Zjazd z góry - problem

Zapraszamy do dyskusji
Guli
początkujący
początkujący
Posty: 1705
Rejestracja: śr lis 14, 2007 10:16 am
Lokalizacja: urokliwe świętokrzyskie :)

Re: Zjazd z góry - problem

Post autor: Guli » śr sty 28, 2009 9:26 am

Klara Naszarkowska pisze:Były zdjęcia, ja podrzucę filmik:

(Szkolenie kawaleryjskie CWK Grudziądz - 1938)
Musze powiedzieć, że jestem pod wrażeniem tego filmiku :)

To zupełnie inaczej wygląda jak zjeżdża się samemu, czy w kilka osób .

Tu tyyyle koni tak zdecydowanie idzie , aż serce rośnie.


-
--

. W ogóle właśnie ten rozkład ciężaru człowieka na koniu zmienia się moim zdaniem całkiem znacząco, w zależności od tego, czy jest siodło (i strzemiona), czy nie.
W półsiadzie w siodle ciężar człowieka rozkłada się między uda/kolana i stopy. Przy półsiadzie bez strzemion, stopy (jako punkt oparcia) z układanki wypadają. I jest inaczej.

Coś takiego miałam na myśli.
Hm , chyba nie jest to tak do końca, a już na pewno nie jest to znacząca zmiana.

To nie stopy przyjmują główny ciężar ciała przy zjeździe , tylko kolana , łydki.
W przeciwnym przypadku zjazd na oklep nie byłby możliwy, a jest :)
Człowiek, który jeździ i na oklep i w siodle nie musi przestawiać się za każdym razem , właśnie dlatego, że nie stopy są najważniejsze .

Tylko w czasie zjazdu kłusem przydają się stopy , bo praktycznie staje się w strzemionach , ale cały czas opierając kolanami.

Tak jest wygodnie, bo inaczej wstrząsy są bardzo nieprzyjemne.

Ale tak naprawdę do zjazdu w półsiadzie na oklep ,trzeba mieć bardzo mocne mięśnie ud i oczywiście doskonałą równowagę.

Właściwie to nic więcej :D

Ja oczywiście tego nie mam, więc jeżdżę w siodle .
Mając na uwadze zachowanie dobrego klimatu i poziomu dyskusji „Guli” została usunięta z grona użytkowników forum hipologia.pl.

branka
Posty: 2099
Rejestracja: pt gru 28, 2007 2:01 pm

Re: Zjazd z góry - problem

Post autor: branka » śr sty 28, 2009 1:27 pm

Ja znalazłam piękne tereny ostatnio i tam są wały nad rzeką i cwiczyłam półsiad przy zjeździe - w sumie było ok, ale koń mi trochę ciągnał i w górę i w dół, bo to nowy teren dla niej był i furkotała, itp. Myślę żeby tam na oklep pojechać, ciekawe czy przeżyję to :twisted:

Przy zjeździe w dół w półsiadzie rzeczywiscie muszą działać mięście nóg i kolana - natomiast ja nie dotykam boków konia łydkami ani na oklep ani pod siodłem, więc łydki i strzemiona to nie mus. Najwazniejsze kolana - trochę jak przy skoku.

Guli
początkujący
początkujący
Posty: 1705
Rejestracja: śr lis 14, 2007 10:16 am
Lokalizacja: urokliwe świętokrzyskie :)

Re: Zjazd z góry - problem

Post autor: Guli » pn lut 02, 2009 12:23 pm

Łydki przy zjeździe potrzebne :)

Utrzymują konia w pożądanej linii zjazdu , działają wstrzymująco w razie potrzeby.

Czasem używa się jednej do jeśli koń ma tendencję do zbiegania - rodzaj wymuszonego ustępowania od łydki .

A co do strzemion

Rozjaśniłam pokazane wcześniej zdjęcie

Obrazek

Jak widać strzemiona w półsiadzie nie są niezbędne, stopy i tak są ułożone jak w strzemieniu :)
Mając na uwadze zachowanie dobrego klimatu i poziomu dyskusji „Guli” została usunięta z grona użytkowników forum hipologia.pl.

branka
Posty: 2099
Rejestracja: pt gru 28, 2007 2:01 pm

Re: Zjazd z góry - problem

Post autor: branka » pn lut 02, 2009 1:58 pm

Ładny ten skok. Ja miałam problemy z dobrym półsiadem i dosiadem w skoku(pewnie mam dalej, al eobecnie od pół roku nie skaczę) - i zawsze mi pomagało poskakanie bez strzemion - bo w skoku nie chodzi o to by sie od nich odbijać i tego uczą skoki bez strzemion. Tak samo uczy się człowiek lepszego półsiadu - i także przy zjeździe.

Awatar użytkownika
Julia z Orla
Posty: 1411
Rejestracja: czw wrz 25, 2008 5:02 am
Lokalizacja: Orle na Pojezierzu Wałeckim
Kontakt:

Re: Zjazd z góry - problem

Post autor: Julia z Orla » pt maja 08, 2009 3:37 pm

http://www.youtube.com/watch?v=B_CSgSw4oWo - szkolenie kawaleryjskie CWK Grudziądz (1938), dużo podjazdów i zjazdów, a wszystkie w półsiadzie :)
★Stajnia Equila
EQUIMECHANA - o biomechanice ruchu konia
"The horse already understands the human better than the human will ever understand the horse." D.Bennet

Awatar użytkownika
Wojciech Mickunas
Administrator
Posty: 1147
Rejestracja: czw paź 04, 2007 10:44 am
Lokalizacja: Baczyna
Kontakt:

Re: Zjazd z góry - problem

Post autor: Wojciech Mickunas » pt maja 08, 2009 5:15 pm

W tym czasie mój ojciec kap. Jan Mickunas był w CWK w Grudziądzu Instruktorem Grupy Sportu Konnego.
Kto wie czy nie brał udziału w kręconych scenach. Rok poźniej wybuchła wojna i wszystko djabli wzięli :(
Nie mogę zrozumieć, dlaczego ludzie, zamiast próbować zapanować nad kilkudziesięcioma dekagramami końskiego mózgu, koncentrują się wyłącznie na tym, żeby okiełznać 500kg jego mięsni!

DuchowaPrzygoda

Re: Zjazd z góry - problem

Post autor: DuchowaPrzygoda » śr maja 13, 2009 10:46 pm

lubie ogladac stare czasy...jest w nich cos przejmujacego....zywi ludzie, zywe konie, ktorych juz nie ma... :(
no, i ta refleksja, ze zycie tak szybko umyka, jak by bylo jedynie blyskiem swiatla, w ktorym mamy dokonac jakiegos wyboru, za czyms sie opowiedziec,
A moze tylko zauwazyc, ze nasze spotkania z konmi i ludzmi maja jakis TAJEMNICZY, wyjatkowy sens?

W kazdym razie filmik ciekawy, nie tylko ze wzgledu na polsiad i zjazdy. :D

Awatar użytkownika
Dagmara Matuszak
Administrator
Posty: 726
Rejestracja: pt paź 12, 2007 12:52 am
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Zjazd z góry - problem

Post autor: Dagmara Matuszak » śr kwie 04, 2012 9:24 pm

Odkopuję, bo myślę, że warto obejrzeć film zamieszczony tutaj (tak w połowie strony):

http://www.equestriancoach.com/american ... ystem#afrs
They're dangerous at both ends and crafty in the middle.

ODPOWIEDZ