Myśląc o koniu

Zapraszamy do dyskusji
Awatar użytkownika
Ola Wewiórska
Posty: 301
Rejestracja: wt sty 29, 2008 5:52 pm
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Re: Myśląc o koniu

Post autor: Ola Wewiórska » pn maja 09, 2011 9:09 pm

Impreza coraz bliżej, a ja cały czas nie wiem czy bedę w piatek- a bardzo bym chciała- czy tylko w weekend... A wy wiecie już coś konkretnego? Kto się melduje w Zbrosach?
Z racji kłopotów ze zdrowiem mam ostatnio trochę wolnego czasu i baaardzo sie nudzę, więc- mimo że zwykle takich rzeczy nie robię- wysłałam krótki tekścik na konkurs (ostatni raz zdarzyło mi się coś takiego gdy miałam jakieś 16 lat ;p)
http://www.myslacokoniu.pl/1/post/2011/ ... edmie.html

Awatar użytkownika
Marek Wiśniewski
Administrator
Posty: 258
Rejestracja: śr paź 10, 2007 12:16 pm

Re: Myśląc o koniu

Post autor: Marek Wiśniewski » pt maja 13, 2011 9:35 am

Ja będę bankowo. Już się umówiłem z moim nowym bossem na urlop w piątek- obiecał, że da- tak, że na 99% jestem trzy dni.

Awatar użytkownika
Ola Wewiórska
Posty: 301
Rejestracja: wt sty 29, 2008 5:52 pm
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Re: Myśląc o koniu

Post autor: Ola Wewiórska » pn maja 30, 2011 4:08 pm

HA! Ogłaszam wszem i wobec - będę na imprezie! :) Cieszę się, bo jest szansa, że wreszcie przytrafi mi się coś pozytywnego a nie tak jak ostatnio ciągle pod górkę..... Mam nadzieję, że nic się nie "skopie" - tfu! tfu!
Może uda się spotkać z innymi osobami z forum? Mogłoby być fajnie :)
Do zobaczenia w Zbrosach!

Awatar użytkownika
Marek Wiśniewski
Administrator
Posty: 258
Rejestracja: śr paź 10, 2007 12:16 pm

Re: Myśląc o koniu

Post autor: Marek Wiśniewski » wt maja 31, 2011 10:20 pm

Mam urlop!! :D Jestem przez wszystkie 3 dni. Poznacie mnie po łysinie :wink: :lol:
Jakby co to można mnie namierzyć 792075072.
Do zobaczenia w Zbro!

karesowa
Posty: 61
Rejestracja: śr lut 16, 2011 7:25 pm

Re: Myśląc o koniu

Post autor: karesowa » czw cze 02, 2011 1:54 pm

A ja zostaje w domu, a właściwie w stajni z moim kontuzjowanym koniem który to przed wczoraj bardzo poważnie zrani się w nogę. Mamy wizyty weta, trzeba Kares obserwować, zapewniać rozrywki żeby nie popadł w depresję podczas zakazu wychodzenia na padok itp. Wszystkim wybierającym się życzę dobrej zabawy i czekam na relację.

tomira
Posty: 168
Rejestracja: śr sty 13, 2010 12:01 am

Re: Myśląc o koniu

Post autor: tomira » czw cze 02, 2011 2:08 pm

też będę,

Awatar użytkownika
Ola Wewiórska
Posty: 301
Rejestracja: wt sty 29, 2008 5:52 pm
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Re: Myśląc o koniu

Post autor: Ola Wewiórska » czw cze 02, 2011 9:34 pm

Wszystko zapięte na ostatni guzik, cały dzien trwały ostatnie przugotowania i poprawki. Wieczorem montowało sie nagłośnienie na hali itp. Jutro wszystko powinno byc juz ok :) Do zobaczonka!

Awatar użytkownika
Ola Wewiórska
Posty: 301
Rejestracja: wt sty 29, 2008 5:52 pm
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Re: Myśląc o koniu

Post autor: Ola Wewiórska » sob cze 04, 2011 6:36 pm

Hejka! Kto jeszcze wybrał się do Zbrosów??
Jak na razie wydaje mi się, że impreze można uznać za dośc udaną, choć nie jestem na wszystkich wykładach i pokazach. Mam troszkę innych obowiązków ale staram się oglądnąć to co najciekawsze i najważniejsze.
Niestety nie dysponuję dobrym aparatem więc i fotek nadających sie do wrzucenia w zasadzie nie mam ale sądzę, że jak Marek wróci do domu to podzieli się nie tyko wrażeniami :) Z dziś ma super fotki z pokazu Chrisa Coxa- pracował z surową młodą kobyłką i chyba wszyscy byliśmy pod ogromnym wrażeniem tego ile i w jak krótkim czasie osiągnął nie robiąc jej najmniejszej krzywdy.
Ja mam tylko parę średniej jakości fotek z dzisiejszego pokazu cuttingu jaki zrobił Jerzy Pokój ( zwróćcie uwagę na "jałówki" :p)
Obrazek
Obrazek
Obrazek

więcej : http://www.fotosik.pl/slideshow.php?id= ... add1=sumka

Awatar użytkownika
Ola Wewiórska
Posty: 301
Rejestracja: wt sty 29, 2008 5:52 pm
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Re: Myśląc o koniu

Post autor: Ola Wewiórska » ndz cze 05, 2011 11:00 pm

No i juz po imprezie....
Warto było wpaść, zobaczyć i przemyśleć parę spraw
Spotkałam parę na prawdę fajnych osób i mam nadzieję, że kontakty nie zakończą sie na jednym spotkaniu
Obrazek
Chris Cox to bardzo sympatyczny facet. Brak w nim gwiazdrostwa i zadufania. Chetnie rozmawia z każdym. W pracy z końmi najbardziej zaimponował mi szybkościa reakcji i tym jak "czyta" i czuje konie.
Tu na młodej, surowej kobyłce- od pierwszego kontaktu do pierwszego dotyku minęlo z 10 minut ale potem po ok 30 galopował już na spokojnej i skupionej kobyłce. Osiągnął co chciał i podziekował koniowi za współpracę KOŃCZĄC i dając zupełny luz
Obrazek
A tu na 4 latku, którego niedawno sprzedał do Polski - pokazał nam dziś jak na koniu szkolonym do westu można wykonać elementy "typowe" dla klasycznego ujeżdżenia. Od siebie powiem tylko tyle- chciałabym częściej widziec 4 -latki z taką równowagą, pewnością siebie i umiejętnościami oraz pełnym zaufaniem do człowieka....
Obrazek
Fotki w większości pstrykane przez Marka ale mam nadzieję, że się nie pogniewa za wstawienie :p
No a przy okazji, po raz pierwszy od dawna " uruchomiłam" dziś moją koninę a Marek zrobił nam sesję zdjęciową jakiej jeszcze nigdy nie miałyśmy :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Marek Wiśniewski
Administrator
Posty: 258
Rejestracja: śr paź 10, 2007 12:16 pm

Re: Myśląc o koniu

Post autor: Marek Wiśniewski » pn cze 06, 2011 2:07 am

Ola szybka jak promyk słońca :D
Impreza super- przeraziła mnie jedynie frekwencja zarówno forumowiczów jak i wogóle. Przyjeżdża taki mistrz, a środowisko totalnie olało sprawę- dla mnie to jakiś armagedon. Myślałem, że wystarczą trzy nazwiska (oprócz Cox'a): Krzysztof Skorupski, Monika Damec, Magdalena Szarszewska, żeby uczynić niemożliwym zakup biletu w dniu otwarcia- a u proszę, jaka "miła" niespodzianka... :shock: no coż- nie znam się, więc błądzę.
Przesunąłem dwa egzaminy, żeby tam być i nie żałuję; oddałbym po trzy paluchy z każdej ręki, żeby potrwało to jeszcze kilka dni (bo okazuje się, że do jazdy wystarczą tylko dwa :D ). Nie mam chwilowo czasu, żeby wklejać cokolwiek- ale jak się ogarnę to pewnie coś wrzucę.
Już się cieszę na następną edycję.

tomira
Posty: 168
Rejestracja: śr sty 13, 2010 12:01 am

Re: Myśląc o koniu

Post autor: tomira » pn cze 06, 2011 9:40 am

Wróciłam wczoraj z trzydniowej imprezy "Myśląc o koniu" na którą każdy myślący o koniu powinien być obowiazkowo.(ludzie zjechali się z całej Polski) jak nie był to znaczy, że nie myśli o koniu tylko o sobie :)) nie opiszę co się działo, bo trzeba było przyjechać po nauki :))) Taniej niż kursy, a wiecej do przyswojenia z różnych źródeł np. wykłady, pokazy.
Chris po ok.45 min. pracy z ziemi z surową klaczą, zasiodłał ją i jeździł na spokojnym koniu trzema chodami.
jego odpowiedź na pytania
co jest dla niego najtrudniejsze w pracy z końmi?- "pozbycie się emocji"
-absolutnie nie wsiadać na konia nie przygotowanego z ziemi do momentu, aż nie zaufa i nie zdobędzie się w jego oczach przywództwa.
- szkoda, że tak mało jeszcze wiemy na temat koni
-stara się nieustająco pracować nie nad koniem tylko nad sobą, żeby nie stanowić dla konia problemu
- mniej znaczy więcej
-nagradzać najdrobniejszy dostrzegalny postęp, a nie jest to łatwe, bo trzeba umieć czytać najmniejszy sygnał wysyłany, a konie gadają i gadają nawet oddechem
-najlepsza nagroda za postęp, podziękować i zejść z konia. Kto był ten widział jak w niedzielę w czasie kliniki klasyk-natural, a elementy ujeżdżenia koń chodził za Chrisem i "parkował" np. pod ogrodzeniem roupenu na którym Chris siedział. Widok bezcenny :D
Koń klasyczny stojący obok w pełnym rynsztunku pod amazonką z zazdrościa patrzył na luz swego pobratyńca pod Chrisem i dreptającego za nim. :lol: itd,
itd. Przy nim nasi najlepsi "Krzyczeli" mową ciała, chociaż ich konkursowa praca z końmi była świetną lekcją pokory, wiedzy i myśleniu o koniu, a dla wnikliwych obserwatorów informacją czego unikać, żeby nie popełniać ich błędów 8) Klacze wchodziły do przyczepy po kilku godzinach kontaktu z człowiekiem, tor przeszkód :shock:
mam nadzieję, że za rok impreza sie odbędzie chociaż Andrzej nie był takim optymista. Przydałby się poważny sponsor. Monika Damiec nie dojechała.

Awatar użytkownika
Marek Wiśniewski
Administrator
Posty: 258
Rejestracja: śr paź 10, 2007 12:16 pm

Re: Myśląc o koniu

Post autor: Marek Wiśniewski » pn cze 06, 2011 10:58 am

Czemu się nie ujawniłaś łobuzie??
Na chłodno- impreza przypomniała mi pierwszy koncert Metalliki w Polsce. Przyjechali normalni chłpcy w zwykłych jeansach i T-shirtach, pokazali przebierańcom jak się gra i pojechali do domu.
Tu było podobnie. Zszokowała mnie "normalność" i wręcz niezwykła "zwykłość" Chrisa. Już po imprezie rozmawiał z każdym, kto poprosił o chwilę rozmowy. Cierpliwy, skromny i niezwykle pokorny. Szacunek do konia, do wykonanej przez niego pracy... Kopalnia wiedzy i doświadczenia, z której mógł czerpać dosłownie każdy kto chciał. Wystarczyło być.
Program ujeżdżeniowy- bajka. Pokazał jak "naturalnie" przygotować konia do "klasycznej" konkurencji. Szkoda gadać- nie da się "opowiedzieć" koncertu Beatlesów.
P.S.
Tomira- jakbyś chciała jakieś foty to wal do mnie, albo do Oli Wiewiórskiej- bo wszystko wgraliśmy na jej lapka. Jest tego trochę (jakieś 800 z hakiem)- samego Chrisa będzie ok 400 :wink: Jak masz coś swojego- to się podziel :wink:

tomira
Posty: 168
Rejestracja: śr sty 13, 2010 12:01 am

Re: Myśląc o koniu

Post autor: tomira » pn cze 06, 2011 11:46 am

Marku sam wiesz jakie było tempo imprezy w tym upale :shock: , ja się ujawniłam zapowiadajac przejazd Anki Izdebskiej 8) . Niestety w tym roku postanowiłam skupić się na oglądaniu i habituacji swojego umysłu, żeby mi się wdrukowało na całe życie, dlatego nie focilam-coś za coś ale byłobym ogromnie wdzieczna za zdjęcia. :mrgreen: a ...i pokaz Joanny Szczygłowskiej -konnej łuczniczki dla mnie osobiście wkroczenie w inny wymiar mentalny.
Ponoć organizatorzy przygotują materiał z imprezy na płytce.

Awatar użytkownika
Marek Wiśniewski
Administrator
Posty: 258
Rejestracja: śr paź 10, 2007 12:16 pm

Re: Myśląc o koniu

Post autor: Marek Wiśniewski » pn cze 06, 2011 12:44 pm

To wrzuć mi na priva adres i telefon i określ się co Ci wysłać- czy wszystko- czy tylko wybiórczo. Inna forma odpada :D Wysyłanie zdjęć mailem zajęłoby mi jakiś miesiąc :shock: Płytka będzie- sam czekam na informację jak pies na michę.

tomira
Posty: 168
Rejestracja: śr sty 13, 2010 12:01 am

Re: Myśląc o koniu

Post autor: tomira » pn cze 06, 2011 1:36 pm

jesteś Wielki !!! Jak słyszałeś Crisowi się w Polsce podobało więc miejmy nadzieję na kolejne odwiedziny :wink:

ODPOWIEDZ