Witamy na naszym forum!

Zapraszamy do dyskusji
Bartłomiej Koper

Witamy na naszym forum!

Post autor: Bartłomiej Koper » sob paź 21, 2000 2:01 am

Skoro tu jesteś, to oznacza, że grono osób, które chcą, by konie były szczęśliwsze z nami, powiększa się. Dziękujemy bardzo i zapraszamy serdecznie do udziału w dyskusji i wymianie poglądów i doświadczeń.

Autorzy filmu "Konie chcą nas rozumieć".

Awatar użytkownika
Cejloniara
Posty: 1120
Rejestracja: śr paź 10, 2007 8:58 am
Lokalizacja: Mazury
Kontakt:

Wielki szacunek i wdzięczność

Post autor: Cejloniara » śr paź 10, 2007 9:34 am

Wczoraj znalazłam tą stronę i film i... prawie się wzruszyłam ;-) Sama jestem jeźdźcem rekreacyjnym, mam swojego jedynego konia-przyjacile i staram się "pogłębiać nasz związek". Mieszkam i żyję w miejscu, gdzie moim głównym źródłem wiedzy może być literatura, prasa i internet, niestety nie stać mnie na wyjazdy na szkolenia z koniem ale i tak staram się pogłębiać wiedzę, jak mogę. Różnymi, jak to się ładnie mówi, naturalnymi metodami treningu interesuję się od 3 lat, dokładnie od momentu, gdy przewspaniały człowiek, już nie żyjący niestety, wsadził mnie na konia na oklep i dał do ręki jedynie sznurek. Wychowana w "kulcie wędzidła" przeżyłam szok, ale wyszło to na dobre mojemu konikowi ;-) Od tamtej pory pracuję na tym, by nasz wspólny język był subtelny i czytelny. Różnie to wychodzi ale... staramy się ;-) Od roku używam wyłącznie wykopanego na allegro nobit-bridle i czuje się z tym o niebo lepiej, niż z wędzidłem. Surowo oceniłam swoje umiejętności i stwierdziłam, że nie zasłużyłam jeszcze na wędzidło (brak równowagi, czasem niespokojna ręka no i ciągła nauka panowania nad emocjami ehh)

TO REWELACYJNIE PRZECUDNIE WSPANIAŁE, ŻE OSOBY TAKIEJ KLASY, JAK PANI MAŁGORZATA I PAN TRENER MICKUNAS PROMUJĄ TAKIE METODY TRENINGU!!!

Nie wiem jak ja, taki mały zwykły koniarczyk, mogę wyrazić swoją wdzięczność i podziw. Wierzę, że Państwa rezultaty same będą mówić za siebie i pokażecie ludziom polskiego sportu, o co tak naprawdę chodzi. Czytam ostatnio książkę Podhajskiego i płaczę normalnie nad naszym sportem co drugie zdanie. Wszystko jest tak bardzo aktualne... Byłam w szoku, gdy na zawodach międzynarodowych w stajni na mazurach zobaczyłam nie popis jeździeckich umiejętności, a festiwal patentów pakowanych koniom do pyska, a konie i tak robiły swoje - wyłamywały, atakowały przeszkody ze strachem i wściekłością. Oczywiście nie wszystkie. Smutne

Mam nadzieję, że to forum fajnie się rozwinie i będzie miejscem ciekawych i pouczających dyskusji. Zawsze marzyłam, by wiedza była nie tylko domeną sportowców. Każdy jeździec, bez wzgledu na ambicje, powinien móc uczyć się, jak tworzyć zkoniem zgrana parę taneczną.
Mówimy o sobie „miłośnicy koni”. Warto postarać się o to, by choć trochę Twój koń był Twoim miłośnikiem. To jest fair.

Awatar użytkownika
Wojciech Mickunas
Administrator
Posty: 1147
Rejestracja: czw paź 04, 2007 10:44 am
Lokalizacja: Baczyna
Kontakt:

Post autor: Wojciech Mickunas » śr paź 10, 2007 8:59 pm

Proszę pogłaskać ode mnie Cejlona !
Pozdrawiam naturalnie i serdecznie !
W.M.

Claudia
Posty: 2
Rejestracja: śr paź 10, 2007 9:41 pm

Post autor: Claudia » śr paź 10, 2007 9:50 pm

Właśnie obejrzałam filmik. Strasznie chciałabym pojechać na takie typu szkolenie!Zawsze marzyłam zeby właśnie tak ze swoim koniem sie dogadywać!Niestety tak nigdy nie było,Słuchałam sie trenera - trener radził inne wędzidła, wpinacze, ostrogi ... i skończyło sie na wypadku konia, teraz marze żeby zacząć znów, od nowa, ponieważ koń i ja rok mieliśmy przerwy, ale chciałabym zacząć prawidłowo właśnie tak żeby Minut mi ufał.

Awatar użytkownika
Cejloniara
Posty: 1120
Rejestracja: śr paź 10, 2007 8:58 am
Lokalizacja: Mazury
Kontakt:

Post autor: Cejloniara » śr paź 10, 2007 10:34 pm

Dziękuję za pozdrowienia, Cejlona oczywiście od Pana Trenera pogłaszczę, nawet dwa razy, bo z każdej strony po razie. Jak go znam, to przyjmie to z wrodzoną godnością i zadowoleniem. Mój Cejlon często zachowuje się tak, jakby miał nie wiem jakie mniemanie o sobie. Trudno mu się dziwić skoro jego największa fanka (ja) traktuje go, jak mistrza świata! A jak inaczej można traktować swojego konia? ;-)
Mówimy o sobie „miłośnicy koni”. Warto postarać się o to, by choć trochę Twój koń był Twoim miłośnikiem. To jest fair.

rainbow
Posty: 3
Rejestracja: czw paź 11, 2007 1:50 pm
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: rainbow » czw paź 11, 2007 5:57 pm

To teraz kolej na mnie :)

Filmik zobaczyłam u naszej koleżanki - sznurki na blogu ;-)
Zainspirował mnie i to bardzo, a to chyba dlatego, że naturalizm pokazały osoby takiego formatu, które wydaje się, nie mogą się obejśc bez wędzidła. A tu taka niespodzianka! Mnie to przekonało, że warto się w to wgłębić bo jak na razie mam okrojone pojęcie o tym.

Cieszę się, że trafiłam na to forum, mam nadzieję, że szybko będzie się rozwijał, a ja będę mogła pogłębiać tajniki przyjaźni miedzy człowiekiem, a koniem.

Warto spróbować moim zdaniem, "pobawić sie", szukam fachowca hehe.

Pozdrawiam serdecznie.

Rainbow

Hoss Cartwright
Posty: 21
Rejestracja: ndz paź 14, 2007 11:36 pm

Post autor: Hoss Cartwright » ndz paź 14, 2007 11:57 pm

Witam wszystkich znanych i lubianych. Nie sadzę bym wniósł cos merytorycznie do dyskusji w tak znamienitym towarzystwie, ale wśród mądrych milczeć, a słuchać ich hadko.

Hoss Cartwright
Posty: 21
Rejestracja: ndz paź 14, 2007 11:36 pm

Post autor: Hoss Cartwright » pn paź 15, 2007 12:38 am

Tak to jet jak się chce błysnąć staropolskim
„nie hadko” oczywiście.

Awatar użytkownika
Cezary Szamreta
Administrator
Posty: 273
Rejestracja: pn paź 01, 2007 10:29 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

zamierzamy zrobić tłumaczenia filmu

Post autor: Cezary Szamreta » pn paź 15, 2007 1:31 pm

Witam,
bardzo cieszę się z aktywności na forum i licznych sygnałów przesyłanych kanałami prywatnymi :D .
Znaczy to, że pomysł Pana Wojtka Mickunasa i Małgorzaty Morsztyn miał sens i wywołał niemały oddźwięk.
Realizacja filmu i dla mnie była nowym doświadczeniem, bo choć do koni mam blisko już od parunastu lat (obecnie http://www.ZKJ.pl, dawniej AKJ Raculka), to bliżej mi do kamery - też ok 15 lat.

Zrodził się na fali reakcji popremierowych pomysł wykonania obcych wersji językowych tego filmu.
Mamy już partnera zainteresowanego wersją czeską.
Jako producent sądzę, że łatwo (i warto) byłoby "za jednym zamachem" wykonać też wersję angielską i niemiecką. Osoby kompetentne, zainteresowane tym pomysłem i współpracą w tym zakresie proszę o kontakt.
Pozdrawiam CS

Awatar użytkownika
sznurka
Posty: 280
Rejestracja: wt paź 09, 2007 8:47 am
Kontakt:

Post autor: sznurka » pn paź 15, 2007 2:08 pm

rainbow pisze:
Filmik zobaczyłam u naszej koleżanki - sznurki na blogu ;-)
ciesze sie ze to było trafione posunięcie ze wstawieniem go tam, a juz myslalam ze wszyscy widzieli wczesniej :D
ruda z rudymi na sznurkach
http://www.konisiefajowe.blog.pl

Awatar użytkownika
Trusia
Posty: 327
Rejestracja: pn paź 15, 2007 1:31 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Trusia » pn paź 15, 2007 2:22 pm

Chciałabym się przywitać i powiedzieć, że cieszę się, że powstało forum, na którym można porozmawiać bez agresji i gdzie nie obraża się i nie tępi tych, którzy myślą inaczej czy chcą robić coś inaczej.

Pozdrawiam wszystkich, którzy trafili tu, żeby się czegoś dowiedzieć, podzielić się swoimi osiągnięciami, wątpliwościami czy przemyśleniami i którzy chcą szukać nowych rozwiązań, a nie głosić jedyną słuszną rację, oczywiście swoją. Rację ma koń, a my powinniśmy starać się ją zrozumieć i wykorzystywać dla wspólnego końsko-ludzkiego dobra.

Sorry, jeśli wyszło górnolotnie.

Awatar użytkownika
Wojciech Mickunas
Administrator
Posty: 1147
Rejestracja: czw paź 04, 2007 10:44 am
Lokalizacja: Baczyna
Kontakt:

Post autor: Wojciech Mickunas » pn paź 15, 2007 3:32 pm

Witam na naszym forum!
Wcale nie zabrzmiało to górnolotnie.

Chcielibyśmy by to forum własnie takie było. Dla nas jeździectwo, a właściwie koniarstwo dzieli się tylko na dobre i na złe i nie ważne, czy ktoś nosi kapelusz, toczek, cylinder, kask, czy cokolwiek.
Najważniejsze by ludzie i konie czuli się razem dobrze, i aby nikt nikogo nie krzywdził.

P.S warto przeczytać w Świecie Koni o pewnej pani zza zachodniej granicy, którą się zajął tamtejszy sąd i ukarał przykładnie za "miłość do koni i ujeżdżenia",
Ostatnio zmieniony śr paź 17, 2007 6:50 pm przez Wojciech Mickunas, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Wojciech Mickunas
Administrator
Posty: 1147
Rejestracja: czw paź 04, 2007 10:44 am
Lokalizacja: Baczyna
Kontakt:

Post autor: Wojciech Mickunas » pn paź 15, 2007 6:09 pm

Wykosiłem troche trawnika i przypomniało mi się coś co chciałem wcześniej napisać na temat motywów, jakie kierowały nami kiedy zdecydowalismy się na zrobienie tego krótkiego filmu.
Nie było naszym zamiarem pokazywanie, jacy to jesteśmy wspaniali jeźdźcy, że potrafimy jeździć na koniu bez ogłowia (dla tego ja wystąpiłem na koniu z ogłowiem choć mam rochę doświadczeń w jeździe bez).
Chcieliśmy pokazać, że to konie są wspaniałe bo pozwalają bez sprzeciwu na taką jazdę i naprawdę starają się nas rozumieć i współpracować.
Chcieliśmy zwrócić uwagę na to, że tak naprawdę większość "problemów", jakie ludzie mają z końmi, sami wyprodukowali, za mało wymagając od siebie, a za niepowodzenia winiąc zwykle tych, którzy nie mają głosu.
Z przebiegu dyskusji i z reakcji tych którzy się tu pojawili wnioskuję ,że w zdecydowanej większośći odbiór był właściwy.

I o to chodziło.
Ostatnio zmieniony śr paź 17, 2007 6:47 pm przez Wojciech Mickunas, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Sedna
Posty: 18
Rejestracja: sob paź 13, 2007 1:19 am
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Post autor: Sedna » pn paź 15, 2007 6:38 pm

A mnie się wydaje, że nie tylko sam film był doskonałym posunięciem, ale przede wszystkim fakt, KTO jest tego filmu autorem. Mam tu na myśli, że pewnie nie ja jedna zdziwiłam się widząc, że trener Mickunas jest naturalny(osobiście zaprzątnięta głównie naturalizmem, nie przyszło mi do głowy, że robi Pan coś stosunkowo niekonwencjonalnego, jak na polskiego trenera). Innymi słowy, myślę, że film bardzo pomoże poszerzyć grono naturalistów wśród jeźdźców klasycznych i to głównie z tego powodu, że głównymi postaciami (oprócz koni oczywiście) są tu autorytety ze świata jeździectwa klasycznego.
"Nie obchodzą mnie wszyscy - ogry NIE SĄ jak tort."

Awatar użytkownika
Wojciech Mickunas
Administrator
Posty: 1147
Rejestracja: czw paź 04, 2007 10:44 am
Lokalizacja: Baczyna
Kontakt:

Post autor: Wojciech Mickunas » pn paź 15, 2007 10:51 pm

Sedena , powiem Ci w sekrecie, że tak na prawdę to ja byłem naturalny dużo wczśniej niż ktokolwiek użył tego określenia w naszym kraju. ( a żeby było śmieszniej to sam o tym nie wiedziałem zanim nie przeczytałem Monthy Robertsa.)
Pozdro. W.M.
Ostatnio zmieniony śr paź 17, 2007 9:42 am przez Wojciech Mickunas, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ