Ślepy koń , jak sprawić by widział moimi oczyma ...

Zapraszamy do dyskusji
Awatar użytkownika
Magdalena Jankowska
Posty: 181
Rejestracja: wt cze 15, 2010 4:52 pm
Lokalizacja: Międzyzdroje , Czarnków

Re: Ślepy koń , jak sprawić by widział moimi oczyma ...

Post autor: Magdalena Jankowska » pt wrz 03, 2010 9:08 pm

Duchowa Przygodo masz rację ... owi zaklinacze koni oraz super specjaliści na pytanie
-Czy moze pomogłaby mi Pan/ Pani zająć się ślepym koniem .... odpowiadają ... wie Pani takiego konia lepiej sprzedać , albo oddać do fundacjii lub jesli chce Pani inwestować w studnię bez dna to najlepiej postawić ja na padoku a sama przywyknie....

Jeszcze myślę nad tym systemem dla niej . Jasne ze byłoby mi prościej gdybym miała jeszcze jednego konia niewidomego. Mogłabym wtedy porównać zmiany zachodzące po pracy z takowym koniem ... no nic ja się nie poddam .
Weterynarz który prowadzi Kasię zawsze mówi tak .
..Kazdy koń ma jakies przeznaczenie , jesli leczy sie konia po to by stał na padoku to nie ma sensu , ale jesli sie go leczy z sympatii do niego i pomaga mu sie przejść przez to wszystko, to jak najbardziej ma to sens i ja będę tego konia leczyc...

Muszę wam się przyznać że miałam problem ze znalezieniem weta do Kasi . Ona nie należy do potulnych baranków... ostatecznie wet dojezdza 90 km , co jest chore bo mieszkam w dość dostepnym punkcie dla lekarzy kowali itd.

a wracając do naturalu to... hmm ja mam halter i line zrobiona z liny sklepowej co wyszło mi razem około 20 zł z karabińczykiem ... mysle ze sprzet do naturalu jest za drogi by ludzie chcieli to masowo kupować , a watpię czy produkcja takiego halterka czy tez liny jest warta 80 czy 100 zł...mysle ze jesli miałby to być nurt dla wszystkich ceny sprzetu powinny iść w dół... nie kazdy chce wydać 200 zł za sznurek ... jesli ten za 20 takze sie sprawdza.

musze na spokojnie pomyśleć jak pracować z kasia w pełnej harmoni...
Dziękuję za słowa otuchy ...

DuchowaPrzygoda

Re: Ślepy koń , jak sprawić by widział moimi oczyma ...

Post autor: DuchowaPrzygoda » pt wrz 03, 2010 10:47 pm

oo ciekawy pomysł: sprzedać takiego konia! :(
a nie myślą, że ktoś do nich znowu zadzwoni po poradę...czy sugerują handlarza , który o nic już ich nie zapyta?!
Mnie też sugerowano sprzedać konia, nawet mówiono jak oszukać, żeby dobrze zarobić..to taki specyficzny rodzaj zaklinania. Wielu teraz takich.

Awatar użytkownika
Krystyna Kukawska
Administrator
Posty: 578
Rejestracja: czw lut 07, 2008 11:03 pm
Lokalizacja: woj.wielkopolskie

Re: Ślepy koń , jak sprawić by widział moimi oczyma ...

Post autor: Krystyna Kukawska » sob wrz 04, 2010 9:00 am

Magdalena Jankowska pisze:zastanawiam się nad kupnem odpowiedniego dla niej towarzysza
Byłam kiedyś w Tarze,w schronisku dla koni. Mieli tam niewidomego konia, który miał swojego przewodnika. Niewidomy szedł cały czas z pyskiem przy zadzie swego towarzysza a gdy jakiś koń przeszedł między nimi i je rozdzielił, przewodnik momentalnie zawracał i podstawiał się biedakowi pod nos. Ten widok był wzruszający.

Piszesz o wecie, który prowadzi Kasię.
Mamy na forum taki dział, w którym mogłabyś chyba umieścić swego weta, jako godnego polecenia :!:


Jesteś dzielna i wierzę, że dopniesz swego :!: Oby takich jak Ty było więcej :!:

Awatar użytkownika
AnnaRadomańczykMoroz
Posty: 319
Rejestracja: pn cze 16, 2008 9:38 am
Lokalizacja: Kołobrzeg

Re: Ślepy koń , jak sprawić by widział moimi oczyma ...

Post autor: AnnaRadomańczykMoroz » sob wrz 04, 2010 11:47 am

Magdalena Jankowska pisze: Martwi mnie jednak to że nikt nigdy nie zagłębił się w tematykę ślepych koni... czy tylko ja takowego posiadam ?
Otóż nie tylko Ty Magdo. Kilka miesięcy temu nasz kucyk załapał bakterię, najpierw siadło jedno oko, a potem drugie :( Leki nie pomogły i niestety dziś jest już ślepy. Na szczęście od paru tygodni mamy komfortową sytuację, że wynieśliśmy się ze stajni pensjonatowej i teraz nasze trzy potworki mieszkają w naszej stajni. Tak więc kuc jest przyzwyczajany do nowego środowiska, a ja z zainteresowaniem śledzę Wasze postępy i trzymam kciuki :) :!:
niegdyś Pokusa27 :)

Karolina Jaskulska
Posty: 805
Rejestracja: sob lut 02, 2008 11:48 pm

Re: Ślepy koń , jak sprawić by widział moimi oczyma ...

Post autor: Karolina Jaskulska » sob wrz 04, 2010 1:43 pm

Śledzę ten wątek od początku i jestem pełna podziwu ,że nie dość ,że chcesz uczyć Kasię ,jak odnaleźc się w nowej sytuacji, to jeszcze chcesz kupić jej odpowiedniego towarzysza....

Tak trzymac ! ;)
nie ma trudnych koni, są tylko trudni ludzie...

Awatar użytkownika
Jerzy Leon Święch
Posty: 104
Rejestracja: pn maja 04, 2009 8:28 am
Lokalizacja: wieś lubuska

Re: Ślepy koń , jak sprawić by widział moimi oczyma ...

Post autor: Jerzy Leon Święch » ndz wrz 05, 2010 7:40 am

Jestem pewien, że Twoja podopieczna wkrótce nabierze do Ciebie takiego zaufania jakim darzysz swojego narzeczonego i równie ufnie będzie za Tobą chodziła. Fajnie, że oddajesz część siebie swojemu zwierzęciu. :)
"Z potraw, które się zjada, powstają wszystkie choroby ludzkości"
Herodot

http://www.ratownicy.zgora.pl/index.php?o3cGZxAUIw0=

Awatar użytkownika
Dorota Hałaburda
Posty: 257
Rejestracja: czw lip 29, 2010 9:27 pm
Lokalizacja: Skwierzyna/Lubuskie
Kontakt:

Re: Ślepy koń , jak sprawić by widział moimi oczyma ...

Post autor: Dorota Hałaburda » ndz wrz 05, 2010 8:52 pm

Z zapartym tchem czytam Twoje opowieści!....Bardzo Wam kibicuję!:D
Nie jestem Idealna, ale idealnie sobie z Tym radzę:)

Awatar użytkownika
Magdalena Jankowska
Posty: 181
Rejestracja: wt cze 15, 2010 4:52 pm
Lokalizacja: Międzyzdroje , Czarnków

Re: Ślepy koń , jak sprawić by widział moimi oczyma ...

Post autor: Magdalena Jankowska » czw wrz 09, 2010 1:33 pm

Witam !
Postanowiłam pracowac z Kasią jak do tej pory lecz narazie zrezygnuje z pracy na wolności , jeszcze ona nie jest na to gotowa a ja nie chcę jakos ryzygowac jej zdrowiem. Chodzimy do lasu. Z przykrością stwierdzam że powoli nadchodzi jesień...
dziekuje za miłe słowa ... :)

chciałam wstawić parę zdjęć jeszcze z sierpnia ale mam małe problemy z wstawieniem ich wrrr...

Awatar użytkownika
Krystyna Kukawska
Administrator
Posty: 578
Rejestracja: czw lut 07, 2008 11:03 pm
Lokalizacja: woj.wielkopolskie

Re: Ślepy koń , jak sprawić by widział moimi oczyma ...

Post autor: Krystyna Kukawska » czw wrz 09, 2010 3:55 pm

Dlaczego taki smutek? Jesień to piękny okres na jazdy (pracę z koniem) w lesie. Nie ma tego latającego badziewia :!: Najbardziej ulubiona przeze mnie pora roku.
Pozdrawiam Cię serdecznie... i Kasię też :wink:

Awatar użytkownika
Dorota Hałaburda
Posty: 257
Rejestracja: czw lip 29, 2010 9:27 pm
Lokalizacja: Skwierzyna/Lubuskie
Kontakt:

Re: Ślepy koń , jak sprawić by widział moimi oczyma ...

Post autor: Dorota Hałaburda » czw wrz 09, 2010 4:18 pm

minusem jesieni sa grzyby....rozpraszają mnie ..buahahha i się gubię:D...jeżdzę z nawigacją;]

oczywiscie uwielbiam Polską Złota Jesien:)
Nie jestem Idealna, ale idealnie sobie z Tym radzę:)

Awatar użytkownika
Magdalena Jankowska
Posty: 181
Rejestracja: wt cze 15, 2010 4:52 pm
Lokalizacja: Międzyzdroje , Czarnków

Re: Ślepy koń , jak sprawić by widział moimi oczyma ...

Post autor: Magdalena Jankowska » ndz wrz 12, 2010 11:51 am

więc nie będę opisywała tych zdjątek które z pomoca Pana Cezarego trafiły szczęsliwie do wątku... myśle ze mówią same za siebie.:)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Wojciech Mickunas
Administrator
Posty: 1147
Rejestracja: czw paź 04, 2007 10:44 am
Lokalizacja: Baczyna
Kontakt:

Re: Ślepy koń , jak sprawić by widział moimi oczyma ...

Post autor: Wojciech Mickunas » ndz wrz 12, 2010 8:48 pm

Ależ ta Kasia ma piękną głowę :!:
Nie mogę zrozumieć, dlaczego ludzie, zamiast próbować zapanować nad kilkudziesięcioma dekagramami końskiego mózgu, koncentrują się wyłącznie na tym, żeby okiełznać 500kg jego mięsni!

rozbrykany kucyk
początkujący
początkujący
Posty: 118
Rejestracja: ndz lip 18, 2010 7:48 pm
Lokalizacja: śląsk

Re: Ślepy koń , jak sprawić by widział moimi oczyma ...

Post autor: rozbrykany kucyk » ndz wrz 12, 2010 9:08 pm

och och piękny piękny koń!!! nie omieszkam pochwalić :mrgreen:
missing my unicorn....

ZIELONY LISTEK-jestem początkujaca ;p proszę o wyrozumiałość

Awatar użytkownika
Dorota Hałaburda
Posty: 257
Rejestracja: czw lip 29, 2010 9:27 pm
Lokalizacja: Skwierzyna/Lubuskie
Kontakt:

Re: Ślepy koń , jak sprawić by widział moimi oczyma ...

Post autor: Dorota Hałaburda » ndz wrz 12, 2010 9:16 pm

Dla mnie bomba:D
Nie jestem Idealna, ale idealnie sobie z Tym radzę:)

Awatar użytkownika
Krystyna Kukawska
Administrator
Posty: 578
Rejestracja: czw lut 07, 2008 11:03 pm
Lokalizacja: woj.wielkopolskie

Re: Ślepy koń , jak sprawić by widział moimi oczyma ...

Post autor: Krystyna Kukawska » ndz wrz 12, 2010 11:05 pm

Najbardziej podoba mi się ostatnie zdjęcie... i mam wrażenie, że siedzisz na Kasi.

ODPOWIEDZ