Dziadek do orzechów?

Zapraszamy do dyskusji
branka
Posty: 2099
Rejestracja: pt gru 28, 2007 2:01 pm

Re: Dziadek do orzechów?

Post autor: branka » ndz sty 04, 2009 3:27 pm

Ano własnie, najlepiej jechać do Niemiec lub Anglii i pomacać wszystko - tylko to przy okazji jak sie jest za granicą.
Sprengery są strasznie drogie niestety :( Choć jakbym miała kiedykolwiek jeździć na wędzidle, to albo na prostym kauczukowym, albo na sprengerze - ale mam nadzieję, że nie będe musiała się już nigdy na wedzidło wykosztowywać - heh na naturalu się oszczędza - nie trzeba płacić na podkowy, za wędzidło, za derki, itp 8)

Awatar użytkownika
Emila
Posty: 135
Rejestracja: śr lis 19, 2008 1:46 pm
Lokalizacja: Dolnośląskie, stajnia Piskorzów
Kontakt:

Re: Dziadek do orzechów?

Post autor: Emila » ndz sty 04, 2009 4:35 pm

Ja mam zwykłe gumowe, ze stalową linką w śrosku więc giętkie, chociaż na pewno nie tak jak kauczuk. Ma uraz do wędzidła i na tym starym pomimo że chyba najdelikatniejsze z metalowych jakie są usztywniał się i bronił przed nim. Na gumowym jest mniej spięty i widać że woli to, więc chyba nie zgniata mu tam nic :P
Koń jest zwierzęciem przestrzeni, jego piękno, to czysty symbol wolności

ODPOWIEDZ