Uparta dominantka

Zapraszamy do dyskusji
tamirxo
Posty: 35
Rejestracja: pn wrz 27, 2010 8:56 am

Uparta dominantka

Post autor: tamirxo » pn lut 28, 2011 1:23 pm

Witam Pana
Jak to zwykle bywa "jak trwoga to do Boga" Proszę Pana o kolejną pomoc. Moja klacz alfa doprowadza mnie do roztroju nerwowego. Praca z ziemi idzie mi naprawdę dobrze, koń wykonuje wszystkie ćwiczenia poprawnie. Puszczona luzem nie odstępuje mnie na krok mimo że dookoła są inne konie. Niestety z siodła jest nieposłuszna. Całkiem niedawno odbył się obóz szkoleniowy niedaleko mojego miasta z udziałem osób zajmujących się "psychiką" koni. Nie chcę mówić kto to był, nie w tym rzecz. Na tym obozie-szkoleniu doradzono mi, bym spróbowała przepchnąć konia w ostrogach. Ponieważ mój stan zdrowia nie pozwala mi na eksperymenty poprosiłam doświadczoną osobę (jeżdżącą western) o pomoc. Koń został przepchnięty, lecz bardzo się znarowił. Próbuje stawać dęba w każdym narożniku na hali. Jest nadpobudliwa. Interesuje ją wszystko tylko nie jeżdżiec. Zrobiła się złośliwa do tego stopnia że chcąc kopnąć inną kobyłę wysadziła mnie z siodła łamiąc mi nos. Już powoli tracę siły. Nadmieniam że koń jest w 100 proc. zdrowy tylko ciągle mnie sprawdza począwszy od momentu wsiadania do zsiadania włącznie.Proszę o wskazówki czy można coś z tym zrobić.

Awatar użytkownika
Cejloniara
Posty: 1120
Rejestracja: śr paź 10, 2007 8:58 am
Lokalizacja: Mazury
Kontakt:

Re: Uparta dominantka

Post autor: Cejloniara » pn lut 28, 2011 4:40 pm

przepraszam, się wtrące zanim Pan Trener odpowie (bo zadałaś to pytanie poza "jego" wątkiem) :) tylko zapytam: na jak długo wsiadasz? jak wygląda jazda? czy przed nią pracujesz z nią z ziemi? czy Twój koń lubi jak na niego wisadasz? :) mogę się postarać coś zasugerować, bo miałam dość podobny przypadek ze swoim koniem :)
Mówimy o sobie „miłośnicy koni”. Warto postarać się o to, by choć trochę Twój koń był Twoim miłośnikiem. To jest fair.

tamirxo
Posty: 35
Rejestracja: pn wrz 27, 2010 8:56 am

Re: Uparta dominantka

Post autor: tamirxo » pn lut 28, 2011 5:05 pm

Jeżeli masz na myśli sam moment wsiadania to bywa różnie. Czasami za drugim razem a bywa że za piątym. Jeżdżę około godziny codziennie. Raz w tygodniu koń ma wolne skoki, raz ćwiczenia z ziemi. Nowe ćwiczenia z siodła wprowadzam powoli i systematycznie. Koń ma 6 lat. Jesteśmy na etapie poprawnych wolt w kłusie i galopie. Zagalopowania na prawidłową nogę. Trawers i renwers w stępie. Zwroty na przodzie i zadzie. Cofanie. Ustępowanie od łydki. Nic więcej nie umiemy. Po każdej jeżdzie koń jest rozstępowany i wypuszczony na wolność na kilka minut.

Edit:
Zapomniałam dodać, że na konia wsiadam ze schodków. Jej bunt polega tylko na tym, że w momencie gdy wchodzę na stopień ona robi krok w bok i nic więcej :P ozgrozo Trudno wywnioskować czy jest zadowolona ja uważam że się droczy.

Scaliłam - D.

Jacob Spahis
Posty: 2309
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Uparta dominantka

Post autor: Jacob Spahis » pn lut 28, 2011 5:19 pm

A ja jeszcze zapytam, co robisz gdy koń robi krok w bok :?:
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

tamirxo
Posty: 35
Rejestracja: pn wrz 27, 2010 8:56 am

Re: Uparta dominantka

Post autor: tamirxo » pn lut 28, 2011 5:25 pm

Przepraszam jeżeli będą dwie odpowiedzi coś mi się zawiesiło
Zchodzę cofam intensywnie konia kilka kroków i próbuję ponownie

Jacob Spahis
Posty: 2309
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Uparta dominantka

Post autor: Jacob Spahis » pn lut 28, 2011 5:48 pm

Jeśli można, to ja jeszcze dopytam - czy ta kara działa (w sensie kiedy się pojawił problem i jak długo trwa :?: ) :?: A czy po wejściu na rumaka rzeczony dostaje nagrodę :?: Cały czas tylko pytam - mebluję swoją wyobraźnię. :)
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

tamirxo
Posty: 35
Rejestracja: pn wrz 27, 2010 8:56 am

Re: Uparta dominantka

Post autor: tamirxo » pn lut 28, 2011 5:57 pm

Kara działa z tym że nie zawsze momentalnie. Nieznam innego sposobu.Kiedyś prefrowałam tylko zejście ze schodków i próbę przestawienia zadu od nacisku. Wówczas nasza "zabawa" nie miała końca. Koń dostaje nagrodę w postaci pogłaskania gdy pozwoli się dosiąść i stoi bez ruchu.

Jacob Spahis
Posty: 2309
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Uparta dominantka

Post autor: Jacob Spahis » pn lut 28, 2011 6:06 pm

Dziękuję za opis. Ponieważ pytanie było skierowane do Pana Trenera, ja już milczę, choć opinię już mam w miarę wyrobioną. :)
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

tamirxo
Posty: 35
Rejestracja: pn wrz 27, 2010 8:56 am

Re: Uparta dominantka

Post autor: tamirxo » pn lut 28, 2011 6:21 pm

Proszę się podzielić. Chętnie zastosuję i dam odpowiedź czy działa :P

Awatar użytkownika
Wojciech Mickunas
Administrator
Posty: 1147
Rejestracja: czw paź 04, 2007 10:44 am
Lokalizacja: Baczyna
Kontakt:

Re: Uparta dominantka

Post autor: Wojciech Mickunas » pn lut 28, 2011 8:07 pm

Pytania kierowane do mnie zwykle trafiają do wątku : Pytania do W.M. więc nie "paliłem się " z odpowiedzią .
A tak na prawdę to trudno coś poradzić na "niewidzianego" , bo każdy taki problem wymaga indywidualnego podejścia . Z pewnością coś między Wami "nie pasi" :wink: mówiąc kolokwialnie . Trzeba by to zobaczyć na żywo .
Może przyjedziecie na obóz latem ?
Nie mogę zrozumieć, dlaczego ludzie, zamiast próbować zapanować nad kilkudziesięcioma dekagramami końskiego mózgu, koncentrują się wyłącznie na tym, żeby okiełznać 500kg jego mięsni!

Awatar użytkownika
Cejloniara
Posty: 1120
Rejestracja: śr paź 10, 2007 8:58 am
Lokalizacja: Mazury
Kontakt:

Re: Uparta dominantka

Post autor: Cejloniara » pn lut 28, 2011 9:37 pm

hmmm ja teraz nie rozmiem co to znaczy, że klacz jest nieposłszna. To jak wykonujesz tyle ćwiczeń skoro jest nieposłuszna, nie skoncentrowana na Tobie i nadpobudliwa? Nie pytałam jak długo wsiadasz tylko na jak długo. Niestety nadal nie umiem sobie wyobrazić waszej pracy :( wszystko bardzo ogólnie a jakiś dokładny obrazy sytuacji by sie przydał, tego, jak zachowujesz sie w określonych sytuacjach. Jaki z reguły masz plan jazdy i ponawiam pytanie, czy koń lubi pracować z Tobą? czujesz to?
Mówimy o sobie „miłośnicy koni”. Warto postarać się o to, by choć trochę Twój koń był Twoim miłośnikiem. To jest fair.

Awatar użytkownika
Magda Pawlowicz
Posty: 916
Rejestracja: ndz sty 04, 2009 6:02 pm

Re: Uparta dominantka

Post autor: Magda Pawlowicz » pn lut 28, 2011 11:24 pm

Ja od siebie dodam, że nie bardzo rozumiem co masz namyśli pisząc "przepchnąć konia w ostrogach". Tzn że problem polegał na tym, że koń wstrzymywał się od ruchu?
Jak to dokładnie było zrobione?
W jakiej konkretnie sytuacji pojawia się nieposłuszeństwo?
Apropos złamanego nosa: ja Liberii zawdzięczam wspaniałe limo:-) Takie że tydzień mi sie oko nie otwierało :lol:

Awatar użytkownika
Ailusia
Posty: 826
Rejestracja: czw paź 11, 2007 12:03 am
Kontakt:

Re: Uparta dominantka

Post autor: Ailusia » wt mar 01, 2011 12:35 am

tamirxo pisze:Praca z ziemi idzie mi naprawdę dobrze, koń wykonuje wszystkie ćwiczenia poprawnie.
Ja myślę, że problem może być podobny do tego, który ma gariaable - w wątku Koń nie chce skręcać w jedną stronę..?. Napisała tam, że:
gariaable pisze:Z ziemi nie ma takiego problemu, ale spróbuję z innym jeźdźcem.
i niestety nie dodała, jak jej poszło ;)
Ale, być może, oprócz wszystkich innych rzeczy które forumowicze radzili sprawdzić, wasze konie nie czują się zbyt pewnie z wami na grzbiecie... i dlatego to, co w miarę udaje się z ziemi (chociaż nie sądzę, żeby udawało się naprawdę dobrze) z siodła staje się o wiele trudniejsze. Sporo koni uważa że noszenie jeźdźca na grzbiecie to same kłopoty - od zachwianej równowagi po różne nieporozumienia "komunikacyjne". Trudno nie przyznać im racji.
Problem jest oczywiście bardzo popularny, gdyby go nie było, to ludzie nie wiedzieliby co to ogłowie i wędzidło, czy ostrogi... więc oprócz stosu lektur ze wszystkich możliwych źródeł, myślę że przede wszystkim można wam polecić wzięcie takiej sytuacji pod uwagę, po prostu. Przy następnej okazji postawcie sobie za cel sprawienie, że koń poczuje się pewniej z wami na grzbiecie. Nigdy nie jest tak, że koń nie mógłby darzyć was jeszcze większym zaufaniem - tą granicę zawsze można poszerzać.
Jedna z fajniejszych dyskusji na ten temat jest tutaj: Horse confidence issue.. or??. Dr Deb zauważa tam jedną rzecz: chociaż koń nie może postawić się w naszej sytuacji, żeby pomyśleć jak człowiek, to my możemy postawić się w jego sytuacji - i pomyśleć z końskiego punktu widzenia. Następnie możemy przewidzieć, co koń zamierza zrobić i ewentualnie powstrzymać go przed realizacją tego zamiaru ;)
"After all is said and done, more is said than done." Posadź drzewo!

tamirxo
Posty: 35
Rejestracja: pn wrz 27, 2010 8:56 am

Re: Uparta dominantka

Post autor: tamirxo » wt mar 01, 2011 12:19 pm

Przepraszam jest wiele pytań w wolnej chwili zaraz odpowiem.

Awatar użytkownika
Cejloniara
Posty: 1120
Rejestracja: śr paź 10, 2007 8:58 am
Lokalizacja: Mazury
Kontakt:

Re: Uparta dominantka

Post autor: Cejloniara » wt mar 01, 2011 1:10 pm

Spokojnie :) nie łatwo radzić przez internet, można tylko coś sugerować ale by to miało choć cień sensu, potrzebny dość dobry obraz sytuacji :) spokojnie poukładaj sobie jak to wygląda, postaraj się opisać i będziemy kombinować :)
Mówimy o sobie „miłośnicy koni”. Warto postarać się o to, by choć trochę Twój koń był Twoim miłośnikiem. To jest fair.

ODPOWIEDZ