Czy rozpieszczonego konia nie da się naprawić?

Zapraszamy do dyskusji
sekfana13
Posty: 4
Rejestracja: pn lis 29, 2010 7:06 pm

Czy rozpieszczonego konia nie da się naprawić?

Post autor: sekfana13 » sob sty 29, 2011 11:09 pm

Moja koleżanka kupiła ośmioletnią klacz, którą bardzo rozpieściła czyli:nawet jak jak coś źle zrobi to dostanie marchewkę, ma mało ruchu i teraz wygląda jak by była w ciąży. Pewien trener powiedział, że ten koń nadaje się już tylko do hipoterapii lub na rzeź. Czy na prawdę już nic nie da się zrobić z tym koniem?

Agatka
Posty: 9
Rejestracja: wt lis 16, 2010 7:01 pm

Re: Czy rozpieszczonego konia nie da się naprawić?

Post autor: Agatka » sob sty 29, 2011 11:31 pm

Moim zdaniem z koniem da się jeszcze zrobić dużo rzeczy, tylko trzeba poświęcić mu na prawdę wiele czasu.
Również nie można oczekiwać od niego od razu zbyt wiele. Wytrwałością, spokojem oraz konsekwentnością jeszcze się go ,,naprawi'' ;)
(Bezsensownym pomysłem jest oddawać konia od razu na rzeź!)

Pozdrawiam i życzę powodzenia w pracy.

Awatar użytkownika
Ailusia
Posty: 826
Rejestracja: czw paź 11, 2007 12:03 am
Kontakt:

Re: Czy rozpieszczonego konia nie da się naprawić?

Post autor: Ailusia » sob sty 29, 2011 11:33 pm

sekfana13 pisze:Pewien trener powiedział, że ten koń nadaje się już tylko do hipoterapii lub na rzeź.
Ciekawe ma ten trener pojęcie na temat hipoterapii... :roll:
A z koniem da się zrobić bardzo wiele, mając odpowiedni zapas miłości, cierpliwości, czasu, doświadczenia i wiedzy. Pewnie nawet można by go przygotować do hipoterapii, jeśli ma odpowiednie predyspozycje fizyczne i przy odrobinie szczęścia ;)
"After all is said and done, more is said than done." Posadź drzewo!

Awatar użytkownika
tomekpawwaw
Posty: 380
Rejestracja: ndz sty 04, 2009 7:41 pm

Re: Czy rozpieszczonego konia nie da się naprawić?

Post autor: tomekpawwaw » ndz sty 30, 2011 12:36 am

Ja tam nie wiem, konia nie widziałem ani nie wiem jakie są umiejętności koleżanki....
Zdarzają się konie, które są całkiem łagodne i bezpieczne dopóki się od nich nic trudniejszego nie wymaga i to wcale nie rzadko. Zapewne każdego zepsutego konia da się odpracować odpowiednim postępowaniem i odpowiednim nakładem pracy, jednak może to trwać miesiące i lata a efekt nie musi być pewny, zwłaszcza jak właściciel konia nie ma dużego doświadczenia i umiejętności. Jest możliwe, że trener powiedział po prostu uczciwie, zamiast powiedzieć : w porządku, ja tego konia odpracuję (co mogłoby trwać np rok, po kilkaset zł miesięcznie)

Awatar użytkownika
Dagmara Matuszak
Administrator
Posty: 726
Rejestracja: pt paź 12, 2007 12:52 am
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Czy rozpieszczonego konia nie da się naprawić?

Post autor: Dagmara Matuszak » ndz sty 30, 2011 12:28 pm

tomekpawwaw pisze:Jest możliwe, że trener powiedział po prostu uczciwie, zamiast powiedzieć : w porządku, ja tego konia odpracuję (co mogłoby trwać np rok, po kilkaset zł miesięcznie)
Ale jeśli koń rzeczywiście byłby taki trudny, to jak można "uczciwie" proponować rozwiązanie w postaci hipoterapii?

I co właściwie jest z nim nie tak? Piszemy o zepsutym koniu, a jak na razie z pierwszego postu wynika tylko, że jest gruby i dostaje marchewkę z ręki. 8)
They're dangerous at both ends and crafty in the middle.

sekfana13
Posty: 4
Rejestracja: pn lis 29, 2010 7:06 pm

Re: Czy rozpieszczonego konia nie da się naprawić?

Post autor: sekfana13 » ndz sty 30, 2011 7:27 pm

Może trochę za bardzo uogólniłam ten temat :wink: ale ona czasami kopie, a jedyną jej karą jest to, że dostanie mniej marchewki,zwala ludzi, nie chce przejść do galopu, a ta dziewczyna zamiast starać się z nią pracować to zaczyna beczeć i odpuszcza jej to.

Awatar użytkownika
Magda Pawlowicz
Posty: 916
Rejestracja: ndz sty 04, 2009 6:02 pm

Re: Czy rozpieszczonego konia nie da się naprawić?

Post autor: Magda Pawlowicz » ndz sty 30, 2011 7:43 pm

To pracować nad sobą musi przede wszystkim ta dziewczyna. Dopóki ona nie zmieni podejścia i nie zacznie chcieć się uczyć to nic z tego nie będzie. Można ewentualnie pomyśleć o jakimś innym trenerze, kimś kto poprowadził by zajęcia systematycznie i długo, do skutku. I z koniem i z człowiekiem!
NAtomiast koszt będzie niewątpliwie spory. Ale dziewczyna musi zainwestować w siebie, w swoje umiejętności o ile chce mieć konia! Niewykluczone oczywiście, że trafił się koń trudny, ale osoba o takim podejściu po jakimś czasie zepsuje kazdego konia. A więc systematyczny trening nic innego!
A da się na pewno, natomiast trzeba mieć świadomość że będzie to trwało dość długo i może być kosztowne. A hipoterapia...hmmm....
Radzę poszukać INNEGO trenera.

ODPOWIEDZ