Siodła - typy, dobieranie, dopasowywanie

Zdrowie, hodowla, żywienie, sprzęt, stajnie, łąki itd.
Awatar użytkownika
wild_filly
Posty: 110
Rejestracja: pt paź 16, 2009 11:36 am
Lokalizacja: Gorlice/Krakow

Re: Siodła - typy, dobieranie, dopasowywanie

Post autor: wild_filly » pn lis 30, 2009 12:39 pm

pewnie troche nie na temat.. ale nie chcialam otwierac nowego watku i mieszac.. chcialam zapytac jak to jest z siodlaniem mokrych koni... bo jedni tweirdza ze mozna inni ze nie.. jedni ze calkiem morke tak a ze schnace <takie ze z nich juz paruje> to nie i ja zglupialam... zaluzmy ze kon stal na deszczu i jest mokry... czy mozemy go osiodlac? czay zdazalo sie zeby kon sie odparzyl wtedy? bo rozumiem ze jak np jest spocony to wiekszego znaczenia to nie ma...
jesli calkiem nie pasuje do tego watku prosze o przeniesienie :)

branka
Posty: 2099
Rejestracja: pt gru 28, 2007 2:01 pm

Re: Siodła - typy, dobieranie, dopasowywanie

Post autor: branka » pn lis 30, 2009 12:51 pm

Ja siodłam mokrego konia, nigdy mi sie nie obtarł i nie wykazywał oznak niewygody. Siodłałam też zawsze mase innych koni jak były mokre. Natmosiast czekam aż wyschnie jeśli mam skórzany popręg, nie wiem czy słusznie czy nie, ale tak mi sie zdaje, że wtedy koń mogłby sie obetrzeć.

Karolina Jaskulska
Posty: 805
Rejestracja: sob lut 02, 2008 11:48 pm

Re: Siodła - typy, dobieranie, dopasowywanie

Post autor: Karolina Jaskulska » pn lis 30, 2009 5:35 pm

ja siodłam również mokre konie, uważam, że czaprak (dobry czaprak ) powinien wchłonąc wodę.... podobna sytuacja jest jak kon poci sie podczas treningu , jest mokry pod czaprakiem ,jednak nie odparza się i nie obciera, jeżeli jest prawidłowo osiodłany .

a ja mam takie pytanko. Czy rymarz ma taką moc :P żeby zwężyć siodło w przednim łeku, bo mam troszke za szerokie i musze stosowac podkładkę .....;/
nie ma trudnych koni, są tylko trudni ludzie...

Awatar użytkownika
Klara Naszarkowska
Administrator
Posty: 689
Rejestracja: czw paź 11, 2007 11:12 am
Kontakt:

Re: Siodła - typy, dobieranie, dopasowywanie

Post autor: Klara Naszarkowska » pn lis 30, 2009 8:49 pm

Zdarzyło się siodłać mokre, ale tylko mokre "na zupełnie czysto" (czyli wersja czysty koń na deszczu, a nie po spotkaniu 3 stopnia z kałużą). Obtarć nie było.
whisperer13 pisze:a ja mam takie pytanko. Czy rymarz ma taką moc :P żeby zwężyć siodło w przednim łeku, bo mam troszke za szerokie i musze stosowac podkładkę .....;/
Rymarz może dopchać siodło, czy to wystarczy w waszym przypadku, nie wiem :)
Teolinek (You'll never shine if you don't glow.)

Karolina Jaskulska
Posty: 805
Rejestracja: sob lut 02, 2008 11:48 pm

Re: Siodła - typy, dobieranie, dopasowywanie

Post autor: Karolina Jaskulska » pn lis 30, 2009 9:23 pm

to jest kwestia 1 cm po każdej stronie mysle, bo troszke nam siodełko siada :/
no nie wiem, zapytam może coś pomoże ....
nie ma trudnych koni, są tylko trudni ludzie...

Awatar użytkownika
tomekpawwaw
Posty: 380
Rejestracja: ndz sty 04, 2009 7:41 pm

Re: Siodła - typy, dobieranie, dopasowywanie

Post autor: tomekpawwaw » pn lis 30, 2009 10:14 pm

1 cm po każdej stronie powinno się dać wypchać. Co do zwężenia łęku, to jest to możliwe, lecz robota dość skomplikowana. Sprawdź, czy łęk nie jest pęknięty(powinien być sztywny)

Awatar użytkownika
Martyna
Posty: 194
Rejestracja: czw lip 30, 2009 10:28 am
Lokalizacja: Wołomin

Re: Siodła - typy, dobieranie, dopasowywanie

Post autor: Martyna » pn lis 30, 2009 11:26 pm

A nie lepiej teraz jeździć z podkładką i poczekać, aż koń się w treningu rozrośnie?

LOGOS
Posty: 7
Rejestracja: śr gru 02, 2009 2:06 pm

Re: Siodła - typy, dobieranie, dopasowywanie

Post autor: LOGOS » śr gru 02, 2009 3:14 pm

Witam
Jeśli chodzi o siodłanie mokrych koni nie ma generalnie żadnych przeciwskazań. Powinniśmy jednak zwrócić uwagę na to, aby koń był czysty (aby np. piach nie dostał się pod czaprak)oraz zakładać dobre jakościowo czapraki czy potniki, które przepuszczają parę i wilgoć (wykonane są z tak zwanych oddychających materiałów).
Warunek: siodło musi być dobrze dopasowane!!!


Jeśli chodzi o zwężenie przedniego łęku jest to wykonalne ale niestety nie przy każdym siodle. W zależności od materiału z jakiego wykonany jest łęk można go poszerzyć (zwężyć) lub nie. Stosując odpowiedni przyrząd (każdy fachowy siodlarz powinien taki posiadać) równomiernie formowany jest łęk. Alternatywą jest wypchanie poduszek - polecam jednak tylko przy konieczności niewielkiej korekty.

Jeśli chodzi o zastosowanie popręgu skórzanego na mokrego konia to też nie ma przeciwskazań. Warunek: popręg wykonany jest z dobrej jakościowo skóry, odpowiednio pielęgnowany i czysty!!!

milka2206
Posty: 18
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:35 pm

Re: Siodła - typy, dobieranie, dopasowywanie

Post autor: milka2206 » śr gru 02, 2009 3:47 pm

po przebrnięciu tych 25 stron komentarzy całkowicie zgłupiałam...tak to jest gdy wybór jest za duży...

Mam pytanie do posiadaczy bezterlicówek (i koni o innej posturze niż kuce szetlandzkie;) ), ponieważ w sumie ten temat nie został zbytnio rozwinięty. Niestety nie siedziałam w tego typu siodle, ale zachorowalam na nie chyba bardziej przez cała ideologie do nich dopisaną...
Mamy teraz normalną wszechstronną terlicówkę, która poniekąd była jedynym siodłem w stajni które konia nie obcierało. Niestety po przeczytaniu zachowań koni, na które siodło nie do końca pasuje zaczełam utwierdzać sie w przekonaniu, że jednak tak też jest z nami. I tutaj mam wątpliwość czy zainwestować w barefoota czy we wspominanego winteca z wymiennymi łękami...Osobiscie przyznam że mniej przeraża mnie chyba dobór bezterlicówki, a przynajmniej w teorii wydaje się łatwiejszy - czy mógłby ktoś rozwinąć właśnie ten temat? Czy wystarzy dobrać rozmiar i ewentualnie łęk?

Pzdr:)

LOGOS
Posty: 7
Rejestracja: śr gru 02, 2009 2:06 pm

Re: Siodła - typy, dobieranie, dopasowywanie

Post autor: LOGOS » śr gru 02, 2009 3:49 pm

Wszelkie podkładki to kompromis. Jeśli zależy nam na komforcie konia i jego swobodzie ruchów powinniśmy postarać się o to, aby siodło było optymalnie dopasowane.
Podam przykład: My też możemy sobie napchać waty do za dużych butów.

Awatar użytkownika
Klara Naszarkowska
Administrator
Posty: 689
Rejestracja: czw paź 11, 2007 11:12 am
Kontakt:

Re: Siodła - typy, dobieranie, dopasowywanie

Post autor: Klara Naszarkowska » śr gru 02, 2009 6:05 pm

milka2206 pisze:Mam pytanie do posiadaczy bezterlicówek (i koni o innej posturze niż kuce szetlandzkie;) ), ponieważ w sumie ten temat nie został zbytnio rozwinięty. Niestety nie siedziałam w tego typu siodle, ale zachorowalam na nie chyba bardziej przez cała ideologie do nich dopisaną...
Nie mam co prawda bezterlicówki, ale napiszę, że moim zdaniem najlepiej byłoby, gdybyś mogła na jakąś wsiąść. Może ktoś w pobliżu ma i zrobi uprzejmość? A może sprzedawca by do Ciebie podjechał (nie wiem, skąd jesteś). Ale też prawda, że w tych siodłach na początku można się poczuć dziwnie (czy gorzej, czy lepiej, to pewnie b. indywidualne), więc wrażenia po pierwszym wsiadaniu mogą nie być w 100% miarodajne. Chociaż - kto wie?
milka2206 pisze:I tutaj mam wątpliwość czy zainwestować w barefoota czy we wspominanego winteca z wymiennymi łękami...
Jeśli jedno siodło ma pasować na kilka koni, to bezterlicówka brzmi sensowniej.
Teolinek (You'll never shine if you don't glow.)

milka2206
Posty: 18
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:35 pm

Re: Siodła - typy, dobieranie, dopasowywanie

Post autor: milka2206 » śr gru 02, 2009 9:17 pm

Siodło ma wstępnie pasować na jednego konia, na którym ogólnie jazda na oklep nie sprawiałaby mi problemów gdyby ktoś mi domocował strzemiona byłoby nawet wygodnie. Bardziej się o konia martwię, który trafił do mnie po 'siodłowych przejściach' że tak powiem i nie lubi dotykania kręgosłupa (wet stwierdził że to jej uroda, poniewaz reagowała tak samo nawet na środkach przeciwbólowych, a ogólnie nie chodzi spięta i pod jezdzcem się ładnie rozluznia) - czy taki koń nadaje się na bezterlicówkę? Przyznam że przerażają mnie zawarte tutaj opisy przymierzania niezliczonej liczby siodeł, do tego nie czuję sie kompetentna aby w pełni ocenić czy siodło dobrze leży czy źle i poprostu doszłam do wniosku że bezterlicówką raczej większej krzywdy nie wyrządzę, przynajmniej biorąc pod uwagę że w siodle się raczej powinnam utrzymać. Podsumowując - chodzi mi głównie o wygodę konia - nie jezdze całodziennych rajdów więc siodło nie musi byc dla mnie super wygodne - zresztą tak jest z obecnym, poprostu się przyzwyczaiłam:)

Awatar użytkownika
Cezary Szamreta
Administrator
Posty: 273
Rejestracja: pn paź 01, 2007 10:29 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Siodła - typy, dobieranie, dopasowywanie

Post autor: Cezary Szamreta » czw gru 03, 2009 12:17 am

proponuję, co zresztą Klara już zasygnalizowała - koniecznie spróbować przed zakupem, dopasowanie siodła do... siedzenia (no i do konia) to bardzo indywidualna sprawda, ideologia ma tu mało znaczenia.

Urocza młoda dama - nick "LOGOS" wie dużo - jest dystrybutorem siodeł, warto podpytać - może umówić się na próbę.

Ja miałem okazję kilka razy siedzieć w tym bezterlicowym "wynalazku" - bardzo duże rozczarowanie, mimo szczerych chęci (być trendy), ale jednocześnie w tym samym siodle i na tym samym koniu podopieczne Małgorzaty Morsztyn radziły sobie wyśmienicie... więc problem po mojej stronie.

raz jeszcze - nie kupuj "ideologicznie" - znajdź fachowca i testuj

milka2206
Posty: 18
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:35 pm

Re: Siodła - typy, dobieranie, dopasowywanie

Post autor: milka2206 » czw gru 03, 2009 12:28 am

no to w takim razie dzięki za rady...postaram sie kogoś znalezc aczkolwiek niestety większośc osob które znam jezdzi w ujezdzeniowkach lub wszechstronnych...

Podejrzewam ze siodło moze okazać sie wygodne, jak narazie we wszystkich jakich siedzialam było mi komfortowo...no, może wyłączając kulbakę z twardym siedziskiem (gdyby nie nakładka z baraniego futra nie wytrzymałabym nawet kwadransa...).

Awatar użytkownika
Anna Skrzypczak
Posty: 90
Rejestracja: ndz lut 17, 2008 11:15 am
Lokalizacja: W-w
Kontakt:

Re: Siodła - typy, dobieranie, dopasowywanie

Post autor: Anna Skrzypczak » czw gru 03, 2009 11:52 am

Ja jestem użytkownikiem obu wspomnianych przez milka2206 siodeł.
I winteca i ostatnio barefoota.
Winteca wybrała też z troski o koński grzbiet i było ok, ale w tym siodle siedzi sie hmm jakby nad koniem(w porównaniu do bezterlicówki) a ja wolę czuć dobrze konia:)
Gdy pierwszy raz wsiadłam na bezterl. to poczułam ulgę, i nareszcie dobrze mi sie siedziało, odczuwało czy oddziaływało na konia.Traktuje ją jak ujeżdzeniówke, jeżeli można tak powiedzieć mimo iz to model cheyene. I odkąd spróbowałam wiedziałam ze to dla mnie opcja:)
Ale to dosć subiektywne jak zauwazył Cezary.
Jezeli chodzi o komfort konia, to faktycznie wintec tez jest niezły. Mój rudy wjeżeli by porównać, to ma dużo wiąkszą swobode w ruchu w barefoocie.

Nie kupuj ideologicznie, TESTUJ :lol: :lol: :wink:
"Niewiele jest w koniu chęci do walki, o ile człowiek jej tam nie włoży." Buck Brannaman
http://www.cantos.blog.pl

ODPOWIEDZ