Język jeździecki

Zapraszamy do dyskusji
hangerbis
Posty: 6
Rejestracja: pt lip 31, 2009 8:38 pm

Re: Język jeździecki

Post autor: hangerbis » pt sty 21, 2011 8:58 pm

Co do zdania-pchnij nogę do przodu(co ma znaczyć,żeby trzymać nogę przy popręgu podczas skoku),wydaje mi się dziwnym takie opisanie.Jeżeli już to można pchnąć nogą coś.A nogę można co najwyżej przesunąć w przód lub cofnąć. Posługujmy się poprawnym budowaniem zdań.

Awatar użytkownika
Magda Pawlowicz
Posty: 916
Rejestracja: ndz sty 04, 2009 6:02 pm

Re: Język jeździecki

Post autor: Magda Pawlowicz » pt sty 21, 2011 9:40 pm

A gdzieś ty znalazł o tej nodze?
Bo ja nie mogłam spotkać.
Czy chodzi o to że ludzie tak mówią?
Może to mało eleganckie ale przynajmniej jasne...

Jacob Spahis
Posty: 2308
Rejestracja: ndz cze 15, 2008 7:09 pm
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Język jeździecki

Post autor: Jacob Spahis » wt lut 22, 2011 12:59 pm

Trochę się pogubiłem w wątkach o poprawności językowej, więc wpiszę tutaj.

Przed jakimś czasem odbyła się dyskusja na tym forum na temat terminu "zajeżdżanie". Mnie więcej wszyscy byliśmy zgodni, że nie jest to piękny termin ale jednak stosowany.

Nasza dyskusja była czysto akademicka, gdyż termin zajeżdżanie jest terminem oficjalnym, użytym w podręczniku rekomendowanym przez PZJ (początkowe szkolenie jeźdźca i konia - ten niebieski). Wróciłem do niego (zawsze wracam do tego typu książek) i doczytałem. Jest nawet osobny rozdział "zajeżdżanie". I z tekstu można wyprowadzić, że chodzi o zupełnie początkową pracę z koniem.
"Naprzód z długą swobodnie opuszczoną szyją o rozluźnionych, lecz elastycznych mięśniach, z lekkim przodem, czułym pyskiem i sprężystym zadem!" (A. Królikiewicz)

http://www.bazakoni.pl/horse_86431.html

ODPOWIEDZ