Co sądzicie o samotnej jeździe w terenie?

Zapraszamy do dyskusji
Awatar użytkownika
Marta Suchocka
Posty: 92
Rejestracja: śr kwie 15, 2009 1:49 pm
Lokalizacja: Poznań

Re: Co sądzicie o samotnej jeździe w terenie?

Post autor: Marta Suchocka » pt gru 10, 2010 4:41 pm

Julia z Orla pisze:
każde zwierze jestem w stanie wyprowadzić z równowagi
:)

Nie sądzę, żeby zmiana dyscypliny była jedynym wyjściem z sytuacji - wydaje mi się, że od nerwusowatości i panikarstwa da się uwolnić. Można to uczynić u człowieka, można i u konia, w takiej właśnie kolejności.
Staram się jak mogę, co nie znaczy, że zawsze mi wychodzi.
A kluczem do wszystkiego jest czas, zupełnie inaczej jest latem kiedy pracujemy lub bawimy się regularnie, a dużo gorzej teraz gdy nie jestem w stanie dotrzeć do stajni przed zmrokiem i z reguły pracujemy tylko w weekendy, a w tygodniu, rzadko kiedy wychodzimy poza stajnie :(

Awatar użytkownika
Julia z Orla
Posty: 1411
Rejestracja: czw wrz 25, 2008 5:02 am
Lokalizacja: Orle na Pojezierzu Wałeckim
Kontakt:

Re: Co sądzicie o samotnej jeździe w terenie?

Post autor: Julia z Orla » pt gru 10, 2010 6:29 pm

A czym się najbardziej denerwujesz kiedy już jesteś u konia?
★Stajnia Equila
EQUIMECHANA - o biomechanice ruchu konia
"The horse already understands the human better than the human will ever understand the horse." D.Bennet

Awatar użytkownika
Magda Pawlowicz
Posty: 916
Rejestracja: ndz sty 04, 2009 6:02 pm

Re: Co sądzicie o samotnej jeździe w terenie?

Post autor: Magda Pawlowicz » śr gru 15, 2010 6:43 pm

Jamajka sama w terenie!

Napadało śniegu, tak solidnie:-) Jeszcze jest dość trudne podłoże bo śnieg nie trzyma sie tego co pod spodem a jest tam dużo lodu. W efekcie są pułapki. Ponieważ w zasadzie wszędzie koło domu jest lód (woda stała praktycznie na wszystkich łąkach jak była odwilż, rowy już się przelewają!) pojechałam Jamajką szukać miejsca gdzie by się dało jeździć. Znalazłam sobie ściernisko na małej góreczce piaszczystej i tam zrobiłam trening. Była bardzo fajna! Jak na zawodach będzie w połowie taka skupiona jak dziś w tym terenie to będzie sukces!
Tzn było tak: jak jechałam w stronę od stajni to niezbyt chciała iść (ale jak zaczynałam jeździć w teren z końmi to było to samo), nawet wpadła na pomysł, że można z zadu na łydkę odpowiedzieć:-) Ona to tak śmiesznie robi, zupełnie się nie złości tylko takie choooop zadkiem (w zwolnionym tempie:-) i potem już idzie. No i musiałyśmy odstać dopóki stado saren nie znikło w lesie, trzeba było je hipnotyzować wzrokiem:-) Póki jechałam na luźnej wodzy była bardzo zainteresowana otoczeniem, bardzo ją zaciekawiły dołki w śniegu powykopywane przez sarny i tropy na śniegu (koń tropiący albo co :-). Natomiast jak już dojechałam na to upatrzone miejsce i zaczełam coś robić to bardzo szybko sie skupiła i zaczeła pracować. Troszkę miała propozycję żeby już wracać (byłyśmy niezbyt daleko, jakiś kilometr od stajni prostą drogą, którą się zawsze WRACA z terenu). Troszkę mi próbowała popłynąć w stronę stajni i rozpędzała się "do domu". Ale cały czas była bardzo przyjemna w pysku, dopóki miałam kontakt całkowicie skupiona na mnie. Jak puszczałam wodze natychmiast zaczynała obserwować otoczenie z ogromną uwagą. W zasadzie się nie płoszyła, powrót do stajnie odbył się stępem na rzuconej wodzy (fakt że zaspy prawie do brzucha nie zachęcały jej do jakiś ekscesów, specjalnie wracałam możliwie najgłębiej w śniegu:-) Bardzo uważała na podłoże.
Myślę ze jak byśmy pojechały w taki teren spacerowy też by było dobrze a nawet mogło by być łatwiej, tylko podłoże jest bardzo niepewne, wolałam się trzymać tego jednego miejsca zdatnego do jazdy.
Jestem z niej dumna!
Tylko to siodło w którym na niej stale jeździłam też się już pomału robi za małe w łopatkach!
Potrzebna mi ujeżdżeniówka na słonia!

tomira
Posty: 168
Rejestracja: śr sty 13, 2010 12:01 am

Re: Co sądzicie o samotnej jeździe w terenie?

Post autor: tomira » śr gru 15, 2010 7:32 pm

Magda klacze rządzą :wink:

Awatar użytkownika
Dorocia
Posty: 22
Rejestracja: wt paź 05, 2010 8:52 pm
Lokalizacja: Wlkp

Re: Co sądzicie o samotnej jeździe w terenie?

Post autor: Dorocia » sob sty 15, 2011 1:52 pm

Witam!! Więc wypady w teren kiedys tak często bardzo często codziennie sama z kimś bez różnicy, ale od prawie czterech lat bardzo żadko od kiedy uśpiłam moją pupile :( ograniczam trudno zaufać innemu koniowi chociaż mam na czym jeździć a w terenie ostatnio latem byłam raz mam tor przeszkód zanim dojade na leśne drogi mam chyba ze trzy kilometry do owego lasu a dwa mój mężczyzna jak słyszy że będę jeździc to jest zaraz wykład że sama że do lasu że nie bo umrze na zawał ze zmartwień :D
"Im więcej ziaren jęczmienia dasz swojemu koniowi, tym więcej grzechów będzie ci odpuszczone"

Awatar użytkownika
Krystyna Kukawska
Administrator
Posty: 578
Rejestracja: czw lut 07, 2008 11:03 pm
Lokalizacja: woj.wielkopolskie

Re: Co sądzicie o samotnej jeździe w terenie?

Post autor: Krystyna Kukawska » ndz sty 16, 2011 10:58 pm

Interpretacja tego tekstu bez znaków interpunkcyjnych jest dość ciekawa, ale nie wiem czy taka sama, jaką zakładała autorka :wink:
Jeszcze raz prośba o wolniejsze i uważniejsze pisanie, żeby tekst był czytelny dla wszystkich, zwłaszcza czytających.

Awatar użytkownika
Izabella Kopacz
Posty: 6
Rejestracja: pt cze 19, 2009 11:25 pm

Re: Co sądzicie o samotnej jeździe w terenie?

Post autor: Izabella Kopacz » śr sty 19, 2011 12:04 pm

Kiedyś bardzo często jeździłam sama w teren, super sprawa!!!
Ale już nigdy więcej nie pojadę.

Młody ale spokojny koń, stracił równowagę, wywalił się, w całym zamieszaniu podeptał mnie i uciekł. Żeby uciekł do samej stajni to by zaczęli szybko mnie szukać ale on sobie stanął na łące i skubał trawkę.
Na szczęście miałam telefon (tylko dzięki znajomej która przypomniała mi o zabraniu go) i
psa który był na tyle przytomny że został ze mną a nie pobiegł za koniem.
Zadzwoniłam do narzeczonego powiedziałam gdzie leże, pies doprowadził go na miejsce.

Karetka, wstrząs, szpital, operacja.
Efekt: zmiażdżony prawy płat wątroby- usunięty, 3 litry przetoczonej krwi, złamane 8 żeber, przebite i zalane płuco.

Miałam dużo szczęścia.
Sama w teren??
Nigdy!!!!

Bronze
Posty: 49
Rejestracja: pt mar 05, 2010 8:27 pm

Re: Co sądzicie o samotnej jeździe w terenie?

Post autor: Bronze » śr sty 26, 2011 8:44 pm

Izabelo, Twój opis działa na wyobraźnię. Mam nadzieje,że powróciłaś do całkowitej sprawności.
Ja osobiście bardzo lubię takie samotne wypady, tylko ja, natura i koń. Znajduję w tym ukojenie i takie nieuchwytne chwile szczęścia.
Muszę dodać,że zapuszczam się w tereny, które znam ... i raczej nie eksperymentuje.
Także zabieram telefon ( bo nigdy nic nie wiadomo) i jedyna rzecz, która potrafi mi skutecznie podnieść ciśnienie to spotkania z ludźmi. Może to brzmi dziwnie, ale spotkanie podejrzanych,agresywnych typków w środku lasu, daleko od siedzib ludzkich ( i bynajmniej nie są to grzybiarze) skutecznie zniechęca mnie do takich wypraw na jakiś czas :mrgreen:
Nie lubię za to spędów - i tego unikam jak ognia :). Większość wypadków, których byłam swiadkiem zdarzało się podczas takich grupowych wyjazdów. Zawsze znajdzie się ktoś bez krzty wyobraźni :evil:

Awatar użytkownika
Favoritta
Posty: 14
Rejestracja: sob mar 05, 2011 3:10 pm

Re: Co sądzicie o samotnej jeździe w terenie?

Post autor: Favoritta » pn mar 28, 2011 12:26 am

Ja bardzo lubię jeździć sama w teren, często też nie mam towarzystwa do jazdy. Jak jestem sama w terenie to mogę tak naprawdę się odstresować, przemyśleć sobie pewne sprawy, pobyć sama ze sobą. :) Las, łąka, świeże powietrze i ja na końskim grzbiecie. :lol: Uwielbiam to. :mrgreen: Inną sprawą jest, że moja klacz jest koniem wprost idealnym na samotne przejażdżki - jest bardzo odważna, chętnie idzie do przodu (najchętniej cały teren by przegalopowała), ale nie ponosi, czuję się na niej pewnie. Samochody, przejścia przez wodę, quady - nic nam niestraszne. :lol: Często jeżdżę też na niej w tereny na oklep. Z kolei na moim drugim koniu wolę jeździć w teren w towarzystwie, bo on jest płochliwy, jeszcze dość młody i ma "swoje humorki". Myślę więc, że bardzo dużo zależy od konia. :wink:

Awatar użytkownika
tootalna
Posty: 65
Rejestracja: czw cze 30, 2011 12:06 pm
Lokalizacja: Gorzów Wlkp/Yeovil

Re: Co sądzicie o samotnej jeździe w terenie?

Post autor: tootalna » pt wrz 02, 2011 12:02 pm

Samotne tereny są bardzo pozytywne;-)
Ostatnio zmieniony pt wrz 02, 2011 5:23 pm przez tootalna, łącznie zmieniany 1 raz.

Mazazel

Re: Co sądzicie o samotnej jeździe w terenie?

Post autor: Mazazel » pt wrz 02, 2011 5:12 pm

Bez urazy, ale kolejny Twój post napisany nie po polsku i przez to trudny do czytania. Proszę, popracuj nad składnią. Przeczytaj i popraw swoją wiadomość dwa razy, zanim ją wyślesz.

Awatar użytkownika
ekuss
Posty: 15
Rejestracja: sob wrz 17, 2011 11:22 am

Re: Co sądzicie o samotnej jeździe w terenie?

Post autor: ekuss » sob sty 14, 2012 9:37 pm

Ja lubię jeździć sama w teren, kobyłka po tysiącach odczuleń jest na tyle bezpieczna,że po ścieżkach można kursować... chociaż raźniej w druga osobą. W więcej niż 2 nie jeżdżę,bo moje małe rude ma zapędy wyścigowe i koniecznie chce się ścigać (chyba,że idzie pierwsza,ale wtedy ogląda się za resztą co chwila) i ostatnio zaliczyłam niezmiernie widowiskowy upadek na lód... więc w naszym wypadku bezpieczniej niestety w pojedynkę...

Awatar użytkownika
Joanna Dobrzyńska
Posty: 911
Rejestracja: czw mar 27, 2008 9:50 am
Kontakt:

Re: Co sądzicie o samotnej jeździe w terenie?

Post autor: Joanna Dobrzyńska » wt sty 17, 2012 12:28 am

Wolę towarzystwo. Wolę gdy mam z kim pogadać, jednak najczęściej gadam sama do siebie, do konia i dużo śpiewam. Mam koleżankę- jak ją zmobilizuję (warunek to piękna pogoda) to zajrzy i wybieramy się w tereny. Jest jednak o tyle śmiesznie, że jadąc za mną podpytuje co jakiś czas : Co tam mówisz? W tym momencie sobie uświadamiam, ze samotność w jazdach tak weszła mi w krew, że nawet mając towarzystwo nadal gadam do konia, do siebie i podśpiewuję... :roll: :oops:
"Zdobądź serce swojego konia, potem dotrzyj do jego umysłu, a wtedy będziesz mógł użyć siły jego według swego zamysłu"

www.stajniabartodziej.republika.pl

Loluś

Re: Co sądzicie o samotnej jeździe w terenie?

Post autor: Loluś » śr lut 08, 2012 3:50 pm

Czytam wasze opinie. Jedni są na tak, inni na nie. Ja byłam na tak, ale miałam dwa wypadki i już nie zamierzam tak samotnie jezdzić. Nie były to jakieś poważne wypadki, ale w takiej chwili człowiek może się przestraszyć, że jest sam. Miałam tylko nieco podrapaną twarz przez gałęzie, bo koło naszej stadniny jest taki lasek i tam byłam. Zaznaczam, że jechałam wolno, a i tak jak przez to spadłam z Tytusa, to się przestraszyłam. Niby nic, siniak i podrapanie, ale strach mi pozostał. Tu jest link do wypadku: http://polibkama.com :shock:

Spam. Autora postu blokuję.

Awatar użytkownika
Joanna Waś
Posty: 115
Rejestracja: pn wrz 05, 2011 7:53 pm
Lokalizacja: dolnośląskie
Kontakt:

Re: Co sądzicie o samotnej jeździe w terenie?

Post autor: Joanna Waś » śr lut 08, 2012 4:17 pm

Co to ma być? Ten link?

ODPOWIEDZ