Strona 3 z 4

Re: Adoptujemy konia

: pn cze 06, 2011 1:26 pm
autor: Krystyna Kukawska
Amisha wyjechała :cry: , więc Wisełka poszła do stada.
Wstawiam zdjęcie z pierwszych chwil.

Re: Adoptujemy konia

: śr cze 29, 2011 8:57 am
autor: Krystyna Kukawska
Wczoraj Wisełka dostała dwa worki paszy :D

Dziękujemy maku

Re: Adoptujemy konia

: śr cze 29, 2011 10:25 am
autor: maku
Oby tylko chciała to jeść.

Re: Adoptujemy konia

: śr cze 29, 2011 12:05 pm
autor: Krystyna Kukawska
Zajada aż jej się uszy trzęsą :wink:

Re: Adoptujemy konia

: czw lip 07, 2011 8:29 pm
autor: Julia z Orla
Do współadopcji Wisełki przyłączyła się dzisiaj moja Mama.

Re: Adoptujemy konia

: czw lip 07, 2011 9:40 pm
autor: Krystyna Kukawska
Super, bardzo dziękuję.

Re: Adoptujemy konia

: sob lip 16, 2011 8:01 pm
autor: santi08
Piękna Wisełka :mrgreen:

Re: Adoptujemy konia

: śr wrz 14, 2011 3:49 pm
autor: maku
Co słychać u naszej podopiecznej?

Re: Adoptujemy konia

: śr wrz 14, 2011 9:01 pm
autor: Krystyna Kukawska
Ma się bardzo dobrze.
Niestety nie mogę wkleić zdjęcia, bo już swój limit na Hipologii.pl wyczerpałam.

Re: Adoptujemy konia

: sob gru 10, 2011 12:00 pm
autor: Krystyna Kukawska
Wisełka pojechała do nowego domu adopcyjnego :(

Re: Adoptujemy konia

: sob gru 10, 2011 3:41 pm
autor: Julia z Orla
Nie smuć się Krysiu :) Przecież to bardzo dobrze :) Ja się nie dziwię, że ktoś ją przygarnął - piękna jest!
To na jakiego konia kolejna hipologiczna zrzutka? Jest u Ciebie jakiś nowy zwierzak w potrzebie?

Re: Adoptujemy konia

: sob gru 10, 2011 3:44 pm
autor: maku
A jak się z tym czuje jej przyjaciółka?

Re: Adoptujemy konia

: sob gru 10, 2011 6:58 pm
autor: Krystyna Kukawska
Jest koń, którego muszę szybko wyadoptować. To jest "konik garbusek", który bardzo chce żyć. Niestety jest to koń, który nie będzie mógł być użytkowany. Szkoda, że nie mogę wstawić tutaj zdjęcia.
Bardzo wątpię, czy ktoś Go przygarnie :cry:

Maku- Afera jest tak zaaferowana bieganiem, że nawet nie zauważyła braku Wisełki, natomiast sąsiadka Wisełki teraz w stajni za Nią płacze.
Myślę, że najbardziej Wisełka będzie przeżywać to rozstanie :(
Tam, dokąd pojechała, są dwa kuce. Mam nadzieję, że się polubią.

Re: Adoptujemy konia

: sob gru 10, 2011 8:44 pm
autor: Julia z Orla
A czemu nikt miałby go nie zechcieć? Jest bardzo chory?

Re: Adoptujemy konia

: sob gru 10, 2011 9:00 pm
autor: Krystyna Kukawska
Urodził się z garbem, który wyklucza Go z użytkowania wierzchowego. Wg lekarza może kiedyś będzie mógł ciągnąć lekką bryczuszkę ale lepiej, żeby tego nie robił. Nie jest duży, ma ok.130 cm.
Jest bardzo miłym koniem, do kochania idealny, łaknie kontaktu z człowiekiem.