Repel-X Farnamu. Ktoś to drugie stosował? A może jeszcze co innego?
Teolinek (You'll never shine if you don't glow.)

DuchowaPrzygoda

Re: Owady

Post autor: DuchowaPrzygoda » czw maja 22, 2008 12:14 pm

no cóż moja konie pasą sie lesie i pewnie wraz z trawą zjadają i kleszcze, to chyba nieuniknione.

W każdym razie wszystkie maja sie dobrze...tfu, tfu...gdybym jeszcze w tej kwestii wylęgały sie we mnie demony....oj biedna bym była, bardzo biedna!!!!!!!! :( Toc puszcza tu dookoła....

Awatar użytkownika
Gaga
Posty: 1127
Rejestracja: wt lis 06, 2007 8:58 am
Lokalizacja: NW

Re: Owady

Post autor: Gaga » pn maja 26, 2008 8:06 am

Klaro mam Absorbię czarną ,w zeszłym roku miałam okazję wypróbować Faarnama - w sumie różnicy nie ma... działa jedno i drugie na muchy, komary , gzy i kleszcze - na meszki słabiej , chociaż faktem jest, że Darco - szczególnie wrażliwy na ugryzienia - po spsikaniu preparatem Absorbine nie jest spuchnięty (nie psikany bardzo puchnie, tj wygląda jakby miał ospę, lub coś w tym stylu...). Preparat Absorbine jest chyba tańszy :-)
Co do długości działania i wydajności - będę mogła więcej napisać za jakieś 2 miesiące, czyli trochę za późno niestety :-/ ale dopiero po taki mczasie będę w 100% ze lub przeciw wydawaniu niespełna 150 zł na muchoodstraszacz ;-)
Niebo nie może być niebem, jeśli nie ma tam konia, który by mnie przywitał

Awatar użytkownika
szaman
Posty: 53
Rejestracja: pn gru 10, 2007 12:21 pm
Lokalizacja: dziewicze podkarpackie
Kontakt:

Re: Owady

Post autor: szaman » pt lip 04, 2008 3:34 pm

hmm, nie mialm zcasu zeby przeczytac calego postu i nie wiem czy ten sposób byl juz wymieniany ale w stajni w ktorej jezdzilam szmatke nasaczano octem i smarowano nia konie. Wiadomo ze jest , a wlasciwie moze byc ( konie u których "stosowano" ocetnie wykazywały skutków ubocznych) kilka minusów tej metody np.: konie o wrażliwej skórze moga tracic wlosie. Jednak z doswiadcenia wiem że jest to bardzo skuteczne, chociaż zapach octu przeszkadzal koniom przyzwyczaily sie. Jesli wasze konie beda bardzo wrazliwe mozna ocet rozcieńczyć z wodą.
Szaman

Guli
początkujący
początkujący
Posty: 1705
Rejestracja: śr lis 14, 2007 10:16 am
Lokalizacja: urokliwe świętokrzyskie :)

Re: Owady

Post autor: Guli » pt lip 25, 2008 10:17 am

Doszłam do wniosku, że nie ma skutecznej ochrony przed gzami.
A stosowałam niby skuteczne i drogie preparaty.
Na inne owady, owszem.
Najgorsze u mnie , poza gzami , są malutkie muszki- meszki?, które wchodzą koniom do uszu.
Kuc przez nie miał krawiące na całej długości uszy.
Nie pozwolił sobie oczywiście ich opatrzyć , bo on nie toleruje ich dotykania.
Coś mi się udało zrobić, ale niewiele- teraz już ma zagojone
Moskitiery dla niego szukałam długo, aż wreszcie dostałam.
Miał byc rozmiar dla pony, dostałam M , ale jest prawie dobra :D
Derki siatkowe podarły oczywiście

Kuba ma już czwartą maskę w tym roku , tu akurat cienką

Obrazek


Kuc ma pierwszą, ale ku mojemu zdziwieniu przyjął bez najmniejszego problemu, a wręcz nosił ją dumnie


No może nauszniki ciut za duże, bo dla konia, a nie kuca :D


Obrazek

Ciekawe tylko, czy jeszcze będzie miał ją całą wieczorem
Mając na uwadze zachowanie dobrego klimatu i poziomu dyskusji „Guli” została usunięta z grona użytkowników forum hipologia.pl.

Awatar użytkownika
Cejloniara
Posty: 1120
Rejestracja: śr paź 10, 2007 8:58 am
Lokalizacja: Mazury
Kontakt:

Re: Owady

Post autor: Cejloniara » pt lip 25, 2008 1:29 pm

A skąd masz maski? Słyszałam, że te absorbine są drogie ale bardzo mocne.
Mówimy o sobie „miłośnicy koni”. Warto postarać się o to, by choć trochę Twój koń był Twoim miłośnikiem. To jest fair.

Guli
początkujący
początkujący
Posty: 1705
Rejestracja: śr lis 14, 2007 10:16 am
Lokalizacja: urokliwe świętokrzyskie :)

Re: Owady

Post autor: Guli » sob lip 26, 2008 10:57 am

Kupiłam w sklepie internetowym , dla obydwu koni
http://www.animalia.pl
Rzeczywiścier są dobrze wykonane, ze wzmocnieniami , szerokie rzepy i dosyć gruba siatka.

Nawet kuc jej nie podarł :)

Ulga dla końskich oczu i uszu- ogromna
Mając na uwadze zachowanie dobrego klimatu i poziomu dyskusji „Guli” została usunięta z grona użytkowników forum hipologia.pl.

Awatar użytkownika
sznurka
Posty: 280
Rejestracja: wt paź 09, 2007 8:47 am
Kontakt:

Re: Owady

Post autor: sznurka » wt lip 29, 2008 5:17 pm

Cejloniara pisze:A skąd masz maski? Słyszałam, że te absorbine są drogie ale bardzo mocne.
absorbine niezłe są, dosc mocne są tez z Farnam, Cottage Craft, lepiej kupic drogą i mocną niz cienką co starczy na 3 tygodnie - przerabiałam to w zeszłym roku
aczkolwiek mam mocniejsze niz z tej firmy
ja sobie nie wyobrazam zycia bez masek
kazdy koń ma po 3 sztuki bym mogła bez obaw prać i nie bać się ze będzie chodzic bez
a jak się kończy dzień bez?
Oczy całe załzawione, spuchnięte
w psikacze juz dawno nie wierzę
w przyszłym roku mam nadzieje ze uda mi się nabyc derkę
http://sklep.horses.pl/projector.php?pr ... iate=linka
ruda z rudymi na sznurkach
http://www.konisiefajowe.blog.pl

DuchowaPrzygoda

Re: Owady

Post autor: DuchowaPrzygoda » śr lip 30, 2008 10:56 am

też nie wierzyłam w żadne psikacze, ale ... czarne absorbine działa /cuda się zdarzają!/....dzięki temu piekielnie drogiemu środkowi mogę swobodnie jeździć tereny.
Ale maska niezbędna, bo absorbine nie nanoszę na okolice oczu.

Awatar użytkownika
Gaga
Posty: 1127
Rejestracja: wt lis 06, 2007 8:58 am
Lokalizacja: NW

Re: Owady

Post autor: Gaga » śr lip 30, 2008 1:58 pm

Duchowa - najtaniej Absorbine ma http://www.sklep.horses.pl
np. czarna za 120 zł :-) a można to i "okazyjnie" za 165 zł kupić ;-)
Niebo nie może być niebem, jeśli nie ma tam konia, który by mnie przywitał

DuchowaPrzygoda

Re: Owady

Post autor: DuchowaPrzygoda » śr lip 30, 2008 4:05 pm

kupuję za 150 złotych w sklepie nie -internetowym.
120 to taniej, ale dochodzi przesyłka.
Natomiast zauważyłam, że w drugiej butlece, którą kupiłam jest jakby zmieniona konsystencja środka, jakby rozwodniona. :(
Ale może nie zaszkodzi to skuteczności.

Awatar użytkownika
karinaa
Posty: 42
Rejestracja: wt sie 05, 2008 1:00 am

Ochrona przed owadami

Post autor: karinaa » sob kwie 25, 2009 11:41 am

Nie zauważyłam takiego tematu a zaczyna się on robić coraz bardziej aktualny ( jeśli istnieje gdzieś takowy to przepraszam :) ).
Czym chronicie konie przed owadami? Może jakieś domowe mikstury? Produkty danych firm, które są godne polecenia? Moskitiery dla koni? czy derki siatkowe, jeśli tak to jakie? jakich firm, jak jest z ich wytrzymałością i materiałem, czy konie nie "gotują" się pod nimi itp.?
Chodzi mi generalnie o różne opinie, zarówno dla ludzi, którzy jeżdżą/ trenują i dopada ich chmara owadów a zakupiony specyfik już dawno spłynął razem z potem jak i dla tych, których konie spędzają większość czasu na łące? jak radzą sobie osoby z końmi z lipcówką?

Ja praktycznie nie mam czym się podzielić bo dotychczas stosowane środki średnio pomagały- niezależnie od tego czy preparat miał konsystencje żelu czy spray'u. Wszystko zaczynało się od nowa gdy koń się lekko spocił. Słyszałam, że czarna absorbina jest dość dobra ( http://www.hippoland.com.pl/produkt/szczegoly/381 ) choć trochę sceptycznie jestem nastawiona do tego, że działa przez ok. 14 dni
"Koń ma cztery nogi, a potknie się. "

Awatar użytkownika
Dagmara Matuszak
Administrator
Posty: 726
Rejestracja: pt paź 12, 2007 12:52 am
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Ochrona przed owadami

Post autor: Dagmara Matuszak » sob kwie 25, 2009 12:09 pm

U nas jak dotąd najlepiej sprawdzają się amerykańskie produkty:
- maski (moskitiery) - ale muszą być mocne, bardzo fajne są wranglery/professional's choice, mam je 3 sezon i są tylko z wierzchu trochę postrzępione. przy okazji rany pooperacyjnej w okolicach kości jarzmowej przerzuciłam się chwilowo na elastyczną maskę jacsona, ale wytrzymała jakieś 5 dni, a poza tym uszy ma jakieś niewymiarowe... maska albo koń :)
- produkty farnam - endure sweat resistant w sprayu, i maść na rany SWAT - tej używam też na wrażliwe miejsca, jak wymiona.

Obrazek
They're dangerous at both ends and crafty in the middle.

Mazazel

Re: Ochrona przed owadami

Post autor: Mazazel » sob kwie 25, 2009 1:20 pm

Tu jest już taki temat: http://www.hipologia.pl/viewtopic.php?f=4&t=257
Ja nastawiłam przeciwowadową nalewkę (wg "Koń zdrowy jak...") na anyżu, czosnku, melisie, bazyli, goździkach- i jeszcze tydzień postoi i zobaczymy czy działa:) pachnie fajnie:) Do tego frędzelki na oczy a może uszyje jakąs moskitierkę ładną. No i zastanawiam się nad czarnuszka na odporność, żeby nie puchł tak koń po ugryzieniach. Także jest kilka poziomów obrony przeciw owadom- odstraszanie chemiczne, mechaniczne (frędzelki), i działanei od środka aby skutki ukąśzeń nie były tak drastyczne.


Połączyłam wątki. Teolinek

ODPOWIEDZ