Tajemnice podkuwaczy (+ ochwat)

Zdrowie, hodowla, żywienie, sprzęt, stajnie, łąki itd.
Tania
Posty: 266
Rejestracja: pt lis 09, 2007 1:16 pm

Tajemnice podkuwaczy (+ ochwat)

Post autor: Tania » ndz sty 06, 2008 1:41 pm

Może ktoś wie i mnie oświeci:
jedni podkuwacze zakładają gotowe podkowy inni mają taki mobilny piec gazowy i kują "na gorąco" .
Na czym polega różnica i która metoda jest lepsza?

Awatar użytkownika
Wojciech Mickunas
Administrator
Posty: 1147
Rejestracja: czw paź 04, 2007 10:44 am
Lokalizacja: Baczyna
Kontakt:

Post autor: Wojciech Mickunas » ndz sty 06, 2008 1:54 pm

Obie metody są dobre jeżeli stosują je fachowcy. Na gorąco łatwiej jest uformować podkowę i dopasować ją do kopyta , ale przypalanie rogu wysusza go co nie jest korzystnę. Materiał z którego fabrycznie robione są dzisiaj podkowy pozwala na formowanie ich na zimno . Pasowanie na zimno jest trochę bardziej pracochłonne. Po przyłożeniu rozgrzanej podkowy do rogu kopyta i po przypaleniu widać ,w których miejscach podkowa przylega , a w których nie. Na zimno też można to dostrzec , ale trochę trudniej.
Spróbuję jeszcze kogoś z branży namówić na głos w tym temacie.

Tania
Posty: 266
Rejestracja: pt lis 09, 2007 1:16 pm

Post autor: Tania » ndz sty 06, 2008 4:27 pm

Jak dla mnie jasne.Dziękuję.
Indagowany przy kuciu - Tani Pan Pokuwacz -schylony wystękał mniej więcej tak samo.
Jeszcze dodał,że niektóre konie nie lubią swądu palonego rogu i się denerwują.
Firma,w której pracuje ,obsluguje za granicą ponad 1000 koni -takich niekoniecznie tanich i dysponuje piecem etc.ale tylko jeden z klientów zamawia dla swoich koni taką usługę .Z drugiej strony w TV w takim programie FEI widziałam filmik o podkuwaczy królewskiego dworu ,który kuł tylko na gorąco i argumentował za,ale nie zrozumiałam wszystkiego -bo nie znam "kowalskich" słówek.

jasmina
Posty: 258
Rejestracja: wt paź 09, 2007 9:40 pm

Post autor: jasmina » ndz sty 06, 2008 6:16 pm

czytałam kiedyś, że pasowanie na gorąco jest gorsze z tego powodu, że podkowa ktora pasuje idealnie gdy jest rozgrzana po wystygnięciu kurczy się i już nie jest tak fajnie.

Awatar użytkownika
Wojciech Mickunas
Administrator
Posty: 1147
Rejestracja: czw paź 04, 2007 10:44 am
Lokalizacja: Baczyna
Kontakt:

Post autor: Wojciech Mickunas » ndz sty 06, 2008 7:21 pm

No nie , tu ktoś przesadził mocno.
Ile się może skurczyć? Przecież ; po pierwsze nie rozgrzewa się do czerwoności , a po drugie przybija się zimną podkowę ,więc widać czy pasuje czy nie.

Awatar użytkownika
sznurka
Posty: 280
Rejestracja: wt paź 09, 2007 8:47 am
Kontakt:

Post autor: sznurka » ndz sty 06, 2008 7:32 pm

mi się cos kojarzy, nie wiem czy słusznie, ze pasowanie na gorąco wysusza róg dlatego się od tego odchodzi
ruda z rudymi na sznurkach
http://www.konisiefajowe.blog.pl

Awatar użytkownika
Wojciech Mickunas
Administrator
Posty: 1147
Rejestracja: czw paź 04, 2007 10:44 am
Lokalizacja: Baczyna
Kontakt:

Post autor: Wojciech Mickunas » ndz sty 06, 2008 7:39 pm

Może nie do końca się odchodzi, tyle że trzeba zadbać o nawilżenie rogu, a nie wszyscy o to dbają.
Przeważnie ludzie smarują kopyta różnymi mazidłami , które jeszcze bardziej izolują róg kopytowy od wilgoci . Należałoby najpierw zapewnić kopytom odpowiednią wilgoć i dopiero posmarować smarem.
W praktyce powinno się robić tak: Kilkanaście minut we wodzie ( myjka lub brodzenia po kałuży) wytarcie kopyta do suchego i smar.

Guli
początkujący
początkujący
Posty: 1705
Rejestracja: śr lis 14, 2007 10:16 am
Lokalizacja: urokliwe świętokrzyskie :)

Post autor: Guli » ndz sty 06, 2008 8:14 pm

Jak to mówią;

na kopyta najlepsza poranna rosa :)

Ja głupio smarowałam latem, a łąki przeciez mam przy rzece i wilgoci sporo :roll:
Mając na uwadze zachowanie dobrego klimatu i poziomu dyskusji „Guli” została usunięta z grona użytkowników forum hipologia.pl.

Tania
Posty: 266
Rejestracja: pt lis 09, 2007 1:16 pm

Post autor: Tania » ndz sty 06, 2008 8:16 pm

Ten Pan Podkuwacz z filmu FEI i królewskiej stajni chyba brał pod uwagę wszystkie aspekty.
Kucie na gorąco jest efektowne to na pewno.Dla widza.
Ale mnie zastanawia taka sprawa -jeśli podkowa przylega idealnie to czy pełni rolę korekcyjną?

Awatar użytkownika
Asia Cieślik
Posty: 270
Rejestracja: śr paź 10, 2007 9:25 am
Lokalizacja: Tychy, śląsk

Post autor: Asia Cieślik » ndz sty 06, 2008 9:06 pm

A może ktoś mi wytłumaczyć mechanikę jak "działa" kopyto?

Tania
Posty: 266
Rejestracja: pt lis 09, 2007 1:16 pm

Post autor: Tania » ndz sty 06, 2008 9:10 pm

tarisa pisze:A może ktoś mi wytłumaczyć mechanikę jak "działa" kopyto?
Hi!Hi! To ponad miesiąc zajęć na anatomii na studiach weterynaryjnych i zaliczenie całkiem niełatwe.
Jest taka stara i cudowna anatomia zwierząt fantastycznego autora Pana Poplewskiego.On chyba najlepiej to opisuje.Kopyto jako cud anatomii.
Może jakiś lekarz starszego pokolenia Ci wypożyczy?
Naprawdę warte lektury.Nie tylko o kopycie.
o! wypatrzyłam na Allegro.
Poplewski.Anatomia ssaków.

Awatar użytkownika
Asia Cieślik
Posty: 270
Rejestracja: śr paź 10, 2007 9:25 am
Lokalizacja: Tychy, śląsk

Post autor: Asia Cieślik » ndz sty 06, 2008 9:19 pm

dzięki :D
gdzieś znalazłam że strzałka działa jak pompa dla krwi, a potem znowu że krew jest pompowana przez naczynia. Jak (tak krótko) przebiega tam krążenie?

Tania
Posty: 266
Rejestracja: pt lis 09, 2007 1:16 pm

Post autor: Tania » ndz sty 06, 2008 9:28 pm

Naprawdę-uwierz mi-kopyto jest warte poczytania porządnie.
Anatomia krok po kroku.I wtedy się wiele spraw rozumie na wieki.
To część ciała przedziwna.Zredukowane palce.Niby twarde a wrażliwe.Niby delikatne a wytrzymałe.Fizyka/mechanika w najczystszej formie.

Guli
początkujący
początkujący
Posty: 1705
Rejestracja: śr lis 14, 2007 10:16 am
Lokalizacja: urokliwe świętokrzyskie :)

Post autor: Guli » ndz sty 06, 2008 9:35 pm

tarisa pisze:
gdzieś znalazłam że strzałka działa jak pompa dla krwi, a potem znowu że krew jest pompowana przez naczynia. Jak (tak krótko) przebiega tam krążenie?
Pewnie łatwiejsza dla laika jest ksiązka " Pielęgnacja i podkuwanie kopyt koni" PWRiL

Wg tej pozycji( oczywiście nie przetrawiłam jej :wink: ) o tej sprawie napisano :
Pod wpływem nacisku masy ciała na kopyto , krew w licznych splotach naczyniowych wytwarza rodzaj hudraulicznej poduszki, szczególnie w strzałce gąbczastej, wspomagając amortyzację.
Równoczesnie proces ten wzmaga krążenie"

Czy o to pytałas ?

:)
Mając na uwadze zachowanie dobrego klimatu i poziomu dyskusji „Guli” została usunięta z grona użytkowników forum hipologia.pl.

Awatar użytkownika
Cejloniara
Posty: 1120
Rejestracja: śr paź 10, 2007 8:58 am
Lokalizacja: Mazury
Kontakt:

Post autor: Cejloniara » pn sty 07, 2008 12:31 am

Nawilżanie kopyt (witam po weekendzie!!) :-) mamy wiele niedostatków, ale za ten stawek konie są wdzięczne :-)

Obrazek

ps. w tle Górki Hadriany :-)
Mówimy o sobie „miłośnicy koni”. Warto postarać się o to, by choć trochę Twój koń był Twoim miłośnikiem. To jest fair.

ODPOWIEDZ