Podkładka (ochrona kłębu)

Zapraszamy do dyskusji
Awatar użytkownika
Martyna
Posty: 194
Rejestracja: czw lip 30, 2009 10:28 am
Lokalizacja: Wołomin

Re: Podkładka (ochrona kłębu)

Post autor: Martyna » ndz mar 14, 2010 11:11 pm

Whisperer, ale ja nie piję do Ciebie i nie mówię złośliwie, bo wiem, że to nie Twój koń. Chodziło mi o ogół.

A jeżeli ktoś ma konia własnego, to powinno być go stać na dopasowane siodło (już od 1000zł można takie kupić). I jest to stosunkowo tańsze niż późniejsze leczenie (masaże, ostrzykiwanie sterydami)... ale co kto lubi. Ja tam lubię mojego konia ;)

Awatar użytkownika
Ewa Polak
Posty: 344
Rejestracja: pn mar 03, 2008 6:29 pm
Lokalizacja: Władysławów - Łódzkie

Re: Podkładka (ochrona kłębu)

Post autor: Ewa Polak » pn mar 15, 2010 11:27 am

Kto sprawdza dopasowanie siodeł??
Ja jak kupowałam to musiałam wysłać szereg zdjęć (facet niestety do mnie nie przyjechał sprawdzić czy jest ok). Ze zdjęć stwierdził że pasuje ale pewności do końca nie mam. Sama jeździłam przez 3 lata w za wąskim siodle :oops: dopóki nie zaczęłam się tym interesować że nie każde siodło pasuje na każdego konia...

P.S. Martyna a możesz mi podać na PV kontakt do masażystki co może spr koński grzbiet czy wszystko w pożądku?

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Podkładka (ochrona kłębu)

Post autor: Jacob Spahis » pn mar 15, 2010 12:01 pm

Ania Guzowska pisze:Żel potęguje problem na niedopasowanym siodle.
Pierwsze słyszę. Na jakiej podstawie tak twierdzisz :?:
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Awatar użytkownika
Dagmara Matuszak
Administrator
Posty: 726
Rejestracja: pt paź 12, 2007 12:52 am
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Podkładka (ochrona kłębu)

Post autor: Dagmara Matuszak » pn mar 15, 2010 12:59 pm

Też się zetknęłam z taką opinią - z ust osteopaty i weterynarza w jakimś niemieckim piśmie. Rzecz w tym, że gdy pojawia się punktowy ucisk, wypełnienie żelowe w tym miejscu ucieka na bok i przestaje spełniać swoją funkcję.
They're dangerous at both ends and crafty in the middle.

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Podkładka (ochrona kłębu)

Post autor: Jacob Spahis » pn mar 15, 2010 1:54 pm

Dagmara Matuszak pisze:Też się zetknęłam z taką opinią - z ust osteopaty i weterynarza w jakimś niemieckim piśmie. Rzecz w tym, że gdy pojawia się punktowy ucisk, wypełnienie żelowe w tym miejscu ucieka na bok i przestaje spełniać swoją funkcję.
Nawet się z tym zgodzę, choć sporo zależy od tego z jakim żelem mamy styczność. Ale mi chodzi o zwrot o "potęgowaniu" problemu. Tego nie rozumiem.
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

Awatar użytkownika
Martyna
Posty: 194
Rejestracja: czw lip 30, 2009 10:28 am
Lokalizacja: Wołomin

Re: Podkładka (ochrona kłębu)

Post autor: Martyna » pn mar 15, 2010 7:16 pm

Polecam artykuł ze strony: http://www.sustainabledressage.com/tack/saddle.php

Mniej więcej w połowie strony tekst o podkładkach zatytułowany (pięknie moim zdaniem):
"Padding...
...and Other Ways of Separating Yourself from Your Horse"

:twisted:

branka
Posty: 2099
Rejestracja: pt gru 28, 2007 2:01 pm

Re: Podkładka (ochrona kłębu)

Post autor: branka » pn mar 15, 2010 8:15 pm

Dagmara Matuszak pisze:Też się zetknęłam z taką opinią - z ust osteopaty i weterynarza w jakimś niemieckim piśmie. Rzecz w tym, że gdy pojawia się punktowy ucisk, wypełnienie żelowe w tym miejscu ucieka na bok i przestaje spełniać swoją funkcję.
Nawet nie wiem czy to na forum ktoś tego nie linkował. Ale artykuł o nie używaniu żeli na niedopasowanych siodeł niejeden powstał.

Ja powiem tak - może mało kto sprawdza czy siodło jest naprawdę dopasowane. Ale ja szukam siodła, które będzie dopasowane naprawdę dobrze i będzie mnie na nie stać już 2 lata i nie uważam, żebym marnowała czas. Większosc jest za wąska, albo jak są dobre to firm, których łęków w Polsce nie można zwęzać/poszerzac co dla mnie odpada - bo koń się wraz z pracą zmienia i siodło musi być możliwe do poszerzenia. Ostatecznie zdecyduję się na jakąś bezterlicówkę z tych lepszych firm i modeli, niestety to też nie będzie mały wydatek nawet za używane...

Karolina Jaskulska
Posty: 805
Rejestracja: sob lut 02, 2008 11:48 pm

Re: Podkładka (ochrona kłębu)

Post autor: Karolina Jaskulska » wt maja 04, 2010 2:46 pm

A wiecie co sie okazało ? miałam pęknięty przedni łek (stelaż )
oddałam do rymarza, zapłaciłam 70 zł i siodełko jak nowe :)
nie ma trudnych koni, są tylko trudni ludzie...

karola1064
Posty: 24
Rejestracja: śr lis 10, 2010 9:46 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Podkładka (ochrona kłębu)

Post autor: karola1064 » czw lis 18, 2010 10:06 pm

To co dobrze jest stosować żel czy nie????

Awatar użytkownika
Dagmara Matuszak
Administrator
Posty: 726
Rejestracja: pt paź 12, 2007 12:52 am
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Podkładka (ochrona kłębu)

Post autor: Dagmara Matuszak » pt lis 19, 2010 12:27 pm

Poglądy są różne :)
Ja gdybym miała już coś podkładać, to wybrałabym futro owcze, nie żel. Widziałam ostatnio wyniki testu popręgów z rozmaitych materiałów, jak rozkłada się nacisk, także podczas podciągania popręgu, a więc duża siła działająca na stosunkowo małej powierzchni - owca amortyzuje idealnie.
They're dangerous at both ends and crafty in the middle.

Awatar użytkownika
Krystyna Kukawska
Administrator
Posty: 578
Rejestracja: czw lut 07, 2008 11:03 pm
Lokalizacja: woj.wielkopolskie

Re: Podkładka (ochrona kłębu)

Post autor: Krystyna Kukawska » pt lis 19, 2010 1:32 pm

Dagmara Matuszak pisze:wybrałabym futro owcze
Popieram. :!: Również stosuję od dawien dawna. Nigdy nic złego się z grzbietami koni nie działo. :)
Barana kładę włosem do konia :!: (zdarza się, że ludzie kładą odwrotnie :wink: ) i na to siodło z czaprakiem :!:

martiel
Posty: 3
Rejestracja: pt maja 07, 2010 4:18 pm

Re: Podkładka (ochrona kłębu)

Post autor: martiel » pt lis 19, 2010 8:07 pm

Krystyna Kukawska pisze:
Dagmara Matuszak pisze:wybrałabym futro owcze
Popieram. :!: Również stosuję od dawien dawna. Nigdy nic złego się z grzbietami koni nie działo. :)
Barana kładę włosem do konia :!: (zdarza się, że ludzie kładą odwrotnie :wink: ) i na to siodło z czaprakiem :!:

pisząc o baranie masz na myśli podkładkę z owczym futrem? jeżeli tak to dlaczego pod czaprak a nie pod siodło? pytam, ponieważ używam takowej i zastanawiam sie czy używam właściwie:)

Awatar użytkownika
Krystyna Kukawska
Administrator
Posty: 578
Rejestracja: czw lut 07, 2008 11:03 pm
Lokalizacja: woj.wielkopolskie

Re: Podkładka (ochrona kłębu)

Post autor: Krystyna Kukawska » pt lis 19, 2010 9:30 pm

Tak, to owcza skóra, wygarbowana, z futrem. Kładę pod siodło z czaprakiem, ponieważ czaprak ma zaczepy, które uniemożliwiają mu wysuwanie się spod siodła. Gdyby nie było czapraka, to obawiam się, że skóra mogłaby "uciekać" spod siodła w czasie jazdy.

Awatar użytkownika
Dagmara Matuszak
Administrator
Posty: 726
Rejestracja: pt paź 12, 2007 12:52 am
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Podkładka (ochrona kłębu)

Post autor: Dagmara Matuszak » pt lis 19, 2010 10:43 pm

poza tym baranek ma różne inne fajne właściwości, których szkoda się pozbawiać izolując go czaprakiem od końskiego grzbietu - odprowadza wilgoć, masuje, zapobiega gromadzeniu się ciepła... :)
They're dangerous at both ends and crafty in the middle.

Awatar użytkownika
Julia z Orla
Posty: 1411
Rejestracja: czw wrz 25, 2008 5:02 am
Lokalizacja: Orle na Pojezierzu Wałeckim
Kontakt:

Re: Podkładka (ochrona kłębu)

Post autor: Julia z Orla » sob lis 20, 2010 12:11 pm

Zawsze mnie zastanawiało po co reklamuje się futro jako "aseptyczne", skoro nie kładzie się go na koński grzbiet :wink: Miałam kiedyś zlecenie pojeździć na takim super ujeżdżeniowym ogierze, co miał zakupione wszystkie modne dodatki. Z futrem owczym miałam do czynienia po raz pierwszy w życiu, więc je pac! na koński grzbiet, włosem do dołu. Wydało mi się to po prostu najbardziej logicznym rozwiązaniem. Jak pani superkonia zobaczyła po rozsiodłaniu co zrobiłam z jej podkładką za grube pieniądze to myślałam, że się popłacze :D

To jak w końcu się kładzie to futro?
★Stajnia Equila
EQUIMECHANA - o biomechanice ruchu konia
"The horse already understands the human better than the human will ever understand the horse." D.Bennet

ODPOWIEDZ