Strona 1 z 8

Chwalimy sie osiągnięciami czyli co nas cieszy

: śr sty 06, 2010 6:56 pm
autor: Joanna Misztela
nie znalazlam takie watku ale jesli gdzies istnieje to prosze o scalenie i przepraszam za dodatkowa prace.chcialabym zebyscie rowniez pochwalili sie swoimi osiagnieciami w dziedzinie kontaktu z koniem

niektorzy z was wiedza ze majac mlodego konia zawsze sa jakies problemy. zastanawianie sie czy czlowiek dobrze robi.czy nie popelni bledu . Jak Lex do mnie trafil od razu zaczelismy pracowac nad zaufaniem.i mam tak naprawde pierwszy uwieczniony skutek naszej pracy- notabene zupelnie przypadkiem;-) . Moj maz dziwi sie ze czemu sie tak ciesze ale zwyczajnie chyba nic nie rozumie :lol: :lol: - ale ten typ tam ma.
Wiele osob mi sie dziwilo ze na niektore zachowanie Lexa reaguje spokojnie, bez zmuszania. zreszt tak jak radziliscie na forum. czulam jednak intuicyjnie ze dobrze robie
dla mnie jako dla swiezego wlasciela konia( dopiero rok) jest to ogromna radosc kiedy mimo strachu kon zawraca i jeszcze w dodatku idzie w strone obiektu :shock:
http://www.youtube.com/watch?v=RcdtintzRQE

a tutaj filmik z serii leniwego wlasciciela :D czyli jak nie robic km po padoku :D
http://www.youtube.com/watch?v=iyHK_eIBC2c

Re: Chwalimy sieosiagnieciami czyli co nas cieszy

: śr sty 06, 2010 8:08 pm
autor: Julia z Orla
:D No ja mówiłam, że on Cię ma za mamusię! "Lex, chodź tu" :D Asia, super, naprawdę ;) No i słychać, że pracujesz z psami :D A w drugim filmie na końcu słynna mina "na fokę" :)
A jaki on się zrobił przystojny, ten Lex!

(Musielibyście zobaczyć jak Lexus chował się za mamusię jak mój kurdupelson Ali robił do niego groźne twarze!)

Dobrze trafił chłopak.

PS: Zrobiłaś babola w tytule wątku 8)

Re: Chwalimy sie osiągnięciami czyli co nas cieszy

: śr sty 06, 2010 8:21 pm
autor: Joanna Misztela
już poprawione :wink:

No Julia to fakt,że jakoś nie mogę zejść z psich przyzwyczajeń :D Styl foki nadal preferowany choć teraz już wyłącznie w boksie lub na nowe rzeczy poza terenem. ale będziemy z tym walczyć z pomocą p.Moniki :wink: - bo nadal nie bardzo wiem jak sama to ugryźć.

Re: Chwalimy sie osiągnięciami czyli co nas cieszy

: wt cze 29, 2010 9:45 pm
autor: Magda Pawlowicz
Był wątek "nasze konie" ale coś go nie mogę znależć to wstawiam tu bo po prostu muszę się pochwalić :D
http://www.youtube.com/watch?v=genexoZSXHg

Re: Chwalimy sie osiągnięciami czyli co nas cieszy

: czw lip 01, 2010 11:38 am
autor: pasiak92
To pani córka?:D
normalnie super:D tylko pozazdrościć:D
patrzyłam naprawdę z wielkim uznaniem:) Kuc też super:D

A mnie cieszą czasem takie głupoty nawet jak przejście z galopu do stój:)

Re: Chwalimy sie osiągnięciami czyli co nas cieszy

: czw lip 01, 2010 8:58 pm
autor: Magda Pawlowicz
tak to nasza córka :D
a kucyk jest arabokonikiem, które jak wiadomo są wredne i trudne do jazdy :D

Re: Chwalimy sie osiągnięciami czyli co nas cieszy

: sob lip 03, 2010 10:46 am
autor: pasiak92
no ale córka ma to w genach więc co to dla niej taki kucyś:D

Ja ostatnio usłyszałam zarzut w swoją stronę, że jestem mimo wieku (18 lat uważają za starość, ale cóż...) nie poważna i cieszę się jak dziecko z głupot. :) Na to tylko się uśmiechnęłam,że tym bardziej się cieszę, bo śmieję się na trzeźwo, a nie jak niektórzy tylko po używkach ;)
Te stwierdzenie usłyszałam po tym jak weszłam z koniem do wody i się cieszyłam, ze w ogóle weszła, bo te koniki potrafią być bardzo humorzaste:) A gdy się spodobało to ciężko było z wody wyjść:D

Re: Chwalimy sie osiągnięciami czyli co nas cieszy

: ndz lip 04, 2010 1:31 pm
autor: Joanna Dobrzyńska
A mnie bardzo cieszy fakt, ze moja siwa, koń do pchania, już nie jest do pchania, bo robi się elektryczna! I zagalopowania ze stępa już umie i na 8 poproszona nóżkę zmieni. Grunt to zakończyć jazdę pozytywnie :D . Bardzo jestem z niej dumna (dlatego chciałam się pochwalić... :oops: ).

Re: Chwalimy sie osiągnięciami czyli co nas cieszy

: ndz lip 11, 2010 11:26 pm
autor: pasiak92
a ja sie pochwalę, że ostatnio przeżyłam szok. Jeździłam na moim ukochanym koniku zimnokrwistym, który dopiero tak od roku coraz bardziej zaczyna reagować "na łydki". Jako, że kierowanie i przechodzenie między chodami wychodziło dosć płynnie chciałam zobaczyć czy zrobi zwroty na zadzie n i na przodzie. O dziwo. bardzo się zdziwiłam gdy moja kobitka zrobiła to bardzo profesjonalnie. Tym bardziej biorąc pod uwagę fakt, że to ćwiczenie było zrobione z miejsca tak naprawdę i nie liczyłam nawet na to, ze się uda:)
Dodam nawet, że to ćwiczeniu na koniu SP,( który niby był ujeżdżeniowcem w przeszłości) nie zawsze wychodzi tak idealnie mimo, że czasami to próbuje na niej zrobić:)

Re: Chwalimy sie osiągnięciami czyli co nas cieszy

: czw lip 15, 2010 10:01 am
autor: Cejloniara
mnie cieszy, że Cejlon nie kuleje teraz...
I jeszcze się cieszę, że miałam przyjemność być na konsultacjach z Trenerem last weekend :)

Re: Chwalimy sie osiągnięciami czyli co nas cieszy

: pn lip 19, 2010 12:46 am
autor: Marek Wiśniewski
Cieszy mnie, że spotkałem na swojej drodze ludzi, którzy pokazali mi, że z koniem można pracować inaczej... Szelka stoi w "sportowej" stajni; stajnia fajna, ludzie też niczego sobie, ale nie akceptujący "sznurków" :wink:
Wg nich Szelinek już powinien biegać pod siodłem z wędzidłem w pysku- w końcu skończyło toto 3 lata...
Tymczasem my dopiero zaczynamy się "bawić na poważnie". Ostatnio Szelka bezbłędnie zmieniała chody- zarówno na wyższe, jak i niższe- mała rzecz- a tak bardzo cieszy- zwłaszcza, że z nas dwojga to ja jestem bardziej zielony :D

Re: Chwalimy sie osiągnięciami czyli co nas cieszy

: pn lip 19, 2010 6:30 pm
autor: DuchowaPrzygoda
no, ale tam na zdjęciach w Naszych koniach to nie sznurki są /?/mnie się osobiście kantarki sznurkowe podobają...ale , mam je z głowy, bo wiązać nie umiem...więc w ilości 6 rozdałam je po ludziach...i zostały mi tylko trzy tzw.. normalne /?/ haha, za to każdy w innym kolorze... :D
no tak czy inaczej powodzenia Planktonku, w całowaniu się Szelką też.....o, Szelka!....to brzmi prawie jak sznurek... :D

Re: Chwalimy sie osiągnięciami czyli co nas cieszy

: pn lip 19, 2010 8:18 pm
autor: Paulina Derezińska
Zaczełam pracować z Persem w sumie rok temu wiosną,
przedtem był czarną owcą w stajni, ale to chyba prze ze mnie, nie jezdze zbyt dobrze a kiedy kilka razy mi sie spłoszył dość mocno chyba powstała we mnie taka bariera.
Był płochliwy, nie chciał chodzić pierwszy i ostatni w tereny, na maneżu nie umiał kompletnie chodzić.

Teraz na maneżu radzi sobie super, odkryłam że nawet dobrze skacze i lubi to, nauczyliśmy się tego co zaplanowaliśmy, najpierw zagalopowania bo nie chciał galopować na zamkniętej przestrzeni ,pozniej zagalopowania na prawą noge bo miał z tym kłopoty, zagalopowania z wolnego kłusika bo musiał się rozpędzić, teraz umie już galopować ze stępa i ze stój.

Czasem przyłapuje sie na tym że kiedy jezdze uśmiecham się jakbym byłą niespełna rozumu ;)
W terenie czuje się na nim najlepiej na świecie, bezpiecznie , a kidy chce zagalopować nie zdążę jeszcze dać łydki a on już galopuje, kiedy chce skończyć galop on zwalnia.

Nie wyobrażam sobie teraz życia bez niego, jest koniem o jakim nigdy nie marzyłam, dla mnie najlepszy koń na świecie.

Re: Chwalimy sie osiągnięciami czyli co nas cieszy

: wt lip 20, 2010 1:17 pm
autor: Cejloniara
Pasor, daj jakieś zdjęcia czy filmik ;) miło będzie popatrzeć :)

Re: Chwalimy sie osiągnięciami czyli co nas cieszy

: pn sie 16, 2010 10:41 am
autor: pasiak92
Cieszy mnie to, że pomimo faktu, ze coraz rzadziej jeżdżę na koniach, bo daje sobie powoli spokój od "szalonych dziewczynek" i tylko na moich grubaskach jeżdże raz lub dwa w miesiącu to więcej mi to daje niż tydzień męczenia się na szalonych:)

Ostatnio byłąm na oklep w terenie całą naszą trójcą. Pędziłam w cwale bez żadnego strachu:)