Kartka z kalendarza

Zapraszamy do dyskusji
Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Jacob Spahis » pt maja 14, 2010 4:03 pm

14 maja 1900 roku, rozpoczęły się II Igrzyska Olimpijskie, które tym razem odbyły się w Paryżu. Na Olipmiadzie były oczywiście obecne dyscypliny jeździecki takie jak konkurs skoków, konkurs skoku wzwyż, konkurs skoku w dal oraz polo. Żadnego polskiego jeźdźca nie było (z tego co wiem), a pierwszym był. ppłk. Karol Rómmel na IO w Sztokholmie w 1912 roku.
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Jacob Spahis » sob maja 15, 2010 3:04 pm

15 maja 1885 roku urodził się Marian Kukiel. Doszedł do stopnia generała dywizji, ale najbardziej jest znany ze soich prac historycznych. Kto nie czytał np. "Dzieje polityczne Europy po rewolucji francuskiej", "Wojny Napoleońskie", "Dzieje oręża polskiego w epoce napoleońskiej", "Wojna 1812 roku", czy "Zarys historii wojskowości w Polsce"? Wiem, wiem, większość, ale naprawdę warto. Był to znakomity historyk i nie dość, że generał dywizji to jeszcze doktor habilitowany. Jego analizy, m. in. udziału jazdy w bitwach są bardzo ciekawe, bo pozbawione nieznośnego patosu. Miał przy tym niezwykle trzeźwy ogląd rzeczywistości politycznej.
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Jacob Spahis » wt maja 18, 2010 11:52 am

Data 18 maja to data szczególna, bowiem

18 maja 1291 roku Mamelucy, o których już pisałem, zdobyli Akkę. Data ta, jest uważana za koniec panowania krzyżowców w Ziemi Świętej.

18 maja 1804 roku zakończyła swe życie I Republika Francuska, a w jej miejsce powstało cesarstwo z Napoleonem na czele. To szczytowy okres rozwoju i użycia wielkich mas kawalerii. Nigdy więcej konie nie były wykorzystywane na tak wielką skalę. I dobrze.
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Jacob Spahis » śr maja 19, 2010 11:18 pm

19 maja 1802 roku, Napoleon Bonaparte ustanowił order Legii Honorowej, której dewiza brzmiała "Honor i Ojczyzna". Taka sama dewiza była wypisanma na sztandarach wojska II Rzeczpospolitej.

Wśród odznaczonych Legią było wielu Polaków, w tym kawalerzystów. Wspomnę tylko pary (alfabetycznie): Roman Abraham (dowódca Wielkopolskiej Brygady Kawalerii w kampanii Wrześniowej), Władysław Anders (dowódca II Korpusu a w wojnie polsko-bolszewickiej dowódca 15 Pułku Ułanów Poznańskich), Berek Joselewicz (ppłk., strzelec konny o którym niedawno pisałem, wielki polski patriota), Dezydery Chłapowski (poszedł z Wielkopolski na pomoc Powstaniu Listopadowemu, a po powrocie jeden z czołowych "organiczników", Józef Dwernicki (kawalerzysta, z powodzeniem dowodził jazdą w czasie walk w Powstaniu Listopadowym), Stanisław Grzmot-Skotnicki (kawalerzysta, generał), Michał Gutowski (doskonały kawalerzysta i jeździec), czy Jan Kozietulski (ten co poprowadził udaną szarżę w wąwozie Somosierry). Jest jeszcze wielu innych, ale przecież nie chodzi o to by o wszystkich pisać...

(Może nowy wątek o kawalerzystach... kto wie... Mamy czym się chwalić.)
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Jacob Spahis » pt maja 21, 2010 11:16 am

21 maja 1945 roku oddział AK zdobył obóz w Rembertowie (obóz NKWD, który znajdował się w dawnej fabryce amunicji). Akowcy odbili około 500 więźniów (!), z których później niestety około 200 NKWD ponownie złapało na podstawie listów gończych.
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Jacob Spahis » pn maja 24, 2010 9:02 am

24 maja 1829 roku Mikołaj I Romanow o wdzięcznym pseudonimie "Pałkin" został koronowany na Króla Polskiego. Mikołaj nigdy nie był przygotowywany do sprawowania władzy, miał bowiem dwóch starszych braci. Wobec tego otrzymał wykształcenie wojskowe i inżynieryjne. Los jednak zakpiół z wszystkich - Aleksander I zmarł bezpotomnie, a Konstanty (drugi co do starszeństwa), był Naczelnym Wodzem w Armii Królestwa Polskiego i odmówił przyjęcia tronu.

Mikołaj był zwyczajnyum prymitywem. Wykształcenie wojskowe - zwłaszcza rosyjskie - rozbudowało jego skłóonność do okrucieństwa, a wiedza inżynieryjna pomogłóa w tworzeniu coraz to nowych instytucji, najczęściej o charakterze represyjnym. Mikołaj został zdetronizowany przez polski Sejm w trakcie powstania listopadowego. Oczywiście powstanie upadło, a Mikołaj wrócił na tron.
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Jacob Spahis » wt maja 25, 2010 3:20 pm

25 maja 992 roku zmarł twórca naszej państwowości - Mieszko I.
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Jacob Spahis » śr maja 26, 2010 11:19 am

Na dzisiejszą kartkę z kalendarza wybrałem trzy daty z 26 maja - 1521, 1648 i 1831.

26 maja 1521 roku miała miejsce bitwa pod Tenochtitlan. Z punktu widzenia "jeździeckiego", była to bitwa o niezwykłym znaczeniu. Chyba nigdy w dziejach garstka koni (maksymalnie 96) nie spowodowała takiego zamętu w siłach nieprzyjaciela. A efekt był wstrząsający - państwo Azteków zniknęł, miasto było plądrowane trzy dni.

26 maja 1648 roku miała miejsce bitwa pod Korsuniem. Bitwa jest znana wszystkim z Trylogii, a w jej efekcie zginęło około 7 tysięcy żołnierzy. Znaczna część dostała się do niewoli w tym obaj hetmani.

26 maja 1831 roku miała miejsce największa bitwa powstania listopadowego - bitwa pod Ostrołęką. Bitwa była nierostrzygnięta, ale w istcie to my ją przegraliśmy. Utraciliśmy dwóch generałów i ponieśliśmy poważne straty w szeregach wojska. To był koncert niekompetencji gen. Skrzyneckiego, który osobiście doprowadził do tej fatalnej bitwy.
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Jacob Spahis » czw maja 27, 2010 11:17 am

W naszych wędrówkach po czasie proponuję się cofnąć o 10.000 lat... Jest rok około 8000 p.n.e. (dziesięć lat w tą czy tą, co to ma za znaczenie?). Jest nas na ziemi około 5 milionów. I właśnie zakładamy pierwsze wspólnoty rolnicze... :)
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Jacob Spahis » śr cze 02, 2010 11:11 am

2 czerwca miały miejsca dwa wydarzenia, które wybrałem arbitralnie z racji ich wagi.

2 czerwca 455 roku plemię germańskich Wandalów zdobyło Rzym. Niby nic nadzwyczajnego, w końcu barbarzyńcy uczynili to nie po raz pierwszy i nie ostatni, a jednak... Ta zdobycz została w naszej świadomości zbiorowej, pod nazwą "wandalizmu", jako aktu bezmyślnego niszczenia. To fakt, Wandale plądrowli Rzym przez dwa tygodnie, ale robili to systematycznie. Po ich najeździe Rzym nigdy już się nie odbudował jak wcześniej, ale to jednak nie było bezmyślne niszczenie, lecz planowa grabież. Gdybyśmy sięgali do historii i uczciwie podeszli do "tematyki grabieży", to w naszym języku występowałby termin "wizygotyzm", gdyż to właśnie Wizygoci po zdobyciu Rzymu zwyczajni go niszczyli.

A druga data to 2 czerwca 1652 roku. Zakończyła się bitwa pod Batohem, między powstańcami kozackimi a Rzeczpospolitą. Rzeczpolita bitwę przegrała, a Tatarzy (sojusznicy kozaków), zyskali wielu jeńców. Niestety wszystkich wykupili od Tatarów właśnie kozacy i ścieli. Zostało w ten sposób wymordowanych około 8.000 jeńców, w tym sam hetman Kalinowski, który zresztą nie należał do błyskotliwych wodzów.
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Jacob Spahis » śr cze 09, 2010 9:59 am

9 czerwca 1815 roku został podpisany akt końcowy Kongresu Wiedeńskiego. Polska znowu została podzielona, przy czym większość terytorium Księstwa Warszawskiego przejęli Rosjanie, a wkrótce car Aleksander I został koronowany na króla Polskiego. Sprawa polska była na kongresie jedną z najbardziej zapalnych i o mało nie doprowadziła do zerwania obrad. Niestety za naszą sprawą nie walczyli tacy geniusze polityki jak minister francuski Taleyrand.
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Jacob Spahis » wt cze 15, 2010 12:30 pm

15 czerwca 1808 roku rozpoczęło się oblężenie Saragossy. Niestety w tych krawych walkach uczestniczyły wojska polskie - Legia Nadwiślańska pod dowództwem gen. Chłopickiego.
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Jacob Spahis » pn cze 28, 2010 11:57 am

Byłoby to wielce niestosowne, gdybym nnie wspomniał, że 28 czerwca 1651 roku rozpoczęła się bitwa pod Beresteczkiem. Dzisiaj był dzień pierwszy...

"28 czerwca rozpoczęła uroczysta msza święta z udziałem całego wojska. Zwiadowcy donieśli o przeprawie nieprzyjaciela przez Płaszówkę. Chwilę później orda pojawiła się na polu i tak rozpoczęła się bitwa. Armia polska zajęła pozycje: w centrum dowodził Jan Kazimierz, na prawym skrzydle hetman wielki koronny Mikołaj Potocki, a na lewym – hetman polny koronny Marcin Kalinowski. Artyleria w większości została w obozie, aby osłonić ewentualny odwrót. Po południu król pozwolił na harce, w których to lepsi okazali się Polacy. Potem zniecierpliwiona orda ruszyła do ataku, co widząc król kazał chorągwiom Koniecpolskiego i Lubomirskiego wyjść im naprzeciw. Tatarzy rzucili do odparcia chorągwi polskich resztę czambułów. W tym właśnie momencie książę Jeremi Wiśniowiecki uderzył na ordyńców swoimi chorągwiami kozackimi oraz oddziałem Stefana Czarnieckiego, za nimi poszło pospolite ruszenie. Walka była zacięta, jednak Tatarzy musieli uznać wyższość polskich wojsk. Większość ich sił zbiegła z pola. Tuż po walce zapadł zmierzch i armie udały się na spoczynek."
(cyt. wikipedia)
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Jacob Spahis » wt cze 29, 2010 10:03 am

29 czerwca 1651 roku to już drugi dzień bitwy pod Beresteczkiem...

Drugi dzień ponownie rozpoczęły uroczyste nabożeństwa. O 8.00 rozpoczął się drugi dzień bitwy obie armie wyszły w pole. O godz. 11.00 rozpoczęły się harce,po nich oddział polskiej jazdy "Rewery" Potockiego spędził z pola Tatarów. Po południu najlepsza jazda tatarska uderzyła na pozycje polskie. Lewe skrzydło przyjęło atak, jednak czambuły zawróciły tuż przed szykiem ostrzeliwując Polaków z łuków. Oddział tatarski, który przedarł się między jazdą szarżując na szańce został jednak odrzucony ogniem muszkietów i kontratakiem jazdy Wiśniowieckiego, zdołał jednak zrobić nawrót co wywarło wielki podziw wśród Polaków, wtedy kolejna szarża jazdy Stanisława Potockiego odrzuciła ich z pola. Tatarzy z jeszcze większym impetem uderzyli wzmocnieni posiłkami w jazdę w centrum pod dowództwem Szymona Szczawińskiego. Ten wsparty jazdą Lanckorońskiego bronił się zażarcie cofając się powoli. Wkrótce Tatarom udało się przedrzeć na skrzydłach i zaatakować polski obóz. W tym momencie dała się poznać rozwaga króla Jana Kazimierza, który kazał całej doborowej piechocie dać salwy rzędowe z muszkietów i bić z wszystkich dział. Zagrożenie minęło a Tatarzy ponieśli ogromne straty. Nie mogli wznowić ataku bo zabrakło im odwodów, na ordyńców uderzyły z dużym impetem chorągwie Potockiego (hetmana wielkiego), Czarnieckiego, Lubomirskiego i Sapiehy spychając ich daleko od szańców. Kilka oddziałów posunęło się jednak za daleko i zostały okrążone. W heroicznej obronie zginęli m.in. kasztelan halicki Adam Kazanowski, starosta lubelski Jerzy Ossoliński, miecznik przemyski Ligęza, towarzysz husarski Rzeczycki i podkomorzy sanocki Jan Stadnicki. Do chwilowej niewoli dostał się ranny starosta jaworowski Jan Sobieski, został odbity przez swoich żołnierzy, biorąc do niewoli podskarbiego chańskiego Mufrahha. Sytuację wyjaśniła szarża jazdy Wiśniowieckiego. Nowe czambuły tatarskie runęły ze wzgórz na pułk Lanckorońskiego, wtedy król pchnął do ataku chorągwie "Rewery" stojące w odwodzie. Te zepchnęły ordyńców z pola. Około godz. 4.00 walka ustała. Bilans nie był tak korzystny dla strony polskiej jak w dniu poprzednim, ale Tatarzy nie odnieśli sukcesu i ponieśli bardzo duże straty. Z polskiej strony zginęło ok. 350 żołnierzy, Tatarzy stracili ok. 1800-2000 ludzi. W obozie polskim król zdecydował o taktyce na następny dzień, miało dojść do frontalnego starcia całej armii w polu"
(źródło wikipedia)
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Awatar użytkownika
Wojciech Mickunas
Administrator
Posty: 1147
Rejestracja: czw paź 04, 2007 10:44 am
Lokalizacja: Baczyna
Kontakt:

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Wojciech Mickunas » ndz lip 04, 2010 8:40 am

Mam nadzieję że mnie Spahis nie zwymyśla za wcinanie się w jego temat :wink:
Dnia 4. lipca 1610 roku ( 24 czerwca wg. kalendarza juliańskiego ) podczas wojny polsko - rosyjskiej 1609-1618 , miała miejsce bitwa pod Kłuszynem .
Bitwa stoczona została między wojskami polskimi pod dowództwem hetmana polnego koronnego Stanisław Żółkiewskiego ( 6556 kawalerii - w tym 5556 husarii, 200 piechoty) , a armią rosyjską pod dowództwem kniazia Dymitra Szujskiego ( ok. 35000 wojsk rosyjsko-szwedzkich) oraz szwedzkich posiłków dowodzonych przez Jakuba Pontussona De la Gardie .
Atak wojsk Żółkiewskiego rozbił wojska moskiewskie , a następnie skłonił do zaprzestania walki cudzoziemców posiłkujących Szujskiego . Bitwa zakończyła się paniczną ucieczką Szujskiego i ocalałych Rosjan. Pociągnęło to za sobą kapitulację zablokowanej armii Grzegorza Wałujewa w Carewie Zajmiszczu (ok. 8000 ludzi.)
W obliczu klęski bojarzy zdetronizowali cara Wasyla Szujskiego i obwołali carem królewicza polskiego Władysława , a Żółkiewski wkroczył do Moskwy . Według innych danych wojska Rzeczypospolitej liczyły 3900 kawalerii, 400 spieszonych Kozaków, 200 piechurów , więc 4500 żołnierzy, a wojska wrogie liczyły 25 000 żołnierzy i 20 000 uzbrojonych chłopów.
wg. Wikipedia , wolna encyklopedia ,Bitwa pod Kłuszynem.
Nie mogę zrozumieć, dlaczego ludzie, zamiast próbować zapanować nad kilkudziesięcioma dekagramami końskiego mózgu, koncentrują się wyłącznie na tym, żeby okiełznać 500kg jego mięsni!

ODPOWIEDZ