zima

Zdrowie, hodowla, żywienie, sprzęt, stajnie, łąki itd.
piotr opaliński
Posty: 4
Rejestracja: ndz sty 09, 2011 10:20 am

zima

Post autor: piotr opaliński » sob lut 11, 2012 9:35 pm

Witam wszystkich korzystających z forum hipologia.Chciałem poznać wasze zdanie na temat wypuszczania koni na padok przy istniejących teraz temperaturach.Dodam że są to hucuł i kuc i przebywają ok cztery pięć godzin na polu. Dzięki z góry za odpowiedź.


Awatar użytkownika
Paulina Derezińska
Posty: 163
Rejestracja: ndz gru 14, 2008 3:09 pm
Lokalizacja: Piła

Re: zima

Post autor: Paulina Derezińska » ndz lut 12, 2012 2:33 pm

Ja mam konika polskiego i od wczesnych godzin rannych do samej kolacji czyli ok 20 chodzi po pastwisku.
Hucuły jak i kuce mają bardzo dobrą odporność grubą sierść i jak nie trudno zauważyć więcej tkanki tłuszczowej niż konie szlachetne, bardzo dobrze znoszą niskie temperatury i świetnie sobie w nich radzą nawet w hodowli bezstajennej wystarczy im zadaszenie i dobrej jakości siano.
Myślę że same konie o wiele lepiej czują się na pastwisku niż w stajni nawet w zimowe dni.
Nie objawiają oznak zmarznięcia, a korzystają z nadarzającej się okazji wykulania w śniegu lub ogrzania w promianiach słońca. Obrazek
do niedawna : pasor ;)

Bez zwierząt dusza ludzka umarłaby z samotności - przysłowie Indian

Awatar użytkownika
Agnieszka Naklicka
Posty: 101
Rejestracja: ndz lip 03, 2011 12:46 pm

Re: zima

Post autor: Agnieszka Naklicka » sob lut 25, 2012 11:46 am

Zgadzam się że 4-5 godz. na polu to za mało.Mój hucuł siedzi od rana do wieczora i nie wstawiałabym go wcale do stajenki gdyby nie to że mam tam jeszcze 2 kozy. Hucuł zimą w nocy pracuje jako grzejnik natomiast w lecie chowam go tylko ze względu na kradzieże.

Awatar użytkownika
Julia z Orla
Posty: 1411
Rejestracja: czw wrz 25, 2008 5:02 am
Lokalizacja: Orle na Pojezierzu Wałeckim
Kontakt:

Re: zima

Post autor: Julia z Orla » ndz lut 26, 2012 8:12 am

Moje araby (konie "szlachetne" 8)) wychodzą zimą na minimum 12 godzin. W błoto, śnieg i grudę, przy minus 5 i przy minus 20 (przy minus 30 też wychodziły). W zasadzie to zamykam je wtedy, kiedy sama kończę dzień, więc to jest bardziej podyktowane moimi potrzebami. Zaczęłabym już teraz zostawiać je na noc, ale po naszym lesie grasuje stado wygłodniałych wilków (są już ofiary w koniach!) i nie chcę ryzykować. Poczekam na rozwój wydarzeń.

Chowam konie do stajni tylko jak pada i wieje na raz, żeby się nie wychłodziły. Gdybym miała wiatę, która chroni przed tutejszymi szalonymi, wszechstronnymi wiatrami (najlepiej taką w kształcie ślimaka ;) ) to bym w ogóle się nie przejmowała. A hucułki są stworzone do przebywania na wolności non-stop, więc jeśli mają gdzie się schronić przed deszczem i wiatrem to w ogóle nie musisz ich zamykać.
★Stajnia Equila
EQUIMECHANA - o biomechanice ruchu konia
"The horse already understands the human better than the human will ever understand the horse." D.Bennet

Awatar użytkownika
Marta Dziurkowska
początkujący
początkujący
Posty: 67
Rejestracja: pn gru 10, 2007 7:55 pm
Lokalizacja: Olesno/Wrocław
Kontakt:

Re: zima

Post autor: Marta Dziurkowska » ndz lut 26, 2012 10:26 am

moja folblutka jest na padoku 24 godziny na dobę od lipca :)
A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś. - Co wtedy? - Nic wielkiego.- zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika.

ODPOWIEDZ