Kartka z kalendarza

Zapraszamy do dyskusji
DuchowaPrzygoda

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: DuchowaPrzygoda » czw kwie 01, 2010 3:22 pm

i wtedy garśc ziemi staje sie tak ciezka, ze nie mozna tego unieść bez poteznej Wyobrazni , mocno osadzonej w terazniejszosci.. :( :)
osobiscie staram sie nie myslec o ludziach, ktorzy odeszli....nie umiem radzic sobie z minionymi zdarzeniami, jezeli wkladam w nie swoje uczucia. A wlasciwie jezeli te uczucia same wpychaja sie do przeszlosci, tak jak Nahajka do korala.

Awatar użytkownika
Wojciech Mickunas
Administrator
Posty: 1147
Rejestracja: czw paź 04, 2007 10:44 am
Lokalizacja: Baczyna
Kontakt:

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Wojciech Mickunas » czw kwie 01, 2010 4:31 pm

Trzeba myśleć o tych co odeszli , bo oni o tym wiedzą i jest im miło ,że tu coś zostawili po sobie . Zostawili tym którzy zostali i tym którzy przychodzą. Nam też kiedyś będzie miło gdy będziemy wiedzieli, że o nas pamiętają ,czasami myślą o nas ,czasami wspominają :) Dobrze jest mieć świadomość tego skąd jesteśmy ,ko tu był przed nami , po co tu jesteśmy i dokąd zmierzamy :)
( zrobiła się nieco filozoficzna kartka z kalendarza :wink: idę trochę gwoździe powbijać :wink: )
Nie mogę zrozumieć, dlaczego ludzie, zamiast próbować zapanować nad kilkudziesięcioma dekagramami końskiego mózgu, koncentrują się wyłącznie na tym, żeby okiełznać 500kg jego mięsni!

DuchowaPrzygoda

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: DuchowaPrzygoda » czw kwie 01, 2010 4:55 pm

Czy wiedzą? Czy jest im miło? Tego nie wiemy :( To kwestia wiary, nie wiedzy, niestety.
A wbijanie gwozdzi jest wlasnie osadzaniem wspomnianej Wyobrazni w terezniejszosc. Bez tego w moim wypadku ani rusz. Staram sie nie myslec o tych , ktorzy odeszli bo MYSLI SIE SAMO nadmiernie...i niestety boli. Czasami za bardzo.

No, taka refleksyjnosc zakwitła w myslach Cejloniary...stad też i nastroj sie udzielil. :) Ona pewno tez wbija teraz gwozdzie.... :D

zatem ide i ja, opuszczam sciezke nastrojowosci, zeby dac wiecej miejsca naszemu glownemu bohaterowi Spahisowi. On jak zwykle przemieni ścieżke w fachową droge.....

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Jacob Spahis » pt kwie 02, 2010 12:14 pm

A dzisiaj mamy znowu kawaleryjską rocznicę. W dniu 2 kwietnia 1831 roku polscy powstańcy (Powstanie Listopadowe) stoczyli bitwę pod Kałuszynem. Kulminacyjnym punktem bitwy była szarża 4 pułku ułanów. Sama szarża musiała wygladać niesamowicie, bowiem 4 Pułk Ułanów dosiadał koni karych. Wrażenie psychologiczne było zapewne ogromne, co zresztą potwierdzają dane - rozbite 3 bataliony piechoty rosyjskiej, rozbici kozacy i 4.000 jeńców wziętych do niewoli.
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Awatar użytkownika
Cejloniara
Posty: 1120
Rejestracja: śr paź 10, 2007 8:58 am
Lokalizacja: Mazury
Kontakt:

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Cejloniara » pt kwie 02, 2010 12:27 pm

Dziś także jest 5 rocznica śmierci Jana Pawła II :) Nie była co prawda kawalerzystą, ale też poniekąd był żołnierzem w armi swojego Pana :)

ps. Cejloniara wbrew pozorom często jest refleksyjna ;)
Mówimy o sobie „miłośnicy koni”. Warto postarać się o to, by choć trochę Twój koń był Twoim miłośnikiem. To jest fair.

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Jacob Spahis » ndz kwie 04, 2010 9:40 am

4 kwietnia 1794 roku miała miejsce bitwa pod Racławicami, jedna z najsłynniejszych chyba bitew polskich (panorama racławicka :!: Kossaka - przyp.). Pomijam kosynierów, bo to nie miejsce pisania o nich. Doniosłą rolę w bitwie odegrała Wielkopolska Brygada Kawalerii Narodowej Madalińskiego, nosząca mundury w kolorze granatu z karmazynowymi dodatkami. Ta sekwencja kolorów stała się później narodową barwą polskich kawalerzystów.
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Awatar użytkownika
Wojciech Mickunas
Administrator
Posty: 1147
Rejestracja: czw paź 04, 2007 10:44 am
Lokalizacja: Baczyna
Kontakt:

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Wojciech Mickunas » ndz kwie 04, 2010 3:20 pm

Dzisiaj mija 70 lat od dnia w którym oprawcy z NKWD rozpoczęli rozstrzeliwanie polskich oficerów w Katyniu !
Polscy oficerowie , policjanci i inni mundurowi funkcjonariusze państwowi ginęli od strzału w tył głowy tylko dla tego że byli Polakami . Wśród 23000 zamordowanych było wielu absolwentów Grudziądza - świetnych jeźdźców i koniarzy . Nasi późniejsi "przyjaciele" wymordowali nam 23000 przedstawicieli polskiej inteligencji ! Wciąż się wypierają że to nie oni . Każdą zbrodnię można wybaczyć , lecz nie wolno o niej zapomnieć .
Dla wierzących katolików ( i nie tylko ), dzisiejszy dzień jest jednym z najradośniejszych dni w roku. Wspomnienie tragedii sprzed 70 lat ,wspomnienie rozstrzelanych tysięcy w Katyniu , Charkowie , Miednoje ,nawet w tak radosnym dniu ,nie może nie pobudzić do chwili refleksji.
Nie mogę zrozumieć, dlaczego ludzie, zamiast próbować zapanować nad kilkudziesięcioma dekagramami końskiego mózgu, koncentrują się wyłącznie na tym, żeby okiełznać 500kg jego mięsni!

Maria Masaz
Posty: 470
Rejestracja: śr sty 13, 2010 8:39 pm
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Maria Masaz » ndz kwie 04, 2010 3:34 pm

Dzięki Wam, chyba w końcu jakieś daty zapamiętam na dłużej niż na egzamin
pozdrawiam
Maria

DuchowaPrzygoda

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: DuchowaPrzygoda » ndz kwie 04, 2010 3:47 pm

tak, mam Przyjaciółke w Krakowie, Ewę Smorawinska, wnuczke legendarnego generała, ktory zginął w Katyniu.

Ewie tez jest dzis ciezko. Wiele razy z nia rozmawialam na te tematy: ona wybaczyla, ona wierzy, ze sa Rosjanie , ktorzy moga byc naszymi Przyjaciółmi. A ja to wiem.

to co nas przeraza to fakt, ze podobne zbrodnie rozgrywaja sie nieustannie do dzis w różnych wersjach i miejscach. To swiadczy tylko o tym, ze wciaz w ludziach tkwi tak wiele agresji,nienawisci, brutalnosci. Jestesmy przekonane, ze to wynika z ludzkich nieszczesc, ze ogolnie rzecz biorac czlowiekowi brakuje Milosci. Człowiek szczesliwy /nie, ze my sadzimy ze ten a ten jest szczesliwy bo cos tam../to człowiek dobry.

Ale kazda zbrodnia, kazde przestepstwo to niestety ZŁY CIEń ludzkosci.... :( :( i sporo tego jest......

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Jacob Spahis » wt kwie 06, 2010 12:14 pm

6 kwietnia 1291 roku rozpoczęło się oblężenie Akki, ówczestej stolicy Królestwa Jezorolimskiego. Akka upadła 18 maja i jest to data uznana za koniec istnienia państwa krzyżowców w Ziemi Świętej.

Piszę o tym wydarzeniu dlatego, że do upadku Królestwa Jerozolimskiego przyczynili się Mamelucy, wspaniali jeźdźcy. Byli oni rekrutowani spośród niewolników z Kaukazu (dzieci), których wychowywano na fanatycznych wyznawców Islamu oraz wszechstornnie szkolono w tym w jeździe konnej. Memelucy jak już napisałem byli niewolnikami, a właścicielem było państwo. Mamelucy z racji pochodzenia, często byli blondynami i mieli niebieskie oczy, co jest bardzo ciekawą obserwacją. Państwo mameluków upadło na skutek inwazji Turków osmańskich w których skłądzie walczyli równie wybitni jeźdźcy - spahisi. ;) Państwo mameluków zostało raz jeszcze odtworzone w Egipcie i zniszczone w XIX wieku przez Napoleona.

Jeden z Kossaków namalował nawet wielką panoramę - bitwa pod piramidami (zachowały się tylko fragmenty), gdzie są pięknie przedstawieni m.in. właśnie Mamelucy.
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Jacob Spahis » śr kwie 07, 2010 1:09 pm

7 kwietnia 451 roku Hunowie splądrowali Metz. Nie byłoby w tym pewnie nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że dokonali tego wybitni jeźdźcy, którzy wcześniej sforsowali Ren, a akt złupienia miasta był pierwszym poważnym wydarzeniem z ciągu kolejnych, które zakończyły się bitwą na Polach Katalaunijskich. Hunami dowodził Attyla zwany "biczem bożym". Rozegrana w kilka miesięcy później bitwa na polach nad Marną, zwanych Polami Katalaunijskimi była jedną z najkrwawszych bitew starożytności, gdzie po stronie rzymskiej dowodził Aecjusz - zwany ostatnim rzymianinem. O bitwie na pewno jeszcze napiszę, a na razie tylko sygnalizuję.

No i ważna bitwa dla Polaków. W dniu 7 kwietnia 1656 roku (potop szwedzki), wojsko polskie rozgromiło siły nieprzyjaciela w bitwie pod Warką. Kolejny raz swoją wartość bojową okazała jazda, a konkretnie husaria. W bitwie zginęło około 100 Polaków, a 100 zostało rannych. Straty Szwedzkie wyniosły około 1.500 zabitych i rannych oraz 260 którzy dostali się do niewoli. Niestety źródła podkreślają duże straty w koniach po stronie polskiej...
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Maria Masaz
Posty: 470
Rejestracja: śr sty 13, 2010 8:39 pm
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Maria Masaz » śr kwie 07, 2010 10:03 pm

Witam, pisze gdzieś na jakich Mamelucy koniach jeździli ? Chciałam się zapytać skąd ta oryginalna nazwa: Spahis - teraz już wiem. Jak się ją czyta?
pozdrawiam
Maria

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Jacob Spahis » czw kwie 08, 2010 10:51 am

Mamelucy jeździli na koniach jakie akurat były dostępne, ale zasadniczo na arabskich i berberyjskich.

Co do nazwy "spahis". To było imię mojego nieżyjącego konia - przyjaciela, którego tak właśnie ochrzciłem (znaczenie podałem wyżej) i który dokonał żywota na moich rękach. Minęło już dużo czasu, a i tak na wspomnienie tamtej nocy i finałowego poranka gardło mi się zaciska. Mam nawet tabliczkę z podkową Spahisa i wierszem z XVII wieku, który zaczyna się tak: "Nie umiejętność moja to sprawiła, ale natura dobrym cię czyniła..." Ech...

"Spahis" czyta się tak samo jak się pisze. :)
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Jacob Spahis » czw kwie 08, 2010 11:09 am

A dzisiaj - 8 kwietnia mamy dwie trzy ciekawe rocznice.

8 kwietnia 217 roku zamordowqany został cesarz Karakalla. Potwór i okrutnik. Ale to on wydał dekret, na podstawie którego wszyscy wolni w Imperium otrzymali obywatelstwo rzymskie.

8 kwietnia 1271 roku, Joannici (zakon rycerski) poddali muzułamanom twierdzę Krak des Chevaliers. Sam obiekt jest fenomenalny i jak ktoś odwiedzi Syrię, koniecznie musi zobaczyć to miejsce :!:

8 kwietnia 1807 roku urodził się Karol Libelt. Dla Wielkopolan niezwykle ważna postać, gdyż był jednym z twórców tzw. pracy organicznej. Wyznawał zasadę, że siła Polski tkwi w ciągłym doskonaleniu siebie. Ale jednocześnie sam był gorącym patriotą dając temu wyraz w Powstaniu Listopadowym (został odznaczony Krzyżem Virtuti Militarii), a jego syn Karol zginął w Powstaniu Styczniowym.
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Awatar użytkownika
Jerzy Leon Święch
Posty: 104
Rejestracja: pn maja 04, 2009 8:28 am
Lokalizacja: wieś lubuska

Re: Kartka z kalendarza

Post autor: Jerzy Leon Święch » czw kwie 08, 2010 7:32 pm

Spahis, dobra robota. Gratuluję zacięcia i mam nadzieję na nie kończący się ciąg dalszy wątku.

Lubię takie edukacyjne tematy. :)
"Z potraw, które się zjada, powstają wszystkie choroby ludzkości"
Herodot

http://www.ratownicy.zgora.pl/index.php?o3cGZxAUIw0=

ODPOWIEDZ