Strona 4 z 4

Re: Uparta dominantka

: ndz mar 06, 2011 1:36 am
autor: Jacob Spahis
tomira pisze:Spahis, każdy ma swoje doświadczenia.
Zgadzam się. Ponieważ nie jest to częste, więc podkreślam. :)

Re: Uparta dominantka

: wt mar 15, 2011 11:36 pm
autor: Cejloniara
tamirxo, jak Wam idzie?? :):):):) prosimy o relację!!

Re: Uparta dominantka

: czw mar 17, 2011 12:36 am
autor: Zuza
Na moje 'oko', problem klaczy wynika z negatywnych doświadczeń podczas owego przepychania (swoją drogą widziałam takowe w wykonaniu jednej z lepszych amazonek dresażowych i koń absolutnie nie był szczęśliwy).
Moja klacz miała także złe doświadczenia z poprzednim właścicielem/właścicielami i gdy pierwszy raz na nią wsiadałam, miałyśmy problem. Klacz uciekała, wzbraniała się. Ale to wynikało z jej stresu/lęku/obaw itd.
Zastosowałam więc parellową metodę 'approach&retreat', czyli rozłożyłam całą procedurę od siodłania po wsiadanie i dochodziłyśmy do momentu, w którym pojawiał się jakikolwiek opór (stawała, cofała się, napinała mięśnie itd) - wtedy ja się wycofywałam, czyli zmniejszałam wywieraną na nią presję. Klacz pojęła szybciutko, że w żadnym wypadku nie ZMUSZĘ jej do czegoś co jest jej niemiłe/czego się boi, dzięki czemu zyskałam jej zaufanie i po iluś minutach wsiadłam na konia który stał spokojnie. To samo było z zakładaniem ogłowia...
Sądzę, że takie podejście by się Wam przydało, bo klacz ma problem właśnie z tym, że została siłowo zmuszona do czegoś, na co gotowa może nie była. Straciła zaufanie i szacunek do jeźdźca. A bez tego żadna jazda nie ma sensu, chyba, że zamiast partnera chcemy robota :(

Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Re: Uparta dominantka

: śr lip 04, 2012 4:51 pm
autor: tamirxo
Witam i przepraszam, że długo nie odpisywałam. Ćwiczyłam. Problemy z koniem powoli znikają w niepamięć. Łasychy działają, pierwsza klasa. Koń się wyciszył :P a jeżeli mamy problem z przejściem obok straszydeł to.... ha idziemy tyłem. Super sprawa polecam wszystkim. Dziękuję za porady 8)