Klacz, wałach czy ogier....

Zapraszamy do dyskusji
Awatar użytkownika
Agnieszka Naklicka
Posty: 101
Rejestracja: ndz lip 03, 2011 12:46 pm

Re: Klacz, wałach czy ogier....

Post autor: Agnieszka Naklicka » czw lip 21, 2011 9:36 pm

Witam może i odkopuje tematy prehistoryczne ale ja na forum jesem od niedawna i dla mnie są nowe.Po za tym naprawde ciekawe jest to forum i wiele fajnych rzeczy można się dowiedzieć.A co do uczestników to też jeszcze nie jestem na bierząco kto jest kto.Z góry przepraszam ale widzę że tematy stare ale jare jakoś na nowo są dyskusje podejmowane.Pozdrawiam

Anna Tomaszewska
Posty: 227
Rejestracja: wt kwie 27, 2010 7:17 pm

Re: Klacz, wałach czy ogier....

Post autor: Anna Tomaszewska » czw lip 21, 2011 11:09 pm

tomira pisze:osobiście tylko klacze, w naturze wałach nie występuje :wink: do ogierów dawno temu nabrałam dystansu po jazdach w teren na czołowych w stadninie.
I stare powiedzenie, od wałacha się żąda z ogierem się negocjuje, a klacze się prosi :wink: No i nie można się z nimi nudzić.
I trochę szerzej:
Tekst: Ewa Marynowska,
Z reguły uważa się, że praca z klaczami jest trudniejsza niż z wałachami lub ogierami. Jednak dobrze prowadzone klacze są warte każdych pieniędzy! Tak uważa trener Bob Avila. Oto przytoczone przez niego cztery powody:
Powód nr 1: Klacze dojrzewają później niż ogiery lub wałachy.Na dziesięciu trenerów dziewięciu zgodzi się z powyższą tezą. Każdy, kto ma zamiar pracować z klaczami, powinien założyć wolniejsze tempo treningów i dłuższy czas dochodzenia do celów szkolenia, niż to mogłoby wynikać ze stopnia fizycznego rozwoju klaczy. Większość klaczy nie jest tak dzielna i odważna jak wałachy czy ogiery w tym samym wi........
Nie jest dzielniejsza?..., to ciekawe, bo ja zaobserwowałam zupełnie coś innego, ale może od początku...
Odpowiedź na powód numer 1: Niekoniecznie z tym dojrzewaniem, nie jest to regułą. Miałam klacze,, które wychodziły na parkur pierwszy raz, a zachowywały się jak stare dośwadczone konie,ale zdarzyła mi się panienka, która potrzebowała dwóch sezonów by dojrzeć.
Odpowiedź na powód nr.2: Z tym się nie zgodzę, to zależy od indywidualnego charakteru konia, i raczej jest związane z daną linią ,lub rodziną ,z której koń pochodzi. Np. ostatnio trafił mi się wałach, który chodzi WKKW, pod dziećmi, który jest tak wybuchowy, że trzeba uważać, by nie zrobił krzywdy ,sobie, jeźdźcowi, lub osobie stojącej na ziemi. Z drugiej strony mam klacz, która jest chodzącą łagodnością, uważającą na człowieka, bardziej jak rodzona matka.
Odpowiedź na powód nr 3:Z tym ,to akurat się zgodzę,ale z moich obserwacji wynika, że te te co się gorzej zachowują podczas ruji, pochodzą ze stajni, w których serwuje się koniom mało ruchu,
Odpowiedź na powód nr.4:Zgadzam się, z tym, że znam i klacze, jak i również ogiery, tak dumne, i znające swoją wartość, że po nieodpowiednim traktowaniu, tracą zaufanie do człowieka. Bardzo podatne są na to konie rasy oo, oraz kuce walijskie z tych szlachetnych sekcji.

PS. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że waleczna klacz jest warta wszelkich pieniędzy!!!
Co do stwierdzenia ,że są mniej waleczne, to bym polemizowała,raczej jest odwrotnie, ogiery i wałachy, to leniuchy, a to że kobyłek jest w sporcie mniej,...no cóż, to jest naturalna kolej rzeczy, po prostu, one rodzą i karmią, a ogiery i wałachy nie

tomira
Posty: 168
Rejestracja: śr sty 13, 2010 12:01 am

Re: Klacz, wałach czy ogier....

Post autor: tomira » czw lip 21, 2011 11:30 pm

Aniu, masz dużo racji, dlatego zacytowałam ten tekst żeby byl jakiś punkt wyjścia w dyskusji. Bartoszu oczywiście, że są sprawy osobnicze ale i tak powinniśmy brać pod uwagę średnią. Każde odstępstwo potwierdza regułę, że znajomość fizjologii koni pomaga dobrać metody współpracy. Znany polski prezenter koni arabskich na moje pytanie o różnice w pracy w zależności od płci odpowiedział, że woli pracę z ogierami, bo raz ustanowione zasady są dla ogiera jasne, pokazywanie klaczy jest trudniejsze, bo ich zachowanie nie do końca jest przewidywalne, po prostu są humorzaste :wink:
Ogólnie w sporcie i w rekreacji bardziej sprawdza się "trzecia płeć" również z powodów organizacyjnych. Nie wszystkie stajnie przyjmują na hotel ogiery, nie wszystkie chca przyjąć klacze, bo często nękane przez wałachy muszą mieć osobne kwatery. Nie grzeją się na zawodach, nie chudną samotnie z tęsknoty za klaczami itd. W Stanach kastruje się ogierki nie rokujące nadzieii na dobrego reproduktora stosunkowo wcześniej niż u nas jako argument podając względy bezpieczeństwa.
Klacze rodzą i karmią ale nie wszystkie powinny, bo koni ci u nas dostatek, więcej niż amatorów na nie.

Awatar użytkownika
Dorota Hałaburda
Posty: 257
Rejestracja: czw lip 29, 2010 9:27 pm
Lokalizacja: Skwierzyna/Lubuskie
Kontakt:

Re: Klacz, wałach czy ogier....

Post autor: Dorota Hałaburda » pt lip 22, 2011 11:28 am

Moja przygoda zaczeła się na pociągowej klaczy. Pierwszy raz spadłam z innej "panienki"- miała humory:)
Później dostałam wałaszka Moresa...a na koniec spadłam z wałacha Kaprysika- rodeo:)...
Wolę wałachy:D...ewentualnie klaczusie:)
Niestety kiedyś musiałam zabrać mojego chłopaka ze stada klaczy bo ganiały go straszliwie. Paskudne babusy:D
Nie jestem Idealna, ale idealnie sobie z Tym radzę:)

Awatar użytkownika
Agnieszka Naklicka
Posty: 101
Rejestracja: ndz lip 03, 2011 12:46 pm

Re: Klacz, wałach czy ogier....

Post autor: Agnieszka Naklicka » pt lip 22, 2011 12:20 pm

Mam pytanie jakie będzie najwłaściwsze towarzystwo dla rocznego ogierka hc?Klacz pewnie będzie gnębić z ogierkiem będą się naparzać bo to dwa prymitywy a wałach?Może jakiś wałaszek troche starszy?Oczywiście rasa hc bo chodzi mi o konia do pary między innymi.Co wy na to?

Mazazel

Re: Klacz, wałach czy ogier....

Post autor: Mazazel » pt lip 29, 2011 9:09 pm

Walach w podobnym wieku. Na pewno nie klacz. I to o ile faktycznie MUSI zostac ogierkiem, tzn jest naprawde dobry, prawidlowej budowy, charakteru i pochodzenia, zamierzasz i potrafisz sprawdzic go uzytkowo- i sie wykaze-, no i masz pozniej warunki do uzytkowania go jako ogiera (ew. zamierzasz sprzedac). Natomiast trzymanie go ogierem tylko dlatego ze ma 'dobry papier' i 'szkoda kastrowac' jesli kryc bedzie raz na ruski rok, a widziec kobyly codziennie (bo z tego co pisalas ma jakies po sasiedzku) to nie najlepszy pomysl.

Awatar użytkownika
Ailusia
Posty: 826
Rejestracja: czw paź 11, 2007 12:03 am
Kontakt:

Re: Klacz, wałach czy ogier....

Post autor: Ailusia » sob lip 30, 2011 10:05 am

Mazazel pisze:charakteru i pochodzenia
Jeśli interesujesz się hodowlą to możesz też dowiedzieć się jakie są inne ogiery o podobnym pochodzeniu co Twój - być może jest ich sporo i są świetne i wtedy nic się nie stanie jeśli Twój konik nie dołączy do tego zacnego grona, tylko będzie mógł wieść szczęśliwe życie wałacha ;)
Przy okazji dowiesz się więcej o tym, "na kogo wyrośnie" Twój koń.
"After all is said and done, more is said than done." Posadź drzewo!

tomira
Posty: 168
Rejestracja: śr sty 13, 2010 12:01 am

Re: Klacz, wałach czy ogier....

Post autor: tomira » ndz lip 31, 2011 10:24 am

do charakteru i pochodzenia należy dołożyć wychowanie, a wiadomo, że człowiek z każdego konia zrobi wariata(cyt. masztalerza z SKA) poza tym z tych samych kryć może być potomstwo o różnych cechach charektologicznych nawet przy tej samej klaczy. Mazazel dobrze ci radzi.

Awatar użytkownika
Agnieszka Naklicka
Posty: 101
Rejestracja: ndz lip 03, 2011 12:46 pm

Re: Klacz, wałach czy ogier....

Post autor: Agnieszka Naklicka » ndz lip 31, 2011 5:39 pm

Dzięki za Wasze opinie :) Pomyślimy o towarzyszu tym bardziej że mamy teraz większy areał.

ODPOWIEDZ